Gość: guest
IP: *.*
26.04.02, 13:47
Ale numer! Wlasnie sie dowiedzialam szczegolow zajscia w ciaze mojejkuzynki, ktora notabene urodzila rok temu zdrowe malenstwo. Otoz,zazywala ona pigulki i nie planowala ciazy. Musiala miec jednak usunietyzab madrosci i po wyrwaniu byla duza rana i nie chciala sie goic,dlatego dostala do srodka dziasla jakis antybiotyk, ktory mial dzialac 5dni. Po 5 dniach nie bylo poprawy, a wiec znowu to samo, tym razem natydzien. W tym czasie normalnie brala pigulki antykoncepcyjne. Po pewnymczasie okazalo sie, ze jest w ciazy - mimo regularnej antykoncepcji.Wielkie zdziwienie, ale coz - tak bywa. Dopiero potem okazalo sie, ze"winny" byl dentysta, a raczej ona sama, bo nie zapytala, jaki wplyw naantykoncepcje ma ten antybiotyk z zeba, a dentysta nie udzielil zadnychinformacji na ten temat. Tabletki wiec nie dzialaly i powstala dzidzia.Dziewczyny, lepiej uwazajcie na dentystow i na to, co wam pakuja w zeby.I zawczasu zapytajcie o skutki...