Dodaj do ulubionych

O ja durna....

17.05.07, 23:57
Znowu sie powyłam, oczywiscie bez histerii, ale pokapało mi po policzku.
Mam pierwszy wolny wieczór od dłuższego czasu i w ramach rozrywki wpadłam w
melancholię. Mam tak raz na jakiś czas, niby mi dobrze, niby mam tego czego
chcę, niby w życiu sporo poznałam i przezyłam, a przychodzi moment, że wyć mi
się chce i porgnę czegoś więcej.... dawna ja, juz by siedziała z funfelą na
winie i obracała fanaberie w żart. Lękam się, że już nie dane bęzie mi poczuć
burzy hormonów, porywu serca i dziwnych rozterek. Niby nie ma czego żałować,
bo to dość proste i ulotne, a jednak... Czuję się tak, jakby mnie coś
omijało, choć wiem, że to czego teraz doświadczam jest cudowne ponad wszelką
miarę. Kiedyś życie przyzwyczaiło mnie do zmian,paraboli i szybkiego
odnajdywania się, a teraz dopadła mnie stałość i niby się przystosowałam, a
jednak tęsknię za czymś bliżej niesprecyzowanym. Tak jakbym nie pożegnała się
do końca z beztroską, bo z wolnością żegnać się nie chcę, zresztą wolność to
stan świadomości, ale to na inną dyskusję....
Obserwuj wątek
    • 5aga5 Re: O ja durna.... 18.05.07, 00:32
      Spójrz na fotoforum, na swoje Dwa Wariaty.
      Są super !!!
      Tym się ciesz !
      • net79 Re: O ja durna.... 18.05.07, 07:25
        Cieszę się i nimi, i innymi cudami w moim życiu, tyko czsem dopada mnie taki
        stan, całe szczęście krótkotrwały. Dziś na przykład gdyby nie wpis na forum
        ślad by po nim nie został, ale wiem, że łajza wróci w najmiej spodziewanym
        momenciesmile))
    • denea Re: O ja durna.... 18.05.07, 07:36
      Ech, Net, Net, zamiast wypiąć dumnie brzuch w stronę sufitu i cieszyć się
      chwilą relaksu, to Ty siejesz takie jesienne nastroje na forum...
      Też miewam. Jestem szczęśliwa - o tak ! Ale tęskno czasem do dawnej beztroski,
      dawnych nastrojów kiedy ja byłam inna i świat chyba też... Co dziwniejsze
      tęskno mi do zachowań, na które nigdy nie miałam ochoty jak jeszcze mogłam typu
      włóczenie się po lokalach do 5 rano. No przecież ja tego nie lubię ! A zdaje mi
      się, że gdybym teraz mogła to bym skorzystała. Ale to tylko dlatego, że nie
      mogę wink))
      Jedyne co mnie otrzeźwia to swiadomość, ża to taka pułapka pamięci. Zobaczysz,
      przyjdzie czas, że z rozrzewnieniem o tęsknotą będziesz wspominać to, co jest
      teraz sad
    • olcia029 Re: O ja durna.... 18.05.07, 07:37
      chyba każda myśląca istota ma takie chwile - zastanowienia, refleksji, jedna ma
      czas je przeżywać a inna wypiera i odsuwa od siebie, zależy od czasu i
      usposobienia.
    • noovaa Re: O ja durna.... 18.05.07, 09:07
      Jestem dokładnie taka sama... smile
      Szczęśliwa, dopełniona... ale czasem taka pusta indifferent
      Nie wiem skąd to się bierze, ale jak już zacznę myśleć to potrafię siedzieć i
      użalać się nad sobą bądź wie ile..

      Dlatego staram się tak spędzać wolny czas żeby nie myśleć smile Wiszę na telefonie,
      siedze przy komputerze (zdarzyło mi się wyrywanie 16-sto latków na czacie - a
      tak.. dla przypomnienia sobie jak to było kilka lat temu tongue_out), Idę na zakupy ...
      Co tylko mogę smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka