ania_kudlacik
24.03.07, 16:19
Własnie dzwoniła do mnie moja koleżanka,która pracowała do niedawna jako pani
psycholog z dziecmi z patologicznych rodzin,pani dyrektor wywaliła ja bo inne
nauczycielki poskarzyły sie że dzieci brane sa na kolana i
przytulane,dziewczyna jest osoba bardzo wierzaca,znam ja pare ładnych lat i
nie moge pojac jak moga ja oskarzać o cos tak okropnego czy wziecie na kolana
i przytulenie,fakt obcego dziecka, które w domu czegoś takiego nie ma to juz
molestowanie?