Dodaj do ulubionych

Slub ,33 lata dziecko

09.06.07, 17:34
Czy to nie za pozno na slub koscielny dziecko piec lat , w jakiej sukni
wystapic i co z welonem ?
Sa mamy ktore maja lub mialy podobna sytuacje ?
Szczerze to mi sie nie chce robic przedstawienia i jak sobie pomysle o tych
wszystkich przygotowaniach ,chyba juz jestem za stara ?smile
Obserwuj wątek
    • niya Re: Slub ,33 lata dziecko 09.06.07, 17:40
      stara? przecież Ty dopiero zaczynasz żyć smile, jeśli chcesz białą suknię welon to
      je miej i nie myśl, że to przedstawienie, to ma być Twój dzień nawet jak
      wystąpisz w worku na ziemniaki nikomu nic do tego smile a przygotowania do śłbu to
      akurat przyjemność duża uważam smile Korzystaj jak masz okazję i nie patrz na to co
      inni mówi a ale rób to co Ty pragniesz smile
    • escribir Re: Slub ,33 lata dziecko 09.06.07, 17:52
      Starsza córka miała 5 lat a młodsza 1,5. Dla mnie biała suknia i welon były
      niewyobrażalne. Miałam beżowa garsonkę. Bez wesela, sama ceromonia kameralna.
    • monia145 Re: Slub ,33 lata dziecko 09.06.07, 17:55
      A po co welon?
      Suknię możesz mieć w innym kolorze niz biały, skoro miałoby Cię to krepować.
      A przyjęcie może byc kameralne...no żesz dziewczyno, to Ty wychodzisz za mąż i
      decydujesz, prawda?smile
    • anetina mam ciut mniej lat i ciut młodsze dziecko 09.06.07, 18:27
      suknia biała czeka do odbioru w salonie
      ale czasami myslę, że jestem na to wszystko stara big_grin
      • escribir Re: mam ciut mniej lat i ciut młodsze dziecko 09.06.07, 18:31
        anetina napisała:

        > suknia biała czeka do odbioru w salonie
        > ale czasami myslę, że jestem na to wszystko stara big_grin
        >
        pitolisz! wink zasłużyłas żeby mieć to o czym marzysz!
        ja tam białej slubnej nie chciałam- pasowałaby mi jak kwiatek do kożucha.
        chciałam cywilny komplecik- i miałam. a teraz wisi w szafie jak wyrzut sumienia-
        rozmiar 38, teraz noszę 50 wink))))
        • anetina Re: mam ciut mniej lat i ciut młodsze dziecko 09.06.07, 18:34
          oj, z figura nie moge narzekac big_grin
          • ariadna14 Re: mam ciut mniej lat i ciut młodsze dziecko 09.06.07, 19:29
            Jeżeli nie masz ochoty na przedstawienie, to przecież nie musisz go robić.
            Weźcie ślub po cichu, świadkowie, rodzice, rodzeństwo i po problemie.
          • denea Anetina !! 09.06.07, 21:31
            I jak ??
            To już za tydzień, prawda ? Chyba dobrze pamiętam ?
            Jak samopoczucie ?
            Z góry proszę o zdjęcia !
            • anetina za tydzień zgadza się - zżera nas stres 09.06.07, 22:57

              • denea Będzie dobrze, zobaczysz :DD ! 09.06.07, 23:01

    • czarny.kot997 Re: Slub ,33 lata dziecko 09.06.07, 19:51
      to jest twoj slub i TY decydujesz. ja welonu nie chcialam, bo raz, ze cos
      takiego do mnie nie pasuje, a drugi raz to sie smialam, ze ze mnie taka
      dziewica..smile ale suknie chcialam miec prosta, biala (bylam b. mloda-ach to byly
      czasy wink) ale mysle, ze dzisiaj to bym sobie strzelila jakas kreacje w bordo
      albo cos kolo tego smile. nie chcesz przyjecia to nie rob, ale nie mow mi, ze
      jestes stara, bo to by znaczylo, ze ja tez wink zycie dopiero sie rozkreca-
      korzystaj z niego!
    • kotbehemot6 Re: Slub ,33 lata dziecko 09.06.07, 19:55
      Na początek zadaj sobie pytanie czego Ty chcesz. Po drugie jako,że sama siebie znasz najlepiej i fizycznie i psychicznie to zdecyduj w jakiej sukni byłoby C inajlepiej. jako,że genralnie opinię innych mam w d..to jeżeli maiłąbym ochotę na wystąpienie w sukni z welonem to bym wystąpiła-to Twój dzień.osobiście marzy mi się długa skromna suknia w kolorze ecru...no ale to będzie w moim przypadku trudne..smile0 Pamiętaj to Twój dzień,a w zasadzie waszi to się liczy . Wszystkiego dobregosmile)
      • majan2 Re: Slub ,33 lata dziecko 09.06.07, 20:58
        Ja chce wziasc slub najwczesniej za rok, jak corka bedzie miala ponad 2 lata,a
        ja 30, bedzie cywilny, ale chce miec suknie, oczywiscie nie biala, ale jezeli
        masz ochote na biala to czemu nie?
    • moofka Re: Slub ,33 lata dziecko 09.06.07, 19:57
      odpuscilabym sobie sniezną biel i welon
      suknia w kazdym innym kolorze i kazda inna ozdoba na glowie jak najbardziej
      welon juz przy brzuchu razi nieco, a coz dopiero przy przedszkolaku smile)
      • miruka Re: Slub ,33 lata dziecko 09.06.07, 20:47
        suknia, suknia, nie musi być biała, byle suknia! I nawet Cię proszę o to!
        ja myślałam, że nie wypada w sukni, gdy dziecko już na świecie i wystąpiłam w
        kostiumie, do dziś żałuję, mam na tym punkcie wieloletnią traumę, gdybym
        jeszcze raz była w takiej sytuacji poszłabym nawet w sukni z lumpeksu,
        słuchaj tylko siebie ...
      • demarta Re: Slub ,33 lata dziecko 09.06.07, 20:51
        podobno cudowne poczęcie się raz zdarzyło. to co, drugi raz nie może? smile))
        • mijaczek Re: Slub ,33 lata dziecko 09.06.07, 21:36
          eee tam... pieprzenie... rob co chcesz. to twoj dzien...
          a ja w 30 tc poszlam do slubu z welonem... i co?
      • big__mama Re: Slub ,33 lata dziecko 10.06.07, 21:19
        Jakby wszyscy tak mysleli to do ślubu w białej sukni i welonie chodziłyby tylko
        dziewice - czyli raczej ułamek. Nie róbmy sobie jaj
    • denea Re: Slub ,33 lata dziecko 09.06.07, 21:36
      No przestań, dziewczyno ! Nie myśl o przedstawieniu tylko o własnym święcie -
      to Wy decydujecie jak wszystko będzie wyglądać, przecież nikt Was nie zmusi do
      robienia wielkiego wesela jeśli nie macie ochoty. Byle by miło było.
      A co z welonem i suknią... To zależy tylko od Ciebie. Jak masz ochotę na welon
      to Twoja sprawa i nikomu nic do tego. A sukien przepięknych jest tyle że aż Ci
      zazdroszczę wybierania, przymierzania... Zobaczysz, sama przyjemność smile Tylko
      musisz się mniej więcej zastanowić czego byś chciała, kiecki w jakim stylu, w
      jakim kolorze.
      Życzę Ci miłych przygotowań, zobaczysz jaki to ma fajny urok smile)
      i wszystkiego udanego
    • niusianiusia Re: Slub ,33 lata dziecko 10.06.07, 00:12
      welon beeeee, upnij włosy i włóż kwiaty dla ozdoby. Ja welonu nie miałam, bo mi
      się ta firanka nie podobała, tym bardziej na mojej głowie ( preferuję żaluzje :-
      ))))
    • bejoy Re: Slub ,33 lata dziecko 10.06.07, 07:46
      A weź jaką chcesz smile
      Ja po 7 latach małżeństwa robiłam kościelny,
      biała kiecka (małż się uparł) wink + welon
      do tego chrzest dwulatki w komplecie
      impreza do rana, gości wyganialiśmy, bo musieliśmy po dzieciaka rano jechać smile)))

      Zrób sobie małe przyjęcie i już, żaden cyrk, dla mnie świetna sprawa
      • guderianka Re: Slub ,33 lata dziecko 10.06.07, 09:05
        Moja córka miała 6lat a druga 6mcy gdy braliśmy ślub wink
    • gandalf26 Re: Slub ,33 lata dziecko 10.06.07, 09:47
      Alez moj 5 latek bylby zachwycony gdyby jego rodzice teraz brali slub,
      ogladajac zdjecia dopytuje sie a gdzie ja wtedy bylem a dlaczego nie
      zaczekaliscie na mnie????
      A jeszcze jakby mogl sobie kwiatki porzucac przed nami...

      Duzo szczescia i nie martw sie glupstwami smile))
    • g0sik Re: Slub ,33 lata dziecko 10.06.07, 10:14
      Czyżby kolejne niepokalane poczęcie?
      Bo o ile dobrze pamiętam to biała suknia w tradycji katolickiej jest symbolem
      czystości czyli dziewictwa panny młodej....
      • karawana123 Re: Slub ,33 lata dziecko 10.06.07, 10:24
        jestem troszkę młodsza od Ciebie i mam młodsze dziecko, ale idę do ślubu w
        białej sukni z welonem, bo bardzo chcę mieć taką na swoim ślubie i nie obchodzi
        mnie, czy wypada, czy nie. Twój wybór. Wiadomo, zawsze znajdzie się ktoś, kto
        będzie gadał, bo ludzie są bardzo "życzliwi", nawet w rodzinie. A stara nie
        jesteś, tylko jeszcze młoda. Ważne, abyś przeżyła swój ślub tak, jak tego
        pragniesz, nie oglądając się na innych
        • nenanena1 Re: Slub ,33 lata dziecko 10.06.07, 13:24
          Mi zawsze sie marzyl slub z suknia biala i welonem ,ale zycie sie troche
          inaczej ulozylo stad moje obawy ,ja i moj pomimo wieku wygladamy rowniez bardzo
          mlodo daja nam gora 25 lat smile) wiec moze ta biala suknia nie bedzie tak zle
          wygladala welon to chyba sobie odpuszcze , a co z synkiem wypada zeby np szedl
          za nami z obraczkami? wypada zeby sobie znami siedzial ??
          • ma_dre Re: Slub ,33 lata dziecko 11.06.07, 15:13
            wypada, nie wypada, jak twierdza bliscy, mam zwichrowane pojecie tego co wypada
            a co nie... wiec powiem krotko, maly na pewno bedzie szczesliwy a i wam to
            sprawi przyjemnosc, jesli bedzie za wami kroczyl dumny i wystrojony wink wiec
            pal licho co wypada a co nie !!!

            Kazdy robi jak uwaza, ja nie chcialam koscielnego i sukni z welonem i nie
            mialam i nikomu nic do tego.

            Wszystkiego najlepszego wam zycze smile
          • malamadre Re: Slub ,33 lata dziecko 11.06.07, 22:53
            Myślę, że to bardzo dobry pomysł, żeby syn był z wami i trzymał obrączki, ten
            dzień będzie przecież ważny także dla niego. To dobrze, jeśli nie będzie
            odsunięty na bok, ale będzie miał swoją ważną rolę.
            To bardzo fajny pomysł.
      • melmire Re: Slub ,33 lata dziecko 10.06.07, 12:45
        Zle pamietasz.
        Przez cale wieki kobiety szly do slubu w najlepszej sukni jaka mialu,najczesciej
        czerwonej (czerwony barwnik byl najladniejszy i najtrwalszy). Dopiero od 19
        wieku kobiety zaczely nosci biale suknie, bardziej zeby podkresli zamoznosc
        rodziny (ktorej stac na sfinansowanie sukni "jednorazowej") niz jako symbol
        dziewictwa.
        • syriana Re: Slub ,33 lata dziecko 10.06.07, 16:33
          ale biel, nie tylko ślubna, od zawsze przypisana była młodym dziewczętom (czyt.
          dziewicom)

          osobiście razi mnie dzieciata czy brzuchata panna młoda z welonem
          nie lubię wykorzystywania sakramentu do celów dekoracyjnych
          • melmire Re: Slub ,33 lata dziecko 10.06.07, 20:53
            Skoro sakramentu im nie zalujesz, to co ci przeszkadza welon czy kolor? Przeicez
            chyba nie wierzysz ze niebrzuchate i niedzieciate panny mlode to wszystkie dziewice?
            A biel wcale nie "od zawsze" jest przepisana dziewicom, chocby z tego powodu ze
            prawdziwie bialy kolor ciezko otrzymac i utrzymac smile wiec dziewczatka chodzily
            raczej w "naturalnym kolorze wlokna".
            • monia145 Re: Slub ,33 lata dziecko 10.06.07, 21:10
              w średniowieczu biel była kolorem wdówwinkP
              • big__mama Re: Slub ,33 lata dziecko 10.06.07, 21:21
                w Azji dalej tak jest
                • agatelek2 Re: Slub ,33 lata dziecko 11.06.07, 01:20
                  Ja mam 28 lat,dwójkę dzieci 2,5 i 3,5 letnie i wczoraj właśnie brałam ślub
                  kościelny wink))))(mieliśmy tylko cywilny)
                  Nie miałam welonu ani typowej sukni ślubnej tylko sukienkę do kolana w kolorze ecru.
            • syriana Re: Slub ,33 lata dziecko 11.06.07, 08:33
              sakrament może przyjąć każdy po spełnieniu odpowiednich warunków

              biel i welon mają znaczenie tylko symboliczne
              mają oznaczać to co oznaczają, dlatego welon na głowie kilkuletniej mężatki
              cywilnej i matki, jest dla mnie nieporozumieniem i na siłę "bawieniem się w
              księżniczkę", którą się chciało zostać w dzieciństwie

              uważam, że w pewnych sytuacjach trzeba po prostu wstrzymać się od określonych
              symboli, żeby nie narazić się na śmieszność

              owszem, biały od zawsze w naszej europejskiej kulturze był symbolem dziewictwa,
              co nie znaczy że używany był na co dzień z czysto praktycznych powodów
              • melmire Re: Slub ,33 lata dziecko 11.06.07, 10:06
                I jak ma sie do znaczenia symbolicznego bieli i welonu fakt ze wiekszosc panien
                mlodych dziewictwem i czystoscia nie moze sie pochwalic? Poki za bardzo nie
                widac (tzn.brzucha ani dziecka nie ma) to wolno im byc symbolicznymi dziewicami?

                Osobiscie nie uwazam ze nie-dziewice w bieli sa smieszne, biel jest tez symbolem
                czystosci intencji, jakby nie bylo smile
                • syriana Re: Slub ,33 lata dziecko 11.06.07, 10:39
                  > I jak ma sie do znaczenia symbolicznego bieli i welonu fakt ze wiekszosc panien
                  > mlodych dziewictwem i czystoscia nie moze sie pochwalic? Poki za bardzo nie
                  > widac (tzn.brzucha ani dziecka nie ma) to wolno im byc symbolicznymi dziewicami
                  > ?

                  ja mam dość radykalne poglądy na temat trzymania się ściśle określonych zaleceń,
                  które wyznacza religia

                  i tak samo nie na miejscu jest dla mnie udawanie dziewicy po, na przykład dwóch
                  latach mieszkania z chłopakiem i tuż przed ślubem martwieniem się spóźniającym
                  okresem jako niechybnym znakiem ciąży (bo takie kłopoty trapiły moją kuzynkę
                  idącą w bieli od stóp do głów tuż przed uroczystością)

                  > Osobiscie nie uwazam ze nie-dziewice w bieli sa smieszne, biel jest tez
                  symbolem czystosci intencji, jakby nie bylo smile

                  czystych intencji czego?
                  życia w zgodzie z zasadami kościoła gdy te zasady wybiórczo się traktuje?

                  dla mnie ostentacyjnie idąca z welonem kobieta dojrzała z przychówkiem u boku,
                  jest tak samo śmieszna jak pięćdziesięciolatka udająca nastolatkę wyglądem i
                  zachowaniem
                  • melmire Re: Slub ,33 lata dziecko 11.06.07, 10:47
                    Ja jak najbardziej rozumiem przywiazanie do zasad KK.
                    Z drugiej strony biel i welon nie sa oficjalnie chyba przez tenze KK
                    zarezerwowane dla dziewic (jesli sa, to prosze o jakis tekst zrodlowy czy cos w
                    tym stylu).
                    I nadal mam wrazenie, ze o ile nie pochwalasz nie-dziewic w bieli w ogole, to
                    bardziej cie w oczy kluja te z dziecmi. Dlaczego?
                    A czyste intencje moga dotyczyc malzenstwa jako takiego, oddania drugiej osobie,
                    tip itd.
                    W dodatku poszperalam w slowniku symboli, wg. niego biel jest kolorem stanu
                    przejsciowego,rutualow zmiany stanu, co do slubu , nawet nie dziewicy, jak
                    najbardziej pasuje IMHO.
                    • syriana Re: Slub ,33 lata dziecko 11.06.07, 10:54
                      > Ja jak najbardziej rozumiem przywiazanie do zasad KK.
                      > Z drugiej strony biel i welon nie sa oficjalnie chyba przez tenze KK
                      > zarezerwowane dla dziewic (jesli sa, to prosze o jakis tekst zrodlowy czy cos w
                      > tym stylu).

                      nie, nie są
                      to raczej kwestia obyczajowa, tak sie przyjęło i tak społecznie jest ten strój
                      odbierany

                      > I nadal mam wrazenie, ze o ile nie pochwalasz nie-dziewic w bieli w ogole, to
                      > bardziej cie w oczy kluja te z dziecmi. Dlaczego?

                      chyba tak jest

                      bo po prostu "jawna" nie-dziewica z brzuchem ogromnym albo z dzieckiem przy
                      boku, to dla mnie dowód (oczywiście bardzo subiektywny), na traktowanie
                      uroczystości tylko jako tradycji, niewiązanie z nią żadnych głębszych oczekiwań,
                      redukowanie tylko do imprezy w kościele, którą zwyczajowo się robi

                      nie lubię po prostu tzw. niedzielnych katolików, którzy wybierają sobie z
                      zakresu usług kościoła te, które im pasują i twórczo podchodzą do ich znaczenia

                      > W dodatku poszperalam w slowniku symboli, wg. niego biel jest kolorem stanu
                      > przejsciowego,rutualow zmiany stanu, co do slubu , nawet nie dziewicy, jak
                      > najbardziej pasuje IMHO.

                      biel jeszcze jest dla mnie do przeżycia
                      ale welon już nie
                      • melmire Re: Slub ,33 lata dziecko 11.06.07, 11:11
                        Nie mylisz aby welonu z wiankiem? smile
                        Sama mowisz ze do sakramentu KK dopuszcza wg. swoich zasad. Skoro dopuszcza
                        nie-dziewice (czyli wiekszosc kobiet) to chyba ma do tego jakies przeslanki
                        (jako wojujaca ateistka najbardziej wierze w przeslanki finansowe, ale mam
                        nadzieje ze sa inne). Wiec nie badzmy bardziej swieci od papieza smile

