Dodaj do ulubionych

ile za chrzest

IP: *.* 18.03.02, 09:44
Hej,Podpowiedzcie mi ile to jest "ca łaska" za chrzest w Warszawie. Będę to przerabiać w najbliższym czasie i nie chciałabym zbytnio odbiegać od normy!Gocha
Obserwuj wątek
    • Gość: Kasia_M Re: ile za chrzest IP: *.* 18.03.02, 09:52
      baaardzoooooo różnieu Franciszkanów np jest naprawdę co łaska - dasz 50 zł będzie ok dasz więcej - też - możesz wogóle nie dać jeśli nie maszw parafiach rózniście - czasem żądają 200 czasem 500 - znam parafię na Woli gdzie ksiądz krzyknął znajomym 700...paranoja....powodzenia :)
      • Gość: wanda Re: ile za chrzest IP: *.* 18.03.02, 15:32
        Kasia, mam takie pytanie do Ciebie, bo widać jesteś trochę zorientowana w temacie. Jak wyglądają formalności związane z chrztem dziecka ale nie we własnej parafii tylko np. u Franciszkanów? Jak to trzeba po kolei załatwiać, do kogo iść o co prosić/pytać? A i jeszcze jedno, który zakon miałaś na myśli ten na Zakroczymskiej w Warszawie? Dużo tych pytań, jeżeli męczę to sorki bardzosmilePozdrawiam
        • Gość: Kasia_M Re: ile za chrzest IP: *.* 18.03.02, 15:49
          ja mam na myśli Franciszkanów na Senatorskiejchrzciłam u nich - bo parafia odmówiła mi chrztu (nie mamy ślubu kościelnego tylko cywilny)pojechałam do Franciszkanów - poprosili tylko o pozwolenie na chrzest w innej parafii niż rodzima od mojego proboszcza (co uzyskałam mówiąc że chrzcimy razem ze szwagrem w innej parafii - tak było - ale innaczej by nie dał - najpierw kazał brać kościelny /oczywiście nasz proboszcz/)po uzyskaniu takiego odręcznie pisanego świstka pojechałam na Senatorską i zapisałam dziecko i nas na termin Wielkanocny - razem z nami chrzczono jeszcze 3 dzieci (jak na okres chrzcielny - Wielkanocny bardzo mało i dobrze bo kameralnie)ponieważ my kościelnego nie mamy musieliśmy przedstawić "porządnych" chrzestnych - czyli w związkach pokropionych hehezaświadczenia z ich parafii że się nadają daliśmy przed samym chrztemjak już mówiłam nic nie chcieli za chrzest - ale oczywiście daliśmy - chociażby za zrozumienie i podejście do sprawy - oraz za to że to prawdziwi ojcowie z powołania a nie z powołania dla kasy....cały chrzest wspominam bardzo mile - Marta ryczała i nie chciała usiedzieć na miejscu więc jeden z ojców zaprowadził nas na boczek i tam przesiedziałyśmy do sakramentuuroczystość trwała...30 minut a nie jak u brata drugiego dnia - 2 godzinybardzo bardzo polecam Franciszkanów :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka