Gość: agarad
IP: *.*
29.03.02, 08:52
Dzisiaj nie miałam z kim zostawić Marcinka więc zmuszona byłam zabrać Go do pracy. Ciekawe jak uda nam się przetrwać ten dzień, no mam nadzieję że nie cały bo zwykle przed świetami panie wychodzą ok. południa (na cały dzień chyba bym się nie zdecydowała).No i czy jakaś emama też ma dziś ze sobą swje skarby w pracy? musze konczyć bo zaczyna się robić zbyt głośno z powodu jeg obecności