dorpyp
17.12.06, 14:55
bez swojej mamusi. ma 7 miesięcy. moja mama tak sobie pomyślała, że nas
trochę przy niedzieli odciąży. chciała żebyśmy mieli z mężem czas dla siebie
i zabrali Konradka na cały dzień do siebie. dzwonię do niej co chwila z
pytaniami: "co robi?" "ile spał?" "co i ile zjadł?" w dzień już prawie nie
jada cycusia także nie ma problemu, ale jednak. mąż śpi a ja nadrabiam
zaległości komputerowe (jakoś nie mogłam się zdrzemnąc, chociaż chciałam).
jakoś dziwnie bez tego bąbelka. jak go mama brała to się rozpłakałam. od
stycznia wracam do pracy. mam wstęp jak to będzie wyglądac. obłęd. ale nie ja
pierwsza nie ostatnia. nie? a wy co porabiacie przy niedzieli? pozdrawiam