                        Welon pochodzi z czasow malzenstw przez rapt (kiedy facet zarzucal na kobiete
                        szmate i w nogi) i z czasow malzenstw aranzowancy przez rodzicow, kiedy pan
                        mlody odkrywal twarz "wybranki" dopiero przed oltarzem (dzieki czemu kryteria
                        urody nie macily ukladom finansowym).
                        Zakrycie twarzy mialo tez uniemozliwic zlym duchom znalezienie panny mlodej.
                        • syriana Re: Slub ,33 lata dziecko 11.06.07, 11:23
                          > Nie mylisz aby welonu z wiankiem? smile
                          > Sama mowisz ze do sakramentu KK dopuszcza wg. swoich zasad. Skoro dopuszcza
                          > nie-dziewice (czyli wiekszosc kobiet) to chyba ma do tego jakies przeslanki
                          > (jako wojujaca ateistka najbardziej wierze w przeslanki finansowe, ale mam
                          > nadzieje ze sa inne). Wiec nie badzmy bardziej swieci od papieza smile

                          tak, wiem że welon może być i wdowi a wianek to wianek dziewiczy, ale
                          posługujemy się cały czas tym nazewnictwem, które jest przyjęte odnośnie
                          ślubnego stroju

                          podkreślam - wszyscy jesteśmy w jakiś sposób ograniczeni i nasze doświadczenia
                          czy tylko irracjonalne uprzedzenia każą nam myśleć i oceniać pewne sytuacje po
                          swojemu

                          jeśli kościół dopuszcza do sakramentu małżeństwa ludzi cywilnie żyjących już
                          jako mąż i żona, prowadzących dom i wychowujących dzieci - nic mi do tego,
                          widocznie spełnili wszystkie warunki, wyspowiadali się, żałują za grzechy,
                          obiecali poprawę

                          i tej kwestii nie rozstrzygam - nie odbieram nie-dziewicom i nie młodym praw do
                          sakramentu małżeństwa

                          po prostu moje poczucie dobrego smaku, pewnych granic skromności i akceptacji
                          własnego statusu (wyznaczonego przez wiek czy już stan cywilny de facto
                          istniejący), narusza taka postawa udawania, że chociaż trochę nie po kolei
                          wszystko się działo, to udawajmy, że jest jakby nigdy nic

                          to tylko kwestia obrazów / symboli /postaw mniej czy bardziej świadomych, które
                          całe życie sobie wgrywamy do głowy
                          • syriana Re: Slub ,33 lata dziecko 11.06.07, 11:48
                            > po prostu moje poczucie dobrego smaku, pewnych granic skromności i akceptacji
                            > własnego statusu (wyznaczonego przez wiek czy już stan cywilny de facto
                            > istniejący), narusza taka postawa udawania, że chociaż trochę nie po kolei
                            > wszystko się działo, to udawajmy, że jest jakby nigdy nic

                            tzn. doprecyzuję, że mam na myśli tylko ślubny strój panny młodej a nie sam fakt
                            brania kościelnego po X latach bycia razem
                            • melmire Re: Slub ,33 lata dziecko 11.06.07, 12:24
                              A mnie to wlasnie dziwi, bo bardziej by mnie szokowal slub jako taki a nie
                              suknia, ktora bylo nie bylo jest tylko kawalkiem szmatki smile
                              Mysle ze coraz popularniejsze w Polsce (bo na zachodzie juz tak jest) bedzie
                              kojarzenie bieli ze slubem (cywilnym czy koscielnym) a nie ze stanem
                              ginekologicznym noszacej suknie osoby.
                      • malamadre Re: Slub ,33 lata dziecko 11.06.07, 23:07
                        > bo po prostu "jawna" nie-dziewica z brzuchem ogromnym albo z dzieckiem przy
                        > boku, to dla mnie dowód (oczywiście bardzo subiektywny), na traktowanie
                        > uroczystości tylko jako tradycji, niewiązanie z nią żadnych głębszych oczekiwań
                        > ,
                        > redukowanie tylko do imprezy w kościele, którą zwyczajowo się robi
                        >
                        > nie lubię po prostu tzw. niedzielnych katolików, którzy wybierają sobie z
                        > zakresu usług kościoła te, które im pasują i twórczo podchodzą do ich znaczenia

                        Ja bym nie wrzucała wszystkich do jednego worka.
                        Bardziej wierzę w dobre intencje i przemyślaną decyzję o ślubie osób żyjących ze
                        sobą od X lat, nie mających noża na gardle (ewentualnie naciskającą rodzinkę) -
                        niż przypadkowej pary organizującej ślub i weselisko na chybcika, bo właśnie
                        okazało się, że dziecko w drodze i co sąsiedzi powiedzą!
                        • bejoy Z nauk przedmałżeńskich :) 11.06.07, 23:18
                          Ksiądz określił welon i biel jako stan czystości ducha, bo z dzieckiem to już
                          raczej o czystości ciała jako takiego nie ma co mówić i kościoła to za bardzo
                          teraz nie interesuje.
                          Ważniejsze są intencje pary i to, że chcą stworzyć związek "bez grzechu", czyli
                          w majestacie Boga.

                          To z zeszłego roku, z mojego ślubu kościelnego smile))
                          Niektóre koleżanki forumki mogą zaświadczyć, że było z welonem i na biało, bo
                          byłe osobiście smile))
                          I do tego z chrztem córki, która zawczasu z kościoła zwiała, a potem jeszcze
                          księdzu nagadała, że "PANI jest be i nunu bo oblała zimna wodą głowę" smile))
                          W końcu pan był w kiecce, prawda? wink
                  • iwles Re: Slub ,33 lata dziecko 11.06.07, 10:48
                    A w którym miejscu religia mówi, że biała sukienka jest symbolem dziewictwa ?
    • iwles Re: Slub ,33 lata dziecko 11.06.07, 09:02
      > w jakiej sukni wystapic ?


      W takiej, w której będzie Ci dobrze i będzie pasować do twojej karnacji i
      figury.



      > co z welonem ?

      To zależy czy pasuje do sukni.



      > Szczerze to mi sie nie chce robic przedstawienia

      To dla kogo w końcu ten ślub ?
      Jeśli się zdecydowałas to chyba dla siebie, dla was, prawda ?



      > chyba juz jestem za stara ?smile

      pitolisz ;P
    • michalina7 Re: Slub ,33 lata dziecko 11.06.07, 10:43
      Ja miałam 34 lata jak wychodziłam za mąż. Co prawda dziecka jeszcze nie miałam,
      ale za to długą suknię z jeszcze dłuższym welonem smile
      • miruka Re: Slub ,33 lata dziecko 11.06.07, 11:02
        synek jak najbardziej z Wami, chyba byłoby mu przykro inaczej, ale co do
        obrączek to nie wiadomo czy będzie chciał, mojej trzylatki nie udało nam się
        namówić żeby niosła kwiaty przed ciocią
    • fergie1975 Re: Slub ,33 lata dziecko 12.06.07, 00:06
      Jeżeli potrzebujesz/chcesz/musisz/nie masz wyjścia , to znaczy że nie jest za
      późno tylko jest *akurat* na ten ślub.

      Myslę że w *tej* wymarzonej sukni z odpowiednim do niej *tym* welonem i innymi
      dodatkami.

      To Tobie ma pasować , to jest Wasz slub, podobno tylko jeden (kościelny)= na
      całe życie, więc nie może być tak że potem będziesz żałowała że czegoś nie było.

      A skoro ksiądz nie miał nic przeciwko udzielniu slubu osobom z dzieckiem to tym
      bardziej nie będzie go obchodził ani welon ani podwiązka na nodze.
      Podwiązka też obyczaj, tradycja i zabobon i to wszystko w Kościele !
      Myslę że czasy się zmieniają (mam nadzieję).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka