Dodaj do ulubionych

Chwilo trwaj!!!!

IP: *.* 15.04.02, 00:38
Moje kochane, coś wam opowiem....Dzisiejsze popołudnie (hmm właściwie już wczorajsze :) ).Słoneczko przygrzewa, rozgrywamy rodzinny mecz w kosza.Marysia na barana u Jurka, ja solo w przeciwnej drużynie, Kuba w wózku kibicuje całym swoim dziesięciomiesięcznym zasobem słów i gestów.I wiecie co...zrobiłam sobie w środku tego meczu taka mikrosekundową myślową stop-klatkę i stwierdziłam że jestem szczęśliwa(tfu tfu żeby nie zapeszyć)! I pomyślałam sobie że jak źle to żalimy się, piszemy posty "pławimy" sie we własnych problemach; a rzadko dostrzegamy takie małe okruszki szczęścia..a przecież ziarko do ziarka i będziemy mieć poczucie całkiem pokaźnego szczęścia...Że też wcześniej na to nie wpadłam....Pa
Obserwuj wątek
    • Gość: GosiaC Re: Chwilo trwaj!!!! IP: *.* 15.04.02, 08:59
      Dziękue za Twój post. :)Wiesz, że ja tez czasem robie sobie takie stop-klatki, jak czuję, że jestem szczęśliwa i myślę tak samo, jak Ty - chwilo trwaj wiecznie. Dzieje się to zwykle w normalny dzień, kiedy spaceruję z dziećmi i psem, albo wieczorem, gdy sie wygłupiamy lub, gdy całą rodziną siedzimy przy stole i rozmawiamy, albo jeszcze ...Dobrze zatrzymywać i uświadamiać sobie te chwile i jak je zliczyć, to okaże się, że jest ich wcale nie mało.Pozdrawiam ciepło i słonecznie.
    • Gość: magdako Re: Chwilo trwaj!!!! IP: *.* 15.04.02, 09:27
      dziewczyny, cieszę się, że jest nas więcej ! pielęgnowanie w pamięci pięknych chwil życia i zauważanie ich, intensywne przeżywanie, czyni nas szczęśliwymi !! nie zapominajmy o tym nigdy, tych chwil nikt nam juz nie odbierze ! życzę wam jak najwięcej , nawet "banalnych" , uniesień pozdrawiammagda
    • Gość: nikita Re: Chwilo trwaj!!!! IP: *.* 15.04.02, 09:35
      Jak miło przeczytać taki radosny post!To chyba nasza cecha narodowa, wyssana z mlekiem matki - uwielbiamy wprost narzekać, żalić się na wszystko i wszystkich, a nie potrafimy głośno cieszyć się z drobiazgów, a jak mamy powiedzieć o sobie coś pozytywnego, to czujemy się zażenowane. Dużo łatwiej przychodzi nam dzielenie się naszymi problemami niż naszym szczęściem... To z jednej strony naturalne - szukamy wtedy pomocy, ale z drugiej - czyż nie zrobiło wam się cieplutko na duszy po przeczytaniu postu Marleny?I to nieprawda, że nie odczuwamy szczęścia - po prostu często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że jesteśmy szczęśliwe. Ja już nauczyłam się dostrzegać takie malutkie okruszki szczęscia, a przyznaję, że musiałam się tego nauczyć.Życzę wszystkim jak najwięcej szczęśliwych stop-klatek. :) :) :)Pozdrawiam Aga
    • Gość: feratu Re: Chwilo trwaj!!!! IP: *.* 15.04.02, 09:45
      Zgodzę się z Wami w stu procentach :-) Sama wiem, że w ciężkich i trudnych chwilach, czy to w małżeństwie, czy w rodzinie, najlepiej mieć w swoim sercu taki małe promyki, takie małe dobre wspomnienia, które pomagają na nowo się odnaleźć i na nowo uwierzyć w siebie i w to co razem tworzymy, robimy :-) Ja kiedyś też nie doceniałam zwykłych malutkich chwil do momentu, w których uwierzyłam, że to właśnie one tworzą moje życie i pomagają przetrwać w chwilach zwątpienia :-)Pozdrawiam serdecznie Feratu :-)Marleno, gratuluję wspaniałego popołudnia z rodzinką :-)
    • Gość: ikasia Re: Chwilo trwaj!!!! IP: *.* 15.04.02, 10:07
      A ja już kiedyś miałam ogromną ochotę napisać coś podobnego , wykrzyczeć na głos swoje szczęście , ale pomyślałam ,że ludzie nie lubią , kiedy ktoś jest szczęśliwy....... Dałam więc sobie spokój ...Teraz widzę , że na Was można liczyć !!!!! :)Marlenko , dzięki Ci za taki cudowny post! :love:W końcu mam odwagę oznajmić , że jestem chyba najszczęśliwszą osobą na świecie !!!!!!!!!!!!!!! :benetton:Czego i Wam życzę z całego serduszka ! :)ikasia szczęściara :hello:
    • Gość: asia_t Re: Chwilo trwaj!!!! IP: *.* 15.04.02, 11:24
      Masz racje, Marlenko!!! Ja tez sie zale, narzekam na męża... ale jak patrzę na dzieciaczki, gdy się tak ufnie do mnie i do niego uśmiechają, gdy patrzą z zainteresowaniem wielkim na tatusia... czuję, że jestem szczęśliwa i tego właśnie całe zycie sobie zyczylam!!!trwaj chwilo... niech te dzieci będą takie malutkie!! :-)asiaT
    • Gość: nikita Re: Chwilo trwaj!!!! IP: *.* 15.04.02, 12:18
      A mój mąż właśnie wrócił z pracy z wielkim bukietem żonkili!I wziął się za robienie obiadu, bo ja siedzę w Internecie!Ja to mam dobrze!Aga
    • Gość: Lilly Re: Chwilo trwaj!!!! IP: *.* 15.04.02, 12:50
      Marlena - naprawdę świetny pomysł. Szkoda tylko, że tak mało z nas chce się tutaj wypowiedzieć. A może trochę poczekać? To prawda, że trzeba się nauczyć dostrzegać i przeżywać to zwykłe codzienne szczęście. Tkwi ono najczęśćiej w szczegółach, prozie życia, nawet jakiejś monotonnii. Dopiero gdy nam czegoś (lub kogoś) zabraknie zdajemy sobie sprawę ile mieliśmy... Waro zatrzymać się, na chwilę chociaż, w tym szalonym biegu i rozejrzeć się dokoła. Zauważyć, że nieśmiało przychodzi do nas jednak wiosna, że zaczynają zielenić się drzewa, a i słońce przygrzeje od czasu do czasu prawie tak jak w lecie. Warto pójść na spacer z dzieckiem i spojrzeć na świat jego pełnym zachwytu wzrokiem. Nigdzie się nie śpieszyć...To, co przeżywamy dane jest nam tylko raz. Każda chwila jest wyjątkowa i niepowtarzalna... Cenna na swój sposób. I może trwać wiecznie w naszej pamięci. Dlatego podobnie jak Wy, zbieram te okruszki naszych codziennych dni i pielęgnuję je w sobie. To potem działa jak lekarstwo - kiedy dopada chandra, wpadamy w kompletny dół i wydaje się, że już nic nie ma sensu... Takie wspomnienia, dobra książka i lampka wina, ramię męża - i znów jest OK.
      • Gość: Adzia Re: Chwilo trwaj!!!! IP: *.* 16.04.02, 07:19
        A wiecie, że na mnie takie wspomniania wcale kojąco nie działają? Wręcz przeciwnie - myślę sobie "kiedyś było tak pięknie, a teraz...:-( i jest mi jeszcze gorzej....Ale wczoraj poczułam klimat. Łaziliśmy sobie po naszym własnym, na razie parterowym domku, między stemplami, i nagle słonce tak pięknie zaświeciło...a Dominika zawołała "Ooooo, pieski, pieski!" - poczułam się tak strasznie szczęśliwa, tak pełna energii, pomysłów i planów - warto pamiętać takie chwile...Pozdrawiam
    • Gość: Lilly Re: Chwilo trwaj!!!! IP: *.* 15.04.02, 12:50
      Marlena - naprawdę świetny pomysł. Szkoda tylko, że tak mało z nas chce się tutaj wypowiedzieć. A może trochę poczekać? To prawda, że trzeba się nauczyć dostrzegać i przeżywać to zwykłe codzienne szczęście. Tkwi ono najczęśćiej w szczegółach, prozie życia, nawet jakiejś monotonnii. Dopiero gdy nam czegoś (lub kogoś) zabraknie zdajemy sobie sprawę ile mieliśmy... Waro zatrzymać się, na chwilę chociaż, w tym szalonym biegu i rozejrzeć się dokoła. Zauważyć, że nieśmiało przychodzi do nas jednak wiosna, że zaczynają zielenić się drzewa, a i słońce przygrzeje od czasu do czasu prawie tak jak w lecie. Warto pójść na spacer z dzieckiem i spojrzeć na świat jego pełnym zachwytu wzrokiem. Nigdzie się nie śpieszyć...To, co przeżywamy dane jest nam tylko raz. Każda chwila jest wyjątkowa i niepowtarzalna... Cenna na swój sposób. I może trwać wiecznie w naszej pamięci. Dlatego podobnie jak Wy, zbieram te okruszki naszych codziennych dni i pielęgnuję je w sobie. To potem działa jak lekarstwo - kiedy dopada chandra, wpadamy w kompletny dół i wydaje się, że już nic nie ma sensu... Takie wspomnienia, dobra książka i lampka wina, ramię męża - i znów jest OK.
    • Gość: Lilly Re: Chwilo trwaj!!!! IP: *.* 15.04.02, 12:51
      Marlena - naprawdę świetny pomysł. Szkoda tylko, że tak mało z nas chce się tutaj wypowiedzieć. A może trochę poczekać? To prawda, że trzeba się nauczyć dostrzegać i przeżywać to zwykłe codzienne szczęście. Tkwi ono najczęśćiej w szczegółach, prozie życia, nawet jakiejś monotonnii. Dopiero gdy nam czegoś (lub kogoś) zabraknie zdajemy sobie sprawę ile mieliśmy... Waro zatrzymać się, na chwilę chociaż, w tym szalonym biegu i rozejrzeć się dokoła. Zauważyć, że nieśmiało przychodzi do nas jednak wiosna, że zaczynają zielenić się drzewa, a i słońce przygrzeje od czasu do czasu prawie tak jak w lecie. Warto pójść na spacer z dzieckiem i spojrzeć na świat jego pełnym zachwytu wzrokiem. Nigdzie się nie śpieszyć...To, co przeżywamy dane jest nam tylko raz. Każda chwila jest wyjątkowa i niepowtarzalna... Cenna na swój sposób. I może trwać wiecznie w naszej pamięci. Dlatego podobnie jak Wy, zbieram te okruszki naszych codziennych dni i pielęgnuję je w sobie. To potem działa jak lekarstwo - kiedy dopada chandra, wpadamy w kompletny dół i wydaje się, że już nic nie ma sensu... Takie wspomnienia, dobra książka i lampka wina, ramię męża - i znów jest OK.
    • Gość: Gosiafka Re: Chwilo trwaj!!!! IP: *.* 15.04.02, 12:59
      Mam to samo :bounce: Uwielbiam,łapię te chwile ,chwileczki i kolekcjonuję :)Wczoraj byliśmy z córciami w kinie ,Ada była w kinie po raz pierwszy :) Entuzjazm w oczach tego dziecka ehhh :) Siedzieliśmy w zgodnym rządku : Ja ,Ada ,Ola i Adam (czyli ich tata :) ) I też to poczułam ....radość z chwil spędzanych z rodzinką i szczęście :love: :love: :love:I co ciekawsze kiedy film się skończył i Ada uznała że "bramy się zamknęły " czyt: ekran został zasłonięty :)to uczucie radości nie opuszczało mnie ani na chwilę .......ba ciągle jest ze mną :hap:ech super jest :):bounce: :bounce: :bounce:Gosia
      • Gość: Pyrtol Re: Chwilo trwaj!!!! IP: *.* 15.04.02, 16:18
        No nareszcie cos optymistycznego!!! Dzieki, to nieprawda, ze ludzie nie lubia jak inni sa szczesliwi, ja uwielbiam, bo zaraz humor mi sie poprawia. Z natury nie jestem optymistka, ale rowniez i ja mam swoje chwile szczescia, ktore wynagradzaja mi wszystkie zle dni. Jestem szczesliwa!!! Ostatnio wiele szczescie przynosi mi moja ciaza ( jak i wiele lez, zreszta wiecie mamy jak to jest ;)) Uwielbiam te chwile zjednoczenia, kiedy moja nowa rodzina ,czyli moj maz, brzusio i ja spedzamy czas we trojke, brykamy sobie radosnie i cieszmy sie jak dzieci ( tzn. ja i moj maz). Teraz widze jakim on jest i bedzie ( mimo jego watpliwosci) super tatusiem, jak mowi do naszego dzieciaczka, jak sie z nim bawi i okazuje milosc, a ja leze z wywalonym brzuchem do gory i widze jak kazdej akcji towarzyszy reakcja ( chodzi o brzuszek). To takie wzruszajace i radosne. Mysle , ze rodzicielstwo to wielkie szczescie, ktore dodaje skrzydel. Tak samo jak Wy wykrzykuje "Chwilo trwaj!!!" A najlepsze w tym wszystkim jest to ,ze to nie koniec naszego szczescia , ale dopiero poczatek!!!! :) :) :)Pozdrawiam wszystkie szczesliwe i nieszczesliwe mamyOla i 26 tyg Brzusio
    • Gość: rudka Re: Chwilo trwaj!!!! IP: *.* 15.04.02, 22:48
      Bo tak naprawdę szczęście jest w nas, trzeba je tylko umieć odnaleźć, uświadomić sobie, wtedy dostrzeżemy piękno ulotnych chwil. Ja też jestem zbieraczką pięknych chwil i tych szaleńczo wesołych (ach, ten ciepły letni deszcz i my na bosaka) i tych spokojnych i cichych (środek nocy, mala lampka, synek przy piersi). Niekiedy, by zapamiętać cudowny moment zaciskam mocno powieki, próbuję zrobić "zdjęcie". Ale to co zostaje, to najczęściej tylko (aż?) wrażenie szczęścia, radości, uniesienia...Życzę Wam, żeby tych czarownych chwil było jak najwięcej, abyśmy umiały je "łapać" każdego dnia. RudkaAchaachaacha, powiem Wam jeszcze, że mój synek co wieczór modli się swoimi słowami do Boga. I wiecie co? Zawsze dziękuje (nikt go tego nie uczył) za wspaniały, piękny, cudny (niepotrzebne skreślić) dzień (choć przecież nie zawsze wygląda wzsystko tak różowo). Czasem pytam go, co było dziś dobrego, mówi np. "jak to, przecież bawiliśmy się, byliśmy na spacerze..." itp., choć wszystko to robimy codziennie. Może tu tkwi klucz do odnalezienia szczęścia? Uświadomienie sobie cudowności życia codziennego i dostrzeganie go w ulotnych chwilkach to dar. W sposób naturalny posiadają go dzieci, a my - chyba możemy sie nauczyć....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka