Dodaj do ulubionych

mąż śpi oddzielnie

27.02.07, 23:27
Zaraz po ślubie mąż powędrował pod swoja kołderkę. Pomogła w tym tesciowa
kupując nam dwie oddzielne kołdry. Po urodzeniu drugiego dziecka śpi w innym
pokoju. Powodem był płacz dziecka. Dziecko jednak nie płacze. Do tego karmię
małego w pokoju w którym śpi mąż bo tam jest fotel i jest mi wygodniej. Na
moje pytanie, dlaczego tak, odpowiedź brzmiała, ze woli się wyspać do pracy.
trochę to przykre. Zaczynam czuć się zwolniona z obowiazków małzeńskich w
stosunku do niego ( każdych). A co wy na to drogie mamy.
Obserwuj wątek
    • kathia_25 Re: mąż śpi oddzielnie 27.02.07, 23:29
      hmmm,skąd ja to znam,u mnie jest ta sama sytuacja i dosyć długo nie spimy
      razem,a co gorsza na szybkie zmiany w tym temacie się nie zanosi
      • dagmama Re: mąż śpi oddzielnie 28.02.07, 00:19
        Po pierwsze dwie kołdry to tylko wygoda. Naprawdę.
        Co do spania męza w innym pokoju: pewnie wrócicie do siebie. Czasem tak jest,
        ze mama spi z dzieckiem, a tata, żądny wyspania, przenosi się do innego pokoju.
        U nas jest tak, ze śpimy z dzieckiem oboje. Trochę juz za długo, bo mały ma
        trzy lata, ale warunki mieszkaniowe nie pozwalają na osobny pokój dla dziecka.
        • bozenka12 Re: mąż śpi oddzielnie 28.02.07, 01:12
          My tez przez jakis czas spalismy oddzielnie. Bylo wygodniej. jak dzieci
          podrosly i sie do swojego pokmoju przeniosly znow wrocilsmy do wspolnego
          spania. A teraz maz na nocki pracuje i znowu nie spimy razem. takie zycie. Nie
          ma sie co zbytnio stresowac.
          • siula5 Re: mąż śpi oddzielnie 28.02.07, 08:09
            Mi byłoby przykro. Mamy 3 pokoje, a w każdym łóżko. Gdy byłam w ciąży ważyłam
            100 kg, i po urodzeniu spałam z córcią i prosiłam męża żeby spał oddzielnie bo
            mi ciężko, to kombinował w nogach i różne pozycje, nie chciał iść do innego
            pokoju, aż w końcu kupił sobie materac i spał przy naszym łóżku na materacu.
            Teraz córcia śpi w swoim łóżeczku no a my razem.
            • aguskin Re: mąż śpi oddzielnie 28.02.07, 08:18
              u mnie też tak jest,
              mąż śpi w innym pokoju ze starszym synem,
              a ja w sypialce z małym,
              czasem wieczorem jest przykro, ale w nocy wygodniej, mały w łozeczku, a dla
              mnie całe duże łóżko, nikt nie chrapie, nie sapie, nie kręci się,
              a w weekendy małego wynosze do nich z łóżeczkiem żeby sie wyspać,
              • tigra8 Re: mąż śpi oddzielnie 28.02.07, 08:40
                Wybacz ale tego nie rozumiem, przecież małżeństwo tp jednośc. My też spaliśmy z
                dziecmi. Z kazdym prawie do roku, tak długo jak karmiłam. Uwielbiałam te
                chwile, kiedy leżałam wciśnięta pomiędzy męża dziecko. Teraz dzieci śpią same ,
                najmłodszy z nami w pokoju ale w swoim łóżeczku. Chyba czułabym się bardzo
                samotnie gdyby mój mąż mnie nie przytulił choby przed snem. Całe szczęście nie
                chrapie, ale gdyby tak było to musiałby się leczyc, bo nasza wizja to 80 lat i
                nadal razem.
                • lola211 Re: mąż śpi oddzielnie 02.03.07, 15:33
                  > Wybacz ale tego nie rozumiem, przecież małżeństwo tp jednośc

                  Cos jak syjamskie rodzenstwo? to juz nie ma "ja", jest tylko "my"?
    • anetina Re: mąż śpi oddzielnie 28.02.07, 08:26
      może ja inna
      ale dla mnie to nienormalne

      mi to właściwie bez różnicy, czy spałabym z Małym czy z M.
      lubię do każdego się z nim przytulić
      ale to M. gania, abym wracała do niego do łóżka

      ewentualnie śpimy w trójkę
    • semida Re: mąż śpi oddzielnie 28.02.07, 09:49
      Nie wyobrazam sobie spac osobno.Od ponad roku spimy we trojke z małą.Łóżko jest
      mle,i mąż musi kombinowac i jakos w nogach sie ukladac,ale dla nas niepojęte
      jest że moglibysmy spac osobno.Juz wystarczy ze od jakiegos czasu mamy inne
      koldry,bo mala zaczela nas rozkopywac.Mam jednak nadzieję że i to nie potrwa
      długosmile
      • superslaw Re: ja sobie też nie wyobrazam tego 28.02.07, 10:15
        Mamy dwójke dzieci cora 7,5 roku , synek 13m żadne z dzieci nie spi z nami..syn
        czasem nad ranem godzinkę, ale niebardzo to lubi..ja uwielbiam spać z
        mężem..czuć jego ciałko, jak się do mnie przytula...niepotrafie spać bez
        niego..na wczasach jak mieliśmy osobne łózka to je zlaczalismy by być razem i
        czuć sie nawzajem....
    • chupachups1 Re: mąż śpi oddzielnie 28.02.07, 17:23
      Ja też z tych co lubia spać z mężem. Jak córka była malutka to spalismy w
      trójke, z resztą teraz też czasami do nas przychodzi w nocy.
      Kiedyś wyszłam z propozycją zakupienia drugiej kołdry, bo to w sumie nie głupi
      pomysł, ale mój mąż postawił stanowcze veto.
    • mathiola Re: mąż śpi oddzielnie 28.02.07, 17:51
      Faktycznie - trochę to przykre. Może prowadzić do powolnego rozkładu pożycia
      małżeńskiego. Niestety.
    • teraz_asia Re: mąż śpi oddzielnie 28.02.07, 18:57
      A u nas się praktykuje " nieoczekiwaną zmiane miejsc". Kłade się spać
      przykładnie z mężem, około drugiej, trzeciej w nocy migruje do nas córka, po
      półgodzinie mój mąż, który kiepsko znosi okład z dziecięcych nóg na plecach,
      ewakuuje się do drugiego pokoju. Rano zazwyczaj budzę się, przewieszona tyłkiem
      przez krawędź łóżka, na środku rozwala się w poprzek trzylatka, a w nogach
      kotka (ma zakaz, ale zazwyczaj jakoś sie wmanewruje). Mam nadzieję, ze kiedy
      kupimy małej "dorosłe" łóżko, skończą się te wędrówki ludówsmile
    • midorka Re: mąż śpi oddzielnie 28.02.07, 19:08
      na Twoim miejscu też bym się tak czuła.Okropne. Wyraźnie coś tu jest nie w
      porządku (przecież i tak śpi w miejscu,gdzie karmisz dziecko).Pogadaj z
      nim,powiedz co czujesz,bo rzeczywiście może się coś popsuć.
    • marg0tka Re: mąż śpi oddzielnie 28.02.07, 22:37
      Mój mąż śpi nie dość, że w innym łóżku, to jeszcze w innym pokoju. Ponieważ
      śpiący na wznak chrapie, śpiący na boku zwija się w kłębek i zajmuje większość
      szerokości teoretycznie dwuosobowego wyrka, a ja mam bardzo lekki sen.
      Sporadycznie, z przyczyn obiektywnych, zdarza mi się spać z mężem w jednym
      łózku, co skutkuje nieodmiennie moim niewyspaniem i złym humorem (ja jak
      niewyspana to zła jestem). Oznak rozpadu związku jakoś nie widzę. No, ale ja
      późno za mąż poszłam i przywykłam, że my bed is my castle.
    • fergie1975 Re: mąż śpi oddzielnie 01.03.07, 00:22
      może rzeczywiscie sie woli wyspac do pracy?
      Zapytaj go czy moze w weekendy spac z Toba o ile nie pracuje w sobote i w
      niedziele.
      Moze sie nie wysypia bo np chrapiesz a nie chce Ci zwrocic uwagi?
      Troche go bronie. Oczywiscie powod moze byc nieciekawy ale może tez byc błachy.
      Ja np mam juz dosyc spania z dzieckiem i z mezem, spie sztywno, wygieta, rano
      wstaje polamana, dziecko spi czesc nocy w lozeczku czesc z nami, standardowo.
      Chociaz spi, nie placze, to ja nie spie, kurczowo trzmam go za ubranie zeby nie
      spadl z lozka, jak spi w srodku to boje sie ze go maz przygniecie, bo ten jak
      spi to nie wie co robi, ma gleboki sen, w dodatku chrapie jak w tartaku. Z
      niewyspania i budzenia mnie jestem wsciekła.
      Po ostatnim nocnym karmieniu uciekam do drugiego pokoju, dziecko przezornie
      odkladam do lozeczka. Ucieklabym gdybym mogla na cala noc...
      Czy moj maz mialby sie czuc zwolniony z obowiazkow małżenskich wobec mnie?
    • keybe Re: mąż śpi oddzielnie 01.03.07, 07:43
      Z tego, co tu przeczytałam, to chyba jestem wyrodną matką... Nasz synek od
      powrotu ze szpitala (miał tydzień) śpi w swoim łóżeczku w swoim pokoju. Mój mąż
      nie zamienił naszego łóżka na kanapę w salonie i śpimy razem cały czas. Na
      początku wstawałam w nocy do małego co dwie, potem szybko co trzy godziny.
      Narzuciłam sobie po prostu reżim. Teraz synek ma 7 i pół miesiąca i przesypia
      całą noc sam. Ja bałabym się spać z nim w jednym łóżku. Mój mąż w swojej pracy
      był kiedyś na wezwaniu do mieszkania młodej kobiety. Stwierdzono śmierć
      niemowlaka. Dziewczyna była w szoku. Jest pod opieką lekarską cały czas.
      Wszystko wskazywało na to, że śpiąć z dzieckiem, przygniotła je i się udusiło.
      Straszne!
    • be_em my też śpimy oddzielnie:) 01.03.07, 08:24
      ale na moją prośbę i nie jest to powód do stresusmile ślubny chrapie głośno i nie
      chciałam, żeby mi dzieciaka budziłsmile poza tym ja byłam w domu, on chodził do
      pracy i chciałam, żeby nie był zmęczonysmile kocham go czy co? wink od dawien dawna
      śpimy pod oddzielnymi kołdrami, bo ja inaczej nie umiemsmile sen to sen i chcę
      mieć komfort owinięcia się własną kołdrą, bez ściągania jej z drugiej osbobysmile
      oczywiście życie erotyczne nam nie zamarłowink mamy randki w dużym pokojuwink ale
      niedługo to się zmieni: wyprowadzamy się do włąsnego domu, dziecię ma swój
      pokój, drugie też będzie miało, a my w sypialnismile
      • kmgo Re: my też śpimy oddzielnie:) 01.03.07, 12:39
        Ale w sypialni tez będziecie mieli oddzielne łóżka? Bo skoro on chrapie i do
        tej pory to Ci przeszkadzało to jak będzie? Poza tym sen to sen hehehe.
        Uwazajcie, zeby oni nie zaczeli dzielic kołder z innymi paniami, dopiero bedzie
        komfort.
        • ledzeppelin3 Re: my też śpimy oddzielnie:) 01.03.07, 13:05
          Nie wyobrażam sobie nie czuć kulasów i innych członków tongue_out mojego pod kołdrą w
          nocy
          Nie wyobrażam sobie intymności z mężem z dzieckiem śpiącym obok
          • dorpyp Re: my też śpimy oddzielnie:) 01.03.07, 13:46
            do niedawna jeszcze karmiłam piersią i przyzwyczaiłam i siebie i dziecko do
            spania ze mną w łóżku (było nam wygodniej). z tego powodu mąż przeniósł się do
            drugiego pokoju (bo mamy za małe łóżko i mąż chodził na rano do pracy i musiał
            się wyspac). jednak zauważyłam, że mały chętnie śpi w swoim łóżeczku i powoli
            będę próbowała żeby przesypiał tam całą noc, a męża ściągnę z powrotem, bo
            jednak jakoś tak dziwnie nie spac z mężem w jednym łóżku po 3-letnim okresie
            małżeństwa. pozdrawiam
        • be_em Re: my też śpimy oddzielnie:) 01.03.07, 14:49
          kmgo napisała:

          Ale w sypialni tez będziecie mieli oddzielne łóżka? Bo skoro on chrapie i do
          tej pory to Ci przeszkadzało to jak będzie? Poza tym sen to sen hehehe.

          No bardzo Cię rozczaruję, ale mamy jedno małżeńskiewink Jak się prześpisz z
          facetem z przeośniętą przegrodą nosową i się wyśpisz, daj znać - osobiście Ci
          pogratulujęwink No niestety przed urodzeniem dziecka spaliśmy razem w tym ja w
          zatyczkachsmile Przy małym dziecku jest to mało możliwe, olać wszelkie dźwięki
          dookołasmile

          Uwazajcie, zeby oni nie zaczeli dzielic kołder z innymi paniami, dopiero bedzie
          komfort.
          Nie uważam, żeby fakt, ze nie pierdzę z mężem pod wspólną kołdrą wpłynął na
          moje życie erotycznewink Powiem więcej, teraz to jest udane!!! smile

          Co ja poradzę, że taki typ jestem, że wolę sama spaćsmile
          • kmgo Re: my też śpimy oddzielnie:) 01.03.07, 17:21
            be_em napisała:
            > Nie uważam, żeby fakt, ze nie pierdzę z mężem pod wspólną kołdrą wpłynął na
            > moje życie erotycznewink Powiem więcej, teraz to jest udane!!! smile
            Wolę pierdzieć z meżem pod wspolna kołdra niz zeby on pierdział pod wspolna
            koldra z kims innymsmile

            > Co ja poradzę, że taki typ jestem, że wolę sama spaćsmile
            To bedziesz sama spac w tym małzeńskim???
            • be_em Re: my też śpimy oddzielnie:) 02.03.07, 07:55
              kmgo napisała:

              Wolę pierdzieć z meżem pod wspolna kołdra niz zeby on pierdział pod wspolna
              koldra z kims innymsmile
              No jeśli tylko tym idzie męza przy sobie zatrzymać na dłużej to i w jednej
              piżamie śpijciewink)

              To bedziesz sama spac w tym małzeńskim???
              Cóż.. każdy ma jakiś krzyż do dźwiganiawink Wezmę tego biednego męza, kota, psa i
              chomikawink
              • kmgo Re: my też śpimy oddzielnie:) 02.03.07, 13:21
                be_em napisała:

                > kmgo napisała:
                >
                > Wolę pierdzieć z meżem pod wspolna kołdra niz zeby on pierdział pod wspolna
                > koldra z kims innymsmile
                > No jeśli tylko tym idzie męza przy sobie zatrzymać na dłużej to i w jednej
                > piżamie śpijciewink)
                >
                > To bedziesz sama spac w tym małzeńskim???
                > Cóż.. każdy ma jakiś krzyż do dźwiganiawink Wezmę tego biednego męza, kota, psa
                i
                >
                > chomikawink
                >
                Uzywacie piżam??? Tylko nie mów, ze we flaneli śpicie. To ja sie nie dziwie juz
                ze maz woli oddzielnie.
                • be_em Re: my też śpimy oddzielnie:) 02.03.07, 13:36
                  kmgo napisała:

                  Uzywacie piżam??? Tylko nie mów, ze we flaneli śpicie. To ja sie nie dziwie juz
                  ze maz woli oddzielnie.

                  Eeee kochana fakty mieszaszsmile NIe on woli tylko ja wolęsmile Nie tylko śpimy w
                  piżamach z flaneli ale też w myckach na głowie i wełnianych skarpetachsmile Myjemy
                  się tylko w sobotywink Nieuchronnie grozi nam rozpad pożycia, tajfun i trzykrotna
                  zdradasmile Fajnie się gadało, ale temat się nam skończyłsmile Pozdrawiam!
              • 2razy_mama Re: my też śpimy oddzielnie:) 02.03.07, 21:53
                Jak czytam wypowiedzi niektórych "emam" to się zastanawiam - po co sobie chłopa
                na łeb brały... Dziecko można mieć, ale zeby od razu z facetem w jednej
                sypialni?! W jednym łóżku?!! Pod jedną kołdrą?!!! Czy Wy drogie Mamy po to
                dzieci rodziłyście żeby z nimi w nocy spać, do nich się przytulać, a nie do
                mężów (konkubentów, narzeczonych, kochanków)??? Jeśli tak - to CHORE jesteście!!!
                P.S. Mój post jest jak najbardziej SUBIEKTYWNY, moja opinia o niektórych z Was
                jest taka i już!!! Możecie się obrażać i kołki mi na głowie ciosać a zdania nie
                zmienię smile)
                • be_em Re: my też śpimy oddzielnie:) 03.03.07, 20:44
                  2razy_mama napisała:

                  Jak czytam wypowiedzi niektórych "emam" to się zastanawiam - po co sobie chłopa
                  na łeb brały... Dziecko można mieć, ale zeby od razu z facetem w jednej
                  sypialni?! W jednym łóżku?!! Pod jedną kołdrą?!!! Czy Wy drogie Mamy po to
                  dzieci rodziłyście żeby z nimi w nocy spać, do nich się przytulać, a nie do
                  mężów (konkubentów, narzeczonych, kochanków)??? Jeśli tak - to CHORE
                  jesteście!!!

                  Ja to w ogóle jestem do odstrzału bo nie lubię się tulić do nikogowink
    • izabela1976 Spimy oddzielnie 01.03.07, 13:51
      My też śpimy oddzielnie. Mąż straszliwie chrapie i ponad rok temu wygnałam go
      do innego pokoju.

      W okresie gdy jeszcze spaliśmy razem (a on chrapał tylko sporadycznie) to i tak
      spalismy pod dwiema kołdrami.
    • galia29 Re: mąż śpi oddzielnie 01.03.07, 13:51
      Kiedy urodziło nam się pierwsze dziecko spało w łóżeczku obok naszego łóżka i
      nie wyobrażaliśmy sobie nie spać razem, ale przy drugim dość szybko
      eksmitowałam małżonka do innego pokoju- bo mały fatalnie śpi i jeszcze ma
      bardzo lekki sen i byle co go budzi.Mąż się wysypia , za to wstaje rano z
      dzieciakami a ja się mogę jeszcze godzinkę zdrzemnąć.Mały właśnie kończy rok i
      pora by go eksmitować do jego pokoju tylko kurde nie chce mi się do niego latać
      po nocy, bo się kurczak mały ciągle jeszce często budzi.Ale rozkładu pożycia
      nie odnotowałam, przeciwnie nasze życie seksualne kwitnie.Ale fakt,że już
      tęsknię za jego powrotem na sypialniane łono.
    • mynia_pynia Re: mąż śpi oddzielnie 01.03.07, 14:14
      Dla mnie to straszne, czułabym się niekochana.
      Gdyby mój nie mąż wyniósł się z łóżka potraktowałabym to jak koniec związku.
      • oda100 Re: mąż śpi oddzielnie 01.03.07, 14:22
        2 koldry to podstawa! Maz spi w innym pokoju odkad maly skonczyl 8 miesiecy,
        gdyz wzielam dziecie do siebie do lozka z powodu czestych pobudek i karmienia.
        Taka sytuacja trwa juz rok, bo synek nie spi w swoim lozku i we trojke jest nam
        za ciasno. Ciesze sie ze maz moze wyspac sie i jako tako funkcjonowac w pracy,
        bo jest jedynym zywicielem rodziny. Zapewne kiedys wszystko wroci do normy, nie
        czujemy sie z tym zle, dziecko i wypoczynek meza jest priorytetem, a nie
        wspolna koldra.
    • bri Re: mąż śpi oddzielnie 01.03.07, 14:25
      A dziecko śpi z Tobą w łóżku?
      • oda100 Re: mąż śpi oddzielnie 01.03.07, 14:29
        o ile to pytanie do mnie, to spie z dzieckiem budzacym sie, krecacym,jedzacym
        i placzacym w nocy bardzo czesto. Jesli nie mam juz sily i cierpliwosci to
        dziecko idzie spac na pare godzin z tatusiem i wtedy ja lizne troche snu. We
        trojke nikt by sie na pewno nie wyspal.
        • bri Re: mąż śpi oddzielnie 01.03.07, 14:46
          Nie, to było pytanie do Autorki wątku. Jak nasza córka jest chora to bywa, że
          śpi z nami w łóżku i wtedy mój mąż też wędruje do drugiego pokoju bo we trójkę
          nie sposób się wyspać w jednym łóżku. Ale u nas to się dzieje tylko w
          wyjątkowych sytuacjach i mąż tym robi tak naprawdę przysługę mi bo ja śpię w
          wygodnym łóżku a on na kanapie.
    • mama_oli_i_tomka Re: mąż śpi oddzielnie 01.03.07, 14:42
      Kołdry mamy swoje od zawsze. Żadne z ns nie umie spać wtulone w innego
      człowieka. Ale co do spania z dzieckiem, to tak było raptem dwa miesiące. I to
      tez nie każdej nocy. Dzieci od początku miały swoje łózka i nie było zmiłuj.
      Spanie z mamą to dla córki (lat 4,5) wyjątkowa okazja a nie norma.
      Łózko małżeńskie jest dla młżonków a nie dla ich dzieci.
    • joanna_poz Re: mąż śpi oddzielnie 01.03.07, 14:46
      jakoś nigdy nie wpadł nam taki pomysł do głowy.
      wspólne łóżko, wspolna kołdra (+koc), nawet jak synek był mały, a ja go
      karmiłam w nocy piersią (długo zresztą).
      to była zresztą swietna motywacja do nauczenia synka spania w swoim łózeczku,
      bo faktycznie w trojkę średnio wygodnie, choc da się przezyć.
    • mieszkowamama Re: mąż śpi oddzielnie 01.03.07, 16:49
      A Wy na pewno jesteście małżeństwem, Niusia?
      • niusianiusia Re: mąż śpi oddzielnie 02.03.07, 22:14
        Dziwne pytanie. Jesteśmy na pewno
    • umbrietta Re: mąż śpi oddzielnie 01.03.07, 17:59
      no ja to nie mogę takich sytuacji pojąć ja ze swoim tyle lat po ślubie i spimy
      razem co wiecej sexu mam pod dostatkiem.
      ja bym była zdania takiego jak koleżanka będzie chłop szukał zadowolenia u
      innej baby...
      • tigra8 Re: mąż śpi oddzielnie 01.03.07, 19:12
        Jak już pisałam śpię ze swoim we wspólnym łóżku. Teraz jest w delegacji i nie
        mogę długo zasnąc, nieraz męczę się ze 2 godz. bo nie mogę się rozgrzac, dodam,
        że śpię w skarpetkach, dresie pod kocem i puchową kołdrą. Mąz też nie może spac
        w hotelu. Oj tęsknię, tęsknie za tym moim piecykiem, to już 3 tygodnie.
        • sylwikkk1 Re: mąż śpi oddzielnie 01.03.07, 20:39
          no ja też jak starego nie ma to śpię w skarpetach... i piżamke naciągam...tak
          co my byśmy bez nich zrobiły...
          • kasik787 Re: mąż śpi oddzielnie 01.03.07, 21:24
            Podobno to zblizasmile
            Chyba Kora sypia osobno z mezem i z tego co pamietam
            mowila,ze to bardzo jest zblizajace.
            Ja tez czesto gadam staremu,bysmy spali osobno,
            ale jakos nie bardzo chce sie wyprowadzic maz do drugiego
            pokoju.Dziecko 2 letnie nasze spi samo w pokoju
            i chcialabym sie wyspac....tak sama...na wyrze....<rozmarzenie>..........
          • umbrietta Re: mąż śpi oddzielnie 02.03.07, 08:49
            sylwikkk1 napisała:

            > no ja też jak starego nie ma to śpię w skarpetach... i piżamke naciągam...tak
            > co my byśmy bez nich zrobiły...
            >

            no wiesz ja w piżamie nie śpie kocham swego chłopa ale jak go nie ma to
            przeciez idzie zastąpić jakimś innym mało tego po świecie łazi?
            trzeba korzystać życie krótkie jest.
            • agnieszkas72 Re: mąż śpi oddzielnie 02.03.07, 09:28
              Jesteśmy przyzwyczajeni do spania razem i bardzo to lubimy.Decyzja o spaniu
              oddzielnym byłaby znakiem,ze coś złego dzieje się w naszym małzeństwie.W czasie
              karmienia małe ssaki spały z nami.
            • tigra8 Re: mąż śpi oddzielnie 02.03.07, 09:41
              Nie mam ochoty na innego, tylko ze swoim mogę spac w jednym łóżku, poza tym u
              nas prawie wszyscy normalni zajęci, a byle kto mi nie odpowiada.
              Zazdroszczę krążenia, w zimie śpię w skarpetkach nawet z mężem tyle, że bez
              dresu.
            • sylwikkk1 Re: mąż śpi oddzielnie 02.03.07, 11:06
              umbrietta napisała:

              > no wiesz ja w piżamie nie śpie kocham swego chłopa ale jak go nie ma to
              > przeciez idzie zastąpić jakimś innym mało tego po świecie łazi?
              > trzeba korzystać życie krótkie jest.



              ty jesteś chora jakaś... puszczalska. jak lubisz ten sport to chociaż sie nie
              chwal bo jak się mężuś dowie to cie zostawi i będziesz też sama spała.
              • kmgo Re: mąż śpi oddzielnie 02.03.07, 13:22
                Ty Sylwikkk nie sciemniaj, ze taka swieta jestes. Tez uwazam, ze zycie krótkie
                jest i trzeba z niego korzystac.
                • sylwikkk1 Re: mąż śpi oddzielnie 02.03.07, 15:24
                  kmgo napisała:

                  > Ty Sylwikkk nie sciemniaj, ze taka swieta jestes. Tez uwazam, ze zycie
                  krótkie
                  > jest i trzeba z niego korzystac.



                  a co ci do tego/ właśnie ze jestem święta pewnie ty sie puszczasz na prawo i
                  lewo
                  • kmgo Re: mąż śpi oddzielnie 02.03.07, 16:53
                    Wypraszam sobie tego rodzaju dywagacje na mój temat. Sylwik Ty przesadzasz,
                    pewnie wazysz 120 kg i w ogóle chłop Cie rzucił.
                  • izzy29 Re: mąż śpi oddzielnie 02.03.07, 21:00
                    tak, Sylwikkk1 to puszczalska na maksa, sama sie gdzies juz chwalila!!
              • umbrietta Re: mąż śpi oddzielnie 02.03.07, 15:28
                sylwikkk1 napisała:


                > ty jesteś chora jakaś... puszczalska. jak lubisz ten sport to chociaż sie nie
                > chwal bo jak się mężuś dowie to cie zostawi i będziesz też sama spała.

                i co z tego kto mi zabroni i powiem ci że ty głupia jesteś... ja bym korzystała
                życia a nie w piżamce spała...
                kocham swego chłopa ale lubię poimprezować i wtedy różne rzeczy do łba
                strzelają człekowi a co tam.
                • tigra8 Re: mąż śpi oddzielnie 02.03.07, 17:47
                  Dobra jesteś, w pokoju, gdzie w nocy temperatura spada do 15 stopni bez piżamki-
                  gorąca kobita z Ciebie. A co ja biedna mam zrobic, że ze mnie taki zmarzluch?
                  Mojemu też wiecznie gorąco ale w naszych warunkach mieszkaniowych na noc wkłada
                  koszule a jak coś chce można to przecież zawsze zdjąc. Zazdroszczę wszystkim,
                  którzy mogą spac bez piżam!
                  • utalia Re: mąż śpi oddzielnie 02.03.07, 19:29
                    mojego meza najbardziej podnieca jak spie w zgrzebnej koszuli
                    • izzy29 Re: mąż śpi oddzielnie 02.03.07, 21:01
                      utalia napisała:

                      > mojego meza najbardziej podnieca jak spie w zgrzebnej koszuli
                      hej utalia, przyjdz do mnie, u mnie w piwnicy sa worki po ziemniakach , mogiem
                      ci jeden pozyczyc.
    • izulka83 Re: mąż śpi oddzielnie 02.03.07, 11:56
      My jesteśmy 3,5 roku po ślubie i śpimy razem. Nawet po urodzeniu dziecka. Mały
      od początku był przyzwyczajany do spania w swoim łóżeczku i nigdy nie przespał z
      nami całej nocy. Ponieważ mamy małe łóżko i czasami razem nam za ciasno na
      spanie w trzy osoby nie ma szans. Ale nie wyobrażam sobie sytuacji że mąż śpi w
      innym pokoju- to jak rozdarte małżeństwo...
      • lola211 Re: mąż śpi oddzielnie 02.03.07, 15:36
        Ale nie wyobrażam sobie sytuacji że mąż śpi w
        > innym pokoju- to jak rozdarte małżeństwo...
        Poczekaj, az zacznie chrapac- sama go ze wspolnego loza wywalisz.
    • 18_lipcowa1 Re: mąż śpi oddzielnie 02.03.07, 20:33
      tak sobie mysle ze spanie oddzielnie to nie koniec swiata.
      ja lubie spac sama i jakzem sie ostatnio poklocila i poszedl do drugiego pokoju
      na prawie tydzien to mialam raj- jesli chodzi o spanie bo tak ogolnie to
      wiadomo ze glupio.

      wezcie sie pobzykajcie w ciagu dnia, a potem spac mozecie oddzielnie,
      • kmgo Re: mąż śpi oddzielnie 02.03.07, 21:20
        Wlasnie po to wyszłam za maz, zeby spac z chlopem. Bede na emeryturze to
        wdzieje zgrzebna koszule i przeniose sie spac do drugiego pokoju. Na razie to
        kłade sie w rózowych futrzanych kajdankach i z pejczem. A moj maz udaje psa i
        szczeka a ja go tym pejczem. A nie tam spanie czy karmienie czy inne bzdety.
        • izzy29 Re: mąż śpi oddzielnie 02.03.07, 23:37
          moj jest koniem, a rczej ogierem. Pozwolcie, ze nie bede opisywac szczegolowsmile)))
          • kmgo Re: mąż śpi oddzielnie 03.03.07, 08:47
            Izzy a co Ty tak po nocy przesiadujesz na tym forumie zamiast meza zadowalac.
            Musze Ci sie przyznac ze my z mezem tez bawilismy sie w ogiera i klacz ale jak
            galopowalismy po pokoju to sie sasiadka z dolu wkurzała. Poza tym dostalam
            prace w sklepie spozywczym to dla mnie bardzo wazne i musze sie wysypiac teraz.
            • izzy29 Re: mąż śpi oddzielnie 03.03.07, 11:07
              kmgo mam pytanie. Czy uzywaliscie do tej zabawy jakis pejczy, bacika itp?? ja
              tak mysle, zeby cos tam zapodac, ale wiesz troche sie obawiam pozniejszych
              sladow, bo sasiedzi pomysla,ze sie bijemy czy co.
    • sylwikkk1 Re: mąż śpi oddzielnie 03.03.07, 10:29
      no ja się domyślam droga umbrietto czy jak ci tam że ty dajesz gdzie
      popadniesz... i jeszcze się chwali zdzira!
      • utalia Re: mąż śpi oddzielnie 03.03.07, 11:06
        odezwala sie puszczalska jedna/ a Ty Izzy zostaw sobie te worki, na kartofle
        wlasnie. Moje zgrzebne koszule szyje na miare u specjalnej stylistki w
        Warszawie. To jest najnowszy model seksownej koszuli zgrzebnej ale co Ty mozesz
        o tym wiedziec. Waiadomo jak galopujecie po pastwiskach...
        • izzy29 Re: mąż śpi oddzielnie 03.03.07, 11:10
          ooo tak, nalepiej to sie wymadrzac. A bylas ty dziewczyno(utalio) kiedys na wsi,
          tam to jest dopiero zycie, zwierzeta do wodopoju rano pedzom, ptaszki
          cwierkajom, no i oczywiscie koniki po lakach smigajom, echh.
          • kmgo Re: mąż śpi oddzielnie 03.03.07, 12:01
            Rozumię o co Ci chodzi, slady sa ale nie widac, pejcz mamy prawdziwy ze skóry.
            Boli ale to własnie nas podnieca i troche włosow mi ostatnio wyrwał /niby ze z
            grzywy zebami/, dzieci w drugim pokoju mocno spiom, jest ok. W spozywczym mamy
            takie piekne daszki z siatka to nie widac ubytku wlosow. A pejcz w sklepie
            jezdzieckim. Marze jeszcze o uprzezy ehhh...
            • tigra8 Re: mąż śpi oddzielnie 03.03.07, 13:41
              Kobiety może napiszcie nowy wątek o preferencjach, to się wszystkie wypowiemy,
              tylko nie wiem czy to na tym forum?
              P.S. A ja już 4 tydzień śpię sama, bo mój w delegacji i jak mi tu o
              preferencjach i bzykaniu to ślinkę przełykam.
              • kmgo Re: mąż śpi oddzielnie 03.03.07, 14:02
                To biedna Ty. A nie masz jekiego kolegi w poblizu?
                • tigra8 Re: mąż śpi oddzielnie 03.03.07, 14:12
                  Nie mam, zresztą komu by się chciało do innego chłopa przyzwyczajac?
        • miwiola Re: My sypiamy razem, mamy duże łóżko ;-) 16.04.07, 19:25
          Odkąd jest z nami Karolek nigdy nie zdarzyło się, żeby mąż musiał spać osobno,
          swobodnie mieścimy się we trójkę.
    • umbrietta Re: mąż śpi oddzielnie 03.03.07, 14:15
      a ty sylwikk sama zdzira jesteś! tak patrzę że tu większośc dziewczyn puściło
      by sie bez zastanowienia. mój stary dziś na noc ma do roboty myśle żeby
      zadzwonić do takiego przystojniaczka zeby przyjechał i będzie małe conieco smile
      a pejcze i wibratory to dla mnie zadna tajemnica.... każda kobieta powinna
      pochłostać swojego ogiera.
      • tigra8 Re: mąż śpi oddzielnie 03.03.07, 14:22
        Wiesz co Twój mąz musi byc kiepski skoro po bokach szukasz. Mojego wprawdzie
        często nie ma ale jak jest to jestem tak zadowolona, że czasami nie wyrabiam.
        No chyba, że Ty masz tak wielkie potrzeby. Ostatecznie jakby mnie przypiliło to
        wolałabym wibrator niż sobie życie komplikowac.
        • umbrietta Re: mąż śpi oddzielnie 03.03.07, 14:31
          ale ja sobie nic nie komplikuję czy to złe ze lubię sie zabawić?
          życie krótkię a ja będe z niego korzystała na maxa...jak chłop mój sie dowie w
          co wątpię to trudno.... fajnie nam razem i nie sadze żeby gdzieś lepszą znalazł.
          • tigra8 Re: mąż śpi oddzielnie 03.03.07, 14:35
            Ty też byłabyś tak tolerancyjna gdyby to on Cię zdradzał? A co jeśli coś
            złapiesz?
          • kmgo Re: mąż śpi oddzielnie 03.03.07, 14:37
            Ale po co sie przyzwyczajac? Sprawdzic czy fajny a nastepnym razem sprawdzic
            nastepnego. Jedno zycie dziewczyny. Ja tam tez swieta nie jestem a moje dzieci
            jedno do drugiego niepodobne, ale kto by tam wnikałsmile
            • tigra8 Re: mąż śpi oddzielnie 03.03.07, 14:45
              To po co brac ślub, łączyc się w pary. Ja tam wolę swojego, a wyszalałam się na
              studiach i powiem Wam, że z nikim mi nie było tak dobrze jak z mężem.
              • lola211 Re: mąż śpi oddzielnie 04.03.07, 10:18
                > To po co brac ślub, łączyc się w pary.

                Po to, by sie rozmnazac, utworzyc stado.
                • tigra8 Re: mąż śpi oddzielnie 04.03.07, 11:30
                  Zeby się rozmnażac nie potrzeba ślubu, a stado - można stworzyc komunę tak jak
                  w sektach, każdy z każdym.
                  • lola211 Re: mąż śpi oddzielnie 06.03.07, 22:19
                    > Zeby się rozmnażac nie potrzeba ślubu

                    Slubu nie, ale partnera, z ktorym sie to rozmnozone wychowa- tak.
                    A komune nie kazdy lubi, wiecej jest takich ,ktorzy wola zwiazki dwuosobowe
                    maksymalnie.Stad laczenie sie w pary.
    • umbrietta Re: mąż śpi oddzielnie 03.03.07, 18:03
      a wiesz ze moje dzieci też jakieś takie niepodobne??? i jakoś nigdy nie
      zastanawiałam się czy to chłopa mego czy nie...mam to w pipce hehehe a złapać
      to napewno nic nie złapię bo wiem z kim do łóżka chodzę...
      • sylwikkk1 Re: mąż śpi oddzielnie 03.03.07, 18:06
        umbrietta napisała:

        > a wiesz ze moje dzieci też jakieś takie niepodobne??? i jakoś nigdy nie
        > zastanawiałam się czy to chłopa mego czy nie...mam to w pipce hehehe a złapać
        > to napewno nic nie złapię bo wiem z kim do łóżka chodzę...


        ale ty szurnięta jesteś czytam i oczom nie wierzę jak można tak robić....może
        zacznij kasę za sex brać to większy pożytek z ciebie będzie co?
        • umbrietta Re: mąż śpi oddzielnie 03.03.07, 20:17
          sylwikkk1 napisała:


          > ale ty szurnięta jesteś czytam i oczom nie wierzę jak można tak robić....może
          > zacznij kasę za sex brać to większy pożytek z ciebie będzie co?

          a wiesz ze o tym nie pomyślałam dpobry i przyjemny sposób zarobienia sporej
          kaski na łaszki.
          >
          >
          • kmgo Re: mąż śpi oddzielnie 04.03.07, 09:56
            Sylwik i Umbrietta, dajcie juz spokój, ta dyskusja za daleko zaszła. Dziewczyna
            zapytała a Wy tu o kasie za seks. Tego juz za wiele. Przyznaje sama tez dalam
            sie wciagnac... tak dla podsumowania spie z mezem bo fajnie jest z nim spac,
            nie lubie samotnych nocy. Ale zdarza mi sie skok w bok i nie uwazam, zeby to
            było straszne. Wszyscy sa zadowoleni, teraz odkad pracuje w spozywczym mam
            okazje polukac na fajnych dostawców. Jeden jest milutki szczególnie, juz
            zaczełam go podrywac i napewno cos bedzie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka