Mój synek miał urodziny... Rok temu, w pokoju obok, urodził się taki słodki maluszek. A jego siostra 3 minuty później zaśpiewała mu Happy Birthday - naprawdę

A my nawet nie zwróciliśmy uwagi kto się nam urodził - dopiero po dłuższej chwili połozna delikatnie się zapytała - czy wiemy? A my na to -co wiemy? Że urodził się chłopczyk.A teraz miał urodziny - a ja nawet nie miałam czasu zrobić mu tortu (co prawda i tak nie ma z czego - alergia na niemal wszystko)... ani przygotować pierwszej świeczki... ani prezentu...brzmi niewiarygodnie, ale tak własnie byłoi pierwsze urodziny minęły, i nigdy juz takich nie będzie