Dodaj do ulubionych

Re: Taki mały dylemacik Internetowy :-)

IP: *.* 13.03.02, 15:51
Nie wiem czy wynika to z poczucia zagrożenia (może troszkę), czy też z innych powodów, ale rzeczywiście diabli mnie biorą, jak mój małżonek po powrocie do domu w okolicach 22, wykąpaniu dziecka (co zajmuje ok pół godziny) zasiada do komputera i oglądam jego plecy. Mam wrażenie, że jego internetowi znajomi wiedzą o nim znacznie więcej niż ja. No tak, właśnie o to jestem zazdrosna - o czas, który poświęca nieznanym ludziom. Szczerze mówiąc właśnie wczoraj się o to pokłóciliśmy, on oczywiście uważa, że się czepiam, a ja po całym dniu spędzonym tylko z dziećmi potrzebuję zwyczajnej rozmowy z dorosłym człowiekiem i odrobiny zainteresowania. Staram się zdążyć ze wszystkim i mieć wieczorem czas tylko dla niego. Cóż, może za bardzo się staram. A może Twój mąż Iwonko też chciałby Cię mieć dla siebie po powrocie do domu?
Obserwuj wątek
    • Gość: Monika_A/P. Re: Taki mały dylemacik Internetowy :-) IP: *.* 13.03.02, 16:11
      My nie mamy z tym problemu, każdy ma zainstalowany gg, łatwy dostęp do znajomych :)za to bardzo długa lista ignorowanych...... nie podejmujemy zbędnej gadki z kimś, kto ma czas a się nudzi, jest tyle ciekawych rzeczy do zrobienia.pozdrawiam,Monika A/P.
      • Gość: nikita nie na temat IP: *.* 13.03.02, 17:42
        cześćja tak ni z gruszki ni z pietruszki, ale poważnie: skąd się bierze takie fajne buźki, które można podczepiać do postów?pozdrawiam Aga - nowicjuszka
        • Gość: 123 Re: nie na temat- do AGI IP: *.* 13.03.02, 19:20
          Jak wchodzisz na forum (widzisz liste forow) to tam amsz napisane na fgorze: "obrazki do postow"..ja i tak z nich nie korzystam bo nie moge zapamietac!:))cleo
          • Gość: nikita Re: nie na temat- do CLEO IP: *.* 13.03.02, 23:21
            Dzięki!!! :hap:Chybabym sama tego nie zauważyła... :p:Wydrukowałam sobie ściągę i mam zabawę jak 150 :bounce: pozdrawiam :hello:Aga :sol:
      • Gość: Kreska Re: Taki mały dylemacik Internetowy :-) IP: *.* 13.03.02, 19:56
        Wiesz, Iwonko - ja nie gadam (nie umiem tak po prostu zagadać do ludzi), ale podam przykład z sąsiedniego ogródka. Mój Tata sobie gadał (robi to nadal) z ludżmi, a mojej Mamie się to bardzo nie podobało. Po mniejszych i większych kłótniach na ten temat, Mama przestała się czepiać, a po paru miesiącach Tata się wyprowadził, bo przez komputer znalazł sobie nową Panią. Ja mam już swoją rodzinę, siostra lada moment wychodzi za mąz, ale mamy jeszcze 8-letniego brata... Więc może dmuchać na zimne???Pozdrawiam Ciebie i Męża - Magda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka