Która z Was cieszy się, że nie była obowiązkowa, wówczas kiedy zdawałyście?

PPPP
Ja po klasie humanistycznej jestem i matmę do połowy czwartej klasy liceum
miałam, ale miło wspominam sobie lekcje..może dlatego, że i nauczycielkę
miałam świetną, która twierdziła, że to wstyd, kiedy człowiek po ogólniaku
podstaw matematyki nie rozumie i nawet predyspozycje w innym kierunku nie
zwalniały z myślenia u niej na lekcjach

Pamietacie jeszcze cos z tamtego okresu?
U mnie jeden z tematów na języku polskim był w 98% podobny do tematu na
maturze próbnej