Gość: mariajolanta
IP: *.*
26.02.03, 14:35
Słuchajcie nie myślałam,że dziś w ten piękny słoneczny dzień będę się martwiła. Właśnie czekam na Darka żeby jechać do lekarza z Magdusią. Zaczęło się niewinnie.Rano mówiła że boli Ją brzuszek ale wypiła gorącą herbatkę poszłyśmy na spacerek i wszystko było w porządku.Jednak teraz od 30 minut narzeka że boli brzuszek noi zaczyna rosnąć temperatura narazie jest 37,5 ale boję się nocy i wolę jechać do lekarza. Jak wrócimy to się odezwę. Mariola