Dodaj do ulubionych

NIE PRZEPRASZAM...

IP: *.* 13.06.02, 11:57
Nie przepraszam tych do których mam żal i oni wiedzą że to mowa o nich.Przepraszam Wszystkich którzy poczuli się dotknięci moimi ostatnimi postami.Szczególnie Panów (do tej płci niestety uraz wyssałam z mlekiem matki). Wszyscy męższczyźni jakich spotkałam na swojej drodze albo mnie oszukali albo poprostu odeszli. Może troche w tym mojej winy, dlatego teraz rozpaczliwie staram sie zrobic wszystko aby moje małżeństwo było udane.Moje życie to pasmo problemów z którymi nie potrafię sobie poradzić. To problemy na które nikt nie potrafi mi popradzić.Nie umiem przejśc obojętnie nad rzadną formą prowokacji jesli tylko godzi ona we mnie. Nie umiem przejśc obojętnie i milczeć kiedy czuje się źle i moge to zmienić.Wiem że mój post bardzo niektóre osoby zbulwersował, ale tez dostałam 2 e-maile z przeprosinami za wybuchowośc i jakieś tam złe zachowanie. Osoby te prosiły mnie o anonimowośc ponieważ jak piszą nie dorosły jeszcze do bycia szczerym na edziecko.Lubię sytuacje jasne i czyste i myślę że w tej chwili właśnie taka się stworzyła. Pozdrawiam was kochane emamybajbus
Obserwuj wątek
    • Gość: Ika Re: NIE PRZEPRASZAM... IP: *.* 13.06.02, 23:14
      MAMA TRÓJKI napisała/ł:> Moje życie to pasmo problemów z którymi nie potrafię sobie poradzić. To problemy na które nikt nie potrafi mi popradzić.> Nie umiem przejśc obojętnie nad rzadną formą prowokacji jesli tylko godzi ona we mnie. Nie umiem przejśc obojętnie i milczeć kiedy czuje się źle i moge to zmienić.Bajbus, to znaczy, że jesteś człowiekiem :) To normalne! Nie czuj się winna, że reagujesz. Człowiek reaguje. Nikt nie potrafi idealnie nad sobą panować i się kontrolować. Byłby cyborgiem.Każdemu z nas - ludzi - zdarza się wybuchnąć. Jesteśmy przecież mozaiką różnych przeżyć, doświadczeń, emocji, zdarzeń które nas ukształtowały. Czasami nieprzytomnie zaboli nas coś, na co inni otworzą oczy ze zdumienia i zakrzykną: o co ci chodzi??? I podsumują - jesteś sfrustrowana.A nawet jeśli, to co, nie wolno??? Wolno :)Człowiekiem jesteś! A to jest ludzkie :)Trzymaj się ciepło, Bajbus :)Ika
    • Gość: Siunia Re: NIE PRZEPRASZAM... IP: *.* 13.06.02, 23:26
      Bajbusku, nie martw się niepotrzebnie.Wszystko już chyba zostało wyjasnione.Mysle podobnie jak Ikuńka, więc powtarzać nie będę, bo po co?Każdy ma prawo napisac co mysli. Nie uważam, aby Twój poprzedni post był aż tak bulwersujący.Bez przesady.Było wcześniej wiele innych postów, które bulwersowały a nie było żadnej prawie reakcji :)Więc dlaczego się martwisz?Bądź poprostu soba, pisz szczerze tak jak czujesz. Niech reakcje będą naturalne.Oczywiście możesz pominąć ewentualne epitety ;), bo to raczej nieeleganckie .A tak, pisz wszystko jak czujesz.Powodzenia, głowa do góry, Bajbusku- Siunia
    • Gość: Alexia Re: NIE PRZEPRASZAM... IP: *.* 14.06.02, 00:37
      Ja też się uśmiecham do Ciebie :)
      • Gość: ewkka Re: NIE PRZEPRASZAM... IP: *.* 14.06.02, 07:23
        A ja trzymam z Tobą. Ewa
    • Gość: Aari Re: NIE PRZEPRASZAM... IP: *.* 14.06.02, 07:45
      Dopsze , dopsze .... jusz dopsze :bounce: : benetton:pozdrawiam serdeczniewioleta lekko zbulwersowana tym co znalazła dziś na forum ( nie mam na myśłi tego postu tylko inne ) :lol:
    • Gość: IlonaCz Re: NIE PRZEPRASZAM... IP: *.* 14.06.02, 15:35
      Kochany bajbuskusmileWiesz już co ja o tym wyszystkim sądzę. Myślę, ża za bardzo się przejęłaś. Przecież forum jest dla wszystkich i każdy ma prawo napisać co go dręczy, smuci, denerwuje. Więc dlaczego nie Ty? Jeżeli się nie mylę każdy ma prawo do wypowiadania własnego zdania, nawet takiego, które nie wszystkim się spodoba. Bo nigdy tak się nie stanie, że wszyscy będą zadowoleni. Jeden będzie z Tobą inny przeciwko Tobie i tak będzie zawsze. Trzymaj się, już nie raz pokazałaś mi, że jesteś dzielna i tak będzie i tym razemsmile)Pozdrawiam Cię i całuję gorąco, myszka.
    • Gość: _Su_ Re: NIE PRZEPRASZAM... IP: *.* 17.06.02, 12:17
      Bajbus,chciałam nawiazać do naszej ostatniej rozmowy na czacie gdzie napadłaś na mnie odnośnie tej mafii. Cóż każdy z nas ma zły dzień i przykro mi że to nasze paplanie o mafii wzięłaś tak do siebie. Przez ostatnich parę dni wygłupialiśmy sie na czacie i śmialiśmy sie że jesteśmy mafią-praktycznie wszysycy i nowi i starzy. Bardzo spodobał nam się ten pomysł ale wydaje mi się że nikt nie chciał Cię urazić. Przecież chyba żadne z nas nie powitało Cię tekstem typu : hej bajbus nie boisz się mafii że tu przychodzisz? Czy ktoś tak Cię przywitał? Nie wiem czy powinnam się obrazić za tamten Twój post ale sie nie obraziłam, przyjęłam go z przymrużeniem oka. Wiesz po naszych wcześniejszych rozmowach nawet zdążyłam Cię polubić więc nie bocz się tylko właź na czat a jak jesteś zła to powiedz, powkurzamy Cię wtedy wyrzyjesz się na nas i Ci przejdzie. Wydaje mi się że nikomu nie jest potrzebna taka dziecinada. Przecież czat to tylko czat, linijki przesuwające się czasem z prędkością światłasmile, ludzie którzy tak jak Sammy np. piorą w czasie czatowania i nie mogą kogoś przywitać czy takie ślepoty jak ja które czasami wiszą na czacie robiąc sto tysięcy rzeczy na raz. Jesteśmy tylko ludzmi i popełniamy błędy wystarczy żebyśmy tylko spokojnie rozmawiali o tym. Chyba wszystko można załatwić spokojnie.Niektórrzy odradzali mi pisanie takiego posta ale doszłam do wniosku że chyba czas najyższy oczyścić atmosferę a ktoś musi przecież zacząć.pozdrawiamSu
      • Gość: BAJBUS Re: NIE PRZEPRASZAM... do Su IP: *.* 17.06.02, 12:37
        Ostatnio bardziej odpowiada mi forma postowania , moze dlatego że tu na spokojnie można przeczytać i odpowiedzieć. Cieszy mnie to że tak podchodzisz do sprawy. Ostatnio w życiu otoczyłąm się ludźmi którzy szkodzili mi swoim zachowaniem i postępowaniem a z których nie mogłam zrezygnowac z tych czy innych powodów. Wali mi się wiele spraw i praktycznie dopiero teraz dojrzałam do świadomości że tak naprawdę moje życie to moje i nikt inny poza mną za nie nie odpowiada. Takie przebudzenie niekidy bywa szokujące. Być może moje porządkowanie na zewnatrz przeniosłąm równiez na edziecko zupełnie niepotrzebnie. Nie zmienia to faktu że pewne osoby (które poprostu mnie irytują) wolę unikać, ale to chyba całkiem ludzka reakcja. Tylko czasami lepiej warto ugryść się w język szczególnie kiedy gra nie warta jest świeczki.Edziecko to dla mnie korzystna forma rozrywki i nie tylko, czasami tylko moja wrażliwa dusza daje o sobie znac ale cóz taka juz jestem i nawet nie mogę zagwarantowac że jak mnie coś jeszcze wkurzy to się nie odezwę. Łączę się w czatowskim uściskuel-mafia Von bajbus
        • Gość: _Su_ Re: NIE PRZEPRASZAM... do Su IP: *.* 17.06.02, 12:49
          Bardzo się cieszę bajbusDonna_Su_ :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka