Gość: ania_b
IP: *.*
13.02.02, 14:02
Mam pytanie do mam po cięciu cesarskim. Jestem dwa tygodnie po zabiegu a moja rana goi się okropnie. Najpierw sączyło się z jednej strony (teraz jest tam gruba czerwona blizna) potem z drugiej (położna wycisnęła dosyć dużo płynu surowiczego). Nie jest to ropa, wyciek jest jałowy ( wg położnej, która odwiedziła mnie w domu), jednego dnia nic się nie sączy, drugiego wypływa nawet sporo i tak w koło.. W szpitalu zrobili mi wyciskanie i kazali najpierw przykładać gazę z roztworem sody potem z riwanolem ale rana boli a blizna jest coraz szersza. Czy miałyscie takie problemy i czy stosuje się jakies drastyczne zabiegi w ostateczności (dreny itp.). Dodam, że nie mam gorączki i dbam o higienę tego miejsca ale boję się, że na dłuższą metę tak nie można.