Dzisiaj nasza rocznica ślubu...

Trzy lata temu o tej porze, Ja w białej sukni, w której czułam się jak królewna

, a On w smokingu taki wytworny

, zmierzaliśmy już na salę weselną ze złotymi obrączkami na palcach...

A mój Szczypiorek w ślicznej białej sukieneczce i wianuszku na głowie, wyglądał jak mały biały kwiatuszek!

I jaka duma ją rozpierała, że jest na ślubie mamy i taty! W końcu nie każde dziecko może się takim faktem pochwalić!

I choć właściwie obchodzimy zawsze rocznicę naszej znajomości i wspólnego pożycia,

która to wypada nam 10 lipca, to 25 wrzesień jest dla Nas taki romantyczny...

pozdrawiaromantyczna dziś selina

P.S....

co to dzisiaj w domu będzie...!