Dodaj do ulubionych

Niania czy Tesciowa? - prosba o rade

31.01.07, 11:07
Czesc,

W kwietniu wracam do pracy, Maly bedzie mial 7.5 mca no i staje przed
opisanym powyzej dylematem. Moja Tesciowa zaproponowala opieke nad Maluchem,
wydaje sie to super rozwiazaniem, ale jest jedno duze "ale":

Nie bardzo umiemy sie dogadac - Tesciowa ma swoje opinie o chowaniu dziecka i
na moje info jest glucha (czesto przychodzi sie do nas bawic z Malym -
zostaje wtedy do 17.30, gdy Synek ma drzemke. Zawsze o tej porze Mauch
zaczyna poplakiwac - bo jest spiacy... od 6 mcy za KAZDYM razem Tesciowa mowi
mi wtedy, ze Maly chce jesc! Na moje tlumaczenia, ze dziecko karmione bylo
godzine wczesniej i ze o tej porze spi, jest calkowicie obojetna! Tesciowa
jest przeciwniczka sloiczkow, bez przerwy kaze mi dawac Malemu warzywa z
placu... info, ze takie warzywa sa na ogol "lane" nie dociera... Dziecko
zdaniem Tesciowej za duzo sp - pytalam pediatry, jest ok, ale zdanie pediatry
dla mojej Tesciowej nie jest istotne...itp.) Reasumujac: boje sie, ze gdy ja
pojde do pracy Tesciowa bedzie robic po swojemu, bez zwracania uwagi na moje
prosby. Z drugiej strony wiem, ze kocha Malucha i ze nie zrobi mu zadnej
krzywdy (niania to jednak zawsze obca osoba)....

Co radzicie w takiej sytuacji? Skorzystac z propozycji Tesciowej, czy raczej
szukac niani?

Z gory dzieki za rady.

Obserwuj wątek
    • denay Re: Niania czy Tesciowa? - prosba o rade 31.01.07, 11:09
      pomimo kosztów, które poniesiesz
      nianię szybciej "ustawisz" niż Teściową

      Chyba, że zdobędziecie się razem z mężem na
      sensowną rozmowę we troje.
      • pikolakszpak Re: Niania czy Tesciowa? - prosba o rade 31.01.07, 11:17
        czesc,
        to prawda że nianię szybciej "ustawisz", ale nie wiem czy to akurat jest
        najważniejsze. Rozumiem Twój dylemat, moja teśiowa, która nota bene jest kchaną
        osobą i wiem, że zajęłąby się wnuczką z miłością i oddaniem, też ma swoje
        odjazy. Podobnie jak u Ciebie, dotyczą jedzenia (mała otworzy oczka, a teściowa
        alarmuje: ona jest głodna!", ma też obsesję na punkcie okrywania małej (przy
        temperaturze 21 stopni okrywa maleńką (która leży w łóżeczku w rożku) puchową
        kołderką i owija główkę pieluszką. Podobnie jak u Ciebie na moje tłumaczenia
        jest głucha.
        Mimo to jednak, gdybym miała możliwość powierzenie opieki nad córką właśnie jej,
        nie wahałabym się. Niania to obcy człowiek, może nawet przywiązać się do dziecka
        ale nie będzie się to nigdy równać z troską kogoś z rodziny, zwłaszcza babci.
        Trzeba pamiętać, że nasze teśiowe wychowały naszych mężów, a skoro są oni
        naszymi mężami, to zrobiły dobrą robotę smile)
        Moim zdaniem : teściowa.
        pozdrawiam, daj znać jaką decyzję podjęłaś
        • pmierzow Re: Niania czy Tesciowa? - prosba o rade 31.01.07, 17:37
          Argument o wychowaniu mezow tez przytacza moja Mama... a moze przez przypadek
          tacy fajni wyszli? wink

          Decyzje pewnie bede podejmowac ostatecznie dopiero w polowie lutego.
    • kiwi1910 ja stawiam na nianię 31.01.07, 12:04
      teściowa poprostu zaczne ustawiac Ci życie domowe wg swojego planu. Juz teraz
      do końca nie umiesz sobie z nia poradzić, a jak będzie w domu 8 godzin,
      bedziesz miała firanki powieszone w inny sposób bo mamusi tak odpowiada a ona
      przecierz wie najlepiej. Odradzam mamusię!
      Zresztą możesz zrobic małą próbę, zostawic na jededen dzień malucha z tesciowa
      z konkretnymi wytycznymi:o tej porze je, śpi, itd.... jesetm pewna że mamusia
      oleje wszytsko i zrobi po swojemu - ale daj jej szansę...
      • katklos Re: ja tez stawiam na nianię. n/t 31.01.07, 13:25
    • mama_pysiaczkow Re: Niania czy Tesciowa? - prosba o rade 31.01.07, 12:11
      Niania.
      Nie dogadasz się mimo, ze teściowa ma sporo racji w tym co mówi (ale to inna
      bajka).
      Nie potrzebne Ci są nerwy. Będziesz wracała z pracy i tak zmęczona - zostaw
      sobie odrobinę checi do zabawy z Maluszkiem za którym bedziesz stęskniona. Obca
      osoba wyjdzie i tyle. Poszukaj takiej która będzie się stosowała dokładnie do
      Twoich wskazówek. Teściowa wprowadzi niepotrzebny zamęt. I tak często was
      odwiedza i wtyka swoje "trzy grosze" - nie koniecznie w złej wierze. Lepiej
      pozostawic ją na niespodziewane sytuacje (np. gdy niania bedzie chora i ktos
      bedzie musiał ja zastapić).
    • joko271 Re: Niania czy Tesciowa? - prosba o rade 31.01.07, 12:15
      ja wróciłam od stycznia do pracy małą się zajmuje na przemian moja mama i
      tesciowa. Z moja mama nie ma zadnych problemow jest kochana! Ale tesciowa sad
      tragedia.Do wszystkiego sie wtrąca robi mi przemeblowanie w domu, ja
      przygotowywuje rozowy kombinezon a ona ubiera niebieski wszystko byle by na
      przekór mnie! Nie mogę się z nią pogodzić ale jak na rzazie zaciskam zęby !!!!
      Wybrałam gorsze zło. - nini nie jestes pewna a babcia jej krzywdy nie zrobi,
      chociaz moja mała niechetnie z nia zostaje!
      pozdrawiam
    • baton_de_colle Niania ! ! ! 31.01.07, 13:04
      jesli cie stac to NIANIA. BZDURA jest , ze tesciowa bardziej pokocha dziecko.
      Moj synek jest pare miesiecy z niania, jestem w 300 % pewna, ze moja oschla
      teściowa miała by gorszy wpływ na dziecko, nie mówiąc o respektowaniu moich
      zasad wychowawczych. Szkoda mi nerwow i czasu na forsowanie swojego zdania z
      teściówka. Niania szanuje moje zdanie. Tesciowa bedzie sie mogla zajac
      dzieckiem w weekend jak bedziesz chciala gdzies wyjsc lub w tyg po poludniu jak
      bedziesz chciala cos zalatwic. Szczerze powiem, ze jak mi sie zdazy raz na 3
      miesiace wyjsc w sobote to wole zostawic małego z ninią niz gderajaca tesciowa.
      • emilly4 Re: Ja tez na Niania ! ! ! 31.01.07, 13:40
        Jak juz widzisz z doswiadczenia-tesciowej nie da sie wytlumaczyc czegos-Ona wie
        lepiej. Niania musi byc na twoich warunkach,bez zadnego ale,a jesli cos sie
        tobie nie spodoba w jej zachowaniu,zawsze mozesz z niej zrezygnowac,a z
        tesciowej(niestety)nie.
        Niech babcia pozostanie bavcia,niech gotuje obiadki,niech zabawia...ale to
        wszystko..po co wchodzic w konflikty z rodzina
    • elmalina Re: Niania czy Tesciowa? - prosba o rade 31.01.07, 13:55
      Teściowa tak jak zachowuje się przy tobie, tak będzie się zachowywała gdy
      zostanie sama przy dziecku.
      Niania będzie Tobie przytakiwać (bo jej płacisz), ale jak zostanie sama z
      dzieckiem to nigdy nie będziesz mieć pewności co będzie wtedy robić.
      • caixa Re: Niania czy Tesciowa? - prosba o rade 31.01.07, 14:04
        ja też bym wybrała teściową. sama mam nianię i wiem że jest dobra dla mojej
        córci ale gdyby tesciowa mieszkała bliżej (a mieszka 300 km od nas i jest na
        emeryturze) to nie wahałabym się ani chwili.
        Oczywiście wszystko zależy od osobowości Twojej i teściowej. jeśli uważasz że
        nie wytrzymasz takiej sytuacji to zatrudnij nianię, ale miej na uwadze jak
        przykro będzie teściowej.
        a to że chce gotować domowe obiadki dla dziecka to też nic złego w tym nie
        widzę, w końcu dziecko nie będzie wiecznie jadło słoiczków a jak sama będzie
        gotować to będziesz miała wtedy mniej pracy.
        moze da się jej wytłumaczyć kiedy dziecko ma spać i żeby nie przekarmiała.
        nikt na forum tak naprawdę ci nie pomoże bo każda z nas ma inny charakter i
        inną teściową.
        pozdrawiam i życzę trafnego wyboru.
      • baton_de_colle punkt widzenia zależy od punktu siedzenia 31.01.07, 16:01
        w moim przypadku bardziej martwiłabym sie zostawiajac dziecko z tesciowa niz z
        opiekunka- zlota kobieta, ktora przyszywa sznureczki do czapki bo dziecku wieje
        w uszka, podszywa spodenki, bo maly je przytupuje, i tysiac innych przykładów
        będących dowodem troski o dziecko.Domyślam sie co robi, jak mały śpi i akurat
        nie sa na dworze, bo...mały ma poukłądane w szafkach, naczynia sa zawsze umyte
        itp itd
        • caixa dlatego właśnie napisałam, że... 31.01.07, 16:16
          ...każda z nas jest inna i każda teściowa jest inna. nie ma złotego środka.
        • b_monia Re: punkt widzenia zależy od punktu siedzenia 31.01.07, 17:01
          A ja właśnie taką miałam opiekunkę. Bardzo kochała moje dziecko, myślała o
          wszystkim za całą rodzinę. Cudowna, ciepła osoba, tyle, ze pewnie trudno na taką
          trafić. Nam się udało, szkoda, ze nie będzie mogła zająć się moim młodszym Skarbem.
    • izulqu Re: Niania czy Tesciowa? - prosba o rade 31.01.07, 14:04
      Konsultowałam tę kwestię swego czasu z psychologiem. Odpowiedź: Niania.Wynika
      to z prostego faktu, że jest to osoba, która nie jest tak emocjonalnie związana
      z dzieckiem jak babcia. Babcia natomiast może w imię subiektywnie pojmowanego
      przez nią "dobra dziecka" forsować swoje metody wychowawcze, które mogą być
      niezgodne z tym w jaki sposób sama chcesz pielęgnować i wychowywać dziecko. A
      nie ma dla malucha nic gorszego jak dwa odmienne i sprzeczne ze sobą przekazy
      pochodzące od dwóch osób które przecież kocha: mamy i babci. To może w
      przyszłości prowadzić do perfekcyjnego opanowania przez dziecko sztuki
      manipulacji.Poza tym babcie są od rozpieszczania, kochania a nie od
      wychowywania. Wychowywanie to domena rodziców i właściwie wybranych opiekunek
      (jeśli rodzice pracują), które mają mówić jednym głosem z rodzicami. Jeśli
      zatem masz możliwości finansowe zatrudnij sprawdzoną nianię.
      • karawana123 Re: Niania czy Tesciowa? - prosba o rade 31.01.07, 14:58
        To jest bardzo trudny wybór i ciężko komuś doradzic. Wszystko ma swoje dobre,
        jak i złe strony. Tesciowa na pewno kocha Twoje dziecko i chce dla niego jak
        najlepiej i to, że np. będzie dla niego gotować jest ok. Ale prawdą jest, że
        będzie wprowadzać swoje zasady i raczej nie będzie wypełniać Twoich "poleceń",
        skoro się z nimi nie zgadza. Może to niestety doprowadzić do kłótni, których na
        pewno nie chcesz. A niania teoretycznie będzie respektować to, co jej powiesz i
        zalecisz, ale nie każda. Może trochę upłynąc zanim znajdziesz dobrą nianię.
        Wiele się słyszy jak niania ogląda telewizję, nie zwracając uwagi na płaczące,
        często głodne dziecko, krzyczy na nie,a zdarza się te, że bije. Ale to już
        zależy od tego, jakim jest człowiekiem i jakie ma podejście do swojego zawodu.
        Jedne chcą sie opiekować dziećmi i potrafią to robić, inne chcą tylko sobie
        dorobić i złapały okazję i mają gdzieś mamę i, co gorsza, dziecko, ktore mają
        pod opieką. Swoją teściową znasz i wiesz, jaka jest, dlatego powinnaś pomyśleć
        czy chcesz, aby sie zaopiekowała Twoim dzieckiem. Może masz jakąs koleżankę,
        która zna, dobrą i troskliwą nianię? Wybór należy do Ciebie. Na forum każdy
        będzie Ci radzić z myślą o swojej teściowej lub z własnych doświadczeń z nianią,
        dlatego tu na pewno nie znajdziesz jednoznacznej odpowiedzi.
        • ewelam Re: Niania czy Tesciowa? - prosba o rade 31.01.07, 15:20
          U mnie jest podobnie. Teściowa stara się stosować do moich próśb, ale nie
          omieszka wtrącić swoich pięciu groszy.Kiedy muszę wyść z domu informuję
          teściową i teścia-bo najczęściej są oboje, co kiedy i o której.I co...słyszę
          dobrze, dobrze córciu idź już, my sobie damy radę. Po czym wracam a teściowa
          podgrzewa małemu zupke o godzinę za wcześnie.Oczywiście mały nie zjadł, a że
          zupka była ze słoika którym teściowa jest przeciwna to chyba miała sporą
          satysfakcję że nie je.Tak słuchają Przykładów by mnożyć.Wiem że tęście chcą
          dobrze, ale czasami mam dość.A te wszystkie "dobre rady" nigdy nie są
          wypowiedziane wprost, tylko między słowami, ale tak żeby do mnie dotarło i
          dociera oczywiście.A to po to oczywiście żeby nie zaburzyć między nami
          realacji.przede mną niebawem podobny wybór, nie wiem co zrobię.Pozdrawiam
          • baby2104 Żłobek 31.01.07, 16:25
            jw.
          • pmierzow Re: Niania czy Tesciowa? - prosba o rade 31.01.07, 17:46
            Ano wlasnie... u nas tez jest "miedzy slowami", ze np. "Maly to dwa razy
            kichnal na spacerze, a ine dzieci to maja w wozeczkach takie piekne spiworki a
            futrze" (bylo to w listopadzie: 15 stopni, a Maluch w cieplym polarku), "A na
            filmie z chrzcin u sasiadki to widzialam, ze Mikolajkowi dawali jabluszko juz w
            czwartym miesiacu" (nie dziala powtarzanie sto razy, ze PEDIATRA polecil nie
            dokarmiac niczym dziecka przed 6tym mcem, skoro jest na piersi - Tesciowa
            podejrzewa, ze planuje moje 8-kilowe dziecko zaglodzic). Mam wrazenie, ze
            sytuacje mamy b. podobna... no i co tu zrobic, gdy rownoczesnie slyszy sie o
            tych nianiach co krzycza, ogladaja seriale, dziecko placze...
            • baton_de_colle Re: Niania czy Tesciowa? - prosba o rade 31.01.07, 22:10
              ...słyszy sie.....tez bylam pełna obaw, ale podczas spotkania z nianiami od
              razu bylam w stanie ocenic czy gra "pode mnie' udajac super kontakt z dzieckiem
              czy jest normalna + referencje + matczyno/kobieca intuicja....niewyobrazam
              sobie, ze zdecydowalabym sie na kogos kto wzbudzil we mnie jakiekolwiek
              wątpliwości, wiec te bajki o ogladaniu TV i krzykach i glodzeniu są dla mnie
              smieszne. Ja bylam zalamana ze musze oddac obcej kobiecie moje dziecko pod
              opiekę, teraz wiem, ze wystarczy znalesc odpowiednia osobę (u mnie ok 10
              odpadlo w przedbiegch) THATS ALL
    • apfelwein Re: Niania czy Tesciowa? - prosba o rade 01.02.07, 11:43
      Zapamiętajcie proszę Wasz punkt widzenia obecnej sytuacji aby za te 20-30 lat
      kiedy same zostaniecie teściowymi (!!! to straszne !!!) być wyrozumiałymi,
      niedoradzającymi w nieswoich sprawach teściowymi. Ależ świat będzie piękny smile
      Tylko się nie oburzajcie za ten tekst, taki żarcik rozluźniający. Choć wiem, że
      nie wszystkich da się rozluźnić.
      • walczakowa3 Re: Niania czy Tesciowa? - prosba o rade 01.02.07, 11:58
        Ja optuje za niania. Teściowa owszem może zając sie Małym ale od czasu do
        czasu. Jeżeli będzie sie nim opiekowac codziennie zacznie się jej wydawać że ma
        prawo wtrącać się w jego wychowanie no i spięcie między Toba a Nią murowane
        Wiem że to trudna decyzja ale może warto znależć jakąś dalsza ciocie albo
        zaufaną sąsiadke? Z tego co piszesz twoja teściowa jest uparta i stanowczą
        osoba i nic do niej nie dociera. To nie wróży dobrze ani dla Ciebie ani dla
        Synka...ale to Ty jestes jego mamą i decyzja nalezy do Ciebie. Powodzenia!
      • marva Re: Niania czy Tesciowa? - prosba o rade 01.02.07, 12:06
        Ja zostawiłam swoje 7,5 mies. wówczas dziecko z teściową. Fakt jest taki, że na
        wiele rzeczy mamy inne poglady, także w wychowywaniu dziecka. Często doradzała
        mi, że to juz powinnam dac do jedzenia, ubrać go tak a nie inaczej itp itd.
        Wiedziałam, że pewnie i tak zrobi po swojemu jak zostawie z nią małego na 8
        godz. Aby pogodzić troche nasze różnice pogladowe to ja przygotowywałam małemu
        jedzenie na nast. dzień (mały absolutnie niesłoikowy), zawsze przygotowywałam
        ubranka, chociaz wiadomo na dwór ubierała po swojemu. Na poczatku było mi
        trochę ciezko, że nie zawsze robiła tak jak chciałam, np. wg mnie za ciepło
        ubierała lub dała do jedzenia cos, czego bym nie dała. Jakoś zdusiłam w sobie
        to wszystko bo mały zawsze jak wracałam usmiechnięty, pogodny, wyspany. Dałam
        chyba za wygraną. Wiem po prostu, że dziadkowie kochają moje dziecko okropnie i
        nigdy nie zrobili by mu żądnej krzywdy. Najwięcej obiekcji miałam w kwestii
        jedzenia. Szybko jednak moja teściowa nauczyła się mnie słuchać jak mówiłam
        czego ma nie dać a co może, bo mały jest alergikiem i przekonała się sama, że
        wystarczyło, że zjadł cos nieodpowiedniego, zaraz była wysypka albo płacz w
        brzuszek. Teraz bartolin ma ponad 20 mies. i znowu zaczynamy toczyć boje z
        teściową, tym razem o słodycze...widzę, że nauczyła się ponownie słuchac moich
        wskazówek jak popatrzyła jak dzieciak się męczy, żeby zrobić kupę.
        Czasem jest tak, że ja słucham jej rad. W końcu wychowała mojego męża, który
        był dzieciakiem okropnie chorowitym, jego życie czesto wisiało na włosku. Chłop
        wyrósł jak marzenie, więc czasem warto posłuchac rad teściowej.
        Dodam jeszcze, że chociaż bardzo uciązliwa jest z natury to przy noworodku
        bardzo dużo mi pomagała i czesto polegałam absolutnie na jej opinii.
        • zuju2 Re: Niania czy Tesciowa? - prosba o rade 01.02.07, 13:49
          Jestem psychologiem:
          TESCIOWAsmile
      • pmierzow Re: Niania czy Tesciowa? - prosba o rade 01.02.07, 17:26
        Zart, zartem, ale ja tak robie serio! Za kazdym razem, gdy cos irytuje mnie w
        Tesciowej mowie sobie, ze "ja tak nie bede"... no coz pewnie moja przyszla
        Synowa (zapewne sikajaca aktualnie w pampersy) bedzie mnie nie lubila za cos
        innego... wink
    • mamajulki080506 Re: Mam nianię 01.02.07, 14:01
      Jeśli Cię stac poszukaj niani...chociaż pewnie trudno znaleźć tę jedną
      właściwą smile
      Mnie udało się znaleźć super Panią do opieki nad małą...sama czeka na wnuki i
      nie może się doczekać smile
      Wiem, że zajmuje się małą lepiej niż zrobiłaby to tesciowa...Teściowa niby jest
      ok, ale taka trochę zimna, np. dziecko powinno się nauczyć samo zasypiać czyt.:
      wypłakać !!!! już nie dyskutujemy na ten temat...
      Niania jest osoba ciepłą, mam do niej zaufanie, duzo rozmawiamy i traktujemą ją
      prawie jak członka rodziny...jest to współpraca partnerska, bardzo duzo mi
      doradza, ale zawsze moje zdanie się liczy, chociaż czasami stwierdzę, że ona ma
      rację...i wtedy robi tak, jak zaproponowała (za moją zgodą)...
      Pewnie mieliśmy szczęście, że na nią trafilismy...

      Jedno jest pewne: niania łatwiej przyjmie słowa krytyki niz najlepsza tesciowa
      teściowa nie zawsze będzie kochała dziecko bardziej niz
      niania, tylko dlatego, że jest rodziną...
      • kitka80 Re: Mam nianię 01.02.07, 15:15
        Na pewno bezpieczniej jest,by dzieckiem zajela sie tesciowa. Moim zdaniem
        jednak,jesli masz zaufana nianie, to na dluzsza mete to jest lepsze
        rozwiazanie.Sprawa jest prosta - placisz, wiec masz wplyw na to co dzieje sie z
        Twoim dzieckiem. Wobec tesciowej zawsze bedziesz miala "dlug wdziecznosci", bo
        placic jej raczej nie bedziesz.Moja tesciowa bardzo rozni sie ode
        mnie,podchodzi do wszystkiego bardzo emocjonalnie,panikuje bez powodu-mnie jej
        zachowanie czasami stresuje,wiec nie wiem jak by reagowalo dziecko.Wiem
        jednak,ze gdyby zaproponowala pomoc, nie moglabym odmowic! Moj maz nie
        zrozumialby,ze wole nianie...
    • maja2004 Teściowa 01.02.07, 15:45
      Z tego co piszesz, Twoja teściowa nie jest potworem, ma inne zdanie, ale czy
      powinna Ci we wszystkim przytakiwać, najważniejsze by w zasadniczych sprawach
      się zgadzała.
      Ja mojego synka codziennie zawożę do teściowej mojego męża, czli do moich
      rodziców.
      Mały uwielbia dziadków, czasami nawet nie chce wracać do domu sad
      Na początku też dużo mnie denerwowało, że mama inaczej coś robi niż bym
      chciała, ale ja też nie jestem idealna matką.
      Czasem warto posłuchać rad naszych mam , czy babć, nie wszystko co robiły było
      złe.
      Może znajdziesz dobra opiekunkę, czasem nie ma wyjścia i musi być niania.
      Ja słyszałam już wiele opowieści o różnych nianiach i dobrych i tych niedobrych.
      Ja uważam, że jak dziadkowie chcą to powinni zajmować się wnukiem, ważne są
      więzi z dziadkami, kiedyś takie naturalne w rodzinach wielopokoleniowych.
      Mój tata kiedyś powiedział, że wnuczek i czas który z nim spędza to
      najpiękniejsze co go spotkało w życiu.
      Sama jestem w szoku jak widzę z jaka miłością zajmują się wnuczkiem.
      Podobnie jest z moimi teściami, choć mieszkają daleko i nie widujemy się bardzo
      często.
      W moim przypadku myślę, że dobrym rozwiązaniem jest wożenie dziecka do babci.
      Jak mały chorował i babcia przychodziła to już nie było tak różowo, zawsze to
      jakaś kobieta wtrącająca się do moich "garów".
      Nie róbmy potworów z teściowych, ja też nie mogłabym mieszkać pod jednym dachem
      z moją teściową (pewnie byśmy się pozabijały) ale i tak uważam, że to super
      babka i kocha nad życie swojego wnuczka.
      • ewelam Re: Teściowa 01.02.07, 18:12
        Wiadomo że teście i tesciowe chcą dla naszych pociech jak najlepiej, ale czasem
        można zagłaskać kota na śmierć.Żeby dziecko było zdrowe i radosne wcale nie
        potrzebuje pięciu kocyków, grubych kombinezoników, poduszeczki pod główką itd.
        Pewnie to wszystko jest przede mną jeśli zostawie małego z teściami. Ja uznaję
        tzw. zimny chów-mam na myśli ubieranie w domu i na spacerkach.Mały jest zdrowy
        i nigdy nie chorował.A słoiczki cóż..taki mój wybór, który dziecko w pełni
        akceptuje bo zjada je z apetytem.Jest zdrowym, pogodnym i dorodnym dzieckiem
        więc nie zamierzam niczego zmieniać w sprawie żywienia.A czy to się mojej
        teściowej podoba?? pewnie, że nie.Póki co posiedzę jeszcze z małym w domu i
        zobaczę co dalej. Z drugiej strony myślę sobie, że gdybym podjęła decyzję o
        niani, teściowe bardzo by to przeżywali i nie potrafiliby zaakceptować tej
        sytuacji.Pozdrawiam raz jeszcze-faktycznie podobną mamy sytuację i co tu
        począć???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka