niusianiusia
27.02.07, 23:27
Zaraz po ślubie mąż powędrował pod swoja kołderkę. Pomogła w tym tesciowa
kupując nam dwie oddzielne kołdry. Po urodzeniu drugiego dziecka śpi w innym
pokoju. Powodem był płacz dziecka. Dziecko jednak nie płacze. Do tego karmię
małego w pokoju w którym śpi mąż bo tam jest fotel i jest mi wygodniej. Na
moje pytanie, dlaczego tak, odpowiedź brzmiała, ze woli się wyspać do pracy.
trochę to przykre. Zaczynam czuć się zwolniona z obowiazków małzeńskich w
stosunku do niego ( każdych). A co wy na to drogie mamy.