w_ania 08.01.07, 10:43 Czy sa tu takie mamy?? powiedzcie co wam dało Harcerstwo? czy jakoś się przekłada na dorosłe życie? pytam z ciekawości Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
blekitnykoralik Re: czy są tu mamy harcerki??? 08.01.07, 10:47 mam kuzynkę harcerkę, prowadzi zuchową grupę 7-latków. Uważa, że dzieciom to dużo daje. Zamierzam mojego syna do niej wysłać Ja nigdy nie potrafiłam działać w grupie, a harcerstwo mnie trochę tego nauczyło, no i obozy mi dużo dały, koleżanki były z NRD... Odpowiedz Link Zgłoś
alfama_1 Re: czy są tu mamy harcerki??? 08.01.07, 12:05 Jeśli mam jakąś umiejętność współpracy, myślenie o innych, społecznikowskie zapędy to w dużej mierze dzięki harcerstwu. Robić trzeba razem, dzielenie się jest naturalne, pomagasz słabszemu nieść plecak - takie proste zasady "trenowane" przez dużą część dzieciństwa i kawałek młodości wchodzą w krew. Uczyło również odwagi (samotne nocne wędrówki). Też umiejętności radzenia sobie w każdej sytuacji w sensie, że nie ma rzeczy, której byś nie spróbowała zrobić. Coś związanego z optymizmem i wiarą we własne siły. Poza tym mam świetnych przyjaciół i znajomych z czasów harcerstwa. Razem przeszliśmy przez okres kontestacji i uznawania harcerstwa za obciach Ale bywały różne drużyny, w niektórych można było nauczyć się jedynie jak jeździć za darmo na obóz i palić papierosy po krzakach. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_azj Re: czy są tu mamy harcerki??? 08.01.07, 12:15 Harcerstwo dało mi męża, więc w moim przypadku jak najbardziej przekłada się na dorosłe życie )) "Wyniosłam" stamtąd rownież przyjaciół, sposób widzenia świata i odruch, aby w miarę możliwości "nieść chętną pomoc bliźnim". Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: czy są tu mamy harcerki??? 08.01.07, 12:26 na harcerstwo trafilam dopiero w Liceum wiec sie nie nabylam. Z harcerstwa wiec wynioslam jedynie silne przekonanie o tym ze szkoda ze nie wczesniej. poza tym: kolezanki- raz blizsze, raz dalsze- zawsze drogie. uwazam ze to jest swietna organizacja feministyczna dzieki temu ze zwiazek meski i kobiecy sa rozdzielone- trzeba po prostu zrobic wszystko malymi kobiecymi raczkami. Nic tak bardziej nie przekonuje ze jak sie chce to sie da i mozna- jak wlasnoreczne prace fizyczne, zalatwianie roznych spraw urzedowych itd. wszystkie wyjazdy co do jednego- byly swietne, z jajem. no i harcerstwo dalo mi ogromne przekonanie ze moim dzieciom ulatwie sprawe i zatroszcze sie o to by sprawe poznaly wczesniej. U najstarszej przyjely sie tylko zuchy, u mlodszej przyjelo sie wszystko, dwie najmlodsze stawiaja pierwsze kroki w zuchach, 4 latka w ramach eksperymentu Skrzaty, czyli ruchu przedszkolnego. Obie od wyjazdu regularnie becza codzien za druchna znaczy wpadly Odpowiedz Link Zgłoś
w_ania Re: czy są tu mamy harcerki??? 08.01.07, 13:17 Mi też dało męża. Umiejętności organizacyjne tzn jest hasło jedziemy tam i tam i potrafimy w ciągu 30 minut wyjść z domu z dwójką dzieci (4 i 2 lata). Też trafiłam w szkole średniej do drużyny ale wcześniej byłam zahukaną panienką z kompleksami. Większą samodzielność, odpowiedzialność i umiejętność nie załamywania się w różnych sytuacjach, które nie jednych ludzi załamują. Właśnie z tego się cieszę. No i mój mąż, który ma bardo podobne podejście do życia jak ja. Znaliśmy się dobrze bo na obozach były różne sytuacje w których okazywało się na kogo można liczyć. Mnie nie nauczyło palenia papierosów - jesli ktoś pił palił lub ćpał wylatywał.To była drużyna bardo konserwatywna nawet obozy nie odbywały sie przy gar kuchni ani na kandyjkach wszystko własnoręcznie zbudowane i zrobione. Z sentymentem wracam do zapachu ogniska i żywicy w słoneczny dzień. patataj patataj pojedziemy w dziki kraj Odpowiedz Link Zgłoś
alfama_1 Re: czy są tu mamy harcerki??? 08.01.07, 13:22 Też byłam w szczepie/drużynie gdzie za palenie i picie się wylatywało a obozy stawialiśmy sami. Bywało też inaczej co można było zobaczyć na różnych zlotach. Odpowiedz Link Zgłoś
limonka_3 Czuwaj! 08.01.07, 13:38 Myślę że to mi dużo dało, choć jeździłam na obozy - nie chodziłam na zbiórki to podobno harcerzem się jest przez całe życie Jestem "odkrywcą". Nie wiem jednak co - konkretnie. Myślę że pewne zasady, szacunek dla przyrody i pracy... Wiem, że zawsze trzeba miec przy sobie ogień )) No i można na mnie polegać. Chciałabym żeby moi chłopcy byli harcerzami lub skautami, w odpowiednim czasie zaproponuję im to. Ale raczej harcerzami wakacyjnymi niż zbiórkowymi. Odpowiedz Link Zgłoś
renia1807 Re: czy są tu mamy harcerki??? 08.01.07, 13:39 Najpierw byłam zuchem, potem harcerką. Do dzis mam jeszcze książeczkę ze sprawnościami , pas i mundurek oraz odznakę. Mile wspominam obozy na Mazurach, pierwszy "chrzest"i poranne trzęsawki z zimna na porannej zaprawie. Czy cos mi to dało? Być może nauczyłam się bardziej dyscypliny, ale najważniejsze są jednak dla mnie wspomnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
elena70 Czuwaj druhny! 08.01.07, 21:52 Harcerstwo dało mi trzy zeszyty zapisane piosenkami na różne okazje ( z chwytami gitarowymi), umiejętności czytania mapy, posługiwania się kompasem, obierania ziemniaków (cały kocioł w sześć osób), czyszczenia menażki piaskiem w zimnym potoku po tłustym obiedzie, czyszczenia latryny chlorem, stania na warcie w nocy i wiele wiele innych. Byłam w harcerstwie od 9 roku życia. Jestem instruktorem. Niestety nie działam już w ZHP. Tęsknię za tymi ogniskami rzucającymi snopy iskier w ciemną noc, za zapachem nagrzanego żywicą lasu i szkoda mi że teraz tak to wszystko zeszło na psy, że nawet mojej córki nie mam gdzie do zuchów zapisać. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: Czuwaj druhny! 08.01.07, 22:17 no co ty na pewno sie da cos znalesc )) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: czy są tu mamy harcerki??? 08.01.07, 23:46 byłam harcerką krótko wywalili od harcerzy chroń mnie, Panie Odpowiedz Link Zgłoś
mamaemmy Re: czy są tu mamy harcerki??? 09.01.07, 00:04 Jasne)) Z harcerstwa wyniosłam-bedę bardziej prozaiczna-mnóstwo piosenek i świetnych zabaw,niektóre do dziś wykorzystuje na imprezach-zwłaszcza w szukanie na twarzy oka))Ubaw na całego U nas harcestwo rodzinne-moja mama była no i babcia,ciekawe czy Emma pójdzie w nasze slady? Odpowiedz Link Zgłoś