Dodaj do ulubionych

mój synek pierwszy raz pojechał "w gości"

17.12.06, 14:55
bez swojej mamusi. ma 7 miesięcy. moja mama tak sobie pomyślała, że nas
trochę przy niedzieli odciąży. chciała żebyśmy mieli z mężem czas dla siebie
i zabrali Konradka na cały dzień do siebie. dzwonię do niej co chwila z
pytaniami: "co robi?" "ile spał?" "co i ile zjadł?" w dzień już prawie nie
jada cycusia także nie ma problemu, ale jednak. mąż śpi a ja nadrabiam
zaległości komputerowe (jakoś nie mogłam się zdrzemnąc, chociaż chciałam).
jakoś dziwnie bez tego bąbelka. jak go mama brała to się rozpłakałam. od
stycznia wracam do pracy. mam wstęp jak to będzie wyglądac. obłęd. ale nie ja
pierwsza nie ostatnia. nie? a wy co porabiacie przy niedzieli? pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • agniecha9991 Re: mój synek pierwszy raz pojechał "w gości" 17.12.06, 17:08
      ja mojego syna (8mcy) polozylam spac, maz z cora poza domem, mam troche spokoju,
      zawsze to cos, mysle ze Twoj synek lepiej znosi rozstanie niz TYsmile pozdrawiam
      • dorpyp Konradek wrócił... 17.12.06, 20:25
        ...do domku przed 17.00 teraz sobie śpi. rodzice mówią, że wcale nie marudził,
        nie płakał. bawił się i sobie gaworzył. naprawdę ja bardziej przeżyłam to
        rozstanie niż on. dzięki dziewczyny. pozdrawiam
    • chupachups1 Re: mój synek pierwszy raz pojechał "w gości" 17.12.06, 17:30
      Ja wróciłam do pracy jak moja córka miała 6 m-cy. Też wydawało mi sie, ze się
      nie da, ale wierz mi, naprawdę się da. Ale jest ciężko, chyba bardziej dla mamy
      niż dla dziecka.
    • agulala Re: mój synek pierwszy raz pojechał "w gości" 18.12.06, 11:06
      Ja też ide do pracy od stycznia. Dla mnie to jeszcze większy stres ponieważ idę
      do nowej pracy. Jutro jadę się zwolnić u starego pracodawcy. Dziewczyny
      trzymajcie kciki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka