asiorzynka
11.03.07, 19:08
Ja mam bardzo przyziemne marzenia. Chcę, żeby mój mężczyzna tak nie harował
za tak marne pieniądze, żeby nas utrzymać. Pragne wspólnego wyjazdu za
granicę do pracy - nie ma dnia , żebym o tym nie myślała. Chcę, żeby moi
kochani byli zdrowi, żeby już nikt więcej w mojej rodzinie nie musiał
cierpieć. Chcę ,żeby moja Mama- gdziekolwiek teraz jest- była szczęśliwa i
spokojna. I marzę o przyjaciółce. Takiej prawdziwej , której mogłabym
opowiedzieć o moich obawach, radościach. I pragnę by miłość, jak łączy mnie
i mojego męża, nigdy nie zmalała na sile.