Dodaj do ulubionych

reklama gra na naszych uczuciach?

27.03.07, 09:16
dziewczyny, co sądzicie o tej reklamie nawołującej do szczepień przeciwko
pneumokokom? Moim zdaniem, to dla każdego rodzica cioc poniżej pasa. Wynika z
niej tyle, że dobrzy rodzice zaszczepią, a źli - nie. I ci, co tego nie
zrobią, są conajmniej nieświadomi (może nawet głupi???). Ja w pierwszym
odruchu stwierdziłam, że zaszczepić muszę. A jak widziałam to dziecko w
szpitalnym łóżku to nawet płakać mi się chciało. Teraz myślę, że owszem,
zdrowie dziecka to sprawa powazna, ale nakręcanie jakiejś firmie koniunktury
naszym kosztem - to chyba nieetyczne nawet. TYm bardziej, że młodym mamom
niewiele potrzeba, by zaczęły panicznie martwić się o zdrowie własnych
dzieci.
Obserwuj wątek
    • dragon_fruit Re: reklama gra na naszych uczuciach? 27.03.07, 09:17
      ta reklama mnie wku..a
      nie bede szczepic na pneumokoki
      • dragon_fruit Re: reklama gra na naszych uczuciach? 27.03.07, 09:18
        w k u r w i a
        • tina10121 Re: reklama gra na naszych uczuciach? 27.03.07, 09:20
          oj mnie tez bardzo wku...rwia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          przegieli
          • paulina1979 Re: reklama gra na naszych uczuciach? 27.03.07, 09:23
            No właśnie... Żelazny zestaw reklamodawcy. Małe dziecko, kobieta ze łzami w
            oczach, choroba. To musi łapać za serce...Ciekawe, jak wzrosły dochody tej
            firmy? Ciekawe, jakie jest realne zagrożenie pneumokokami i sepsą (o niej też
            wspoomina się w tej reklamie chyba). Czy wzrosło> Bo na pewno jest o tym
            głośniej. Nawet na naszym forum jest już iles wątków n.t. szczepić, czy
            szczepić, kiedy itp.
          • agaruda1 Re: reklama gra na naszych uczuciach? 27.03.07, 09:24
            Mnie tez wk..wia.
            Szczepilam, bynajmniej nie ze wzgledu na te reklame! Jak bym ja zobaczyla
            wczesniej, tez bym sie chyba zastanowilasmile Masakra, ta reklama daje skutek
            przeciwny do zamierzonego!!!!
            • zuzalus Re: reklama gra na naszych uczuciach? 27.03.07, 09:31
              Fakt że reklama jest denerwująca bo odwołuje się do podstawowych wartości -
              zdrowia dziecka- w sposób bardzo podstępny. Wydaje mi się że powinni raczej
              posatwić na kampanię informacyjną - rzetelną tj. jakie jest zagrożenie? kiedy
              szczepić? wady i zalety etc a nie na taką reklamę. Co do problemu szcepić czy
              nie to ja już kiedyś pisałam o świadomym wyborze każdego z rodziców u mnie to
              podstawa. A jak leci reklama to wyłączam. Poczytałam sporo na temat
              pneumokoków, konsultowałam się z lekarzem (nie byłam namawiana), wiem że w
              wielu krajach jest ta szcepionka obowiązkowa- po lekturze i przemyśleniach
              doszłam do własnej decyzji i zaszczepię moją Zuzię.
              Trzymajcie się ciepło i zdrówka dla waszych Maleństw
              Ola
    • mamatie Re: reklama gra na naszych uczuciach? 27.03.07, 09:28
      Nic się nie martw. Rozmawiałam z osobą, która ma info, że słabo sprzedają się
      im szczepionki i zaplanowali zmasowany atak. Zresztą rozmawiałam też z pediatrą
      i powiedziała, że ewentualnie dzieci, które są w żłobku można zaszzepić ale nie
      koniecznie i to do pierwszego roku życia dziecka. Też się wkurzam na tą
      reklamę.
    • exylia Re: reklama gra na naszych uczuciach? 27.03.07, 09:32
      Nie ruszają mnie żadne reklamy. Jak się chcę czegoś dowiedzieć, to szukam
      wiadomości w wiarygodnych źródłach. A ta reklama o pneumokokach bardzo mnie
      zirytowała.
    • mamajulki080506 Re: taki jest cel reklamy - trafić w klienta 27.03.07, 11:57
      Nie ważne, w jaki sposób...
      Żadna firma farmaceutyczna nie poda rzetelnych informacji, bo wtedy połowa
      ludzi by sie zastanowiła, czy warto...
      A tak, w pierwszym odruchu myślimy, że należy !!! Ja też od razu "leciałam" do
      pediatry...po rozważeniu za i przeci...zrezygnowałam (nie z powodów
      finansowych)...bo tak naprawde to jest tyle róznych szczepionek dodatkowych, że
      naprawde trzeba podejść do tego z rozsądkiem...

      Ze szczepionką przeciw rakowi szyjki macicy to samo...reklama, że
      hoho...zapomnieli dodać, że wirus, przeciwko któremu szczepimy to tylko 30%
      przypadków raka, a zaszczepić się moga kobiety w pewnym wieku...

      Julia
      • mc50 Re: taki jest cel reklamy - trafić w klienta 27.03.07, 12:57
        reklama jest okropna...
        pytałam pediatry, można szczepić jeśli np. w rodzinie były jakieś zachorowania
        jeśli nie to można poczekać np. do 2 roku życia kiedy dziecko ma większy
        kontakt z innymi dziećmi.
        Sama się zastanawiałam ale ostatecznie dałam sobie spokój.
        • margo_kozak Re: taki jest cel reklamy - trafić w klienta 27.03.07, 13:04
          jak mi dadza 1000 zl, to zaszczepie.
          jak tak nawoluja to niech sponsoruja kut...
          • mmmag Re: taki jest cel reklamy - trafić w klienta 27.03.07, 19:30

          • mmmag Re: taki jest cel reklamy - trafić w klienta 27.03.07, 19:34


            Ja się doczytałam na necie, że ta szczepionka jest skuteczna ale u większych
            dzieci ( od 2 roku zycia). Są już takie odpowiednie dla niemowlaków ale nie w
            Polsce. Można sobie sprowadzić.

            A sepsa o której teraz tak głośno była wywołana przez meningokoki a nie
            pneumokoki...już planują szczepienia przeciwko meningokokom dzieci w wieku
            szkolnym...
        • ramka2 Re: taki jest cel reklamy - trafić w klienta 28.03.07, 09:48
          Cała ta dyskusja jest jałowa i bezprzedmiotowa. Nie chcecie nie szczepcie, kto
          Wam każe? Wygląda na to, że jednak macie wątpliwości co do szczepenia, skoro
          tak emocjonalnie reagujecie.
          • denea Re: taki jest cel reklamy - trafić w klienta 28.03.07, 13:09
            Może i mamy, chyba nic w tym złego że człowiek się nad czymś zastanawia ? Idąc
            tym tokiem myślenia powinnam zapytać, czy aby nie jesteś z agencji która owo
            dziełko spłodziła ;P
            Reklamy leków na gardło i hemoroidy są jakoś ograniczane, prawo nakłada
            obostrzenia na reklamę medykamentu na byle pierdołę. Natomiast bombardowanie
            młodego systemu immunologicznego w pierwszym roku życia jest jak najbardziej OK
            i nikt nawet nie sugeruje żeby się skonsultować w tej sprawie z lekarzem. Nie
            wydaje mi się żeby to było w porządku.
    • jusytka masz rację 27.03.07, 23:16
      Należę więc do tych wyjątkowo wyrodnych, które nie szczepiły i nie mają zamiaru
      szczepi.c przeciwko pneumokokom.
      Zastanawiam się jednak nad meningokokami, które są o wiele bardziej
      niebezpieczne, a nikt do kupienia ich szczepionek nie nawołuje ...
    • blanez16 Re: reklama gra na naszych uczuciach? 28.03.07, 00:23
      Każda reklama gra na uczuciach. Bez wyjątku.
      Tyle, że ta jest faktycznie nieetyczna.
      • bunny.tsukino Re: reklama gra na naszych uczuciach? 28.03.07, 07:44
        reklama jest wstrętna.
        Zwłaszcza dla mnie, która miała dziecko chyba z 3 razy hospitalizowane z powodu
        zapalenia płuc.
        zabronić!!
        Kto wie, gdzie napisać/zadzwonić?
        • denea Re: reklama gra na naszych uczuciach? 28.03.07, 08:23
          Niedawno był tu wątek o tej reklamie.
          Zauważcie jak finezyjnie grają tam światłem i muzyką - pneumokoki - zapłakana
          matka w szpitalu, umierające dziecko, wszystko czarno-białe. Szczepionka -
          ciepłe kolory, matka już mniej zapłakana i przesłanie "Tyle (o ile nie
          wszystkie, cholerka) dzieci umiera na ten syf, Twoje też się zarazi i umrze.
          Już o tym wiesz, jeśli jesteś dobrą matką to wydasz tysiaka czy półtora i
          ocalisz swoje szczęście"
          Oburza mnie to !!! Uważam że jest nieetyczne i niemoralne.
          Też się zastanawiam jak Bunny - w tym kraju są komisje, rady i organy od
          wszystkiego - kto się tym zajmuje ??? Gdzie można tą reklamę oprotestować ??
          Gdyby była bardziej rzetelna i mniej grająca na emocjach - OK.
          Ale nie jest.
        • wjw2 Re: reklama gra na naszych uczuciach? 28.03.07, 12:33
          > Kto wie, gdzie napisać/zadzwonić?

          Takimi sprawami zajmuje się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta.

    • marghe_72 Re: reklama gra na naszych uczuciach? 28.03.07, 09:11
      wyjątkowo obrzydliwa
    • liwilla1 Re: reklama gra na naszych uczuciach? 28.03.07, 09:44
      nie widzialam reklamy, bo nie mamy TV, ale za to bombarduje mnie przez radio.
      moja mama wczoraj zadzwonila zdenerwowana, czy zamierzamy szczepic na te
      "pneumo-costam" i i co to w ogole jest. chcialam szczepic malego latem, po
      skonczeniu roku, ale teraz to juz sama nie wiem. nie chce nabijac kabzy
      sku...synom! jak mozna byc tak bezczelnym i wyzutym a jakiejkolwiek
      przyzwoitosci? jestem ciekawa, czy firmy farmaceutyczne same wpadly na genialny
      pomysl reklamy, czy zrobil to za nich jakis warszawski dom marketingowy...
      jak sie tylko dowiem, gdzie mozna reklame zaskarzyc, to wysle list w odpowiednim
      tonie!
    • edorka1 Re: reklama gra na naszych uczuciach? 28.03.07, 10:07
      Beznadziejna reklama.

      Jeśli jakieś reklamy powinny być ocenzurowane to ta jak najbardziej.
      Niesolidna, histeryczna i wpędzajaca we frustrację. Jednym słowem - już wiecie
      dlaczego owa szczepionka kosztuje ile kosztuje.
    • melka_x Re: reklama gra na naszych uczuciach? 28.03.07, 10:38
      Hasło "Nie pozwól by twoje szczęście zniknęło" i przebitka z roszkosznym
      bobasem. Koszmar, paskudny szantaż i przede wszystkim nierzetelność. Pneumokoki
      mogą wywołać wiele poważnych komplikacji, ale akurat sepsa to wyjątkowo rzadkie
      przypadki, sugerowanie, że nie zaszczepienie to narażenie dziecka na śmierć,
      szczególnie przy cenie szczepionki, jest no słów mi brak.
    • kosheen4 każda reklama gra na uczuciach 28.03.07, 13:09
      jeśli jest to reklama społeczna, to bardzo dobrze
      jeśli szczepionka przeciwko pneumokokom to dla kogoś dobry interes - no to
      pogratulować specom od marketingu wyciskacza łez
    • eilian Re: reklama gra na naszych uczuciach? 28.03.07, 15:38
      tez uwazam, ze reklama jest nieetyczna, zamiast takich marketingowych zagrywek
      poniezej pasa wolalabym uslyszec jakies konkretne informacje na temat
      pneumokokow. Pomijam juz ze, podobno ta szczepionka kosztuje kilkaset zlotych,
      mysle, ze nie wszystkich rodzicow na to zwyczajnie stac.
      Moje dziecko ma juz skonczone 2 lata i dotychczas nikt mi nie polecil tego
      szczepienia. Maly nie ma kontaktu z innymi dziecmi, wiec stwierdzilismy, ze na
      razie nie bedziemy go szczepic (dwoch pediatrow z ktorymi to konsultowalam ma
      rozne zdanie: jeden poleca a drugi niekoniecznie).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka