kupuję mało, bo 2-3 rodzaje po 10 deko

Jak przynoszę do domu to pachnące
są, świeże cała lodówka mi pachnie

powoli zjadamy, i po 3-4 dniach... robi
się nalot, zaczynają być białe albo obślizgłe

Fuuuujjj... i tak lądują w
koszu, bo nawet kot nie chce ich jeść. I teraz co? Mam złą lodówkę? Kupuję
złe wędliny? 3-4 dni to za dużo? Trzeba je zjdać w dwa?

Macie podobne
doświadczenia?