Dodaj do ulubionych

śmierdzący wątek

01.06.07, 21:17
ponieważ było o najpiękniejszych zapachach, to ja z innej beczki.Nagorsze
smrody, przed jakimi uciekacie?
Jaumieram, gdy czuję:
1.śmierdzące babcie i dziadki w autobusach
2.kupę mojego dziecka
3.szczochy kota
4.skarpetki mojego niemęża po całym dniu pracy
5.papierochy(dym)
Obserwuj wątek
    • morelka_23 Re: śmierdzący wątek 01.06.07, 21:19
      hmm ja nie mogę znieść zapachu, który wydobywa się podczas wytapiania smalcu
      (mam rodzine na wsi, i kiedy zabija sie swiniaka pozniej sie wykonuje taka
      czynnosci), uciekam wtedy gdzie pieprz rosnie, moze dlatego ze jestem
      wegetarianka i wszystkie zapachy miesne mnie odpychajauncertain
      • ibulka Re: śmierdzący wątek 02.06.07, 16:06
        morelka_23 napisała:

        > hmm ja nie mogę znieść zapachu, który wydobywa się podczas wytapiania smalcu
        > (mam rodzine na wsi, i kiedy zabija sie swiniaka pozniej sie wykonuje taka
        > czynnosci), uciekam wtedy gdzie pieprz rosnie, moze dlatego ze jestem
        > wegetarianka i wszystkie zapachy miesne mnie odpychajauncertain

        nie, to nie dlatego.
        kocham mięso i bez niego żyć niestety nie potrafię. zapach smażonej kiełbasy do
        fasolki po bretońsku czy w/w smalcu sprawia, że potrafię zwymiotować.
        ohyda.
    • dorcia1234 Re: śmierdzący wątek 01.06.07, 21:20

    • twojasasiadka Re: śmierdzący wątek 01.06.07, 21:20
      może zabrzmi to niepoprawnie politycznie..ale nie o to mi chodzi...
      no cóż..mnie wykręca na lewą stronę zapach osoby która daaawno się nie myła(
      bezdomny, pijak...)Pamiętam jak stałam w kolejce żeby kupić sobie coś do
      jedzenia i stanął obok mnie żebrający o kasę pijak(chyba też bezdomny bo
      obdarty i rozczochrany)..myśłałam że puszczę pawia i nic juz nie kupiłam tylko
      wyszłam z kolejki.
      Nieprzyjemny jest też smrodek osoby "wczorajszej" ktora wsiada do auta
      (autobusu) bleeeeeeeeeeee
    • hexella Re: śmierdzący wątek 01.06.07, 21:22
      woda, w której przez dłuższy czas stał koperek,
      zapach z pyska mojego psa,
      skiśnięte ziemniaki (kiedyś takiego wzięłam i wpadł mi do niego palecsmile)
    • moofka Re: śmierdzący wątek 01.06.07, 21:24
      rzygi
      smazony zgliwialy ser
      • syriana Re: śmierdzący wątek 01.06.07, 21:37
        standard chyba - długo niemyjący się człowiek

        niedaleko mnie są domy, w których zakwaterowani są ludzie, którymi zajmuje się
        pomoc społeczna i można ich z daleka wyczuć niestety
        zwłaszcza jedną starszą kobietę, która wiosna lato jesień zima, chodzi ubrana w
        ten sam zestaw "na cebulkę"

        kiedyś byłam świadkiem, jak w czasie deszczu wypłoszyła na przystanku tłumek
        ludzi spod wiaty
        wszyscy uciekli poza obszar rażenia, decydując się na moknięcie byle tylko
        odejść dalej niej
    • morgen_stern Re: śmierdzący wątek 01.06.07, 21:35
      - benzyna - wiem, że sporo osób lubi ten zapach, mnie od niego mdli i kręci mi
      się w głowie
      - zapach jakiegokolwiek zepsutego jedzenia
      - no cóż, zapach potu, niedomytych ludzi, nie dziwota..
      • asiorzynka Re: śmierdzący wątek 01.06.07, 21:43
        Pot tez straszy moje nozdrza.
        A i mój pies wykąpany ,jak mu futro śmierzdzi, jak zmokłej kurze...
        • hexella Re: śmierdzący wątek 01.06.07, 21:48
          asiorzynka napisała:


          > A i mój pies wykąpany ,jak mu futro śmierzdzi, jak zmokłej kurze...

          Oj znam to!
          Wolę go wcale nie kąpać, bo jak już to zrobię, przez tydzień wali, że trudno
          wytrzymać.
          • demarta Re: śmierdzący wątek 01.06.07, 22:01
            hexella napisała:

            > Wolę go wcale nie kąpać, bo jak już to zrobię, przez tydzień wali, że trudno
            > wytrzymać

            no to wtedy pozwól mu się w gówienkach wytarzać, smród kąpieli zniknie na
            amen smile))))
            • demarta Re: śmierdzący wątek 01.06.07, 22:03
              a tak na serio, jeśli chodzi o smród psa to ten po zwykłej kąpieli jest niczym
              w porównaniu z wykąpaniem psa właśnie po wytarzaniu wiadomo w czym. to w odzie
              rozmięka, utrwala się i wtedy myśl o oskalpowaniu psa jest jedyna rozsądną.
              • hexella Re: śmierdzący wątek 01.06.07, 22:15
                mój pies wytarzał się kiedyś w zdechłym ptaku! Środkowe stadium rozkładu...
                Gó.. to przy tym pikuśsmile
                Boszszsz...jak ja go muszę kochać, że z życiem wtedy uszedł. Gdyby mi to chłop
                zrobił- ekskomunikasmile))
    • mathiola Re: śmierdzący wątek 01.06.07, 21:46
      smród skarpet męskich i stóp niemytych na pierwszym miejscu
      smród ciała niemytego na drugim miejscu
      kupa moich dzieci szczególnie ostatnio, bo biegunkowa, na trzecim miejscu. Ale
      że podwójnie liczona, to tym dotkliwsza dla mnie smile
      • kattkak Re: śmierdzący wątek 01.06.07, 22:24
        zapach mięsa, psującej się ryby.

        Działy mięsno-rybne w marketach omijam szerokim łukiem
      • renia1807 Re: śmierdzący wątek 01.06.07, 22:29
        -smród z czyjejś noeumytej paszczy, zwłaszcza odór po przepiciu i po zjedzeniu
        czosnku
        -smród gotujących się flaków
        -smród kociego gówna
        • jagoda.li Re: śmierdzący wątek 01.06.07, 22:46
          Smród spoconej pachy która nie zna antyperspirantu,smród psiej kupy kiedy musze
          myć buty dziecka które w nią wdepnęło,smród z paszczy nieumytej a
          skacowanej,siki kota i zapach kocura znaczacego teren-fu po tysiąckroć
        • asinek68 Re: śmierdzący wątek 01.06.07, 22:49
          tak czytam sobie i myślę, że te Wasze wszystkie smrody to i owszem są smrodami
          i też można zrobić rzyg-rzyg ale mnie kiedyś spotkał smród niewyobrażalny -
          fetor po prostu ! Przed ślubem wynajmowaliśmy mieszkanko na takim osiedlu
          mrówkowców gdzie pomieszkiwały karaluszki. Ja to tępiłam dzielnie i wpadały
          tylko przypadkiem. I raz trafił się Pan, który pryska mieszkanka ale sklerotyk -
          wyłączył nam z kontaktu lodówkę, żeby nie zrobić zwarcia i nie włączył jej
          spowrotem. A my czekaliśmy już w drzwiach z walizkami na urlop i ja głupia nie
          sprawdziłam ... A upały wtedy były ... Po tygodniu wróciliśmy do domu, ja do
          kibelka i naraz słyszę mojego męża: K.... M.... !!!!! Lecę i patrzę a tu sznur
          od lodówki leży na podłodze ! A zamrażalnik był pełen mięcha. Wasze smrody to
          PIKUŚ !!!!!!!!
          • agata00123 Re: śmierdzący wątek 02.06.07, 00:01
            rzygi sa straszne, no i mokry pies ale nie po kapieli tylko taki nie kapany ( moj nie tarza sie w g..nie) zmoczony w deszczu- masakra. no i smrod niemytego czlowieka. mialam z tym nawet pewna historie. pojechalismy na komunie do warszawy, spalismy u takiego wujka, pierwszy raz w zyciu go widzialam facet makabra, przed komunia wlasnej corki sie NIE wykapal, bo nie zdazyl. pozniej zwiedzalismy miasto ten wujek siedzial z przodu a ja z mama z tylu w aucie i normalnie puscilam pawia, na jakiejs glownej ulicy warszawy pelno ludzi a ja przez otwarte drzwi rzygalam. koszmar....
            • kea100 Re: śmierdzący wątek 02.06.07, 00:07
              Ostatnio w kościele siedziała za mną pani i śpiewała pieśń,chuchając mi z
              paszczy odorem zgniłych zębów,ledwo wytrzymałam.......Zapach a właściwie smród
              przed którym zawsze uciekam to chlor,od razu robi mi się słabo.Domestos brrr
          • ankab29 Re: śmierdzący wątek 02.06.07, 21:26
            też tak mieliśmy. Mięcho w zamrażalniku po 2 tyg bez prądu zaczęło życ!- pełno
            białych robaków w nim mieszkało. Brr!!! I mimo wypucowania całego mieszkania
            smród czuć było jeszcze jakiś miesiąc.
    • 5aga5 Re: śmierdzący wątek 02.06.07, 00:15
      - śmierdzące babcie i dziadki w autobusach- tego za diabła nie kogę pojąć.
      Czy starość Ci śmierdzi ?
      • asiorzynka Re: śmierdzący wątek 02.06.07, 10:02
        Te babcie i dziadki mi śmierdzą , bo się nie myją!I jak wracają np.z targu w
        uplny dzień, to w autobusie panuje taki mdły fetor ,że az słabo.Serio,ja jestem
        na to uczulona.
        • kea100 Re: śmierdzący wątek 02.06.07, 10:21
          Wiek tu nie ma nic do rzeczy,czasami taka babcia czy dziadek są bardziej
          estetyczni niż nie jeden młody bądż młoda w uflaganych,niepranych tygodniami
          dżinsach,i potem walącym spod pachy zarośniętej moherem......
          • patsik Re: śmierdzący wątek 02.06.07, 10:42
            a ja lubię zapach mokrego, czystego psa smile

            nie mogę zaś znieść zapachu psa wytarzanego w psich perfumach
            i zapachu kości wieprzowej zakopanej "na potem" i okopanej po dwóch tygodniach -
            bleeeh!!!
            z kotami nie mam do czynienia, więc nie wiem wink
            o! smród spalin wywołuje u mnie mdłości- takich spalin w starym autobusie
            i papierochy tak samo
            smród czosnku mnie nie rusza, bo sama lubię smile
    • pacia811 Re: śmierdzący wątek 02.06.07, 12:33
      -smród niemytego ciała, a w szczególności z ust i smród nóg.....bleee
      -smród zgnitego i rozkładające się mięsa (problem z mięsem w wyłączonej lodówce
      właśnie przerabiam; A'PROPOS NIE WIE KTOŚ CZYM TAKI SMRÓD WYTĘPIĆ??)
      -mieszkałam kiedyś w okolicy giełdy towarowej gdzie sprzedawano kiszonki w
      ilościach hurtowych, w upalne dni nie można było tam przechodzić, fujjj
      -psa i kota nie mam, więc nie wiem co to za zapachyuncertain
      • asinek68 Re: do paci a'propos smrodu po mięsie 02.06.07, 13:36
        u mnie była masakra. Mąż chciał okręcić lodówkę taśmą i w całości wystawić na
        śmietnik ale że krucho wtedy było z forsą to walczyliśmy. MIESIĄC !!
        Mieszkaliśmy u moich rodziców, lodówka stała otwarta przy oknie a pomogło mycie
        octem i zostawiane na talerzyku ziarna kawy (kawa dobrze pochłania zapachy). Po
        miesiący takiej walki było jako tako. Po włączeniu zamrażalnika i zmrożeniu nie
        było czuć. Zapach był trochę wyczuwalny przy rozmrażaniu ale tu znowu był grany
        ocet i kawa. Życzę sukcesów smile)
    • organica Re: śmierdzący wątek 02.06.07, 18:03
      rozkładające się zwłoki
      • asiorzynka Re:Organica 03.06.07, 12:33
        Toś dowaliła!
        • ankab29 Re:Organica 03.06.07, 12:38
          no to ja dorzucę jescze parę fetorów :
          - zainfekowana rana
          - zdechła mysz
          - długo nie wietrzona szpitalna sala
          - spocona jejmość w trykocie
    • mamameg Re: śmierdzący wątek 03.06.07, 15:59
      Muszle wyłowione z morza, z resztkami ślimaków. Mój tata wyławiał piękne muszle
      z Morza Czarnego i mimo że minęło dobrych 20 lat, pamiętam ten odór, jaki z
      nich szedł podczas czyszczenia. Nic później tego nie przebiło.
      • daemia_10 Re: śmierdzący wątek 04.06.07, 14:45
        oj tak!
        kiedyś w czasach licealnych byłam na wycieczce we Włoszech
        mieszkało się tam w tzw. apartamentach, po kilka osób
        po paru dniach w naszym apartamencie zaczęło coś NIEMIłOSIERNIE śmierdzieć
        wszczęłyśmy dochodzenie i okazało się, że jedna z koleżanek przyniosła sobie z
        plaży śliczną muszelkę, tyle że w środku był mieszkaniec... coś okropnego
        inny zapach nie do zniesienia to fetor niemytych lokalnych narkomanów, tzw.
        klejarzy, którzy swojego czasu przemieszczali się tramwajami w moim mieście; gdy
        taki egzemplarz wsiadł do tramwaju, nie dało się oddychać
    • jowita771 Re: śmierdzący wątek 04.06.07, 09:25
      -brudny człowiek, ale najgorszy jest taki długo niemyty
      -odór z pyska jak ktoś nie myję zębów albo ma spróchniałe
      -pies po deszczu
      -rzygi
      -padlina

      kolejność dowolna, wszystkie obrzydliwe, żeby nie powiedzieć obrzygliwe
    • selavi2 Re: śmierdzący wątek 04.06.07, 12:27
      -odchody ludzkie i psie
      -mocne perfumy
      -zapach plastiku w nowym tramwaju(normalnie az mi sie cos z zoladkiem zrobilo i
      nie byly to nudnosci-poczulam natychmiastowy przymus opuszczenia tramwaju, choc
      spieszylo mi sie i wiedzialam, ze dlugo bede czekac na nastepny)
      • driadea Re: śmierdzący wątek 04.06.07, 14:35
        pies, nieważne czy mokry czy suchy
        koci mocz
        zresztą, mocz w ogóle - takie zasikane bramy są urocze wprost...
        niemyci ludzie i ich oddechy
        rozkładające się mięso, zresztą, wszystko, co się rozkłada - śmierdzi smile
        rzygi
        gó..
        a - i chanel 5
        • gandzia4 Re: śmierdzący wątek 05.06.07, 12:07
          Driadea potwierdzam chanel 5 dla mnie najgorszy odór, kiedyś jechałam kilka
          godzin w samochodzie w którym rozlała się ta perfuma, okna nie można było
          otworzyć ponieważ na zewnątrz było 45 stopni (Sycylia sierpień), a w samochodzie
          była klima. Od tamtej pory jak czuje ten zapach zbiera mi sie na wymioty.
          Kocia szczyna, kocie gó.., smród benzyny i ropy, spaliny, dym z papierosów,
          wyziewy z niemytej paszczy z której wali przetrawionym alkoholem i papierochami,
          pot długo nie myty taki zjełczały już, woda z ciętych kwiatów jesli kilka dni
          jej się nie zmieni a temperatura jest 30 stopni.
    • kosheen4 Re: śmierdzący wątek 04.06.07, 14:49
      zgłaszam veto co do mokrego psa - ja lubię ten zapach, a może podoba mi się
      tylko na moich
      smrody:
      pies wytarzany w czymkolwiek
      odór zepsutych zebów
      niemyty kloszard

      zapachy jako takie klocków, moczu, wymiocin - da się znieść, zresztą ciężko
      chyba wpłynąć żeby pachniały ładniej.
    • lilkaaa2 Re: śmierdzący wątek 05.06.07, 11:52
      ja nie znosze smrodu staruchów i niemytych lujów pasiastych w tramwajach, kupa
      dziecka mnie nie przeraza, ale jak juz wdepnie w psie gowno butem z glebokim
      bieznikiem i tzreba to wyczyscic to juz jest dramat.. z ostatnich przygod
      zapachy po calonocnym rzygansku synka tez nie byly fajne..
      • agysa Re: śmierdzący wątek 05.06.07, 13:30
        Smród śmierdzącego jaja. Kiedyś gotowałam takie właśnie jajeczko(kupione dzień
        wcześniej od gospodyni; byłam wtedy na wakacjach) i musiała z domu wybiec bo
        bym zwróciła, do dzisiaj pamiętam ten smród.
        Niedomyty człowiek a zwłaszcza jego genitalia sad
        Zapach rozkładającej się zwierzyny w lesie.
    • nataliak9 Re: śmierdzący wątek 05.06.07, 21:37
      nieswiezy kurczak z marketu, długo musiałam myć ręce po czyms takim
    • a.g.n.e.s1 Re: śmierdzący wątek 05.06.07, 22:14
      powala mnie zapach szóstoklasistów w czwartek na szóstej lekcji, którą mają ze
      mną zaraz po w-fie...
      O dziwo, w poniedziałek nie czuć nic, pewnie nie zdążyli zaśmierdnąć po
      sobotniej kąpielismile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka