Dodaj do ulubionych

Molestwanie?????

24.03.07, 16:19
Własnie dzwoniła do mnie moja koleżanka,która pracowała do niedawna jako pani
psycholog z dziecmi z patologicznych rodzin,pani dyrektor wywaliła ja bo inne
nauczycielki poskarzyły sie że dzieci brane sa na kolana i
przytulane,dziewczyna jest osoba bardzo wierzaca,znam ja pare ładnych lat i
nie moge pojac jak moga ja oskarzać o cos tak okropnego czy wziecie na kolana
i przytulenie,fakt obcego dziecka, które w domu czegoś takiego nie ma to juz
molestowanie?
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: Molestwanie????? 24.03.07, 16:26
      Dostała dyscyplinarne zwolnienie z uzasadnieniem?
      • ania_kudlacik Re: Molestwanie????? 24.03.07, 16:37
        > Dostała dyscyplinarne zwolnienie z uzasadnieniem?
        nie dostała dyscyplinarki,nie przedłuzyli umowy,
        ale pani dyrektor powiedziała jaki był powód zwolnienia,to własnie to że brała
        te dzieci na kolana.mnie tylko zastanawia czy branie dziecka na kolana przez
        kobiete to molestawanie,no to ja już powinnam siedzieć bo po
        1>przytulam swoje dzieci
        2>przytulam inne dzieci moich kolezanek,ktore notabene nic złego wtym nie widza
        ech wiadamo czasami na zimne trzeba chuchac ale bez przesady.....
        • triss_merigold6 Re: Molestwanie????? 24.03.07, 16:39
          Napisz czy to w Polsce czy w innym kraju. Jeśli w Polsce to pewnie dyrektorka
          posłużyła się pretekstem, żeby nie przedłużać tej umowy.
          • ania_kudlacik Re: Molestwanie????? 24.03.07, 16:40
            w polscesad(ja mieszkam za granica i o czyms takim nie słyszałam tutaj.
    • l.e.a Re: Molestwanie????? 24.03.07, 16:28
      Nie wiem jak w Polsce na to się patrzy i jakie jest prawo ale fakt,że za
      granicą są aż do przesady ostrożni wobec dzieci. I takie zachowanie niestety w
      niektórych krajach mogłoby podpadać - uwaga NIEKONIECZNIE ale mogłoby właśnie
      pod molestowanie.

      Dla mnie to chore, bo komu jak komu ale dzieciom potrzebne jest ciepło i
      miłość, szczególnie tym, którym nie dosatje się tego uczucia we własnym
      domu...smutne to sad
      • triss_merigold6 Re: Molestwanie????? 24.03.07, 16:31
        Wiesz, bardzo by mi się nie podobało gdyby pani w przedszkolu nie przytuliła
        płaczącego dziecka.
        • l.e.a Triss_merigold 24.03.07, 16:40
          Nie wiem czy mam prawo pisać o czymś co spotkało moją znajomą - w razie jak
          przeczyta mam nadzieję,że się nie pogniewa dltego opiszę sutyację bardziej
          anonimowo. Znajoma mieszka w jednym zpaństw UE, odprowadzając swoje dziecko do
          przedszkola, spotkała na ganku zapłakanego, zasmarkanego malucha - musiał stać
          już długo bo zapłakany i smary zwisały niemożebnie. Zwróciła opiekunce w
          przedszkou uwagę,że stoi tam jakieś dziecko, opiekunka owszem wiedziała o tym
          ale nic nie zrobiła, czekała aż samo się dziecko uspokoi i wejdzie do
          budynku....
          • triss_merigold6 Re: Triss_merigold 24.03.07, 16:44
            Przykre. I świadczy o skali paranoi na tle molestowania.
            Z tego co widzę w żłobkoprzedszkolu do którego chodzi moje dziecko opiekunki
            przytulacją dzieci, biorą na ręce, uspokajają, wycierają nosy etc.
            • ania_kudlacik Re: Triss_merigold 24.03.07, 16:50
              ja myśle że została zatarta granica miedzy przytulaniem a molestowaniem,bo
              przecież taka pani w przedszkolu to chyba czasami pomaga przy wycieraniu
              chociazby pupy malucha, i nie sadze że robi to z nicnych zamiarach.
              • tigra8 Re: Triss_merigold 24.03.07, 18:13
                No cóż to ja też molestuję dzieci, bo kiedy przyprowadzam swoje do przedszkola
                ok. 5 dzieci przybiega do mnie z okrzykiem "cześc ciocia"( chociaż nie jestem
                ciocią żadnego z nich} i się przytula a ja niektóre biorę na ręce. I wiecie co?
                Dla mnie większym przewinieniem wobec tych dzieci byłoby gdybym je odtrąciła.
                • verdana Re: Triss_merigold 24.03.07, 18:16
                  Moja przyjaciółka-psycholog już ze dwa-trzy lata temu mówiła, ze w niektórych
                  przedszkolach dzieci sie nie przytula, nawet płaczących, bo rodzice przychodzą
                  na skargę.
                  Psycholog też nie prytula, choć są sytuacje, gdy taki kontakt ma znaczenie
                  terapeutyczne.
                  Już sama nie wiem co gorsze. Te dzieci uniknął molestowania. Ludzkich uczuć też
                  pewnie się nie nauczą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka