Dodaj do ulubionych

do pracujących mam

20.03.07, 14:26
cześć dziewczyny,

mam do Was pytanie, ile z Was po urlopie maciezyńskim spokojnie wróciło do
pracy, nie zostało zwolnionych, zdegradownych itp. Pytam bo zaczynam powoli
myslec o dziecku ale wobec tego co sie słyszy dookoła na temat traktowania
młodych mam, nawet w firmach, które naywają sie prorodzinnymi to włosy stają
na głowie. Ja pracuje w swoim zawodzie i bardzo dobrze zarabiam, jednak w
mojej firmie jestem jedynym takim specjalistą i w zasadzie pracy też jest na
jedną osobę, dlatego nie ma nikogo kto by mnie na dłużej zastapił. Gdybym
zaszła w ciąze musiałabym znależć kogoś na zastępstwo a nie wiem czy ktos
doświadczony chciałby przyjśc na kilka miesięcy na zastepstwo. Boję sie ,że
gdybym była na urlopie macieżyńskim to znalezliny kogos na zasytepstwo a jak
bym wróciła musieliby zostawić tylko jedną osobę. A gdyby ta ososba mnie
wygryzła i to ją postanowli zostawic nie mnie? Bo byłaby lepsza, tansza, bez
dzieci, męża?
Boję sie tego dzieki mojej pencsji mozemy pozwolic sobie na naprawde fajne
życie, mój mąż zarabaia w miare ok ale po pierwsze bardzo lubie swoja pracę,
po drugie nie wyobrazam sobie żebym miała byc na
utrzymaniu męza
Obserwuj wątek
    • patrischa Re: do pracujących mam 20.03.07, 14:28
      to znajdziesz inna prace...
      ja po macierzynskim poszlam na wychowawczy na 6 m-cy i potem juz nie wrocilam
      do starej pracy tylko do nowej innej
      • kas2 Re: do pracujących mam 20.03.07, 14:52
        ja po 2macirzynskich i wychowawczym znalazłam lepsiejszą pracę i nikomu nie
        przeszkadza ze mam dzieci
        • kaha1 Re: do pracujących mam 20.03.07, 14:54
          ja wróciłam bez najmniejszego problemu. Sami na mnie czekali.
          • elag3 Re: do pracujących mam 20.03.07, 14:59
            Ja wróciłam ale nie wiem co by było gdyby moja zastępczyni tez nie zaszła w
            ciążę..
    • joanna_poz Re: do pracujących mam 20.03.07, 14:59
      ja wróciłam spokojnie po macierzyńskim i wypoczynkowym.
      w naszej niedużej firmie w ciągu 2 lat 6 pań zaszło w ciążę i wszystkie wróciły
      do pracy bez problemu.
      osoba zatrudniona na zastepstwo - najpierw za koleżankę, potem za mnie -została
      ostatecznie przesunięta na inne nowe stanowisko pracy po naszym powrocie.
    • mamanastusi Re: do pracujących mam 20.03.07, 15:50
      Ja po mcieżyńskim,urlopie wypoczynkowym i 4 miesięcznym urlopie wychowawczym
      wróciłam do pracy bez najmniejszego problemu.Też mam samodzielne stanowisko i
      osoba ,która była zatrudniona na zastępstwo odrazu miała powiedziane że pracuje
      tylko do momentu mojego powrotu.A dodatkowo całą ciążę byłam na zwolnieniu
      lekarskim ponieważ ciąża była wysokiego ryzyka. Jestem wdzięczna moim
      przełożonym ,że 5 lat mojej pracy w firmie (przed zajściem w ciążę) coś dla
      nich znaczyło.
    • wiotka_trzpiotka Re: do pracujących mam 21.03.07, 15:27
      wróciłam po macierzyńskim i miesięcznym wypoczynkowym
      po 3 m-cach awansowałam smile
      • zuzanna56 Re: do pracujących mam 21.03.07, 15:42
        Spokojnie wróciłam do pracy gdy moje młodsze dziecko miało 7 miesięcy. Ponieważ
        pracuję w szkole, mogłam pracować na 2\3 etatu czyli 12 godzin w tygodniu. Na
        wszystkie rady ped. musiałam chodzić normalnie i na wywiadówki ale pracowałam
        naprawdę niewiele i cieszę się że mi się udało. Potem co jakiś czas brałam już
        więcej godzin, po 2 latach cały etet a po kilku już półtora. Ale wróciłam bez
        najmniejszych problemów mimo że przed zajściem w ciążę wcale tak długo tam nie
        pracowałam, chyba niecały rok, o ile dobrze pamiętam.
    • izulka83 Re: do pracujących mam 21.03.07, 16:37
      ja niestety nie miałam tyle szczęścia co przedmówczynie. Nim poszłam na
      macierzyński zapewniali mnie że stanowisko będzie na mnie czekać. Natomiast pod
      koniec macierzyńskiego wezwali mnie do pracy proponując żebym wzięła jak
      najdłuższy urlop wychowawczy, gdyż "niestety" musieli zatrudnić osobę na moje
      miejsce, a na dwie księgowe firmy nie stać.
      Obecnie jestem już ponad rok na wychowawczym i będę musiała znaleźć coś nowego
    • bri Re: do pracujących mam 21.03.07, 16:48
      Ja wróciłam bez problemów po 7 miesiącach urlopu. W ciąży skończyłam pracować
      na tydzień przed porodem. Myślę jednak, że po 3 latach nie miałabym tam czego
      szukać.
    • iwles Re: do pracujących mam 21.03.07, 16:50
      Ja.
      Wróciłam dokładnie na to samo stanowisko.
      • majan2 Re: do pracujących mam 21.03.07, 23:17
        Ja stracilam prace, ale rowno rok po prodzie dostalam inna, chyba w sumie
        leprza, a spokonie pobylm rok z coreczka, wazny dla mnie rok.
    • demarta Re: do pracujących mam 21.03.07, 23:24
      nie wzięłam w czasie ciąży ani jednego dnia wolnego. stanowisko (jak wtedy
      myślałam) nie do zastąpienia inną osobą niż ja. dostałam wypowiedzenie w
      pierwszy dzień po macierzyńskim, bo kretynka nie chciałam iść na urlop
      wypoczynkowy, nalezny mi, żeby firmy nie nadwyrężać.

      stan na dzisiaj: pół roku bezrobotna, bez dochodów, a szukanie pracy czasami
      kończy się prawie sukcesem, ale.... potomek choruje w akuratnym momencie tak
      spektakularnie, że zamiast w pracy ląduję razem z nim w szpitalu. dobrze, że
      przezornie na ubezpieczenie ojca go "wmeldowałam".
      • gaskama Re: do pracujących mam 22.03.07, 09:21
        Ojej to przykre! Ale pewnie nie żałujesz swojej decyzji o dziecku?

        Pozdrawiam i oby mniej takich pracodawców
        Gąskama
    • chupachups1 Re: do pracujących mam 22.03.07, 08:46
      Ja wróciłam, a nawet awansowałam. Wprawdzie na ten awans czekałam całą ciążę,
      bo nie byłam ani jednego dnia na zwolnieniu, ale jakoś awans przesuwał się w
      czasie. natomiast jak wrócilam po macierzyńskim i 2 m-cah zaległego urlopu
      wypoczynkowego, to dostałam awans i podwyzkę.
    • gaskama Re: do pracujących mam 22.03.07, 09:40
      Cześć Malami,
      to chyba zależy od pracodawcy i od Twojej pozycji w firmie. Ja wróciłam bez
      problemu. Pracuje jednak w małym biurze i szef nie jest Polakiem, co oznacza
      dość rygorystyczne przestrzeganie kodeksu pracy. Poza tym wcześniej pracowałam
      w firmie 5 lat i bardzo się starałam. Byłam i jestem pracowniczką z najdłuższym
      stażem w tym biurze. Osoba, która mnie zastępowała na pół roku nie była i
      raczej nie miała prawa nabyć przez te miesiące podobnego doświadczenia.
      Aczkolwiek przypuszcza, że nie jedna mama miała w życiu podobną sytuację w
      pracy jak ja i po powrocie z macierzyńskiego przeżyła wielkie rozczarowanie.

      życzę dobrego i wyrozumiałego pracodawcy!
      Gąskama
    • marcelaga Re: do pracujących mam 22.03.07, 10:12

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka