hej... sluchajcie.. sa tu mamy, ktore przez wiekszosc dnia sa lub byly same z
noworodkiem i 2,5 latkiem...? maz mial 2 tyg zwolnienia... teraz wraca do
pracy... zostaje sama z dwojka i jestem troche przerazona... malenstwo
dokarmiam wiec spi dosc ladnie... ale ogolnie wiecie jak to jest... sa tu
takie kobitki??? napiszcie cos na otuche...serdeczne buziaki

)))