Dodaj do ulubionych

Ale niektóre emamy się czepiają, he he

04.12.06, 12:38
śledzę właśnie wątek to-nie-ja7 odnośnie uczenia małych dzieci czytania i aż
humor mi się poprawił.
Chciała bidna się poradzić czy ktoś korzystał z metod o jakich pisała, a
niektóre na nia siadły że aż przykro.
Dziewczyny, przecież my tu piszemy o wszystkim, dlaczego jesteście takie
uszczypliwe, czy boli was to że ktoś ma inne sposoby na spędzaniu czasu z
dzieckiem?
przecież nie robi mu krzywdy a wręcz przeciwnie...
A swoją drogą fajnie jak 3latek umie czytać i przyswoił tą wiedzę z mamą
bawiąc się i śmiejąc
Obserwuj wątek
    • mysia-mysia Re: Ale niektóre emamy się czepiają, he he 04.12.06, 12:40
      tak to jest jak ktoś nie umie na temat mówić smile
      • mamatb Re: Ale niektóre emamy się czepiają, he he 04.12.06, 12:41
        mysia-mysia napisała:

        > tak to jest jak ktoś nie umie na temat mówić smile

        A do kogo pijesz?
        • mamatb Re: Ale niektóre emamy się czepiają, he he 04.12.06, 12:43
          ooops, za szybko wysłałam smile
          przecież ona całkiem na temat - swój!
        • mysia-mysia Re: Ale niektóre emamy się czepiają, he he 04.12.06, 12:46
          no ogólnie, że nie odpowiadają na pytanie: która metoda lepsza tylko same
          pytają: po co, dlaczego, jakto, chociaż dziewczyna pisała już że jest zdecydowana
          • mamatb Re: Ale niektóre emamy się czepiają, he he 04.12.06, 12:51
            aaaaaaaaa to oksmile
            fajnie że ktoś się ze mną zgadza, już Cię lubię mysia-mysia smile
            • mysia-mysia Re: Ale niektóre emamy się czepiają, he he 04.12.06, 12:54
              no to ja Ciebie też smile))
              • mamatb Re: Ale niektóre emamy się czepiają, he he 04.12.06, 12:57
                mysia-mysia napisała:

                > no to ja Ciebie też smile))


                oho, jakiś romans nam się kroi
                • mysia-mysia Re: Ale niektóre emamy się czepiają, he he 04.12.06, 13:00
                  do romansu to musi być jeszcze fizyczna fascynacja - ale nie wykluczam smile
                  wyślesz mi swoje zdjęcie? wink))
    • mama_kotula Re: Ale niektóre emamy się czepiają, he he 04.12.06, 13:06
      mamatb napisała:
      > A swoją drogą fajnie jak 3latek umie czytać i przyswoił tą wiedzę z mamą
      > bawiąc się i śmiejąc

      Mamatb, jako matka czytającego trzylatka zapytam tak z ciekawości: co według
      ciebie jest fajnego w tym, że 3-latek umie czytać? (serio z ciekawości chcę
      poznać twoją opinię, potem skonfrontuję to z własnymi doświadczeniami).
      • mysia-mysia Re: Ale niektóre emamy się czepiają, he he 04.12.06, 13:11
        to nie do mnie ale odpowiem:
        ma do dyspozycji więcej rodzajów rozrywki - nie tylko lalki, klocki i telewizję
        ale też czytanie książeczki
        • mama_kotula Re: Ale niektóre emamy się czepiają, he he 04.12.06, 13:16
          mysia-mysia napisała:

          > to nie do mnie ale odpowiem:
          > ma do dyspozycji więcej rodzajów rozrywki - nie tylko lalki, klocki i telewizję
          > ale też czytanie książeczki

          Trzylatek, który nie potrafi czytać, również ma do dyspozycji rodzaj rozrywki
          pt. czytanie książeczki - czytanie przez rodzica smile
          • mysia-mysia Re: Ale niektóre emamy się czepiają, he he 04.12.06, 13:23
            no ale rodzic przecież może nie mieć czasu akurat w momencie kiedy dziecku
            zachce się książeczki
            • mama_kotula Re: Ale niektóre emamy się czepiają, he he 04.12.06, 13:34
              mysia-mysia napisała:

              > no ale rodzic przecież może nie mieć czasu akurat w momencie kiedy dziecku
              > zachce się książeczki

              Czyli - proszę o informację zwrotną - główną korzyścią z samodzielnie
              czytającego trzylatka jest więcej czasu dla rodzica, tak? (wnioskuję z tej i
              jeszcze jednej wypowiedzi niżej)

              Ok. Proszę zatem o kolejne argumenty: dlaczego jest fajnie, gdy trzylatek
              potrafi samodzielnie czytać?

              smile))
              • mysia-mysia Re: Ale niektóre emamy się czepiają, he he 04.12.06, 13:36
                no a w tym argumencie co jest złego?
                może ja zatem zapytam: dlaczego nie jest fajnie, gdy trzylatek potrafi
                samodzielnie czytać?
                • joanna266 mamo kotula 04.12.06, 13:44
                  moj syn ma lat 7 czyta od lat 4 bieglesmilechodzi do pierwszej klasy i uczy sie
                  swietnie ,zadania rozwiazuje zanim pani przeczyta poleceniasmilepodobnie było w
                  zerowce start miał ow wiele lepszy niz dzieci nie czytające.faktem jest tez to
                  ze sporo czyta w domu i generalnie przepada za ksiazkami.ksiazkowe prezenty
                  bardzo go ciesza.od kilku lat rozmawia tez z ze swoimi dziadkami na gadu gadu:-
                  ))
                  • mama_kotula Re: mamo kotula 04.12.06, 13:48
                    joanna266 napisała:

                    > moj syn ma lat 7 czyta od lat 4 bieglesmilechodzi do pierwszej klasy i uczy sie
                    > swietnie ,zadania rozwiazuje zanim pani przeczyta poleceniasmilepodobnie było w
                    > zerowce start miał ow wiele lepszy niz dzieci nie czytające.faktem jest tez to
                    > ze sporo czyta w domu i generalnie przepada za ksiazkami.ksiazkowe prezenty
                    > bardzo go ciesza.od kilku lat rozmawia tez z ze swoimi dziadkami na gadu gadu
                    smile)

                    No - i to są konkretne argumenty smile))
                • mama_kotula Re: Ale niektóre emamy się czepiają, he he 04.12.06, 13:47
                  mysia-mysia napisała:

                  > no a w tym argumencie co jest złego?
                  Ale czy ja napisałam, że jest coś złego? Ja tylko poprosiłam o informację zwrotną.
                  Uważam, że to jest jeden z plusów samodzielnego czytania (ale nie do końca -
                  patrz poniżej).

                  > może ja zatem zapytam: dlaczego nie jest fajnie, gdy trzylatek potrafi
                  > samodzielnie czytać?

                  Napiszę, co NIE jest aż tak fajne u nas:
                  - jeśli dajesz trzylatkowi do czytania nową książkę, albo zasypie cię lawiną
                  pytań, albo - co gorsza - nie zasypie, i wtedy masz zagwozdkę, czy zrozumiało,
                  co jest grane w bajce --> zaoszczędzony czas wykorzystujesz na "przepytywanie
                  dziecka" z książki albo na odpowiadanie na lawinę pytań - zauważyłam, że to
                  odpowiadanie jest zdecydowanie wygodniejsze podczas wspólnej lektury.

                  - muszę odrywać dziecko od książki, aby poszło na dwór/pograło w piłkę/poruszało
                  się trochę --> trzylatek nie powinien spędzać zbyt wiele czasu w jednej pozycji
                  (czy to nad książką, czy przed telewizorem), potrzebuje ruchu (akurat u nas
                  wynika to ze specyfiki zaburzeń rozwojowych młodego, że ciężko jest go oderwać
                  od jakiejkolwiek czynności).

                  - nie zmniejszyła się ilość czasu poświęconego na wspólną lekturę, równie dobrze
                  zamiast czytać młody mógłby budować z klocków, rysować, cokolwiek
              • aarian mama_kotula 04.12.06, 14:24
                mama_kotula napisała:

                > mysia-mysia napisała:
                >
                > > no ale rodzic przecież może nie mieć czasu akurat w momencie kiedy dzieck
                > u
                > > zachce się książeczki
                >
                > Czyli - proszę o informację zwrotną - główną korzyścią z samodzielnie
                > czytającego trzylatka jest więcej czasu dla rodzica, tak? (wnioskuję z tej i
                > jeszcze jednej wypowiedzi niżej)
                >
                > Ok. Proszę zatem o kolejne argumenty: dlaczego jest fajnie, gdy trzylatek
                > potrafi samodzielnie czytać?
                >
                > smile))



                hehehe, ale sie usmialam wink))
                dobre pytanie smile)
      • chupachups1 Re: Ale niektóre emamy się czepiają, he he 04.12.06, 13:15
        Jak to, nie wiesz, można zaszpanować przed sąsiadkami ;P
      • alinawk Re: Ale niektóre emamy się czepiają, he he 04.12.06, 13:21
        No jak to co? Samo się sobą zajmie,weżmie książeczkę i sobie poczyta, a ja mam
        w tym czasie czas na robienie kolacji lub odrabianie lekcji ze starszym.Super
        fajna sprawa! Niestety moja trzyletnia córka literami się nie interesuje, zna
        może ze trzy.Czasami próbuję ją uczyć na klockach z literkami, ale po dwóch
        minutach się nudzi i zaczynają się wygłupy.
    • chipsi Re: Ale niektóre emamy się czepiają, he he 04.12.06, 13:22
      Może nie dokońca na temat ale to ciekawe że jedne mamy uczą czytać trzyletnie
      dzieci a inne nie zwracają uwagi na to że czteroletnie nie potrafi nawet mówić.
      To drugie jest chyba szkodliwe.
    • kalina_p a ja nie wiem, czy fajnie 04.12.06, 23:07
      mam watpliwości, czy 2-3 lata to jest wiek odpowiedni do nawet zabawowej nauki
      czytania. Przeciez dzidziolec ma jeszcze czas na takie "powazne" rzeczy, całe
      zycie potem musi sie uczyc, szkolic, pracowac...E, nawet by mi to do głowy nie
      przyszło.
      Albo jestem złą, leniwa matką, hehehe...bo mnie by si nie chciało ileś razy
      dzienni ewalkowac jakies literki po to, zeby sie potem chwalić przed znajomymi,
      ze moje dziecko umie to i tamto...bo po co 3 latkowi umiejetnośc czytania? Nie
      widze sensu.
      A ze autorkę 'zjechano", hehe, taki urok emamy- odstajesz od szarej masy, masz
      zjebkę tongue_out
      • joanna266 Re: a ja nie wiem, czy fajnie 05.12.06, 10:10
        tak to by fajne nie byłosmilezmuszanie trzylatka do czytania to przegięcie.fajnie
        jest wtedy gdy jedyna zachetą do nauki czytania dla trzylatka jest fakt ze
        czesto widuje czytającego rodzica.tak bylo w przypadku mojego syna.nigdy z nim
        nie walkowalam literek ani cyfr.po prostu gdy cos go zainteresowalo przychodził
        i pytał ,potem literował napisy chociazby na reklamach ulicznych w ksiązeczkach
        i w gazetach.szło mu coraz lepiej az w koncu zaczął plynnie czytac.
        • ewcialinka Re: a ja nie wiem, czy fajnie 05.12.06, 10:16
          oj czepiają się czepiaja..niektóre to chyba mają frajde jak ktorejś przysrają
        • edorka1 No a po co ma czytać taki szkrab????? 05.12.06, 10:23
          Nie lepiej zeby bawił się samochodzikami i udawał koparę???
          Hmmm????
          Mój mały właśnie to robi. Literki owszem zna, bo załapał przy nieco starszej siostrze, ale uczyć trzylatka a jeszcze weselej niemowlaka czytania uważam za lekki sadyzm.
          Niby czem to ma słuzyć???
          Można oczywiście nauczyć, ale ogólnie widzę tendencję u niektórych mamuś do lekkiego obłędu. Ja nauczyłam się czytać w wieku lat sześciu i zdążyłam przeczytać całkiem sporo książek, moje dzieci też zdążą. A narazie niech furkotają i udają samochodziki.
          • mama_kotula Re: No a po co ma czytać taki szkrab????? 05.12.06, 10:28
            Po co ma czytać: u nas korzyścią jest np. to, że Młody czyta sobie sam polecenia
            w książeczkach do rysowania (wypełniania) - czyli mogę go z taką książeczką
            posadzić przy stole i iść się bawić z młodszą. Ergo - korzyść dla mnie i dla
            młodszej siostry małego czytelnika big_grin

            Dodam, że mój synek nie lubi bawić się samochodami i naśladować samochodzików...
            podejrzewam, że on nawet tego nie umie (hehe, zaraz ktoś mi napisze coś w
            rodzaju "biedne dziecko") big_grinDDD.

            Ale - gdyby Młody sam nie nauczył się czytać, nie uczyłabym go, bo nie widzę
            takiej potrzeby, poza tym nie chciałoby mi się smile)
            • edorka1 Re: No a po co ma czytać taki szkrab????? 05.12.06, 10:45
              No dobra, powiedz że nauczył się "siam", ale jakieś metody, tablice, powtarzania wielokrotne to jest jak dla mnie korba całkowita. Jestem w stanie przyjąć, że dziecko samo łapie rózne rzeczy - mój młody na przykład zna wszystkie marki samochodów z podzialem na typy i nawet nie wiem jakim cudem. Jest duże prawdopodobieństwo, że załapie czytanie zanim skończy 4 lata, bo córka akurat się uczy i w zasadzie powtarzają razem słowa i literki. Ale nie wpadłabym na pomysł nauki jako takiej z tablicami i jeszcze na dodatek niemowlęcia, jak przeczytałam.
              • mama_kotula Re: No a po co ma czytać taki szkrab????? 05.12.06, 11:15
                edorka1 napisała:

                > No dobra, powiedz że nauczył się "siam", ale jakieś metody, tablice,
                powtarzania wielokrotne to jest jak dla mnie korba całkowita.

                Zgadzam się, bo sama doświadczyłam tej korby, ale na szczęście bardzo szybko mi
                przeszło smile)))
                Jak już napisałam w tym i pokrewnym wątku, Młody nauczył się czytać sam z
                siebie. Młodsza siostra idzie w jego ślady (a ja oczywiście jestem przerażona -
                bo zdolności Młodego mają podłoże w zaburzeniach rozwoju... a na dwoje
                Aspergerowców w domu się nie piszę, zatem liczę na to, że zapędy "czytelnicze"
                córki wynikają wyłącznie z naśladownictwa starszego brata).
    • gruba-buba Re: Ale niektóre emamy się czepiają, he he 05.12.06, 11:07
      Ano czepiają się, bo to pewnie ich sposób na dowartościowanie się i poprawienie
      sobie nastroju.
    • mathiola Re: Ale niektóre emamy się czepiają, he he 05.12.06, 13:02
      Dla niektórych mam fajne i dopuszczalne jest tylko to, co robią ich własne
      dzieci. Wszystko poza tym trzeba skrytykować. Wiem, bo wiele rzeczy irytowało
      mnie w zachowaniu obcych dzieci i ich rodziców, póki sama mamą nie zostałam i
      nie spotkałam się z takimi samymi zachowaniami u własnych dzieci. Wtedy to już
      nie wydawało mi się niewłaściwe albo niedopuszczalne.
      A jeśli ktoś ma przy tym upierdliwy charakter i tendencję do krytykowania
      wszystkiego i wszystkich, to robią nam się takie właśnie miłe wąteczki, z
      których wynika, że wszystkie mamy są do dupy i ich dzieci również bo są źle
      wychowywane.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka