Gość: Marzenul
IP: *.*
19.03.02, 00:09
Mam dziesięciomiesięczną córeczkę (z którą uwielbiam spędzać czas) i możliwość podjęcia pracy (w swoim zawodzie, który bardzo lubię i w którym "zaczepić się gdzieś" jest bardzo trudno). Finansowo zbyt dobrze nie stoimy.Chcę pracować - co do tego nie mam wątpliwości, ale nie wiem jak zniosę fakt, że to nie ja zobaczę jej pierwsze kroki i że to nie ja nauczę ją jeść łyżeczką.Opiekowałaby się nią babcia, za którą mała przepada, ale która ma "charakterek", nie znosi pouczeń, krytyki i zawsze uskutecznia swoje "widzimisie".Jakich uczuć mam spodziewać się po podjęciu pracy? Co będzie czuła córeczka? I czy w ogóle mam ją zostawić pod opieką inną niż moja? Czy wtedy to nie ten ktoś inny będzie ją wychowywał?