bunny.tsukino
04.02.07, 17:18
Kiedy Twój każdy argument jest natychmiast przeinaczony.
Zostawałaś z dzieckiem w szpitalu, 24'h doba, nieraz 2 tygodnie z rzędu -sama
go zaziębiłaś.
Woziłaś i płaciłaś z własnych marnych groszy za rehabilitację-twoja wina, bo
najpierw zaniedbałaś jego rozwój.
Dziecko jak się uderzy/coś go boli/trapi idzie właśnie do Ciebie z pełnym
rozpaczy "mammaaa"-patologicznie uzależniłaś dziecko od siebie, toksyczna miłość.
Jak zmierzyć miłość dziecka do matki?