Książeczka dla dziecka

IP: *.* 10.02.03, 15:37
Wkurzyłam się.Wkurzyłam się straaaszliwie, bo szukam książeczek dla mojego 10 miesięcznego (już - Boże jak szybko!!!) synka. Siopak jest już na tyle dorosły, że zaczyna mu się podobać czytanie. I - ups - Huston, mamy problem! W księgarniach straszą obrzydliwe książki z oklepanymi, acz klasycznymi wierszykami Brzechwy, Tuwima i Fredry (skądinąd wiersze obowiązkowe, ale je mówię synkowi na dobranoc z pamięci) lub całkowity zalew grafiki Disneyowskiej lub na takowa stylizowanych. Polecanego Kamyczka czy Mysię szukać ze świecą - w zasadzie są tylko w sklepach internetowych. I co dalej???Odwiedziłam Amozon.com i zaczęłam zazdrościć mamo dzieci anglojęzycznych. Cholera, czy my nie mamy zdolnych rysowników? Czy nie mamy autorów, którzy napisaliby opowiastki dla maluchów? Mamy. Ale pięknie ilustrowany Pan Kuleczka, bajki Onichimowskiej - wszystkie są wydawane na miękkim papierze i nie nadaja się dla Maluszka - za dużo tekstu, za mało rysunku. A ja bym chciała, żeby moje dziecko mogło mieć na półeczce książeczki takie jak opowiastki o piesku Mick"a Inkpena, czy książeczki Nick"a Butterworth"a, Sandry Bayton. Obrazki ciepłe, proste, bez nawałnicy kolorów i szczegółów. Same popatrzcie: http://www.amazon.com/exec/obidos/tg/detail/-/0316399876/ref=lib_dp_TFCV/102-7287767-2304151?v=glance&s=books&vi=reader#reader-linklub http://www.amazon.com/exec/obidos/tg/detail/-/0671449036/ref=lib_dp_TFCV/102-7287767-2304151?v=glance&s=books&vi=reader#reader-linkDobrze - wiem, że mogłabym sama napisać. Ale rysować nie umiem!!! Na Boga - wymyślam opowiastki dla Kacpra co wieczór, ale nie umiem ich zilustrować, a w książeczkach dla Maluchów obraz jest tak samo ważny, jak słowo. Mogę przetłumaczyć lub czytać po angielsku. Ale to już nie to samo.Może wydawca Dziecka wziąłby się za wydanie kilku kartonowych książeczek? Myślę, że seria o Kamyczku, czy "Nawet nie wiesz, jak bardzo Cię kocham (niestety nie twarde kartki - jaka szkoda)" to już dobry początek. Zróbmy coś dalej!!! Ja mogę podjąć się tłumaczeń ;-)A może Wy, mamy znacie jakieś godne polecenia książeczki dla Maluchów??? Buziaki-czytaki:hello: Gusiak
    • Gość edziecko: oSka Re: Książeczka dla dziecka IP: *.* 11.02.03, 11:29
      Jeśłi mogę coś wam polecić, to książeczki o Kubusiu Puchatku. Niestety tylko okładki mają twarde, ale to nic....za to duużo kolorowych rysunków, świetne teksty...potem sie przydadzą jako książeczki edukacyjne, bo np. uczą poznawać godziny, liczyć...wszystko w zabawny sposób pokazane. Zuzia chętnie ich słucha, a przy słowach piosenek (czasem też je śpiewam- wymyślam własną melodię) zaśmiewa sie do łez.Ja zamawiam je drogą pocztową.Zawsze dołaczany jest jakis prezent dla maluszka.KIKA
      • Gość edziecko: Kicia Re: Książeczka dla dziecka IP: *.* 11.02.03, 13:22
        Hi,A gdzie zamawiasz te książeczki o Kubusiu?Pozdrawiam,Anita
    • Gość edziecko: Agnieszka,mamaAniZosiJulki Re: Książeczka dla dziecka IP: *.* 11.02.03, 12:06
      Jest taka śliczna książeczka ze sztywnymi kartkami - "Śnieżny miś" Wandy Chotomskiej. O misiu polarnym, który zgubił mamę. Jest nie tylko do czytania ale i do dotykania - obrazki mają bardzo ciekawą fakturę. Niestety kosztuje ponad 30 zł, ale jest tego warta. Ja kupowałam w Merlinie.:hello: Agnieszka
    • Gość edziecko: Graża Re: Książeczka dla dziecka IP: *.* 11.02.03, 17:08
      Hej, bardzo fajne są niedawno wydane książeczki o Martynce, z serii "Moje pierwsze Martynki". Jest ich cztery, są małe, śliczne obrazki, fajny tekścik napisany przez bodajże Wandę Chotomską, i - sztywne strony. Mój Szymek bardzo je lubi i już zna na pamięć, no ale ma 22 miesiące (już!).Widziałam je w wielu księgarniach - w Warszawie i np. w Siedlcach również.PolecamGraz
      • Gość edziecko: ewkka Re: Książeczka dla dziecka IP: *.* 12.02.03, 08:41
        A moja Basia uwielbia oklepanego Tuwima i Brzechwę i innych klasyków. Ksiażeczki kupujemy twarde, kolorowe z różnych serii. Lokomotywa, Rzepka, Ptasie radio, Pan kotek był chory, to ulubione jej wierszyki. Zaletą obok języka jest świetne metrum. Dlatego Basia(23 m) zaczyna zapamietywać słowa czy całe frazy. Na Kubusia jest jescze za mała. Lubi też książeczki z Reksiem, Bolkiem i Lolkiem, Teletubisiami. Wydawnictwa Wilga czy Podsiedlik mają swoje strony w necie i chyba tam tez można kupić książeczki. ewa
        • Gość edziecko: 124578 Re: Książeczka dla dziecka-Gusiaku IP: *.* 12.02.03, 10:37
          Nie traktuj tego jak ataku ale przyznam szczerze, że poziom adrenaliny u mnie skoczył po przeczytaniu tego co napisałaś :) i powiem tak: wychowałam się na tych OKLEPANYCH wierszach Tuwima i Brzechwy i żyję!! i dodam jeszcze żyję super dobrze!! I moje dziecko też wychowam na OKLEPANYM Brzechwie czy Tuwimie bo to moje dziecko i jak widzę uwielbia te bajki a wychwalanym Kamyczkiem czy Martynką wzgardziła i to całkowicie i totalnie i oby na zawsze ;) ale ja nie wypowiadam tak jak Ty sądów, że ta czy inna książka jest OKLEPANEGO czy innego autora bo nie uważam za stosowne wyrażać swojej subiektywnej opinii i dlatego jeśli chciałaś uzyskać informację o stosownych książeczkach to wystarczyło zapytać o to bez tych wymienianek co jest a co nie jest oklepane ;) I mam nadzieję, że zrozumiałaś o co mi chodzi :bounce: bo na miejscu takiego oklepanego Tuwima udusiłabym Cię gołą ręka.Pozdrawiam :hello:Alynka matka czytająca dziecku bajki Brzechwy i Tuwima p.s. a swoją drgoą to ja chyba jestem niedzisiejsza ... :what:
          • Gość edziecko: Gusiak Re: Książeczka dla dziecka-do Alynki IP: *.* 12.02.03, 10:57
            Mam nadzieję, że mój poprzedni post wyjaśnił, dlaczego użyłam słowa "oklepany". Alyko - ja BARDZO cenię Tuwima i Brzechwę. "Brzechwa dzieciom" z rysunkami Szancera jest moją inspiracją. Lokomotywa zilustrowana przez Szancera była pierwsza książeczką, którą kupiłam, choć dziecka nie było jeszcze na świecie. Ale właśnie ... z rysunkami Szancera. Nie traktuję Twojego postu, jak ataku. Rozumiem, że nieco opacznie zrozumiałaś mój post i w takiej sytuacji miałaś prawo się zdenerwować. Ja też wychowałam się na Brzechwie, Tuwimie, Fredrze, Mickiewiczu i Andersenie. Nie mam zamiaru synkowi odbierać ciekawych doznań z klasyką ;-)Ale każdy ma prawo wyrażania własnych sądów. I mój jest taki, że byle jakie wydawnictwa tanim kosztem robią pieniądze wydając klasykę, która na pewno sie sprzeda, nawet w marnej szacie graficznej. Uważam, że dla dziecka, które dopiero wchodzi w świat, ilustracje są równie ważne, jak tekst, a w przypadku mojego synka, który na tekście nie bardzo się jeszcze skupia, ale z zapałem ogląda obrazki, są WAŻNIEJSZE. Chwilowo. Dlatego chciałabym, by oglądał rzeczy ładne, delikatne, ze smakiem.Pięknie wydaje książeczki dla dzieci Literatura. Ale są to książeczki dla nieco starszych czytelników - od trzech latek - myślę. Zastanawiam się, czemu przy całej akcji - "Cała Polska czyta dzieciom" niekt nie zmienił podejścia do książeczek dla Maluszków. Dlaczego nie podaje się nazwiska rysownika obok nazwiska autora tekstu, skoro jest on RÓWNIE WAŻNY.I to tyle. Jak pisałam wyżej - rozumiem Twoją złość, ale jest ona prawdopodobnie wynikiem odmiennej od zamierzonej interpretacji mojego postu. Pozdrawiam.:hello:GusiakPS. Nie jesteś staroświecka. A w moim domu TE wiersze po prostu mówimy z pamięci, a nie czytamy, właśnie dlatego, że my sie również na nich wychowaliśmy ;-)
            • Gość edziecko: Agnieszka,mamaAniZosiJulki Re: Książeczka dla dziecka-do Gusiaka IP: *.* 12.02.03, 17:03
              Gusiaku, też jestem czasem przerażona obrazkami w książkach dla dzieci, ale wydaje mi się, że wspólne czytanie nawet nienajładniejszej książeczki da maluchowi więcej niż słuchanie wierszyka recytowanego przez Mamę. Kiedy mówisz mu wierszyk, dziecko chwyta jego melodię i rytm, ale treść pozostaje abstrakcją. Dla Kacperka słowo dzik kojarzy się z Tobą. Dlatego, mimo, że często znam wierszyki na pamięć, jednak czytam je z książeczek. Kiedy czytamy "Pana Tralalinskiego" Julka pokazuje wszystkie wymieniane tam osoby i np. szofer to nie będzie dla niej pusty dźwięk, tylko pan w samochodzie, a pokojówka to pani ze ścierką itd.:hello: Agnieszka
        • Gość edziecko: Gusiak Re: Książeczka dla dziecka - lista przebojów ;-) IP: *.* 12.02.03, 10:38
          Dzięki dziewczyny za rady, ale... no właśnie jest jedno ale. I to "ale" chyba sama sobie wymyślam, ale co tam - powiem Wam. Wierszyki Brzechwy, Fredry i Tuwima znam w dużej mierze na pamięć - Lokomotywę, Samochwałę, Pawła i Gawła i wiele innych. Mówię je Kacperkowi często, właśnie ze względu na metrum i genialną wręcz możliwość zabawy (Kacper zaśmiewa się do łez, gdy jego mama gania go po podłodze deklamując "Dzik jest dziki dzik jest zły", a pod koniec łaskocze go "kłami"). Wierszyki te, razem zresztą z wierszem mojego dzieciństwa n.p. "Idylla maleńka taka, wróbel połyka robaka" są podstawą zabaw, czasem zastępują mi piosenki (głos mam fatalny ;-) ). A ja szukam czegoś, co nie tylko ma metrum, ale także pozwoli nam trochę lepiej poznać świat oraz rozwijać pewien smak. Czegoś do czytania przed zasnięciem. I tak - Kubusia już Kacper ma w swojej bibliotece, ale uznaję tylko tego z rysunkami Sheparda, więc wszelkie przeróbki Disneya odpadają. Książeczki wydawane przez różne wydawnictwa bazujące na klasycznych tekstach rażą ohydnymi rysunkami. Dziękuję za Misia Polarnego (notabene - tytuł brzmi "Snieżny Miś") - jest super, faktycznie - piekne ilustracje, cudowne do dotykania. Kosztuje dużo, ale wolę jedna książeczkę bardzo wartościową, niż 6 czterokartkowych okropieństw.Na mojej liście na razie królują:Nawet nie wiesz, jak bardzo Cię kochamKamyczek Mysiaoraz Śnieżny MiśDla troszkę straszych dzieci:Pan Kuleczka (a może pan Widłak i pani Wsiuczyńska namalowaliby-napisaliby wersję dla maluszków???)Pięciopsiaczki (Wydawnictwo Literatura oferuje pięknie wydane książeczki z ładnymi ilustracjami)Miś Puchatek i Chatka PuchatkaCo Wy dopiszecie???:hello:Gusiak
          • Gość edziecko: Graża Re: Książeczka dla dziecka - lista przebojów ;-) IP: *.* 12.02.03, 12:33
            ostatnio również buszuję po necie i po księgarniach - w poszukiwaniu fajnych książeczek dla mojego Szymka (22 miesiące). Tuwima, Brzechwę - już mamy i czytamy, bardzo Szymek lubi Pana Kuleczkę, ale z tych "polecanych" i ostatnio modnych książeczek - np. "Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham" - Szymek tego nawet powąchać nie chce - choć np. na Twojej liście Gusiak książęczka ta króluje. Ja polecam książeczki o Kreciku - duzo ilustracji, sporo tekstu, więc mozna czytac przed zaśnięciem. Poza tym - z książeczek może bardziej edukacyjnych polecam "Życie na wsi" wyd. Wilga. Jest tam wiele "okienek", które dziecko może otwierać i zamykać, zgadywać, co tam jest itp. Tekst jest w ilości minimalnej. książeczka kartonowa. Szymek bardzo ją lubi. Poza tym, jest seria Beatrix Potter - Piotruś Królik, itd. Ładne przyjemne delkatne obrazki, krótki tekst (adaptacja Małgorzaty Musierowicz). Nie jest to u nas jeszcze może hit, ale od czasu do czasu zagladamy. Faktem jest że rynek zalany jest tandetą, można czasem wyłowic jakieś perełki, ale jest ich niewiele. Szukałam ostatnio wierszy Natalii Usenko, ale jak zobaczyłam ilustracje, to sama czym prędzej uciekłam. Horror. Graz
            • Gość edziecko: asia_t Re: Książeczka dla dziecka - lista przebojów ;-) IP: *.* 12.02.03, 12:59
              a jakie o kreciku? Ja pamietam jeszcze Wrobelka Elemelka. :-) I ksiazeczki Ewy Szelburg-Zarembiny, kochalam je! No i Marie Konopnicką... ale ja też jestem niedzisiejsza... a moje dzieci mają niby 14,5 miesiąca, książeczek jednak czytać nie chcą... :-( na razie je oglądają (Kamyczka), czytać mi nie wolno, bo natychmiast wyrywają mi książeczkę z ręki. Czekam, aż im to minie i będizemy godzinami sobie czytać... ;-)asiaT
              • Gość edziecko: Graża Re: Książeczka dla dziecka - lista przebojów ;-) IP: *.* 12.02.03, 13:17
                Asiu T.,książeczk o Kreciku (tym z czeskiej bajki) sa w księgarniach. Np. Krecik i Samochodzik, i różne inne. Sa fajne, chociaż nie mają kartonowych stron, tylko zwykłe. Graz
    • Gość edziecko: Monika_D Re: Książeczka dla dziecka IP: *.* 12.02.03, 21:57
      Trochę zdziwił mnie Twój post bo według mnie jest bardzo dużo fajnych książeczek dla dzieci, ich ceny są mniej fajne.Ulubione książki mojej 16-sto miesięcznej Oli to:-z wydawnictwa Wilga, małe, poręczne książeczki o zwierzętach z fajnymi ilustracjami (zwierzęta w domu, w lesie, na wsi oraz zwierzęta świata) -księgi dla malucha z wydawnictwa Paweł Skokowski (księga zwierząt, pierwszych słów, kolorów)-książki wydawnictwa yoyo kleks - królewskie historie do nauki pierwszych słów np. mały król na nocniku, mały król kąpie się, mały król idzie spać -książki z serii Polscy poeci dzieciom-Mysiaa dziś kupiłyśmy bardzo fajną książeczkę wydawnictwa Muchomor jadą jadą misie (książka ma słowa piosenki jadą jadą misie i przepiękne ilustracje np. uśmiechnięta buzia misia na całą stronę - moja Ola pokazuje paluszkiem i się śmieje).polecam pozdrawiamMonika
Pełna wersja