Dodaj do ulubionych

Śmieszne i przykre.

19.12.06, 22:19
Moja przyjaciółka od jakiegoś czasu jest zakochana.Jej narzeczony poprosił ją
o rękę.Do tej pory ukrywał nazwisko.Nazywa się Pierdziwół.Przyjaciółka
zaproponowała,aby przyjął jej nazwisko.On nie chce o niczym słyszeć.Chyba
zerwa zanjomość-taka wielka miłość.Dużo osób bezskutecznie przekonuje ją,aby
nie zrywała.Co możemy jeszcze zrobić?
Obserwuj wątek
    • gosia673 Re: Śmieszne i przykre. 19.12.06, 22:22
      przeciez moze pozostac przy swoim nazwisku
    • zuzia.zet Czy to ten? 19.12.06, 22:25
      www.herby.com.pl/herby/indexslo.html


      jagoda56 napisała:

      > Nazywa się Pierdziwół.

    • hratli Re: Śmieszne i przykre. 19.12.06, 22:27
      nazwisko, nazwiskiem. zastanawia mnie fakt jak mozna byc z kims w powaznym
      zwiazku (milosc, zareczyny itp.) i nie znac nazwiska... dziwna sprawa...
      • ik_ecc Re: Śmieszne i przykre. 19.12.06, 22:29
        hratli napisała:

        > nazwisko, nazwiskiem. zastanawia mnie fakt jak mozna byc z kims w powaznym
        > zwiazku (milosc, zareczyny itp.) i nie znac nazwiska... dziwna sprawa...

        Tez mnie to zastanowilo. Albo sie facet wstydzi nazwiska i dlatego ukrywa, albo
        jest z niego dumny, zmienic nie chce - to dlaczego ukrywa?
        • hratli Re: Śmieszne i przykre. 19.12.06, 22:30
          moze nie tyle jest to kwestia ukrywania, ale znajomosci pewnych - dosc
          istotnych detali smile)
        • gosia673 Re: Śmieszne i przykre. 19.12.06, 22:31
          myślę,że się wstydził...stąd ta zwłoka...
      • andaba Re: Śmieszne i przykre. 19.12.06, 22:32
        hratli napisała:

        > nazwisko, nazwiskiem. zastanawia mnie fakt jak mozna byc z kims w powaznym
        > zwiazku (milosc, zareczyny itp.) i nie znac nazwiska... dziwna sprawa...

        Ale realna. Profesorka w liceum opowiadała nam, jak postanowiła po dwumiesięcznej znajomości zawrzeć ślub. Nie wiem, jak im sie to udało tak szybko załatwić, ale nie w tym rzecz. Narzeczony nazwisko miał niepiękne, nie napiszę jakie, ale postanowiła przeżyć. Wyszła heca z imieniem... Wołano na niego Alek, była pewna, że to od Aleksandra. Okazało się że od Alojzego, co wyszło na jaw, gdy urzędniczka USC zapytała czy go chce poślubić. Nie chciała, uciekła. Ale w końcu ten ślub wzięli.
        • beata985 Re: Śmieszne i przykre. 20.12.06, 08:03
          Alojzych na śląsku na pęczkismile)) No moze w tych czasach nikt nie nadaje dziecku
          takiego imienia, ale kidys było b. popularne.

          u nas na cmentarzu lezy pani o nazwisku H.j, Pikanterii dodaje fakt, ze to
          zakonnica. robilismy wycieczki, zeby to potwierdzic, nikt nie wierzył.

          prawnie to narzeczony moze podac panią do sądu za straty moralne czy jak to się
          tam nazywa-no ale tutaj to on ukrył nazwisko
          więc nie wiem jak to działasmile
          • nchyb Beata985 20.12.06, 10:24
            > u nas na cmentarzu lezy pani o nazwisku H.j, Pikanterii dodaje fakt, ze to
            > zakonnica. robilismy wycieczki, zeby to potwierdzic
            Beata, poproszę o namiary na ten cmentarz, miejscowość, kwatera itp,
            proszę... smile
            • beata985 Re: Beata985 20.12.06, 23:46
              nchyb napisała:

              > > u nas na cmentarzu lezy pani o nazwisku H.j, Pikanterii dodaje fakt, ze t
              > o
              > > zakonnica. robilismy wycieczki, zeby to potwierdzic
              > Beata, poproszę o namiary na ten cmentarz, miejscowość, kwatera itp,
              > proszę... smile

              hehehe, wybierasz się na wycieczkęsmile) poszperaj w wyszukiwarce to miejscowosc
              znajdziesz, a co do reszty to takich szczegółów nie znam a teraz na cmentarz
              nie polecę bo nie mam głowy do tegowink))
    • gacusia1 Re: Śmieszne i przykre. 20.12.06, 05:43
      Prawnie on moze wystapic o zmiane nazwiska ze wzgledu na jego brzmnienie i
      znaczenie.Poza tym ona moze pozostac przy swoim.
    • michasia24 Re: Śmieszne i przykre. 20.12.06, 08:15
      też mi wielka miłość...
    • lola211 Re: Śmieszne i przykre. 20.12.06, 09:05
      Pachnie mi podpuchasmile.

      Ale- skoro jemu wlasne nazwisko nie przeszkadza, to niech kazde zostanie przy
      swoim i juz.
    • jowita771 Re: Śmieszne i przykre. 20.12.06, 09:29
      ja bym zostawiła sobie panieńskie i przyszłe dzieci musiałyby mieć moje
      nazwisko. a on może zostać przy swoim, jeżeli mu się podoba. jeśli nie chciałby
      się zgodzić (a pewnie by się przeciwstawił zwłaszcza przy dzieciach), to
      trudno, nici z małżeństwa. dorosły facet może sobie z tym radzić, ale dzieci
      miałyby w szkole ciężko. jeśli nie chciałby tego zrozumieć i upierałby się dla
      zasady, to egoista i tyle.
      rozmawaiałam kiedyś z NM o tym, on ma nieco zabawne nazwisko, ale nie brzydkie.
      powiedziałabym, że nie pozwoliłabym nadać dzieciom nazwiska ośmieszającego, za
      przykład podałam właśnie to z pierwszego postu. zgodził się ze mną.
    • jagoda56 Re: Śmieszne i przykre. 20.12.06, 10:40
      Próbujemy ich pogodzić.Chcemy zaprosić w sobotę.Nie będą wiedzieli,ze oboje tam
      będą.
      • katse Re: Śmieszne i przykre. 20.12.06, 10:52
        mojej znajomej chlopak nazywal sie Fiut. Przyjął jej nazwisko. Niestety jego
        ojciec obraził się na niego i już od 7 lat mu nie przechodzi.

        K
        • czarna_maruda Re: Śmieszne i przykre. 20.12.06, 12:01
          Powinna się cieszyć, że jej mąż nosi to nazwisko jako JEDYNY w Polsce
          • janka007 Re: Śmieszne i przykre. 20.12.06, 20:21
            Niech on zostanie przy swoim nazwisku, a dzieci będą nosić jej nazwisko.
    • luxure Re: Śmieszne i przykre. 20.12.06, 12:28
      Jeśli nazwisko jest ośmieszające a tak bez dwóch zdań jest w tym przypadku
      facet może sie zgłosić do Urzędu o jego zmianę. I nie wiem gdzie tu wielka
      miłość jak chcą zrywać z takiego powodu?? A jak dla niego to taka obraza
      majestatu by przyjąć jej nazwisko to niech zostanie przy swoim Pierdziwole a
      ona przy swoim.
      • beata985 z przymruzeniem oka ;) 20.12.06, 23:49
        nasza M.Ruchała powiedziała, ze raczej nie przyjmie nazwiska swojego- nie wiem
        czy juz męża czy jeszcze narzeczonego- bo on nazywa się Ruchała
        • beata985 cholewcia zle 20.12.06, 23:51
          bo on nazywa się Ruchała

          BOSKO miało byc
          >
    • mathiola Re: Śmieszne i przykre. 21.12.06, 00:05
      nie wiem co można zrobić, ale na pewno nie wiem też jak można żyć w
      narzeczeństwie i i eznać nazwiska narzeczonego??
      • karin.dsi Re: Śmieszne i przykre. 21.12.06, 00:09
        też bym nie przyjęła takiego nazwiska....

        Zreszta mój mąz ma bardzo ładne nazwisko a ja mam podwójne: swoje i jegosmile
    • alabama8 Re: Śmieszne i przykre. 21.12.06, 14:03
      Facet ma kiełbie we łbie. Z jednej strony wsydzi się nazwiska a z drugiej -
      jakto - żona nie che przyjąć nazwiska męża? Ona mnie chyba nie kocha!!
      Ja miałam podobnie, mąż miał nazwisko dwuczłonowe, z czego człon pierwszy ...
      nie skomentuję, miałam do wyboru albo zostać przy panieńskim, przyjąć nazwisko
      męża (nigdy!) albo któryś z jego członów. Skończyło się na półgodzinnym dąsaniu
      w pałacu ślubów - on się dąsał. Co dziwne - sam mąż nie używa pierwszej części
      swojego nazwiska - wstydzi się.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka