Utkwiło Wam w pamięci jakieś wydarzenie, które miało miejsce w 2006 roku? W
polityce, kulturze, życiu prywatnym? Nie wiem, jak wy, ale mnie łatwiej jest
w tej chwili wymienić kilkanaście złych wspomnień mijającego roku, niż
chociaż dwa dobre( oprócz tego, że zmieniłam stanowisko pracy

Moje wspomnienia na hasło "rok 2006" będą więc niezbyt dobre:
- polityka- dno, żenada, istny Narrenturm

- kultura- dla mnie to rok Piotra Rubika, Epoki Lodowcowej 2 i filmu " Z
odzysku" Fabickiego i "Placu Zbawiciela" Krauzego......
- życie osobiste( patrz wyżej
A jak u Was?