chipsi
06.03.07, 14:40
Syn szwagierki (lat 12) był na wycieczce. Po powrocie opowiadał głównie że
widział murzyna takiego a takiego (tu stek wyzwisk pod adresem
czarnoskórych). Pytam więc go (bo nikt nie reaguje) jakby się czuł jakby
taki "murzyn" nazwał go tak a tak. W tym momencie teściowa na mnie gały i
krzyczy że przecież to był murzyn... No i nici z umoralniania młodzieży.