kuku-007
09.04.07, 19:45
Kurka, czy ja przesadzam? Zawsze, kiedy teściowa nas zaprasza, ozcekuje, że
pozmywamy po obiedzie/kolacji. Jeżeli żadne z nas nic na ten temat nie mówi,
sama pyta, kto zmywa, patrząc pytająco na swoich dwóch synów (mąż i szwagier
i ich żony). Zmywają, bo co robić.
I teraz pytanie do Was - co Wy na to? Czy to nie przesada? Ja, kiedy
zapraszam gości/rodzinę/kogokolwiek, nie oczekuję zmywania!!!!!!!
A może to ja się czepiam?
kuku