Dodaj do ulubionych

Marzy mi się...

10.05.07, 22:07
praca w domu... Kurczę.. No normalnie tyle czasu trace chodząc do pracy. Mam w
zwyczaju robić wszystko szybko i zostaje mi mnóstwo czasu z tych 8 godzin... I
te głupie dojazdy.. Ale by było fajnie pracować w domu, móc sobie robić
wszystko wtedy kiedy ma się na to ochote, nie wstawać wcześnie rano, nie
rozstawac się z dzieckiem, posprzątać od czasu do czasu, ugotować, na zakupy
wyskoczyć, na spacer w ciągu dnia... A kaska na koncie co miesiąc... Jak ja
bym tak chciałaaaaaaaaaaaa... Marzy mi się... Co tu zrobić?
Obserwuj wątek
    • joasiiik25 Re: Marzy mi się... 10.05.07, 22:09
      zmienic pracesmilesmile
      na chalupnictwo
      smilesmilesmilesmile
      • jponikowska Re: Marzy mi się... 10.05.07, 22:16
        Noooo... skręcac długopisy smile
        • sowa_hu_hu Re: Marzy mi się... 10.05.07, 22:18
          otworzyć firme
          • jponikowska Re: Marzy mi się... 10.05.07, 22:22
            No żłobek otwieram... z koleżanką co ma czwórkę dzieciaczków... Na razie
            formalnosci załatwiamy i zobaczymy.... Żłobek będzie super ale ja i tak na
            początgku zamierzam nie rzucać pracyy, żeby finansowo przez początki przebrnąć...
            No i właśnie... też mi się marzy, zeby to wypaliło to by mi się tamto marzenie w
            znacznej mierze spełniło...
            Mmmhhhhmmmmm... znowu się rozmarzyłam... smile
    • denea Re: Marzy mi się... 10.05.07, 22:21
      A nie mogłabyś pogadać z pracodawcą, żeby część pracy wykonywać w domu ? Nie
      wiem, jaką masz pracę, ale może jest taka możliwość.
      Ech, tyle nas marzy o takich cudownych rozwiązaniach, co parę dni wątek na
      forum pt. Jak zarabiać przez net... I proszę, oto rząd wychodzi naprzeciw
      młodym matkom i ma pomysł na promowanie elastycznych form zatrudnienia, którego
      nie wprowadzi, bo ważniejsze jest chandryczenie się z sędziami TK uncertain///
      • jponikowska Re: Marzy mi się... 10.05.07, 22:24
        Ooooo nieeee... ja już ten wątek pooruszałam i tam rozpaczam nad rządem... a tu
        chciałam pomaaarzyyyć... smile))))
        • denea Re: Marzy mi się... 10.05.07, 22:26
          No tak, bluzgałam razem z Tobą, przepraszam. Wymsknęło mi się wink
    • donatta Re: Marzy mi się... 10.05.07, 22:22
      Muszę Cię rozczarować. Praca w domu to nie robienie tego, na co ma się ochotę i czekanie aż przyjdzie przelew, tylko zapieprzanie tak samo, jak gdzie indziej z koniecznością jednoczesnego ogarnięcia domu, dziecka i szeroko pojętej całości.

      A z racji braku godzin od do, praca rozlewa się na całą dobę. I nie ma czegoś takiego, jak "wróciłam z pracy". W domu zawsze jesteś w pracy smile
      • mysiam Re: Marzy mi się... 10.05.07, 23:04
        zgadzam się z Donattą,choc w kwestii pracy w domu mam krotkie doswiadczenie-
        jakieś pół roku
        Akurat wtedy gdy mialam spietrzenie zleceń ,moje dziecko chorowało,chcialo
        czegoś ode mnie ,mąz tez mial sprawy niecierpiące zwlokiwinkW efekcie siedziałam
        po nocach i pracowalam,choć powiem nie było zlewink
        Od 3 tyg. pracuje na etacie wychodze ,nie ma mnie ,wracam i mam luz ,zero
        przynoszenia pracy do domuwink
        Choc nie zrezygnowalam z pracy na wlasny rachunek i czasem biorę
        zlecenia ,slęcząc potem po nocach...jak teraz npwink)))
        pozdr,
        • joasiiik25 Re: Marzy mi się... 10.05.07, 23:06
          mi tez sie cos marzy.....
          zeby moj maz juz wrocil (wraca jutro ,polecial dzis)

          tak sobie marze smile
          • jponikowska Re: Marzy mi się... 10.05.07, 23:07
            A na co poleciał??? smile)))))))))
            • sowa_hu_hu Re: Marzy mi się... 10.05.07, 23:09
              ja nawet nie mówie głośno co mi do glowy przyszło...
              • joasiiik25 Re: Marzy mi się... 10.05.07, 23:11
                sowko powiedz glosno
                nie boj siesmilesmile
                najwyzej powiem ze znowu sie mylisz
                ale warto sprobowacsmilesmile
                powiedz
            • joasiiik25 Re: Marzy mi się... 10.05.07, 23:09
              na co?
              w sprawach sluzbowych smilesmile

              nie wiem na co tam lecismile wiem tylko tyle,ze w pon znowu leci
              smilesmilesmilesmile

              po cholere mi maz jak on tylko latasmilesmile
              • mawo84 joasiiik25 11.05.07, 08:57
                amoże Twój mąż to Batman ? big_grinDD
    • jktasp Re: Marzy mi się... 10.05.07, 23:11
      A mnie się marzy choć 1 przespana noc po 3 latach i żeby mały w końcu oduczył
      się cycka( 13 mies!!!), żeby nie darł się w niebogłosy jak jest cokolwiek nie
      po jego myśli, żeby ze starszym (3 lata)był jakikolwiek kontakt slowny poza
      textami piosenek i reklam, żeby umiał iść spokojnie przy mamie a nie pędzić jak
      oszalały pod auta albo w ogóle uciekać, ja mam takie marzeniesmile/.
      • jponikowska Re: Marzy mi się... 10.05.07, 23:21
        Ładne...
      • kasiulkkaa Re: Marzy mi się... 11.05.07, 07:32
        żeby ze starszym (3 lata)był jakikolwiek kontakt slowny poza
        > textami piosenek i reklam
        Zablokuj mu dostep do telewizji, a wradiu zmieniaj program, kiedy lecą reklamy i
        moze zacznie mowić cos więcej.
        • dlania Re: Marzy mi się... 11.05.07, 07:36
          Ja niestety w domu pracowac bym nie mogła. Za mała mam samodyscyplinę.
          Siedziałabym cały dzień na GG albo na forum, zamiast cos robić. W pracy tego
          typu kanały mam zablokowanewink
          • sypla1 Re: Marzy mi się... 11.05.07, 08:11
            Ja marzę, żeby przyjęli mnie do nowej pracy. Dziś idę na rozmowę
            kwalifikacyjną. Gdybym się tam dostała byłoby wspaniale.
            Trzymajcie za mnie kciuki dziewczyny,proszę !!!!
            pozdrawiam S.
            • jponikowska Re: Marzy mi się... 11.05.07, 08:20
              Trzymamy trzymamy...
    • kasper68 Re: Marzy mi się... 11.05.07, 08:22
      A mi się marzy praca na pól etatu ale za trochę więcej niż 300 zł na miesiąc -
      takie są stawki za za taką pracę w okolicy, a często się pracuje parę godzin
      więcej niż przewiduje umowa. Albo pół na pół, część w pracy , część w domu. No,
      ale u nas to wciąż pod fanaberie można podciągnąć. Niestety nie mogę podjąć
      pełnego etatusad
    • chipsi Re: Marzy mi się... 11.05.07, 08:41
      Podejdź do tego tak, ze odklepiesz te 8 godzin i masz spokuj. W domu to różnie
      bywa. No i trzeba samemu sobie tą pracę organozować. Pracowanie "pod kimś"
      uwalnia poniekąt z odpowiedzialności i kombinowania.
      Sama jednak czuje że nie jestem stworzona to takiego 8/5 uncertain Też się rozmarzyłam.
    • mijaczek Re: Marzy mi się... 11.05.07, 08:56
      ja bym sie nie nadawala do takiej pracy. zbyt latwo sie dekoncentruje,
      rozpraszam. nie jestem wystarczajaco zdyscyplinowana, zeby pracowac w domu.
    • jktasp Re: Marzy mi się... 11.05.07, 08:58
      To może spróbuj podjąć działania w tym celu.W moim przypadku pracę mogę
      wykonywać wyłącznie w domu ale dzieci mi nie dadzą, poprostu jest to
      niemożliwe, próbowałam po nocach ale bez spania to była katastrofa. Jeśli masz
      dziecko, które da Ci pracować w domu to warto spróbować.Pozdrawiam.
      • jponikowska Re: Marzy mi się... 11.05.07, 09:02
        Szczerze... Tylko na mnie nie huknijcie... Marzyłam bardziej o pracowaniu w
        domu ale zatrudniając jednak opiekunkę... smile
        • jktasp Re: Marzy mi się... 11.05.07, 09:09
          Moim zdaniem jak najbardziej słuszne, czasem inaczej się nie da. Sama o tym
          marzę, ale u mnie dzieci muszą być poza domem , bo jak nie, nie dadzą mi być
          samej nawet przez minutęsmile/
    • zuzia412 Re: Marzy mi się... 11.05.07, 09:00
      A mi marzy się własna kawiarnia na starówce. Postawiłabym sobie w kąciku stolik
      służbowy i przez cały dzień popijała dobrą kawkę.....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka