shady27
02.02.07, 19:02
Z jednej strony popieram strajkujące matki z drugiej komornika. Ciezko tak naprawde
wydac osad, bo sa dwa punkty widzenia:
1. punkt widzenia szpitala (chorujących) – co nas obchodza dlugi szpitala?
Placimy składki to się nam należy. Jak można zamknąć szpital? Przeciez w
szpitalu nie leza zdrowi ludzie. To narazenie zycia ludzi, którym odmawia się
leczenia.
2. punkt widzenia komornika (firm farmaceutycznych, hurtowni) – co nasz obchodzi,
ze ludzie nie będą mogli się leczyc. Przeciez pracujemy i produkujemy po to aby
mieć zyski, a nie być darczynca szpitala. Jeśli nie odzyskamy pieniędzy to zbankru-
tujemy a ludzie u nas pracujący straca prace.
Drogie emamy, powiedzcie któremu punktowi widzenia jesteście bliższe? Bo ja sama
nie wiem im dłużej się nad tym zastanawiam. Jak patrze na matki skamlace o litość dla ich
dzieci przed przedstawicielami NFZ-u siedzącym jak komisja sledcza, to plakac mi się
chce i nawet nie smiem sobie wyobrażać co one czuja. Z drugiej strony właściciel hurtowni
któremu nie placa za materialy., leki nie może pozwolic sobie na litość w stosunku do szpitala
bo ma swoja rodzine i swoich pracownikow, którym musi zapłacić za wykonywana prace.