Dodaj do ulubionych

mam dosyć, dosyć dosyć !!! - baaaardzo długie

IP: *.* 04.10.02, 11:43
tak, mam dosyć !!!zauważyłam,że coraz częściej ujawniamy rąbki swoich tajemnic. Anonimowo lub nie. Ja się "uwidocznię", bo część z Was i tak dobrze mnie zna, a ja w tak jak i niektóre z Was, mam swoją tajemnicę , kłopty , z którymi chyba przestaję sobie radzić.Dzieciństwo ... pełne smutku, ojciec pił, nieszczęśliwa, schorowana kochana mama, która starała nam się zapewnić wszystko co najlepsze...kochała jak mogła i wiem ,że kocha choć ostatnio coraz ciężej nam się porozumieć ...Nie pamiętam kiedy tato zaczął pić ale kiedy byłam już w 5 klasie podstawówki, było coraz gorzej, kiedy wracał piany, uciekaliśmy z braciszkiem i mamą z domu. Nocowaliśmy u babci, która też była tym wszystkim przerazona :(Wieczne awantury, strach, jako dziesieciolatka wylądowałam w szpitalu na badaniach żołądka, miałam nerwicę i obawiano się wrzodów.Mama pracowała na zmiany, często wracalismy ze szkoły do pustego domu, tato miał byc ale go nie było ... :(Często jako dziecko gubiłam klucze, ojca w domu nie było i dzwoniłam do pracy do mojej mamy z lękiem o ojca, martwiłam się, że coś mu się stało,że może wypadek... no i w koncu mówiłam mamie, ze nie mam jak wejść do domu...Wtedy szłam na piechotę z 5km, do pracy mamy, aby wziąść klucz, bo mamie nie można było się czasem zwolnić najbardziej bałam sie drogi przez las :(. Dbałam o 3 lata młodszego braciszka i chciałam aby on przynajmniej był szczęśliwy szczęśliwy - do dziś bardzo się kochamy.Pamietam kiedy mama chorowała, miała paraliz rąk, wylądowała w szpitalu, a ja musiałam dbac o dom. Opusciłam się w nauce, kłamałam innym dzieciom, żeby mnie nie wysmiewano, nie miałam modnych ciuchów, głupich naklejek, modnych butów. Ale nigdy nie byłam głodna i brudna !!!Mama zawsze nas potrafiła utulić... i dzięki jej za to ! :love:I pewnego dnia, klasa z podstawówki po lekcjach nie wypusciła mnie do domu i zrobiła mi sąd !!! Boze jakie to było straszne !!! Kazali mi sie tłumaczyć z moich kłamstw !!!sad Dzieci potrafia byc tak okrutne...Potem z pewnych powodów rozpoczęłam naukę w Lic. Med. w Polsce - nie w Czechach i nastepny kłopot i nie zrozumienie, nastepna choroba mamy, nastepna nienawiśc osób do mojej osoby...Ojciec stwierdził,że ze mnie nic nie będzie i szkoda czasu na nanukę... powtarzałam rok...wtedy postanowiłam,że zdam na studia i udowodnię mu,że nie jestem nikim ! Że ja też potrafię !!!Potem w wieku 16 lat poszłam na pielgrzymkę do Częstochowy i z pomocą dobrych ludzi, poznałam miłość Boga - przestałam kłamać i zrozumiałam, że to nie ja jestem temu winna...W klasie dalej byłam niezrozumiana, bo miałam wstręt do alkoholu, papierosów i imprez, nie lubiałam i nie lubię kiedy ludzie się obrażają wzajemnie, oczerniają sie i bezmyślnie wydają pieniądze...więc poszłam do zakonu, tam było mi dobrze, czułam,że rozumieja mnie, chcą mojej miłości, osoby bezdomne, dzieci bez rodziców...ale... zrozumiałam, że kochać i dawać radość innym mogę również poza domem ...poszłam na studia, poznałam Andrzeja , jednak nie udało się skończyć nauki i widzę jak moja mama do dnia dzisiejszego ma chyba o to do mnie żal, miała tyle planów wobec mnie, chciała aby moje życie było inne...a ja? kocham mojego Andrzeja i synka i nic innego nie chcę -tylko zrozumienia i odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie:Czemu nie mam pracy, czemu mój mąż haruje bardzo ciężko za 800zł, czemu nie stać mnie teraz na lekarzy kiedy ich potrzebuję ? czemu nie możemy godnie zyć ???, i czemu paprają mi się rany pooperacyjne a mnie nie stać na podróż do mojego lekarza ?Do cholery czemu ???wybaczcie mi -lea
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: mam dosyć, dosyć dosyć !!! - baaaardzo długie IP: *.* 04.10.02, 12:08
      Lea, brawo!!!Jestes dzielna, kochana, wrażliwa. A dzieciństwo podobne do mojego, więc doskonale rozumiem. I juz wymyślimy co zrobić, żebyś nie miała dosyć, żeby przekonać Cię, że jest o co walczyć. Mnie się udało, było podobnie. Lea, bądź z nami i mów, czego trzeba.Jak bardzo Cię lubię!!!Tak naprawdę, nie wiem co powinno się pisać pod takim postem. Zamilknę juz. Ale zostanę.Asia P.S. I dziękuję Ci, kochana, że nadajesz sens temu, co można jeszcze zrobić...
      • Gość: piola Re: mam dosyć, dosyć dosyć !!! - baaaardzo długie IP: *.* 04.10.02, 14:04
        Kochana!Rozumiem Cię w 100%. U mnie podobnie, zarówno w dzieciństwie jak i teraz. Tyle, że teraz to już mnie tak nie rusza. Mam swoją rodzinę, synka i to jemu muszę poświęcić dużo czasu i nie denerwować się bo dzieciaczek to wszystko czuje. Mój ojciec do tej pory ma zaskoki-tygodniówki. Pracuje dorywczo, często zaczyna pracę i jej nie kończy tylko chodzi i pije. A jak się już upije to się czepia o głupoty. Pamiętam, jak byłyśmy z siostrą małe to w domu były wieczne awantury, krzyki. Teraz się nie damy i pyskujemy i powiemy swoje zdanie. A niechby tylko spróbował podnieść na nas rękę! o zgrozo, wolę nie myśleć co by się działo. Przez to wszystko jestem znerwicowana, ale też nauczyłam się walczyć o swoje i wypowiadać własne zdanie. Jestem silniejsza. Cieszmy się, że mamy kochanych mężów, udane i kochaniutkie dzieci. Kiedyś na pewno będzie lepiej! W sytuacjach kiedy dopadają mnie różne złe myśli myślę sobie, że przecież są inni, którzy mają gorzej i to pomaga. Jestem z TobąOla
    • Gość: zula Re: mam dosyć, dosyć dosyć !!! - baaaardzo długie IP: *.* 04.10.02, 20:36
      Lea,Ile nas jeszcze tu jest? Zadam to pytanie chyba w oddzielnym poście...Mój ojciec też pił. Nie bił nas, nie katował. Po prostu wykańczał psychicznie.Mama starała się żeby rodzina "jakoś" funkcjonowała, niestety zachowywała się jak typowa koalkoholiczka. Było ciężko. Boże, te krzyki, awantury....Jeżę się cała jak poczuję od męża choć malutką woń alkoholu....Lea, mam nadzieję że spełnią się słowa " jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie...."
    • Gość: feratu Re: mam dosyć, dosyć dosyć !!! - baaaardzo długie IP: *.* 05.10.02, 21:36
      Edytko.. Nie wiem, dlaczego.. :-( Po prostu nie wiem, już się nawet tego nie wstydzę :-( Coraz częściej patrzę na moje życie z boku i sama zadaję sobie pytanie: Dlaczego? Dlaczego właśnie tak, a nie inaczej? Dlaczego ja, dlaczego mi? No bo w sumie dlaczego? W takich chwilach przypomina mi się, co to znaczy wierzyć i ufać! Co to znaczy nie bać się, choć wszystko na około pokazuje, że mi się nie uda, że nie mam szans :-( Właśnie na tych pojawiających się z nikąd uczuciach bazuje.. Na tych małych pozytywach.. I tak jak do pewnego momentu moje życie było bajką, tak teraz nawet nie przypomina kiepskiej telenoweli!!! Wiem jednak, że to wszystko ma sens, że to mnie uszlachetnia! Wzmacnia! Przez cierpienie, smutek dojrzewam do rzeczy większych i wartościowszych :-) Życzę Ci Kochana oraz Wam wszystkim siły, tylko tego, bo nie ważne skąd by ona nie pochodziła, to dzięki niej damy rade przez wszystko przejść. Przejść przez najgorsze :-) Lea, bądź dzielna.. Proszę.. Znajdź tę siłę tak głęboko, w środku.. Wiesz gdzie.. Feratu :-)
    • Gość: gosiunia Re: mam dosyć, dosyć dosyć !!! - baaaardzo długie IP: *.* 07.10.02, 19:35
      Witaj! bardzo dobrze Cie rozumiem,poniewaz w moim domu bylo to samo ale do alkoholizmu dolaczyla rowniez lekomania.Razem z mama bylo nam ogromnie ciezko, jak nie awantura o pieniadze na wodke to znow o leki psychotropowe.Nigdy niczego mi nie brakowalo bo mama zawsze dbala oto.Zawsze mazylam o tym by zwiazac sie z czlowiekiem ,ktory bedzie dla mnie dobry i nie bedzie pil a przedewszystkim nie znecal sie psychicznie.Poznalam takiego czlowieka to moj maz , jestesmy szczesliwi razem i mamy coreczke Martynke.Czasem jest ciezko ale wierzymy ze bedzie lepiej TY takze w to uwierz.Trzymaj sie bardzo cieplutko i wiedz ze jestem otwarta na kazda wiadomosc od ciebie.Pozdrawiam Gosia
    • Gość: emama Re: mam dosyć, dosyć dosyć !!! - baaaardzo długie IP: *.* 08.10.02, 11:25
      Witaj Lea.Miałam dzieciństwo podobne do Twojego, ojciec alkoholik, mama wiecznie pracująca, żebyśmy z siostrą miały wszystko. Rozumiem Ciebie i trzymam kciuki, powtarzam sobie, że jutro będzie lepiej. Mam przynajmniej dla kogo żyć, bo były momenty, że przestałam dostrzegać sens życia.Pozdrawiam. Trzymaj się cieplutko. Asik
      • Gość: A(le)gatka Re: mam dosyć, dosyć dosyć !!! - baaaardzo długie IP: *.* 09.10.02, 16:22
        Hm...skąd ja to znam...ojciec zniszczył nam większość życia przez swój nałóg. Nawet jestem w stanie powiedzieć, że jego choroba będzie prześladować mnie do końca życia.Wstyd, brak pewności siebie,nieśmiałość,nerwica, to wszysto co pozostało mi po ojcu.Pracuję, studiuję, ale wiem, że przez w/w cechy nie jestem w stanie osiągnąć w sferze zawodowej tego, czego tak naprawdę bym chciała. Zazdroszczę ludziom pewności siebie.Wiem, że stać mnie na więcej, jednak boję się kontaktów międzyludzkich...ten lęk mnie paraliżuje.Wstyd za ojca alkoholika i nie wykształconych rodziców zmotywował mnie do nauki. Chciałam udowodnić światu, że nie jestem gorsza, chciałam podnieść swoją wartość...jednak mimo tego ciągle gdzieś tkwi poczucie niskiej wartości.Dzięki mamie mieliśmy zapewniony godny byt.Gorzej z okazywaniem przez nią uczuć...nie pamiętam wogóle, żeby mnie przytuliła, powiedziała coś miłego np. że mnie kocha...Raczej wolała krzyczeć, wyładowywać swoje złe emocje, niepowodzenia na nas.Do tego była przeciwna, żebym spotykała się z chłopakiem, którego wybrałam (obecie mężem).To był kolejny koszmar...Chciała zięcia przystojniaka, a mój, jeszcze wtedy, chłopak był przeciętny. Nie interesowało ją, że jest "duszą - człowiekiem".Nie była dla mnie autorytetem...patrząc na to jakiego ona człowieka wybrała na męża i ojca :-(Nie odpuściłam...bo wiedziałam, że jest o kogo walczyć.Po wielu, wielu ciężkich "bitwach" wygrałam tę wojnę...uff...Teraz jestem szczęśliwą żoną, a moja mama szczęśliwą teściową, która to wychwala zięcia pod niebiosa :hap:Nie chcę zapeszać...puk, puk...teraz moje życie jest szczęśliwe...:DŻyczę Wam wszystkim odmiany Waszego życia na lepsze...przecież się to w końcu należy!Trzymajcie się cieplutko...zwłaszcza guest nr 1(twórczyni tego postu, zapomniałam imienia). Niedługo i dla Ciebie zaświeci słonko.Pozdrawiam :hello:
    • Gość: lea Re: mam dosyć, dosyć dosyć !!! - baaaardzo długie IP: *.* 09.10.02, 19:41
      ... kochane jesteście, jak zwykle...dobrze,że mozna Wam się wypłakać na ramieniu, ech...pozdrawiam :hello: lea
    • Gość: itanka Re: mam dosyć, dosyć dosyć !!! - baaaardzo długie IP: *.* 13.10.02, 23:43
      Dla Ciebie Lea!!! GABRIEL GARCÍA MÁRQUEZ“13 Rad jak żyć”1.Nie kocham cię za to kim jesteś, ale za to jaki jesteś kiedy przebywam z tobą.2.Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu.3.Jeżeli ktoś nie kocha cię tak jakbyś tego chciał, nie oznacza to, że nie kocha cię on z całego serca i ponad życie.4.Prawdziwy przyjaciel jest z tobą na dobre i na złe5.Nabardziej odczujesz brak jakiej osoby, kiedy będziesz siedział obok niej i będziesz wiedział, że ona nigdy nie będzie twoja. 6.Nigdy nie przestawaj się usmiechać, nawet jeśli jestes smutny, ponieważ nigdy nie wiesz kto może się zakochać w twoim uśmiechu.7.Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem.8.Nie trać czasu z kimś kto nie ma go, aby go spędzać z tobą.9.Być może Bóg chciał abyś poznał wielu złych ludzi zanim poznasz tę dobrą, abyś mógł ją rozpoznać kiedy ona się w końcu pojawi.10.Nie płacz, że coś się skończyło, tylko uśmiechaj się, że ci się to przytrafiło.11. Zawsze znajdzie się ktoś, kto cię skrytykuje. Zdobywaj zaufanie ludzi i uważaj na tych, których zaufanie już raz straciłeś.12.Stań się lepszym człowiekiem. I zanim poznasz kogoś upewnij się, że znasz siebie i że nie będziasz chciał być taki jak on chce, ale będziesz sobą.13.Nie biegnij za szybko przez życie bo najlepsze rzeczy zdarzają się nam, wtedy gdy najmniej się ich spodziewamy.lea Droga! Całym sercem jestem z Tobą- Trzymaj się proszę, wiem, że potrafisz Pamiętaj!! Jesteś dzielna i silna!!!Dla takich ludzi jak TY - warto zyć!!!Itanka mama Martynki i Bartka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka