Dodaj do ulubionych

jestem podla matka!!

30.01.07, 17:18
dziewczyny ,pisze bo nie daje juz rady psychicznie, nie mam z kim
porozmawiac.Mieszkam z mezem za granica bez rodziny, znajomych-zreszta na
meza nie mam co liczyc!moj synek ma 3,5 mies. i jest strasznym placzkiem a
wrecz"wrzaskiem",jestem wykonczona opieka nad nim,nie wiem kiedy przespalam 3
godz. w nocy.dzisiaj nakrzyczalam na niego a raczejnaprzeklinalam ,nie moge
sluchac juz tego wrzasku glowa mi peka!nie wiem dlaczego tak reaguje na jego
placz-doprowadza mnie do szalu!mam teraz straszne wyrzuty ze tak nabluznilam
aha i nie wzielam na rece a pozwolilam plakac,tak sie podle czuje i rycze
teraz ze jestem taka podla matka!!nie chcialabym miec takiej matki jaka
jestem ja!
Obserwuj wątek
    • agatabg Re: jestem podla matka!! 30.01.07, 17:22
      nie jesteś podłą matką tylko zmęczoną- ja miałam podobny problem, "zatrudniłam"
      nianie która przychodzi codziennie na 6 godz, a ja w tej chwili mogę
      poprasować, posprzątać iść do fryzjera i na solarium, kiedy przychodzę witam
      synka z wielką radością i do wieczorka jesteśmy zadowoleni( on nie czuje
      przynajmniej moich złych dni,)
    • mysza_lbn Re: jestem podla matka!! 30.01.07, 17:23
      wiesz co, to chyba normalne-czasem tak jest. ja tez miewałam takie dni, po
      prostu czasem brakuje po prostu sił..jestem sama, mąz za granicą i ciezko jest
      podolac temu wszystkiemu. pozostaje nam tylko wierzyc ze bedzie lepiej. glowa
      do gory.
    • pitulac Re: jestem podla matka!! 30.01.07, 17:23
      justasa, to ja też jestem podłą matką crying Nie wytrzymuje płaczu i wrzasku mojego
      dziecka, zdaża mi się krzyknąć na niego albo po prostu milczeć. Mam okropne
      mysli, z którymi dzieliłam się tutaj na forum. Rozumiem Twoją samotność, też
      siedzę sama, mąż przychodzi koło 22:00, nie mam rodziny w mieście.
      Nie wiem jak Cię pocieszyć, bo nie znajduje sama dla siebie pocieszenia. Ale na
      pewno Cie rozumiem.
      Modlę sie codziennie o lepszy dzień, ale on jakoś nie nadchodzi. Czy to jakaś
      próba dla mnie czy co? Kara? Ale za co? Sama widzisz jakie mam okropne myśli na
      temat mojego macierzyństwa...

      pozdrawiam Cie serdecznie
    • lechmiki Re: jestem podla matka!! 30.01.07, 17:24
      Ja tez dzisiaj nakrzyczałam na małą i też mam wyrzuty ale my tez jesteśmy
      ludżmi czujemy się zmęczone ,osamotnione wykończone psychicznie i fizycznie ja
      mam troche lepszą sytuacje mogę Wiki zostawić z rodzicami chociaż na chwile i
      gdzies wyskoczyć czy mąż naprawde nie może Cię chwile zastąpić a ty chociaż na
      zakupy sobie wyskocz albo na spacer,niewiem co Ci poradzić ale kazdy ma gorsze
      i lepsze dni ja mam dzisiaj strasznego doła.Trzymaj się ,pozdrawiam.
    • monia.80 Re: jestem podla matka!! 30.01.07, 17:27
      nie jesteś każdy ma jakąś wytrzymałość, a przy tym nie ma Ci kto pomóc, jesteś
      niewyspana i to pewnie dlatego. Jak mały śpi to i Ty odpoczywaj i musisz
      zaangażować do opieki nad synem męża, to przecież wasze wspólne dziecię, a
      wtedy Ty wyśpij się albo idź na zakupy lub po prostu wyjdź z domu.
    • marek158 Re: jestem podla matka!! 30.01.07, 17:29
      Nie daj sobie wmówić, że jesteś podłą matką, bo tak nie jest. Ja miałam to samo
      i czasami mi się też to zdarza. Jestem matką 6 miesięcznego chłopca o imieniu
      Marek, jak miał 3 miesiące to też dużo płakał i ja niestety do osób cierpliwych
      nie należe, czasami robie sobie wyrzuty, że jestem podłą matką, i nie zasługuje
      sobie na takie dziecko. Ale to mija, biore się w garść , bo przecież nasze
      dziecko inaczej nie umie się porozumieć z nami jak tylko płaczem. Weź go
      przytul, uspokuj się, bo on doskonale wyczuwa twój nastrój. Głowa do góry
      mamusiu i nie poddawaj się tak łatwo - powodzenia.
    • justasa Re: jestem podla matka!! 30.01.07, 17:32
      dziewczyny, nie wyobrazalam sobie macierzynstwa kolorowo ale zeby az tak?taka
      zlosc na dziecko ze placze?dziekuje ze piszecie ,dzieki wam wiem ze nie jestem
      sama
    • papugamonia Re: jestem podla matka!! 30.01.07, 17:32
      Witaj w klubie! Ja od 4 miesięcu nie wiem jak to jest przespać dłużej jak 3
      godz.Dzisaj w nocy tez mialam akcję,też sie zdenerwowałam i byłam wsciekła na
      synka. Ale żeby nie obudził wszystkich, wstałam i godzine sie z nim
      bawiłam.Masuję mu brzuch bo on go chyba boli. trochę puścił bąków i zasnął na
      1,5 godziny. I tak co nocsmile))Nie przjmuj się to wszystko przez nie wyspanie.
      Śpij w dzień jak mozesz. Pozdrawiam ,a gdzie mieszkasz?
    • justasa Re: jestem podla matka!! 30.01.07, 17:51
      mieszka w Niemczech kolo Frankfurtu
      • papugamonia Re: jestem podla matka!! 30.01.07, 18:03
        czy to prawda, ze w niemczech wszystkie leki dla dzieci sa darmo. Słyszałam, że
        tam jest wielka pomoc ze strony państwa. Mój mąż chce przeprowadzić sie do
        Niemiec a ja chce do Anglii (znamy różne języki)
        • justasa Re: jestem podla matka!! 30.01.07, 18:10
          leki sa za darmoale trzeba sie niezle naprosic lekarza zeby cos przepisal-bo
          wszystko szkodzi!nawet zel na zabki czy krople na katar!do tej pory jak maly
          mial katarek to zasiegalam porady w aptece i kupowalam sama bo lekarz
          twierdzize jak przybiera na wadze i nie goraczkuje to zaden katar-tacy sa tu
          pediatrzy!
          • beniuu1 Re: jestem podla matka!! 30.01.07, 18:40
            a ja dodam, że czas szybko leci i ani się obejrzysz, a twoje dziecko będzie
            siedziało, śmiało się do ciebie i wyciągało rączki smile
            znam wiele maluchów, które były płaczkami we wczesnym okresie niemowlęcym, a
            potem zmieniły się w kochane, pogodne dzieciaczki.

            i jeszcze coś - dziecko trochę urośnie, zrobi sie spokojniejsze i bardziej
            rozkoszne, a ty juz nie bedziesz pamiętac, że kiedyś nazywałaś siebie podłą
            mamą! albo bedziesz pamiętać, a trudno ci bedzie w to uwierzyć! BO WSZYSTKO SIĘ
            ZMIENI NA LEPSZE smile
    • ktos1232 Re: jestem podla matka!! 30.01.07, 19:20
      wiem jak się czujesz - jak zostaje się samemu i nie ma nikogo znajomego obok,
      ale ja, na szczęście, mam już to za sobą. Ale na początku każdy dzień kończył
      się płaczem, wtedy jednak nie było dziecka więc było łatwiej, a najbardziej
      wkurzało mnie tłumaczenie mojego faceta - przecież możesz się spotykać z moimi
      znajomymi - nie rozumiał, że nie mam z nimi wspólnego języka, ale na szczęście
      to było dawno temu... trzymam za Ciebie kciuki - wychodź w miarę możliwości jak
      najczęściej na spacery do parku czy na plac zabaw -na pewno kogoś poznasz smile)))
      Powodzenia smile))
      • oda100 Re: jestem podla matka!! 30.01.07, 19:57
        i tak macie chyba zdrowsze podejscie, ja mialam zawsze za miekkie serce, nie
        potrafilam niestety zostawic dziecka chocby na chwile placzacego, wyreczyc sie
        tatusiem, a placz dziecka nie doprowadzal mnie do zlosci, ale do rozpaczy z
        besilnosci. I pomimo, ze kazdy mi tlumaczyl ze dziecko ma sobie prawo poplakac,
        jakos nie przyjmowalam tego do wiadomosci, bo akurat moj maly plakal za duzo i
        za histerycznie. Latwiej jest po roku kiedy jestem w stanie ocenic dlaczego
        maly placze i kiedy naprawde mnie potrzebuje. A przy takim malym dziecku im
        bardziej zdenerwowoana matka tym bardziej rozdraznione niemowle, takze relaks
        dziewczyny!
    • turana Re: jestem podla matka!! 31.01.07, 00:10

      Nie wiem czy Cie to pocieszy czy nie ale tez mieszkam za granica, sama z
      mezem tzn.jego rodzina jest dalekosmile) i moja tezsad(. Mieszkamy we Francji i tak
      sobie mysle ze bardziej o ta samotnosc chodzi niz o to marudzace dziecko. Moj
      Maly ma 6 m-cy, juz nie marudzi ale poczatki byly ciezkie, juz mamy je za soba
      wiec nie pamietamsmile) Ale wiem ile bym dala, wtedy zeby ktos go choc na chwile
      wzial a ja zebym mogla "zaszalec" i pojsc SAMA np.do sklepu na dole. Ale tak
      nie bylo i dalej jestem sama, juz niesmile) Maz pracuje calymi dniami, ale ktos w
      koncu musi zarabiac na dom. No wiec czekam na kazdy wieczor kiedy wreszcie
      wroci o ile w ogole wraca(tzn. nie jest w delegacji) i z ulga daje mu Malego. A
      potem czekam do weekendu i tak ciagle na cos czekam ale jak to powiedzial
      pewien medrzec "oczekiwanie wyznacza godziny radosci w naszym zyciu" i w pelni
      sie z nim zgadzam; pomysl tylko, bedzie weekend, ktos z Polski Cie odwiedzi
      albo po prostu Mlody przestanie wreszcie ryczec! A mnie tez sie zdarza
      przeklinac np.jak karmie(lyzeczka) moje dziecko, staram sie tylko zeby nie za
      glosno!
    • annw5 Re: jestem podla matka!! 31.01.07, 03:29
      Ja mam podobna sytuacje... mieszkamy za granica z synkiem 4,5 miesiecznym. Cala
      rodzina w Polsce. Tez momentami juz nie wytrzymuje psychicznie. Na zadna nianie
      niestety nie mozemy sobie pozwolic, z reszta nawet bym nie chciala. Maz wraca
      pozno z pracy ale weekendy ma generalnie wolne. Troche sama jestem sobie winna,
      bo gdy maz bedac w domu oferuje swoja pomoc i chce sie zajac synkiem (umie go
      przewinac, nakarmic, pobawic)... to ja glupia od razu lece jak tylko uslysze ze
      maly poplakuje, albo jak go maz przewija to musze dogladnac... taka jestem
      jakas... Ale ostatnio w sobote juz bylam tak wykonczona, ze odpuscilam.
      Pjechalam na zakupy, do solarium i od razu humor mi sie poprawil. Nie masz
      pojecia, jak bardzo te dwie godziny naladowaly mi "baterie". Wrocilam do domu
      radosna, pelan entuzjazmu i nic a nic nie udalo sie Kamilkowi wyprowadzic mnie
      z rownowagi, a ostro daje popalic. Trzymaj sie, jakos musimy to wszystko
      zniesc... to dlatego kobiety rodza dzieci i sa matkami, bo facet by tyle nie
      wytrzymal i psychicznie i fizyczniesmile
      • emilly4 Do annw5!!! 31.01.07, 14:07
        Hmm ja rowniez mam podobna sytuacje-za granicami Polski,sami,maz ma wolne 3 dni
        w tyg... Ale zastanawiam sie dlaczego nie pozwolisz sobie pomoc-NIE JESTES
        SUPER MAMA i nie staraj sie nia byc,my tez czasami potrzebujemy pomocy..ba! Co
        ja mowie-Twoj maz tez ma prawo do opieki nad synkiem,a takim zachowaniem mu na
        to nie pozwalasz. Dajesz tylko znac,ze tylko TY potrafisz ugotowac
        obiadek,nakarmic,przewinac itp.
        Moj maz swietnie zajmuje sie mala,chociaz ja tez czesto sprawdzam,czy o czyms
        nie zapomnial. Ale wstaje rano,karmi i przewija; w wolne dni bawi sie z corka
        na maxa..i juz teraz wiem ze w przyszlosci nie bedzie problemu,ani krzykow
        typu "mamamamamamamaama".
        Daj mu szansesmile
    • belisima1979 Re: jestem podla matka!! 31.01.07, 19:29
      Ja mieszkam w Londynie,sama calymi dniami z 4 miesieczna Olivia i niestety
      ostatnio tez nerwy mi puszczaja.Mala bardzo marudzi ostatnio,na spacerach
      ryczy,zanim zasnie-mimo ze pada ze zmeczenia-z pol godziny placze.Poprostu
      oszaleje niedlugo.Glowa mi peka!I niestety nikogo bliskiego by mi pomogl.I
      nawet do rodziny do Polski nie moge pojechac,bo mamy problem z paszportem dla
      dziecka.
      • marcelkowamama Re: jestem podla matka!! 31.01.07, 19:48
        ja tez pare razy nawrzeszczalam na malucha, ze dwa razy... o zgrozo.... zatykalm
        mu buzie reką jak ju z nie dawal sie uspokoic. o sciane glówka nie walilamsmile ale
        to było wczesniej jak byl malutki calkiem, teraz ma 8 miesiecy najgorszy czas
        minąl , fajnie z nim teraz, no oczywiscie fochy tez ma i nadal jest ciezko ale
        juz nie tak. Lepszy czas zawsze nadchodzi w koncu. Nie jestes podlą matką
    • joandem Re: jestem podla matka!! 31.01.07, 21:20
      Mój synek przez pierwsze miesiące również bardzo dużo płakał. Miałam wrażenie,
      że tylko płacze, je i niewiele śpi. Mam 35 lat, to moje pierwsze dziecko, więc
      może stąd większa cierpliwość, ale chwilami nie dawałam rady. Bierz dziecko na
      ręce, przytulaj, mów do niego, dla mnie ostatnią deską ratunku była...
      szuszarka. Jak już nic nie pomagało, to był prawie pewny spokój na uspokojenie
      malucha. Znajdź czas dla siebie, wyślij męża na spacer z dzieckiem, może
      znajdziesz koleżankę do pomocy? Mały ma prawie 6 miesięcy, napady płaczu
      zdarzają się niezwykle rzadko, a przede wszystkim, coraz lepiej rozumiem
      dziecko. Życzę dużo siły, wytrwałości, nie dręcz siebie wyrzutami sumienia, ale
      spróbuj się wyciszyć. Pomoże Tobie i maluchowi.


    • vharia Re: jestem podla matka!! 31.01.07, 22:01
      Dziewczyno, poprostu wyspać sie musisz i przejdzie jak ręką odjaął!
      Zagoń tego męża, niech się ruszy, bo się wykończysz. Jeśli powie NIE, to postaw sprawę twrdo, że bierzesz opiekunkę do dziecka np. na 3 godziny w ciągu dnia, bo się wykończysz. Mam nadzieję, że nie przymieracie głodem i nie będzie argumentów finansowych (tylko przymieranie przemawiałoby przeciw temu rozwiązaniu). Nie musi być długofalowo, np. 2-3 miesiace aż dziecko zacznie normalniej sypiać a Ty z nim.

      Swoja drogą takie notoryczne wrzaski to może być sygnał, że coś jest nie tak:
      -kolki (czy znasz się na diecie dla karmiącej???
      -nietolerancja pokarmowa np. laktozy i wtedy jest jazda (to też kolki jakby)
      -zakażenie moczu
      -zapalenie ucha
      -wczesne zęby
      Bardzo Cię namawiam: idź do lekarza, kiedy dziecko tak płacze, to trzeba ustalić przyczynę. Dopóki tego nie zrobisz nie daj sobie wmowic, ze "on tak ma". Powodzenia.
      • an_ni Re: jestem podla matka!! 31.01.07, 22:26
        Vahria dobrze radzi
        ale poza tym dziecko moze wyczuwac twoje nerwy, zlosc, zniechecenie i reagowac
        na to nerwami czyli placzem
        wiem cos o tym bo sama bylam nerwowa mama a jak sie uspokoilam = wyspalam to i
        dziecie zaczelo byc aniolkiem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka