Dodaj do ulubionych

Zdrada-problem, mówić, czy nie???

20.03.07, 14:35

Obserwuj wątek
    • ib_13 Re: Zdrada-problem, mówić, czy nie??? 20.03.07, 14:49
      Co nie zrobisz będzie źle. Jeśli jej powiesz a nie uwierzy, stwierdzi, że
      jesteś zazdrosna, zawistna, że źle jej życzysz i inne takie. Jeśli uwierzy,
      będzie zła, że jesteś świadkiem jej upokorzenia. Jesli nie powiesz teraz, całe
      życie będziesz tego gogusia podejrzewała i miała do niego dystans, co też
      odbije się na twoich stosunkach z przyjaciółką. Nie mówiąc, co ten łoś (nie
      ubliżając łosiom) o tobie będzie myślał i na ciebie gadał koleżance, żebyście
      się tylko nie spotykały. A gdy nie daj Boże nie powiesz teraz, a wyda się za
      jakis czas to ona też będzie miała do ciebie żal, że to ukryłaś.Jasna dupa,
      masz dylemat. My zmusiliśmy naszą zdradzającą koleżankę do powiedzenia prawdy
      swojemu mężowi. Dziś są razem, mają dziecko, psa i dostatnie życie. Wtedy
      stawali się dla siebie obcymi ludźmi i o ironio! ten romans pomógł im odnaleźć
      siebie. Ceną była nasza przyjażń. Spotykamy się, ale nigdy nie wracamy do
      przeszłości.
      • kas2 Re: Zdrada-problem, mówić, czy nie??? 20.03.07, 14:50
        i tak źle i tak nie dobrze ale raczej jestem na nie
    • mathiola Re: Zdrada-problem, mówić, czy nie??? 20.03.07, 15:01
      lepiej nie mów, bo jak znam życie, faktycznie staniesz się jej wrogiem. Chyba
      sama musi się o tym przekonać.
      • janeczka79 Re: Zdrada-problem, mówić, czy nie??? 20.03.07, 15:17
        Faktycznie...tak źle i tak niedobrze...Moze zaproś ja kiedyś na piwko i
        ploteczki do tej knajpy, skoro on tam tak czesto bywa, to moze jak sama zobaczy
        to...będzie łatwiej.
    • triss_merigold6 Re: Zdrada-problem, mówić, czy nie??? 20.03.07, 15:19
      Nie należy pchać się między wódkę a zakąskę.
    • bj32 Re: Zdrada-problem, mówić, czy nie??? 20.03.07, 15:25
      Powiedzsad Koleżanka czy uwierzy czy nie i tak się obrazi, gościu, jak ma taki
      charakterek, to Ci łomot spuści. Będzie zabawa.
      Jeśli ona nie chce o tym słyszeć, jak jej inni mówią, to nie chce i już. Odpuść
      sobie.
    • kleo1 Re: Zdrada-problem, mówić, czy nie??? 20.03.07, 15:26
      Trzeba było zrobić kilka fotek telefonem zanim Cię zauważył, wrzucić na kompa i
      wysłać anonimowo z neta. Albo upewnić się, że wiarołomca jest w owej knajpce i
      zaprosić przyjaciółkę. Ehhh co za DUP*K!
      • fergie1975 Re: Zdrada-problem, mówić, czy nie??? 20.03.07, 15:48
        jezeli byłaby to naprawde bliska przyjaciółka, to bym sie wtrąciła, ja
        osobiscie mialabym jej za zle gdyby bylo na odwrot a ona by mnie nie
        poinformowała.
        Jezeli moglaby sie obrazic na mnie czyli nic niewinną osobę w tej kwestii,
        rzeczywiscie chyba nagralabym filmik i wyslala z jakiegos anonimowego konta.
    • mama_kotula Re: Zdrada-problem, mówić, czy nie??? 20.03.07, 15:32
      Nie mówić.
      I nawet jak się koleżanka dowie o zdradzie, nie przyznawać się, że o tym
      wcześniej wiedziałaś.
      W każdym przypadku wszystko obróci się przeciwko tobie.
    • wieczna-gosia Re: Zdrada-problem, mówić, czy nie??? 20.03.07, 15:39
      a to taka przyjaciolka przyjaciolka?
      no wiec doprowadzilabym do hipotetycznej rozmowy- by od niej wydobyc czego ona
      by chciala. Jesli by powiedziala- nie chcialabym wiedziec- nie tknelabym sprawy.
      lub- zaryzykowalabym bycie jej wrogiem.

      osobiscie bylam w podobniej sytuacji i zaryzykowalam. Przyjaciolka mi oczywiscie
      nie uwierzyla w pierwszym odruchu, bardzo ochlodly nam stosunki, ja zostawilam
      ja z informacja ze ma oczywiscie prawo mi nie wierzyc, ale zeby pamietala ze
      moje drzwi stoja zawsze dla niej otworem. I by na chlodno to przemyslala
      szczegolnie pod katem powodow dla ktorych mialabym klamac.

      Przyjaciolka ochlonela, nie skonfrontowala kochasia wprost, natomiast bardzo
      zaczela mu sie przygladac. i zdrade szybko wykryla sama- bo wbrew pozorom zdrade
      dosc trudno ukryc, szczegolnie jesli druga strona juz wie czego szukac.

      historia ma happy end- my sie nadal przyjaznimy a koles przepadl w pomrokach
      dziejow.

      natomiast jak juz powiedzialam- realnie bralam pod uwage koniec znajomosci. Po
      prostu uznalam ze w momencie gdyby ona sie dowiedziala ze ja bylam swiadoma-
      koniec znajomosci bylby tak czy siak.

      trzecie wyjscie, ktore mi przychodzi do glowy- to lekkie napuszczenie
      przyjaciolki- czy to w formie "a co ten Marek tak sie wloczy" czy jakiejs innej-
      spowodowanie by sama zdrade wykryla.
      ja osobiscie jestem prostolinijna prafiaja do mnei proste przekazy smile
    • net79 Re: Zdrada-problem, mówić, czy nie??? 20.03.07, 16:32
      O jednym przypadkowym buziaku, nie chciałabym wiedzieć od psiapsióły,
      chciałabym nadewszystko od faceta. Do wybaczenia. Ale gdyby okazało się, że
      przez lata byłam łosiem i wszyscy wiedzieli w zmowie milczenia, to chyba bym
      się załamała i nie była w stanie uwierzyć nikomu. Jeśli to prawdziwa przyjaźń
      zaryzykowałabym zerwanie kontaktu, a przyjaźń pozostanie w serduszku na zawsze.
      Może koleś ją kocha i ma słabość do inteligentnych 18-tek, a na fajki brakuje
      mu przypadkowo, a wstyd od 18-tki wyciągać....
      Powiedziałabym , z zaznaczeniem miejsca spotkań, jak chce niech najpiwerw
      sprawdzi, jak chce niech sknfrontuje z lubym, jak boi się rozstania niech robi
      co chce, ale niech wie, że będzie zawsze, nawet jak się zeźli,mogła wypłakać
      się na Twoim ramieniu i cała rozmowa i jej następstwa pozostaną między wami
      dwoma. Powiedz jak ją kochasz i jak nie chcesz jej krzywdy i niech zrobi co
      będzie dla niej mniejszym złem.
      Wiecie jak się zdradza, to tak, żeby druga połowa nie dowiedziała się nigdy,
      lub nie zdradzać wcale. Pan się nie wysilił, więc lub jest głupkiem, lub mu nie
      zależy.
    • elza78 Re: Zdrada-problem, mówić, czy nie??? 20.03.07, 17:25
      jelsi to towja na prawde naj naj naj lepsza przyjaciolka taka jak siostra dajmy
      na to to powiedz, ja bym bratu powiedziala ze go panna w rogi wali, w
      przeciwnym razie gdyby byla to tylko znajomosc lekko kolezenska to nie
      mowilabym - to nie moje buty...
    • oxygen100 Re: Zdrada-problem, mówić, czy nie??? 20.03.07, 19:36
      Nie. To sa ich intymne sprawy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka