Dodaj do ulubionych

Pippi - to była afera!

14.03.07, 17:07
A propos bajek z bohaterami gejami przypomniała mi się biografia Astrid Lindgren.
Podobno po opublikowaniu słynnej Pippi też była niezła burza - że jak można
napisać "chorą" bajkę o dziewczynce, która kłóci się z policją i podnosi
konia! Silna, niezależna dziewczynka bulwersowała niektórych bardzo.
Najzabawniejszy był cytat z listu pani, która zamartwiała się o żołądki małych
czytelników Lindgren - no bo Pippi zjadła sama cały tort!

Mnie bulwersują bajki powielające LPRowską wizję kobiety;/ (potulnej,
czekającej na księcia i bez własnych pasji.)
Oprócz Pippi i Ronji, córki zbójnika, jakie znacie opowieści o silnych
dziewczynach?
Obserwuj wątek
    • net79 Re: Pippi - to była afera! 14.03.07, 17:13
      Polyanna, ale ona była silna inaczej. Moja szwagierka czytała swojej córce
      opowieści z "Biegnącej z wilkami" jak mała miała 6-7 lat. Słuchała mocno
      zaciekawiona.
    • syriana Re: Pippi - to była afera! 14.03.07, 17:48
      Scarlett O. !!
      przecież wojna była, ona sama z dzieckiem, a tu i faceta siostrze odbiła i
      interes potrafiła rozkręcić
    • mathiola Re: Pippi - to była afera! 14.03.07, 17:52
      Siłaczka smile
    • triss_merigold6 Re: Pippi - to była afera! 14.03.07, 17:56
      Polyanna przyprawiała mnie o mdłości. Dziewczynka całkowicie oderwana od
      rzeczywistości.
      • sir.vimes Re: Pippi - to była afera! 14.03.07, 18:02
        Polyanna to dla mnie idealna dziewczyna dla LPRowca wink
    • denea Re: Pippi - to była afera! 14.03.07, 18:09
      A Krystyna córka Lawransa ?
      Z tego co pamiętam musiała mieć niezły hart ducha żeby żyć po swojemu w takich
      porąbanych czasach. Normalnie marzenie LPR-u.
      • sir.vimes Re: Pippi - to była afera! 14.03.07, 18:14
        Hmm.
        Zdradziła narzeczonego, wyszła za cudzołożnika, zaszła przed ślubem w ciążę.
        Uratowała dziecko przyjaciela za pomocą czarów, narażając sie na potępienie chyba.
        Silna postać, tak.
        Ale jako bajka dla dziecka to nie bardzosmile
        • denea Re: Pippi - to była afera! 14.03.07, 18:31
          No, jak dla dzieci to jeszcze Hermiona może być.
          Chociaż według niektórych te książki dla dzieci się nie nadają ;P
    • mika_p Re: Pippi - to była afera! 14.03.07, 18:10
      Janeczka, siostra Pawełka.
      Tereska i Okrętka, ze wskazaniem na Tereskę big_grinDD

      Celestyna Żak w pierwszym tomie.
      Aniela Kowalik od drugiego do konca.
      • ledzeppelin3 Re: Pippi - to była afera! 14.03.07, 18:43
        Musierowicz dopiero przyprawia mnie o mdłości
        Razem z miłymi wesołymi dziewczętami Borejko, idealną do zerzygania bohaterską
        Kreską i Milą, Służącą Doskonałą
        • mika_p Re: Pippi - to była afera! 14.03.07, 18:48
          Ale Aniela nie jest miła, za to jest dzielna, ma swoje hobby i cele oraz siłę,
          zeby je zrealizować pomimo oporów losu smile
          • ledzeppelin3 Re: Pippi - to była afera! 14.03.07, 19:11
            No tak, ale ona jest chlubnym wyjątkiem. Njagorsza jest Kreska, Dziewczęcie Bez
            Wad, wszystkim robiące dobrze, Mila no i denerwująca jest cała otoczka tej
            sagi. Trzy rodziny mieszkają i rozmnażają się na potęgę w czteropokojowym
            mieszkaniu z jedną łazienką i nikt nie bije się o korzystanie z kibla. Faceci
            są rozlaźli (stary Borejko, ten drugi mężuś Gabrysi jak-mu-tam-było, zakopany w
            komputerze), kobiety to rodzące na potęgę męczennice (Gabrysia dźwigająca na
            umęczonych barkach wszystkie troski tego świata)
            • sir.vimes Re: Pippi - to była afera! 14.03.07, 19:35
              Kreska od początku toleruje fochy, fumy i kaprysy swojego Maciusia. Niczego od
              niego nie wymaga , od siebie za to totalnie wszystkiego. Cały czas mam nadzieję
              że zejdzie się z kochającym i podziwiającym ją Jackiem (chyba Lelujką?) - jedyną
              osobą zauważającą , że ona ma talent. Nie tylko do rodzenia.

              Ale raczej nie ma szans na to.
              • ledzeppelin3 Re: Pippi - to była afera! 14.03.07, 19:56
                No i ona jest taka sztuczna, bezbarwna, nudna. Taka prawdziwa grzeczna
                dziewczynka, jakimi wszystkie winnyśmy byćtongue_out
                W ogóle u Musierowicz nie ma prawdziwego życia, demonów co w duszy siedzą,
                problemów z niepłodnością i erekcją oraz nieświeżym oddechem, wszystko zawsze
                kończy się dobrze, miłośc i poczciwość zwyciężają, blablablabla. Największym fo
                pa była niepożądana ciąża, uch!! okropny wstyd (ale wszystko skończyło się na
                szczęście jak Pan Bóg przykazał i on ją wziął z tym dzieciątkiem).
                • sir.vimes Re: Pippi - to była afera! 14.03.07, 20:04
                  Ale Kreska była wybitnie zdolna - jak sobie te ciuszki przerabiała, tworzyła
                  kreacje z niczego, dziergała , szyła.

                  Bladła i robiła sie nijaka właśnie w relacjach ze swoim ukochanym. Strasznie
                  szkoda - myślałam, ze będzie drugą Anielą. Artystką szalona i roztargnioną. A tu
                  taka cicha kurka, rodząca dziecko za dzieckiem. I to, że mieszkają kątem u
                  dziadka, też , za przeproszeniem, straszna kicha.

                  Muszę przyznać , że coraz mniej serca mam do jeżycjady. Początki były wspaniałe
                  (Cesia, Aniela, ESD, Ida Sierpniowa) a teraz jakieś to takie "unowocześnione" w
                  infantylny sposób, coraz mniej sympatyczne postacie...
                  • ledzeppelin3 Re: Pippi - to była afera! 14.03.07, 20:43
                    Jakoś nigdy do końca się nie przekonałam do niej...Ida Sierpniowa zdumiała mnie
                    dzięki listowi Nutrii do Idy :.."Ja zapytałam tatusia, co to jest rubel, i
                    tatuś powiedział, że to jest waluta naszych najlepszych przyjaciuł" (pisownia
                    oryginalna)- już wtedy czułam, że Musierowicz ściamniatongue_out szczególnie , jak w
                    Opium w rosole jakoś o najlepszych przyjaciołach diametralnie zmieniła zdanietongue_out
                    No i Kreska dzielna szyła, bo była grzecznatongue_out Za grzeczna, jak dla mnie
                    Sztuczna Ida, co się prowadzała z tramwajarzem i Musierowicz w każdym tomie
                    podkreśla, jaki to miała ogromny biust (ciekawe, po cotongue_out)
                    I rodzina Borejków, która rzeszom spragnionych rodzinnego ciepełka czytelniczek
                    zastępowała ich własną rodzinę, bleeeee, od takich tanich chwytów roi sie u
                    Musierowicz. Lelujko jako ten szpetny zapewne nadwyrężył sobie nadgarstek od
                    trzepania kapucyna w samotności, a śliczny Maciuś potrzebował mamusi, i dlatego
                    zdobył Kreseczkętongue_out
                    • mika_p Re: Pippi - to była afera! 14.03.07, 21:24
                      No proszę cię, uważasz, że siedmiolatce należało wyjaśniać sytuację
                      geopolityczną, ze wskazaniem na własne opozycyjne poglądy? Ignacy walnął
                      sloganem na odczepnego; przy kilkuletnim pytaczu rozszalałym, podstawowym
                      zadaniem rodzica jest takie sformułowanie odpowiedzi, żeby w jak najmniejszej
                      ilości kroków w cyklu "kontr-pytanie - kontr-odpowiedź" uzyskać nasycenie
                      informacyjne dziecka i mieć święty spokój.
                      • ledzeppelin3 Re: Pippi - to była afera! 14.03.07, 21:28
                        Mógł walnąć tekstem :"To waluta naszych sąsiadów". Ale NAJLEPSZYCH PRZYJACIÓŁ?
                        Obrzydliwa propaganda. Zresztą, nic nie usprawiedliwia karmienia dzieciaka
                        obowiązującymi sloganami. A szeroko pojętego "tematu rubla" (czyli tematu tak
                        naprawde naszego fatalnego sąsiedztwa z Ruskimi) na odczepnego nie powinno się
                        traktować. Ja po tym feralnym zdaniu (a miałam ze dwanaście lat) straciłam
                        zaufanie do Musierowicz, jakoś tak mnie się zrobiłotongue_out Dalsze książki czytałam z
                        czystego masochizmu i wredoty, zeby wiedzieć, co mieszam z błotem
                        • sir.vimes Re: Pippi - to była afera! 14.03.07, 21:56
                          Ja to odebrałam jako ironiczną odpowiedź, która mała Nutria wzięła na poważnie.
                          • ledzeppelin3 Re: Pippi - to była afera! 14.03.07, 22:42
                            No widzisz, może to było taki niby ukłon w stronę władzy, a naprawdę ironia,
                            czyli Jaka Ta Pani MUsierowicz Sprytna (bo każda interpretacja niby wypada na
                            jej korzyść). niemniej, ja się poczułam jakby mi w pysk strzeliłatongue_out
                            • triss_merigold6 Re: Pippi - to była afera! 14.03.07, 22:49
                              Mnie Musierowicz zaczęła wpieniać od wprowadzenia bohaterki Kreski.
                              Z rok temu przeczytałam bodajże "Czarną polewkę" i mało pawia nie rzuciłam.
                              • agnieszkas72 Re: Pippi - to była afera! 15.03.07, 08:46
                                Rok temu "Polewka" była jeszcze w przygotowaniu. Autorka udostępniła ci egzemplarz?
                                • triss_merigold6 Re: Pippi - to była afera! 15.03.07, 08:54
                                  Nie "Polewka", mój błąd, ta porzednia z dziewczyną w ciąży całą happy i panu,
                                  ktory z zagranicy wrócił - to czytałam.
                                • sir.vimes Re: Pippi - to była afera! 15.03.07, 09:25
                                  Mniej więcej rok temu wyszła. Przed wakacjami czytałam. Już jest koniec marca...
                                  Ależ ten czas leci.

                                  • agnieszkas72 Re: Pippi - to była afera! 15.03.07, 09:46
                                    Wyszła pod koniec września.
                                    • sir.vimes Re: Pippi - to była afera! 15.03.07, 09:49
                                      Np. tu była już w maju:

                                      www.gandalf.com.pl/b/czarna-polewka/
                                      • agnieszkas72 Re: Pippi - to była afera! 15.03.07, 10:01
                                        Mogła być w zapowiedziach,ale nie do kupienia.
                          • sol_bianca Re: Pippi - to była afera! 15.03.07, 11:20
                            sir.vimes napisała:

                            > Ja to odebrałam jako ironiczną odpowiedź, która mała Nutria wzięła na poważnie.

                            ano wlasnie, ja tez. co wiecej, usmialam sie z tego. nie czepialabym sie
                            musierowicz o dwulicowosc, jakby chciala byc taka super czysta w oczach wladzy,
                            mogla w ogole tematu rubla nie poruszac. a udalo jej sie dowcip przemycic.
                  • agnieszkas72 Re: Pippi - to była afera! 15.03.07, 08:53
                    Dziecko za dzieckiem?Kreska rodziła całe dwa razy.To się bardzo często
                    zdarza,także wśród artystów.
                    • sir.vimes Re: Pippi - to była afera! 15.03.07, 09:28
                      Młoda dziewuszka - i już ma trójeczkę.

                      Owszem, zdarza się to i u artystów.

                      Ale kariera Kreski jakoś , hmm, zdechła. Jeden Lelujka pamięta, że dostała
                      nagrodę za ciekawy projekt.
                      • agnieszkas72 Re: Pippi - to była afera! 15.03.07, 09:57
                        Za drugim razem bliźniaki.Wiesz,trudno z tego robić zarzut autorce.Normalne jest
                        to,ze ludzie pobierają się i zakładają rodziny.Nikt w Jezycjadzie 12 dzieci się
                        nie dorobił.Rodziny,jakich wiele.Dużo kobiet woli najpierw urodzic dzieci,a
                        potem szukać spełnienia w pracy.Czego przykładem jest choćby sama pisarka,która
                        swoje bestsellery produkowała już po obarczeniu się czwórką .Ksiązki sa
                        specyficzne,mają swoje smiesznostki ale i grono wielbicielek,które je wiernie
                        kupują.Czy potrafisz napisać coś lepiej od pani Musierowicz i powołać do zycia
                        zupełnie inne bohaterki?Bo ona miała prawo wybrać właśnie takie...
                        • sir.vimes Re: Pippi - to była afera! 15.03.07, 10:03
                          Czy potrafisz napisać coś lepiej od pani Musierowicz i powołać do zycia
                          > zupełnie inne bohaterki?Bo ona miała prawo wybrać właśnie takie...

                          Myślisz, że Musierowicz potrzebuje adwokata?

                          Książki po opublikowaniu staja sie własnością czytelników - którym wolno je do
                          upadłego omawiać, interpretować , bohaterów kochać lub nienawidzić. A pisarz
                          tylko zaciera łapki - bo nie pisze się by być pogłaskanym po główce.
            • chicarica Re: Pippi - to była afera! 15.03.07, 09:17
              Poczytałabyś ostatni tom Jeżycjady - to dopiero jest załamka.
    • hexella Lara Kroft;))) n\t 14.03.07, 18:13
      • hexella Re: Lara Kroft;))) n\t 14.03.07, 18:17
        a tak wogóle, to jak ja uwielbiałam Pippi! Marzyłam, żeby nią byćsmile Dzięki niej
        przestałam się wstydzić swoich piegów... Była moim autotytetem w sprawach
        podwórkowychwink))
        • 1urszula1 Re: Lara Kroft;))) n\t 14.03.07, 18:24
          Janeczka i Tereska z Okretka to moje bohaterki byly!
    • mgielka83 Re: Pippi - to była afera! 14.03.07, 18:37
      Ciri.
      • ledzeppelin3 Re: Pippi - to była afera! 14.03.07, 18:46
        Mała Mi z Mumunków
        Dzieci z Bullerbyn, dziewczyny były super
        Ronja córka zbójnika
        • ledzeppelin3 Re: Pippi - to była afera! 14.03.07, 20:53
          Kurczę Ronję Ty wymieniłaś, sory
          Alicja w Krainie Czarów i Po Drugiej stronie Lustra była cudowna (tylko nie
          polecam przekładu Roberta Stillera, chutnika zbereźnego)
    • anik801 Re: Pippi - to była afera! 14.03.07, 19:07
      Kiedyś widziałam jeden odcinek bajki Fantagiro(czy jakoś tak)ta raczej też była
      niezależna i nawet włosy miała krótkie(zgroza!)
      • dagmama Re: Pippi - to była afera! 14.03.07, 20:48
        Silna dziewczynka?
        Może Gerda z "Królowej Śniegu". Na pewno nie czekała potulnie, tylko wyruszyła
        ratować przyjacielasmile))
        • dagmama Re: Pippi - to była afera! 14.03.07, 20:56
          Myślę, że Pippi była po prostu bezczelnym sprzeciwem wobec ideału "Grzecznej
          dziewczynki.
          Najpierw uroda: stanowczo NIE dla ocenianiu po wyglądzie. była ruda, piegowata
          i nosiła za duże buty.
          To musiał być szok.

          Wiele lat póżniej następny szok: "Bracia Lwie Serce".
          • agnieszkas72 Re: Pippi - to była afera! 15.03.07, 08:57
            Pippi to manipulantka i pozerka.Jedyne książki Astrid Lindgren,które nie
            podobały się moim dzieciom.Nie daliśmy rady przebrnąć przez wszystkie trzy tomiki.
            • ledzeppelin3 Re: Pippi - to była afera! 15.03.07, 09:22
              > Pippi to manipulantka i pozerka
              Pewnie. Lepsza szczera i dobra Kreskatongue_outP
              • sir.vimes Re: Pippi - to była afera! 15.03.07, 09:29
                Pippi to mała, brzydka, niegrzeczna wstręciucha z lewackim zacięciem tongue_outPPPPP
                • malila Re: Pippi - to była afera! 15.03.07, 09:41
                  Ja też nie jestem fanką Pippi. Też uważam, że to pozerka z wybujałym ego. Nie
                  lubię tej cechy u mężczyzn, nie widzę powodu, że gloryfikować ją w przypadku
                  dziewczynek. To, że dziewczynka nie zamierza podporządkować się innym, nie
                  oznacza, że najlepiej będzie, jeśli wszystkich podporządkuje sobie.
                  • sir.vimes Re: Pippi - to była afera! 15.03.07, 09:44
                    Pozerka?
                    Przecież to jest sierotka , samo się wychowująca, wymyślająca różności "na
                    osłodę". Pipi to bardzo smutna książka.
                    • sir.vimes Re: Pippi - to była afera! 15.03.07, 09:45
                      Oczywiście, pamiętam, że ma tatę - ale tak jakby go nie było.

                      • sir.vimes Re: Pippi - to była afera! 15.03.07, 09:48
                        No i zupełnie zrozumiałe jest czemu Pippi imponuje np. Annice i jej braciszkowi.
                        "Nieułożone" dzieci, często z bardzo biednych domów często imponują tym dobrze
                        wychowanym. Dobrze wychowane dziecko pewnych zasad nie złamie - ale z zachwytem
                        się poprzygląda.
                        • malila Re: Pippi - to była afera! 15.03.07, 10:05
                          sir.vimes napisała:

                          > No i zupełnie zrozumiałe jest czemu Pippi imponuje np. Annice i jej
                          braciszkowi

                          Pamiętam ze szkoły takich "nieułożonych" gwiazdorów. Imponowali nie tyle
                          ułożonym, co takim potrzebującym wodzostwa.
    • monia145 Re: Pippi - to była afera! 14.03.07, 20:57
      Scarlett O'Hara...chyba w powieści miała mniej niż 20 latwinkP
      • mika_p Re: Pippi - to była afera! 14.03.07, 21:20
        No, na początku miała 17. Dorosła kobieta, wg ówczesnych standardów.
      • ledzeppelin3 Re: Pippi - to była afera! 14.03.07, 21:23
        No to jak mogą byc pozycje nie tylko dla dzieci, to jeszcze pani Wąsowska-
        wesoła wdówka z Lalki, brała z życia co chciała. A Wokulski dupek był, ze wolał
        Izabelę. Z kolei głupawy stary Rzecki streczył mu cipcię panią Stawską, która
        była poczicwa i miała taką sliczą córeczkętongue_out
        No i Antygona była ok.
        A z dziecięcych- Małgosia, co wpycha bez pardonu Babę Jagę do pieca i ratuje z
        opresji ciapowatego jasia, co się pozwolił zamknąć w klatcetongue_out
        W ogóle wszystkie Baby Jagi w bajkach są świetne- to anarchistki, żyją jak
        chcą, nie muszą się z niczego tłumaczyć i mają władzę nad światem przyrody, a
        więc instynktów
        • dagmama Re: Pippi - to była afera! 14.03.07, 21:33
          Antygona!
          No nie, to znajdziemy więcej takich.
          Medea, która zabiła dzieci, bo przeszkadzały w dołączeniu do kochanka,
          Klitajmestra, która mówi poddanym, że własnie zabiła męża i zamierza rządzić z
          kochankiem.
          Nie wspomnę o Atenie, Artemidzie i Afrodycie, która robiła co chciała.
          No a Baby Jagi, jak piszesz, echo dawnej świetności kobiet, są super.
          • ledzeppelin3 Re: Pippi - to była afera! 14.03.07, 21:44
            Ewa z "Ono" Terakowskiej
            Michasia z Nocy i Dni, kobieta interesu, trzęsie całą rodziną
            Ewka i Kasia z Panny Nikt, osobowości ze złą energią, ale jakże magnetyczne
            Hanka Borynowa z Chłopów, mocniejsza od dziwkarza Antka, prowadzi gospodarkę i
            robi w bambuko chytrego Kowala
            Ale Jagna też była kapitalna, wyprzedziła swoją epokę, choć traktowała panów
            ciut instrumentalnietongue_out
          • sir.vimes Re: Pippi - to była afera! 14.03.07, 21:58
            Klitajmestra zabiła męża i miała kochanka, to prawda.

            Ale zauważ, że ten mąż bezstresowo chciał złożyć ich córkę w ofierze. A po
            drugie z wojny przywiózł kochankę. Jakoś nigdy się Klitajmestrze nie dziwiłam.
            • triss_merigold6 Re: Pippi - to była afera! 14.03.07, 22:07
              Ja też nie.smile
            • dagmama Re: Pippi - to była afera! 14.03.07, 22:28
              > Klitajmestra zabiła męża i miała kochanka, to prawda.
              >
              > Ale zauważ, że ten mąż bezstresowo chciał złożyć ich córkę w ofierze. A po
              > drugie z wojny przywiózł kochankę. Jakoś nigdy się Klitajmestrze nie dziwiłam.


              Ja też nie. Po prostu to silna kobieta byłasmile
              Wyobrażam sobie sytuację: kobieta wychodzi do tłumu i mówi "Tak, zabiłam męża,
              waszego króla. Teraz rządzic będę ja i mój kochanek".
              • sir.vimes Re: Pippi - to była afera! 14.03.07, 22:38
                Może i tak. Dla mnie ona była przede wszystkim zrozpaczona.
          • agnieszkas72 Re: Pippi - to była afera! 15.03.07, 09:10
            Medea zabiła dzieci,żeby zemścić się na niewiernym mężu,który wybrał
            łagodniejszy model kobiety.Wcześniej zabiła małego brata,żeby zatrzymać
            ścigającego ją i Jazona ojca.Faktycznie superbohaterka,sprytna i niezależna tongue_out.
            • sir.vimes Re: Pippi - to była afera! 15.03.07, 17:12
              Łagodniejszy model kobiety???
              Dość żałosna fraza.

              Poza tym Jazon bez Medei nie był w stanie dokonać swoich bohaterskich czynów -
              po wykorzystaniu jej umiejętności porzucił ją , w obcym dla niej kraju i po
              "spaleniu mostów".

              Myślę, że Medea przede wszystkim zabiła JEGO dzieci. A później pewnie dotarło do
              niej co zrobiła...

              Dla mnie historia Medei jest opowieścią o tym co patriarchat robi z kobietami.

    • mika_p Re: Pippi - to była afera! 14.03.07, 21:51
      Ale nadal mówimy o ksiazkach dla dzieci?
      To u Pratchetta jest Akwila ("Wolni Ciutludzie", "Kapelusz pełen nieba") oraz
      bardzo pewne siebie dziewczątko, nie pomnę imienia, w "Maurycym i jego uczonych
      szczurach".
      • dagmama Re: Pippi - to była afera! 14.03.07, 21:54
        U Pratchetta, mój absolutny ideał: Babcia Weatherwax!
        I Niania Ogg.
        • mika_p Re: Pippi - to była afera! 14.03.07, 22:44
          Babcia Weatherwax i Niania Ogg są poza klasyfikacją.
          A jak juz wychodzimy zkręgów literatury dla dzieci, no to nie sposób nie
          wspomnieć o Susan Sto Helit. Dziewczynie, która podjęla dziedzictwo wtedy,
          kiedy sytuacja tego wymagała, i zamiast dziadka ruszyła w świat.

          Twardą sztuką była też Angelina, żona Stalowego Szczura.
          I Patience z "Glizdawców".
          I Gada, która odkryła sekret węzów snów ("Opiekun snów").
          • malila Gada niezła jest:)) 15.03.07, 09:35
            "Opiekun snu" to jedna z pierwszych przeczytanych przeze mnie książek
            fantastycznych, które nie skupiały się na męskich wojenkach.

            To jeszcze dorzucę "Kuzynki" Pilipiuka i może Achaję Ziemiańskiego.

            A w styczniowym numerze Science Fiction ukazało się opowiadanie Roberta M.
            Wegnera o bardzo sympatycznej Kailean - "I będziesz murem". Czasem musiała
            używać argumentów innych niż tylko wrodzony wdzięk i urokwink I jest
            niepozbawiona naturalnych potrzeb - jak jej mordowali rodzinę, to siedziała w
            krzakach z kiecką zadartą po pępek.
            • sir.vimes Re: Gada niezła jest:)) 15.03.07, 09:42
              Czytałaś "Samotność" Le Guin?

              Tam jest dopiero silna i niezależna dziewczynka. Ciekawa zreszta jestem co byś
              powiedziała o tym opowiadaniu. Więc jak nie czytałaś - to, proszę , przeczytaj smile)))
              • malila Re: Gada niezła jest:)) 15.03.07, 10:11
                sir.vimes napisała:

                > Czytałaś "Samotność" Le Guin?

                Czytałam, ale bardzo dawno. Pozostał mi w pamięci tylko nastrój, który zresztą
                bardzo wtedy zarezonował z moim stanem ducha. Chyba czas sobie przypomnieć.
                • sir.vimes Re: Gada niezła jest:)) 15.03.07, 10:16
                  Czas! Jak sobie przypomnisz to daj znać na Córeczkach.
      • sir.vimes Re: Pippi - to była afera! 14.03.07, 22:00
        W Maurycym była Malicia.

        Okropne dziecko wink , przypomina mi moja córeczkę. Mam wrażenie, że w Maurycym
        Pratchett sportretował połowę mojej rodziny - ciekawe jak mu sie to udało?
        • dagmama Re: Pippi - to była afera! 14.03.07, 22:12
          > W Maurycym była Malicia.
          >
          > Okropne dziecko wink , przypomina mi moja córeczkę. Mam wrażenie, że w Maurycym
          > Pratchett sportretował połowę mojej rodziny - ciekawe jak mu sie to udało?

          Zaryzykuję stwierdzenie, ze Pratchett jest wielkim pisarzem.
          Albowiem tylko pod słowami wielkiego pisarza czlowiek ma ochotę sie podpisać.
          • zazuzina Re: Pippi - to była afera! 15.03.07, 08:59
            a Ania z Zielonego Wzgórza, bardzo silna osobowość, uwielbiałam ją za to że tak
            uparcie dążyła do celu i była taka niezależna
            • agnieszkas72 Re: Pippi - to była afera! 15.03.07, 09:04
              Ania jest także moją ulubioną ksiązkową dziewczynką-ale tylko "z Zielonego
              Wzgórza".Moja córka nosi jej imięsmile.Jeśli chodzi o książki,które czytałam już ze
              swoimi dziećmi,bardzo lubię Hermionę Granger.
              • gabi683 Re: Pippi - to była afera! 15.03.07, 09:49
                Ania ,Pippi i Hermiona wspaniale postacie i do tego bardzo dzielnesmile
    • dirgone Re: Pippi - to była afera! 15.03.07, 10:23
      Jak już wspominacie Hermionę, to nie sposób nie wspomnieć o Ginny. Hermiona
      czasami mnie wkurza strasznie, ale Ginny jest wspaniała. Od najmłodszych lat
      musiała ciężko walczyć o swoje (sami bracia, matka wiadomo jaka), jest silna,
      wyzwolona i totalnie nieprzejmująca się opiniami innych. Jest moją ulubioną
      bohaterką całej serii.
      • ledzeppelin3 Re: Pippi - to była afera! 15.03.07, 11:28
        Mnie z kolei bohaterki Lucy Maud Montgomery odrzucają. Ania miała schizę na
        punkcie wyglądu, ciągle przezywała kolor włosów i smarowała kinola farbą,,żeby
        piegów nie było widaćtongue_out W końcu została przykładną mamusią szósteczki uroczych
        dzieciątek a włoski na szczęście stały się "kasztanowate"tongue_out. Bajeczka z hepi
        endem dla grzecznych dziewczynek, których największym grzechem jest klikanie
        myszki pod kołderką
        Albo koszmarek pod tytułem "Emilka ze Srebrnego Nowiu", to dopiero była siara
        • sir.vimes Re: Pippi - to była afera! 15.03.07, 11:47
          Eeee tam - najgorsza była Jana ze Wzgórza latarni, o bardzo złej babci, bardzo
          dobrym tatusiu (który o istnieniu swego dziecka przypomina sobie po 11 latach) ,
          bardzo głupiutkiej i delikatnej mamusi i na dokładkę złośliwej , intrygującej
          ciotce starej pannie. Rzyg.

          Wybitnie mizoginiczna książka - a przy tym totalna grafomania. Ja rozumiem, że
          za coś trzeba żyć, ale czytając te wypociny nie mogłam uwierzyć, że spłodziła to
          autorka "Błękitnego Zamku".
        • brak.polskich.liter Re: Pippi - to była afera! 15.03.07, 15:54
          Anie lubilam jako mala dziewczynke (to uchlanie Diany winkiem ciotuni, mniam),
          jak podrosla stala sie zdeczko rzygliwa. Emilka - paw stulecia. Pierwsza czesc
          jakos zmoglam (podejrzewam, ze eksterymentowalam wtedy z masochizmem, poza tym
          czytalam naprzemiennie z "Pamietnikiem Fanny Hill", co dodalo niewinniusiej
          Emilce smaczku), kolejnych nie zdzierzylam.
          Pippi rzadzi. Fajna byla dziewuszka i z jajami. A takoz Ronja. I trio Lisa,
          Anna & Britta z Bullerbyn. Czyli Skandynawki wink.
    • agnieszka_azj Re: Pippi - to była afera! 15.03.07, 14:21
      Księżniczka Simplinella z "W głębokim, ciemnym lesie..."
      poczytajmi.blox.pl/2006/10/W-glebokim-ciemnym-lesie.html
      Ella z "Elli zaklętej"
      poczytajmi.blox.pl/2006/03/Ella-zakleta.html
      Mary Newbury z ksiązek Celii Rees
      poczytajmi.blox.pl/2006/09/Dziecko-czarownicy.html
      oraz bohaterki "Piratów" tej samej autorki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka