Dodaj do ulubionych

jak to jest z tą wędliną? ;)

29.03.07, 08:34
kupuję mało, bo 2-3 rodzaje po 10 dekosmile Jak przynoszę do domu to pachnące
są, świeże cała lodówka mi pachniesmile powoli zjadamy, i po 3-4 dniach... robi
się nalot, zaczynają być białe albo obślizgłesad Fuuuujjj... i tak lądują w
koszu, bo nawet kot nie chce ich jeść. I teraz co? Mam złą lodówkę? Kupuję
złe wędliny? 3-4 dni to za dużo? Trzeba je zjdać w dwa? wink Macie podobne
doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • ewcialinka Re: jak to jest z tą wędliną? ;) 29.03.07, 08:39
      1.miałam tak 2 miesiące temu..niby lodówka chłodziła ..ale za mało..i trzeba ją
      była naprawić wszystko po 3 dniach miałam białe!!! .. albo..
      2.po prostu wędlina nie jest świeża i tyle...
      sama widze róznice jak kupuje w sklepie to szybko sie spuje i nie ma tego
      zapachu " szyneczki" a jak od rzeźnika ze wsi to szynka pachnie jest taka
      soczysta i w ogóle..tak to u mnie jest
    • beata985 Re: jak to jest z tą wędliną? ;) 29.03.07, 08:39
      dlatego ja przestałam kupowac wedlinę pokrojoną na plasterki.a duzo zalezy od
      wędliny, jedna wytrzyma 5 dni inna po 3 jest do wyrzucenia.
      a w koncu nie wiemy ile ona przelezała w sklepie.
      smacznego.
      • ewcialinka Re: jak to jest z tą wędliną? ;) 29.03.07, 08:42
        widok częsty w hipermarketach..podchodzi babeczka z wózkiem i wybiera szynki
        takie całe po np kilogramie czy tam dwóch nie wiem ile tam tego jest w
        folich ..za blat a druga to kroi!!! wydaje mi się ze kroją tą z końcówka daty
        wąznosci albo jeszcze gorzej..dlatego w hipermarketach szynki ani mięsa w ogóle
        nie kupuje
    • zuzia412 Re: jak to jest z tą wędliną? ;) 29.03.07, 08:44
      Ja myślę że to przez te dziadostwa konserwanty. W sklepie taką szynkę rozkroją
      w trymiga, pewnie nie trzymają przez 4 dni. Czasem moi rodzice kupują nam w
      swoim mieście (małym) u faceta który ma niedużą masarnię i robi wędliny, to te
      nic nie tracą na wyglądzie, zapachu i smaku nawet po tygodniu( a szynka smakuje
      jak szynka którą pamiętam z dzieciństwa jak mój wujek sam wędził).
      • kattkak Re: jak to jest z tą wędliną? ;) 29.03.07, 08:50
        mama dała mi połowę upieczonej przez siebie karkówki. Niebo w gębie, piękny
        zapach, smak, że nawet mój niejadek poprosił o dodatkową kanapkę.
        Trzy dni leżała w lodowce i wciąż była smaczna.
        Chyba to jest jedyne rozwiązanie aby samemu robić wędliny i piec mięso.
      • ewcialinka zuzia412 29.03.07, 08:55
        dokałdnie smile zapach z dzieciństwa ;p
    • mlody_zonkos Re: jak to jest z tą wędliną? ;) 29.03.07, 08:54
      Kiepska wedlina
      wogole obecne wedliny maja niewiele wspolnego z tymi sprzed 15 czy 20 lat
      obecnie "technologia" poszla mocno do przodu wink
      • be_em Re: jak to jest z tą wędliną? ;) 29.03.07, 08:56
        mlody_zonkos napisał:

        Kiepska wedlina

        pecha ma widaćwink

        wogole obecne wedliny maja niewiele wspolnego z tymi sprzed 15 czy 20 lat
        obecnie "technologia" poszla mocno do przodu wink

        więc jedzmy warzywa? wink
        • mlody_zonkos Re: jak to jest z tą wędliną? ;) 29.03.07, 08:57
          > pecha ma widaćwink

          no coz, niektrzy maja wink

          > więc jedzmy warzywa? wink

          eee tam, pol swiniaka do lodowy i heja wink
          • be_em Re: jak to jest z tą wędliną? ;) 29.03.07, 08:58
            mlody_zonkos napisał:

            no coz, niektrzy maja wink
            wspólczuję Ci podwójnie w takim raziewink

            eee tam, pol swiniaka do lodowy i heja wink
            miałam pół świniaka, heja nie byłowink
            • mlody_zonkos Re: jak to jest z tą wędliną? ;) 29.03.07, 09:00
              > wspólczuję Ci podwójnie w takim raziewink

              w sumie to prawda, ze podwojny pech wink

              > miałam pół świniaka, heja nie byłowink

              moze nie ta polowe mialas co trzeba? wink
              • be_em Re: jak to jest z tą wędliną? ;) 29.03.07, 09:02
                mlody_zonkos napisał:

                w sumie to prawda, ze podwojny pech wink
                może województwo zmień? wink bo to płodne jakieśwink

                moze nie ta polowe mialas co trzeba? wink
                może nie to nie świniak był a zwykłe prosię? wink
                • mlody_zonkos Re: jak to jest z tą wędliną? ;) 29.03.07, 09:04
                  > może województwo zmień? wink bo to płodne jakieśwink

                  pomysl dobry wink

                  > może nie to nie świniak był a zwykłe prosię? wink

                  sama lepiej wiesz co kupilas wink
                  • be_em Re: jak to jest z tą wędliną? ;) 29.03.07, 09:05
                    mlody_zonkos napisał:

                    sama lepiej wiesz co kupilas wink
                    samo przylazłowink
                    • mlody_zonkos Re: jak to jest z tą wędliną? ;) 29.03.07, 09:06
                      > samo przylazłowink

                      to nie marudz tylko konsumuj ;P

    • chipsi Re: jak to jest z tą wędliną? ;) 29.03.07, 08:57
      Eeeee, no kurde, śniadanie jem, z wędlinką ze sklepu własnie. Teraz myślę "jak
      długo leżała w sklepie i czy sie nie psuje" zamiast "mmm jaka dobra" big_grin
      Ale fakt, niema to jak "własnoręcznie" uwędzone mięsko. Bedzie na święta.
    • justi54 Re: jak to jest z tą wędliną? ;) 29.03.07, 09:15
      No bo to jest tak rowery kupujemy w rowerowym, ryby w rybnym, owoce i warzywa
      na targu, chleb w małej piekarni gdzie na zapleczu piecze je piekarz, mięso i
      wędliny u (dawniej to sie nazywało) rzeźnik z zakładem masarskim na zapleczu. W
      hipermarkecie to sobie mozna kupić proszek do prania plus płyn w promocji i
      miło spędzić z rodziną pochmurną niedzielę jak prawdziwa polska rodzina.
    • morgen_stern Re: jak to jest z tą wędliną? ;) 29.03.07, 09:19
      My tez wędlinę kupujemy w specjalnym "ekologicznym" sklepie. Jak powąchaliśmy i
      posmakowaliśmy szynki stamtąd, to dostalismy z mężem równoczesnego orgazmu big_grinD
      Przy śniadaniu!! wink))
      Nie psuje się tak szybko, nie jest oślizgła. W hipermarketach nie wiadomo, jak
      długo tam stoją no i to krojenie wszystkich wędlin na plasterki jedną maszyną..
      Nie ma siły. Poza tym rzeczywiście wędliny są gorszej jakości.
    • mor_lena Re: jak to jest z tą wędliną? ;) 29.03.07, 09:33
      Znajomy ma własną małą masarnię i twierdzi, że im więcej w wędlinie różnych
      cudów nowoczesnej technologii, tym szybciej i intensywniej staje się oślizgła.
    • gosiola A jak przechowujecie tę wędlinę? 29.03.07, 09:52
      ja też zawsze miałam problem z "uciekającą wędliną".
      Kupowałam kilka plasterków i czasem nawet na nastepny dzień była już nieświeża.
      A przechowywalam ją w pudełku plastykowym takim zwyczajnym do żywności. Dopiero
      gdy"podejrzałam" moją przyjaciólkę - zakupy robi raz w tygodniu w hipermar.
      Ma liczna rodzine wiec kupuje ok 2 kg wedliny w kawalku i przechowuje to w
      lodówce w na talerzu ceramicznym, wlaściwie bez przykrycia.
      Spędzilam u niej tydzien ze swoimi corkami. Jadłysmy te wedline - smaczna do
      konca.

      Sama tez tak robie teraz. Kupuje w sklepie osiedlowym kawalek ok 40 dkg i do
      miseczki ceramicznej klade i jest ok.smile

      ALE CO PRAWDA TO PRAWDA TAKA SWOJSKA WEDLINA JEST NAJLEPSZAI NAJTRWALSZA WSWEJ
      SWIEZOSCI.smile
      • justi54 Re: A jak przechowujecie tę wędlinę? 29.03.07, 09:58
        Też tak przechowuję, ale kupuję co dzień po kilka plasterków praktycznie na
        jeden posiłek. W soboty i niedziele jadamy frankfuterki i jajecznicę na
        sniadanie, a na kolację robię różnego rodzaju pasty bo jest więcej czasu na
        kucharzenie.
      • kubek0802 Re: A jak przechowujecie tę wędlinę? 29.03.07, 10:07
        My kupujemy surowe mięsko, moja mama je marynuje( ja nie posiadłam tej
        zdolności)potem wieziemy do wędzarni.
        W sezonie letnim korzystamy z własnej wędzarni którą zbudowaliśmy 3 lata temu w
        domu za miastem. Wędzeniem zajmuję sie wtedy mój mąż i robi to z prawdziwą
        pasją. A ędlinki pierwsza klasa
    • denea Re: jak to jest z tą wędliną? ;) 29.03.07, 11:09
      Mnie się wydaje że albo kupujesz w jakimś szemranym sklepie albo masz coś nie
      tak z lodówką. Może jest nastawiona na zbyt wysoką temperaturę albo może
      uszczelka nie trzyma ?
      My kupujemy często w plasterkach, leży w lodówce na talerzu niczym nie
      przykryte i jest najzupełniej OK przez jakieś 5-6 dni.
      Oczywiście równać się nie może z prawdziwymi, domowymi wyrobami.
      Heh, mam na święta zamrożoną szynkę peklowaną przez teściową i wędzoną przez
      mojego męża, ależ będzie mniammmmmm.....
    • mirka.ok Re: jak to jest z tą wędliną? ;) 29.03.07, 12:44
      Według mnie problem leży i w wędlinie i w lodówce. Słuchałam kiedyś w radiu jak
      jakiś fachowiec się na ten temat wypowiadał i stwierdził, że nasze dzisiejsze
      lodówki a właściwie chłodziarko-zamrażarki(oddzielnie chłodziarka i oddzielnie
      zamrażalnik) mają w środku bardzo dużą wigotność i oczywiście dużo wyższą
      temperaturę, niż te starego typu, w których był na górze zamrażalnik. W takiej
      lodówce można było wędliny ułożyć tuż pod zamrażalnikiem i przechowywały się
      dużo dłużej. Powiedział, że duża wilgotność i temperatura są korzystne dla
      rozwoju chyba pleśni? albo jakiś grzybów (nie pamiętam). Radził, żeby często
      czyścić wężyk odpływowy, w którym zbierają się różne świństwa.
    • joasia1234 Re: jak to jest z tą wędliną? ;) 29.03.07, 13:13
      Myślę, że to kwestia nieświeżej, nafaszerowanej konserwantami i napompowanej
      wodą wędliny. Ja kupuję w sklepie "ekologicznym" wędliny przygotowywane według
      dawnych receptur. Nie ma porównania. Teraz od razu wyczuwam, jakiego rodzaju
      wędlinę jem. No i oczywiście te "ekologiczne" są mniej słone. Cena niestety
      jest wyższa, ale teraz już nie wróciłabym do zwykłych wędlin. DO dobrego łatwo
      się przyzwyczaićsmile
    • agastrusia Re: jak to jest z tą wędliną? ;) 29.03.07, 13:17
      U mnie też jak wędlina poleży kilka dnie robi się biała albo obśliżgła uncertain

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka