nika28wawa
18.04.07, 09:05
Czy wy też macie takie akcje w pracy?
Jestem jedną z dwóch dizewczyn, które u mnie w pracy są matkami. Koleżanka
pracuje w księgowości i nie ma doczynienia z PRezesem bezpośrednio, ja
natomiast jako menadzer mam ( niestety) bespośredni kontakt z tym Wałem.
Prowadze mu trzy skomplikowane projekty ( to dużo ), zostaje po godzinach jak
trzeba ( nie zawsze oczywiście), są wyniki mojej pracy ( nie zawsze finansowe
) a on dziś mi mówi że nie mogę wyjść godzinę wcześniej z pracy do domu ( mam
serwisanta do pralki bo mi sie zepsuła) bo on mi płaci za 8 godzin a nie za 7.
Nadmienie tylko, że dziś nie mamy żadnych spotkań, totalnie luzacki dzień.
Dodam, że jak tu pracuje rok tak zwalniałam się ze dwa razy ( i to było w
zeszłym roku).
Ale za to moja koleżanka z pokoju ( nie matka ) non stop spóźnia się do pracy,
wychodzi ( niby na spotkania )po 14.00 i jest ok. Różnica polega na tym że ta
koleżanka jest oczkiem w głowie szefa, bo jest młodsza odemnie, ładniejsza i
skończyła lepszą uczelnie.
Czuje siestrasznie źle i chyba odejde.
Czy wy też macie takie akcje w pracy?
Taką dyskryminacje?
Monika