Dodaj do ulubionych

Choroba ciala czy umyslu?

04.06.07, 21:57
za miesiac na 12 dni wyjezdzam sluzbowo bez mojej 20 miesiecznej corki, bardzo
to przezywam, ale troche nie mam wyboru. Od 10 dni mniej wiecej odczuwam, po
raz pierwszy w zyciu, dusznosci, na tyle mnie to meczy, ze nawet moj maz kazal
mi isc do lekarza, tylko wciaz sie wybrac nie moge. I wlasie doszlam do
wniosku,z e to moja glowa a nie cialo ma problem i robi wsyztko abym sie nie
rozstawala sie z corka. Czy to mozliwe?
Obserwuj wątek
    • syriana Re: Choroba ciala czy umyslu? 04.06.07, 21:59
      możliwe
      psychiczny dyskomfort i stres, przenosi się na fizyczne dolegliwości
    • monia145 Re: Choroba ciala czy umyslu? 04.06.07, 22:45
      To klasyczne dolegliwości psychosomatyczne....ustępują na ogół po
      wyeliminowaniu stresorawinkP
      • demarta Re: Choroba ciala czy umyslu? 05.06.07, 00:02
        niekoniecznie, czasami stresor jak się w podświadomość zagrzebie, to..... i na
        starość trąci smile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka