Pytałam już wszędzie, ale nic z tego nie wychodzi. Jest coraz gorzej i nie mamy już siły ani pomysłów... W dodatku dzisiaj dowiedziałam się, że przyszedł rachunek za prąd za pół roku... Jak dla nas to jest to astronomiczna suma, którą jednak jakoś będziemy musieli zapłacić - inaczej odetną nam prąd... A na prąd mamy wszystko - ogrzewanie, ciepłą wodę, nie wspomnę o lodówce itp. A przecież mamy małe dziecko! Dlatego też postanowiłam tu napisać i zapytać Was - czy nie wiecie o jakimś wolnym stanowisku pracy?? Mąż już od końca stycznia jest bezrobotny... Szuka wszędzie, odpowiada na ogłoszenia prasowe, internetowe, pisze do firm... i nic... Wiem, niektórzy szukają o wiele dłużej i też nic znaleźć nie mogą, jednak on musi już coś mieć bo inaczej - nie wiem jak przeżyjemy

. Wcześniej pracował w administracji dużej firmy, z pewnych względów nie chcę wymieniać na forum w jakiej. Jakby co to mogę przesłać CV... Będę wdzięczna za jakąkolwiek propozycję...Ania&Karola (16 mies.)