oreiro.mama.martynki
29.05.03, 18:07
Dziewczyny poradźcie mi w następującej sprawie:
Mam prywatny telefon (komórkę) na kartę. Mój numer mają zarówno prezes jak i
kierownik i dzwonią do mnie w ciągu pracy w sprawach służbowych. Szczerze
mówiąc denerwuje mnie to, bo skoro chcą, żebym była „pod telefonem” to albo
niech mi kupią telefon służbowy, albo co mi o wiele bardziej by pasowało
kartę do telefonu. Myślę, że raz na trzy miesiące karta za 50 zł nie byłaby
przesadną inwestycją i wydatkiem, abym była cały czas dostępna.
Za kilka dni zmienię numer telefonu. Swój numer dam Rodzicom, a wezmę numer
męża – też na kartę komórka i nie chcę dawać nowego numeru, ale równocześnie
chcę to zrobić jakoś tak dyplomatycznie.
Poradźcie mi jak mam powiedzieć, że to jest mój prywatny telefon i jeżeli ma
służyć do kontaktów na poziomie służbowym, to chciałabym jakieś pieniążki z
tego tytułu –w sensie kartę lub po prostu służbową komórkę. No i jeżeli
prezes lub kierownik zadzwonią na stary numer i odbiorą rodzice to jak mają
uzasadnić, że nie podadzą mojego nowego numeru?
Sprawa jest o tyle delikatna, że to mała firma w małym mieście - wszyscy się
znają, przełożeni mówią do mnie po imieniu, no i nie mogę zbyt brutalnie
dochodzić moich roszczeń.
Dziś już dwa razy nie odebrałam telefonu od prezesa. To jest rozwiązanie na
jakiś czas, ale chyba nie na stałe, w końcu się zorientują, że coś nie tak.
Czekam z niecierpliwością na wasze rady i opinie na ten temat