Dodaj do ulubionych

Dobrze zrobiłam?

21.03.07, 18:47
Kiedy Sie Dzidzia urodzi nie chce od niego żadnych alimentów nic....Niech
spada on i jego pomoc.


Nagadał swoim kolegom że ja chcialam to dziecko by wziąć od niego kasę jak
się Maluch urodzi!!!Że przekrecilam jego rodzicow na swoją stronę i mu
niszcze zycie..Powiedzieli mi to jego koledzy baardzo"życzliwi".Poszlam
wieczorem do Niego i powiedzialam że ma zapomnieć o Mnie i o ciąży..Że znajde
Kogos kto mnie pokocha a On bedzie tylko zawadzał i ze nie chce go znać...

Naprawde nie zależy mi az tak bardzo na tych paru groszach od niego wolę miec
spokój by nikt nie obgadywal mnie i dzieckasmile))

Pozdrawiamkiss
Obserwuj wątek
    • kamisia04 Re: Dobrze zrobiłam? 21.03.07, 20:56
      Pewnie że dobrze zrobiłaś... Nie ma sensu walczyć o te pare złotych jeżeli on
      ma takie podejście. Sama nie jesteś więc napewno dasz sobie rade. A poza tym
      Dzidzia zasługuje na lepszego tate a ty na lepszego faceta. Trzymam za ciebie
      kciuki.
      Pozdrawiam Kamila

      Moja Madzia foto.onet.pl/e5pau,4k4u4wod1ood,u.html
    • martina.15 Re: Dobrze zrobiłam? 21.03.07, 21:18
      ech te teksty sa oklepane po prostu!!! slyszalam to samo!

      dobrze zrobilas. trzymaj glowe wysoko i nie przejmuj sie smile
      • aniutka009 Re: Dobrze zrobiłam? 21.03.07, 22:00
        A ja bym jednak walczyla o alimenty. Tu nie chodzi o dume, jezeli nie chcesz
        ich ruszac odkladaj dla dzieciatka nie wiadomo czy nie bedzie mom,enty gdy wam
        sie przydadza,Zreszta ma obowiazek prawny ci pomoc, jezeli on nie bedzie
        wstanie spełnić obowiązku alimentacyjnego przejdzie on na jego rodziców. Uwierz
        mi lepsze pary złotych niz nic.
        • deela źle zrobiaś 22.03.07, 02:13
          spłodził to niech częściowo utrzymuje, coś tam się z jego nasienia wykluje i
          bedzie potrzebowalo pieluch mleka i takich tam
          ty sie duma nie unos bo twoje dziecko w dume za przeproszeniem nie nasra ani sie
          w nia nie ubierze
          wklad w utrzymywanie dziecka to zakichany OBOWIAZEK plodiciela a nie chcial miec
          dziecka trza sie bylo nie p......
    • martina.15 deela, aniutka 22.03.07, 10:40
      ja tez sie staralam o alimenty... ale z tym wiaze sie to ze najczesciej
      przyznaja prawa, moga przyznac nazwisko, nagle sobie przypomni i zacznie chodzic
      do dziecka- z punktu widzenia mamy ktora jest w nowym zwiazku cholernie zaluje
      ze zalezalo mi na udowodnieniu jego ojcostwa i alimentach... pobudki szlachetne,
      ale teraz cierpie bo Piotrus nie moze byc dla Hani prawdziwym tata, bo w jej
      zyciu pojawia sie moj byly... po prostu zaluje!
      • ola_mi81 Re: deela, aniutka 22.03.07, 11:28
        a ponadto tatus jak niebędzie chiał to i tak nie bedzie płacił...na końcu
        wyjedzie sobie do pracy do Anglii i tyle. Tatusiom czesto trudno przychodzi
        płacenie na swoje dzieciątka, a kobieta pózniej musi sie szrpać z nim lub jego
        rodziną. Ja przystaje przy tym,że nie warto o te pare groszy szarpac się w
        sądach, a tym samy dawac mu przymusowe prawo do dziecka.
        • deela a no to juz trzeba sie zdecydowac 22.03.07, 13:05
          alimenty czy pozbawienie praw, ale z tym pozbawieniem praw to tez nie tak latwo,
          najpierw ojciec biologiczny musi dziecko zaniedbywac unikac z nim kontaktow ORAZ
          nie placic alimentow,
          poza tym istnieje mozliwosc pozwania rodzicow ojca nie placacego alimentow i od
          nich sciagac pieniadze, a sa one przy dziecku koszmarnie potrzebne tew co maja
          dzieci wiedza a te co nie maja niech mi uwierza na slowo
          a wracajac do meritum no coz.... byly wtraca sie w zycie waszej nowej rodziny?
          no niestety skoro macie dziecko z kims innym niz maz/ partner (nie widze w tym
          nic niewlasciwego bo roznie sie w zyciu uklada) to po prostu trzeba pogodzic sie
          z tym ze ten byly bedzie sie wtracal i pojawial jak nie teraz to za piec lat...
          i trzeba dziecku jakos poustawiac ze ma dwoch tatusiow
          • martina.15 deela wybacz ale ja to przerabialam 22.03.07, 16:50
            sama rejestrowalam dziecko z ojcem nieznanym- bo on sie do dziecka nie
            przyznawal. do momentu ustalenia ojcostwa przez sad nie mial zadnych praw.
            najpierw trzeba je dostac, przyznac sie do dziecka, a potem je stracic.
            poza tym w takiej wlasnie sytuacji przysluguje zasilek z tytulu samotnego
            wychowywania... no albo dziadkowie wezma odpowiedzialnosc na siebie i oni beda
            placic- ale obiecana slownie kwote- zeby pobierac sadownie od dziadkow alimenty
            trzeba uznac ojcostwo.

            osobiscie wciaz powtorze- wole zeby moje dziecko mialo jednego ojca- tego
            niebiologicznego. od eksa nie ma zadnych pozytywow, a ja nerwy trace bez sensu.
            • deela ja na szczescie nie 23.03.07, 01:58
              ale kuzynka meza tak wiec troche sie orientuje
              miala dziecko z facetem troche mieszkali razem po urodzeniu (u jej rodzicow) ale
              ona wypieprzyla go z chaty jak probowal na nia podniesc reke
              od tego czasu tez troche dupe jej zawracal, znalazla se innego, pobrali sie maja
              drogie dziecko pierwszego w tempie ekspresowym pozbawil sad praw rodzicielskich
              i teraz zyja spokojnie
              • ola_mi81 Re: ja na szczescie nie 23.03.07, 09:57
                ale tutaj jest róznica taka ,ze dziecko sie jeszcze nie urodziło,a on nie chce
                tego dziecka i chyba najbardziej chce sie od tego odciąć, więc po co wogóle się
                z nim szarpać....
                • majka003 Re: ja na szczescie nie 04.04.07, 15:40
                  Mnie facet zostawił na 3 dni przed slubem(!)Już mieszkaliśmy pół roku a decyzja
                  o dziecku była naszą wspólną.Choć go kochałam powiedziałam,że nie odpuszczę mu
                  tego.Jak się okazało zdradzał mnie z naszą koleżanką.Wniosłam pozew o alimenty
                  na mnie w 7 m-cu ciąży,sprawę wygrałam a go sędzina poniżyła.Teraz mam alimenty
                  na córcie a on sam się zrzekł praw rodzicielskich.Alimenty przychodzą na konto
                  a ja teraz układam sobie życie z ukochaną osoba,która oszalała na moim punkcie
                  i córcismileA Darek płaci i będzie płacić do końca-bo ma wysokie zaległości.A
                  alimenty płacą jego rodzicesmile
                  Głowa do góry będzie dobrze,też coś dziecku się należy od "ojca"
          • ola_mi81 Re: a no to juz trzeba sie zdecydowac 23.03.07, 09:51
            oj nie zgodze się. Po pierwsze jesli on nie chce tego dziecka nie musi je
            uznawać, tym samym dziecko ma od urodzenia tylko mame, jeśli pózniej pojawi się
            ktoś w życiu mamy może stać się również prawnym opiekunem. Ja mam dziecko i
            wiem,że te wyrwane tatusiowo z gardła no 200zł aż tak dziecka nie ratuje i
            wolałabym sobie je dorobic niz pózniej znosić pseudo tatusia który dziecka nie
            chce. A zty ściągnięciem pieniedzy wszyscy wiemy jak jest, powszechcnie wiadomo
            jak u nas ściągalnosc alimentów działa.
            J aprzystaje przy tym,żeby odcieła sie od gówniarza, który w taki sposób teraz
            się zachowuje.
    • ola_mi81 Re: Dobrze zrobiłam? 22.03.07, 11:24
      Mi sie wydaje,że dobrze zrobiłaś, dla tych groszy nie warto szarpać sobie
      naerwów. Jak ma Tobie pluc w twarz, to lepiej mieć swój honor.
      Lepiej sobie dorobic pare groszy, niż żebrac u gnojka który nie rozumie powagi
      sprawy.
      Zobaczysz słonko, bedzie dobrze, ale Ty musisz twardo stac na ziemi i nie łamac
      sie byle czym...lekcje która niestety dostaniesz albo dostałas zaprocentuje na
      przeyszłosc.
      Jestem pewna,że ułożysz sobie życie i kiedys bedziesz sie cieszyła się z tej
      decyzji...
      pozdrawiam
    • rozowa_kredka Re: Dobrze zrobiłam? 22.03.07, 20:34
      Dziś ostatecznie podjęłam Decyzje-niech zniknie z mojego życia raz na
      zawsze...Mam nadzieję że ułóżę sobie życie na nowo a on bedzie patrzał z
      zazdrośćią jaką piękną córeczkę lub synka mógłby miećsmile)))))Na dodatek On juz
      nawet ze mna rozmawiac nie chce-Jeśli chcesz cos Wygłosić jego kumpel do mnie
      podchodzi i to mówi...Dziś np.powiedział że dobrze robię bo On sie nie nadaje
      do Roli Ojca a ja do pieluch jestem stworzona bo na taką wyglądam...Śmieszny
      jest...Nie chcę go znać...
      • anulkas86 Re: Dobrze zrobiłam? 23.03.07, 17:28
        zanim całkiem podejmiesz decyzje zastanów się czy będziesz miała rzeczywiście za
        co utrzymać dziecko i siebie? Zapytaj rodziców czy będą w stanie Ci pomóc i czy
        chcą. Bo potem co zrobisz. Z jednej strony łatwo mówić "niech zniknie z mojego
        życia", a z drugiej strony dziecko czymś nakarmićtrzeba i w coś ubrać też. To są
        naprawdę ogromne wydatki, a Ty przecież jeszcze się uczysz. Jak Twoich rodziców
        stać żeby Was utrzymywać to pewnie Twoja decyzja jest słuszna, a jak nie to
        przemyśl to jeszcze.
        • martina.15 Anulkas 23.03.07, 21:00
          moi rodzice i tak daja 2/3 kasy ktora idzie na Hanie... a jakby nie bylo
          alimentow bylby zasilek i wychodzi na to samo. jak ja cos dorobie, tez wszystko
          na nia idzie, uwazam z wydatkami, dzisiec razy wypatruje wszystkie promocje,
          rozwazam uwazam i niweluje wydawanie do minimum.

          ciuszki, lozeczko, wanienka po ludziach, wozki uzywane (jeden juz poszedl,
          wymienilam na uzywanego baby dreamsa, wiec w ogole oszczednosc z oszczednosci),
          materacyka i przewijaka brak, zabawki w duzej mierze tez po ludziach, lumpeksy
          mile widziane- supermarkety tez, ale co do akcesoriow (tania posciel, butelki).
          firmy polskie.

          jak sie chce mozna sie bez tego obyc a od 19latka ktory wciaz sie uczy, nawet
          zrzucajac alimenty na jego rodzicow nie wyciagniesz wiecej niz 250 zlotych (i to
          w porywach, moj byly- pracuje i uczy sie, chcial z wlasnej nieprzymuszonej woli
          dawac...150 zl...)
          mozna bez tego zyc. a jesli tak zrobi, jesli zarejestruje dziecko bez niego, gdy
          znajdzie kogos ich wartego bedzie mozliwa adopcja przez tego czlowieka.
          niestety ja nie mam takiej mozliwosci sad
          • rozowa_kredka Re: Anulkas 24.03.07, 15:01
            Po urodzeniu dziecka,fakt chcę się uczyć ale chcę w miare możliwości jakoś
            dorobić.Zrobie wszystko by Mojemu Dziecku niczego nie brakowało a by wychowawło
            sie bez tego gówniarza bez uczuć...Rodzice napewno pomogą jak tylko bedą mogli
            ale chcę sama(bedę probowala ile sie da)zarabiac na swoje dziecko.Mam dużo
            koleżanek(poznalam z mojej miejscowości z forum)które zaproponowaly że mogę mi
            dać wózek,nawet łóżeczko propnowały ale i tak mimo tej proponowanej pomocy
            Rodzice sie uparli że ich Pierwsza Wnuczka lub Wnuk muszą mieć wszystko
            nowiutkiesmile

            A pozatym nawet wolę żyć sama,choćby biednej ale bez tego "Kochanego
            Człowieka"...Dziś widząc mnie w supermarkecie przeszedł obojętnie,udawal że
            mnie nie widzi ale ja go widzialamsad
            • anulkas86 Przekonałyście mnie dziewczyny... 24.03.07, 23:01
              Macie racje. W moim małżeństwie bardzo mi się nie układa. Zastanawiam się po co
              ciągnąć coś co mnie psychicznie wykańcza, a na dziecku wyładowuje swoje emocje i
              cierpi teżono. Przecież jestem młoda i mogłabym jeszcze ułożyć sobie życie z
              kimś innym. Po co to ciągnąć?

              Zgadzam się z Wami- nie ma sensu zmuszać sie do miłości, a faceta do bycia
              tatusiem. Dzisiaj to już do mnie dotarło. Szkoda że nie wcześniej. Może mi by
              było łatwiej ułożyć sobie od nowa życie?
              • rozowa_kredka Re: Przekonałyście mnie dziewczyny... 25.03.07, 12:17
                A widziszsmileMasz wielką rację.Dziecko byłoby szczęśliwsze kiedy byłoby Tylko z
                Tobą niż z wami obojga ale widzi co się dzieje...Jeśli Go Kochasz daj mu troche
                czasu ale jeśli czujesz że nic z tego juz nie wyjdzie...Napewno znajdziesz
                faceta który bedzie kochał twoje Dziecko i CiebiesmileJa cały czas w to wierzęsmileI
                mam nadzieje że nadejdzie ten dzień kiedy wyjdę na spacer z wózkiem,kochanym
                Facetem i bedę sie czuła kochana i szczęśliwasmileBedę kochać i bedę kochanąsmile

                Pozdrawiam;*
            • majka003 Re: Anulkas 05.04.07, 11:09
              A ja się nie zgodzę.Miałam adwokata i udowodniłam,że cała wina była jego-
              zresztą sam się do tego przyznał przed sądem.Miałam bardzo nieciekawą sytuację
              materialną i kończyłam Policealke.Na rodziców nie mogłam liczyć,a na jego jak
              się okazało też noie.Dlatego poszłam o alimenty a dziecko sam dobrowolnie
              uznał,bo jak stwierdził-sam ją chciał i decyzja była wspólna.Teraz jest za
              granicą i ani razu on i jego rodzina nie widzieli jej.A alimenty mam 400 zł
              plus 48 zł a na dziecko wydawałam co miesiąc 450 zł,więc cała strona finansowa
              przeszła na niegosmilea do dziecka nic już nie ma.A na MOPS nie można liczyć bo
              dostawałam 120 zł na m-c.Więc co to jest przy dziecku??Sama też musisz skończyć
              szkołę i znaleźć dobrą pracę.Dla mnie każdy grosz się liczył.A w końcu dlaczego
              tylko ty masz ponosić odp.??Niech płaci iteż się poczuwa do odp.inaczej gnojek
              niczego się nie nauczy!A na pewno ułożysz sobie życie z kimś kto na WAS
              zasługuje.Trzymaj się,będzie dobrze.A co powiesz jak dziecko zapyta o ojca??
    • mania54 Re: Dobrze zrobiłam? 02.04.07, 15:05
      życzę żeby Ci sie udało to wszystko zrealizować bo myślę że to jest bardzo
      dobry pomysł, mimo gadania wszystkich dojeżdzających tatusiów że dziecko
      potrzebuje ojca i ma prawo znac i kochać ojca biologicznego. Mam tylko nadzieje
      że ten wariat nie zapragnie Ci zniszczyć życia i nie wniesie o ustalenie
      ojcostwa i testy DNA bo ma do tego prawo, także weź to pod uwagę
      • martina.15 Re: Dobrze zrobiłam? 02.04.07, 21:04
        jak na razie sprawa w zawieszeniu- "pogodzili sie" przeciez...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka