Dodaj do ulubionych

Co ja mam myślec?

19.06.07, 18:13
Co ja mam myślec o moich babciach ( mamie i tesciowej kiedy to przychodzac do
nas z kazdą wizytą przynoszą ze sobą obiad ,kupuja nam do lodówki
jedzenie,moja matka przynosi sobie nawet swoją saszetke capuccino abym jej
zrobiła.Wciąz wciskają mi pieniadze, sprawdzaja co ewentualnie przybyło badz
nie przybyło nam do mieszkania.Mam wiecznego doła , czuje sie jak niezaradna
uposledzona i uboga gospodyni domowa bo chyba to zachowanie swiadczy o tym ze
za taką mnie mająsadbuuu
Obserwuj wątek
    • fajka7 Re: Co ja mam myślec? 19.06.07, 18:19
      a moze Cie po prostu kochaja i sie troszcza?
      nie piszesz, zeby dary byly opatrywane jakimis krzywymi komentarzami

      ja mam taka babcie, cale zycie rozdawala wnukom, nawet juz starym koniom
      wszystko co miala, ze szczegolnym uwzglednieniem pieczolowicie zbieranej
      emerytury
      cale lata nasi rodzice zabraniali, zeby dzieci im nie psuc, ale babcia byla
      twarda, bo po to zyla i w koncu sie poddali
      z czasem wnuki dorosly, pokonczylismy szkoly i poszlismy do pracy, ale babcia
      wytrwala w zwyczaju do niedawna w sumie, gdy zaczela chorowac i demencja
      powoduje, ze nas nie rozpoznaje
      ona po prostu chciala dla nas jak najlepiej i nieba by nam przychylila i nikt
      sie nie czul upokorzony, ale raczej dopieszczony wlasnie smile
    • hexella Re: Co ja mam myślec? 19.06.07, 18:20
      eee...no chyba niesmile
      mój ojciec też znosi mi do domu wiktuały mimo, że wie iż bidy nie cierpimy.
      co do zaradności to też pewnie nie ma mi nic do zarzuceniawink

      Myślę, że rodzice mają zakodowaną potrzebę "dokarmiania" potomstwa, nawet jak
      to potomstwo ma już 3dychy na karkuwink

      A może zacznij kupować mamie ulubioną kawkę, wtedy przynoszenie jej ze sobą,
      będzie bez sensu.
    • syriana Re: Co ja mam myślec? 19.06.07, 18:22
      raczej chcą mieć wpływ na Wasze życie
      czemu im nie powiesz, żeby przestały..?
    • mathiola Re: Co ja mam myślec? 19.06.07, 18:55
      myślę, że po prostu są wobec ciebie nadopiekuńcze, chcą pokazać, że jesteś dla
      nich ważna smile Ja też bym chciała mieć nadopiekuńczych w ten sposób bliskich :-
      )))
      • guderianka Re: Co ja mam myślec? 19.06.07, 18:57
        ale masz fajnie wink-bierz i nie marudz
        a jak bedziesz jechała do nich w odwiedziny to zrewanżuj sie tym samymsmile
      • verdana Re: Co ja mam myślec? 19.06.07, 18:57
        Masz się cieszyć, ze ktos Cię kocha.
    • zona_mi Re: Co ja mam myślec? 19.06.07, 19:06
      Powinnaś z rozpaczy godzić się na to dalej... z uśmiechem smile
    • mama_frania Re: Co ja mam myślec? 19.06.07, 19:19
      Moja mama i teściowa tez zawsze przynoszą różne dobra- moja mama zwykle obiad i
      ciuchy dla mnie i dziecka, a teściowa jakies zakupy. Dla mnie to miły gest bo
      myślę, że wynika z troski o nas, chociaz teściowa swego czasu mnie strasznie
      załamywała, kiedy będąc u nas średnio raz w tygodniu mówiła:"Kupiłam ci kostki
      rosołowe, bo nie wiedziałam czy masz">- i miałam tych kostek całą lodówkę smile
    • 76kitka Re: Co ja mam myślec? 19.06.07, 19:47
      Mój mąż kategorycznie zabronił mojej mamie dawania nam pieniędzy. To nam się lepiej powodzi, niż moim rodzicom, którzy sa polskimi emerytami. To moja mama sobie wymysliła, że podrzuca małemu po kieszeniach pieniądze. Wiadomo jaki trzylatek ma stosunek do pieniędzy, fajne papierki do zabawy. przedostatnio jak bylismy na święta włozyła Mu do kurtki 1000 złotych, po przyjeździe znalazłam. Opierniczyłam, że ma tak nie robić, mama obrażona, że to nie jest prezent dla nas , że ma prawo dac dziecku prezent. Ostatnio byliśmy w długi weekend majowy. Obszukałam na miejscu plecaczek małego, kurteczkę, nic nie było. W drodze powrotnej mały chciał siku, zatrzymalismy się, zdjęłam Mu spodenki, a On na to, że nie może przykucnąć bo Go kieszeń uwiera. Pytam czego tam nawkładałeś, a dziecko na to, że babcia dała Mu pieniążęk na zabawkę i kazała nie wyjmować tylko dać mamie. Sięgam do kieszeni a tam 1200 złotych. Przypadek to nie pierwszy. Co od nich wracamy to cos nam podrzucą do mojej torebki, torby podróżnej, do kieszeniu kurtki. Poprostu taki typ, nic z tym nie zrobisz. Druga teściowa, o której bysmy nie przyjechali i nie wiem jak narzekali, że jesteśmy przejedzeni zaraz wyciąga wiktuały i zaczyna gotować obiad, potem ma ciśnienie 200/100 i musi się połozyć, a my skrócić wizytę. Chyba wszyscy rodzice chyba mają swoje bziki, które nam nie odpowiadają, ale nie da się ich tego oduczyć.
    • annasi23 Re: Co ja mam myślec? 19.06.07, 21:38
      Każda mama jest inna, ale ja znając swoją powiedziałabym żartem: a co to moja
      chałupa tak kiepsko wygląda że boisz się że z pragnienia umrzesz? Tylko że jej
      nie przyszłoby do głowy coś takiego.
      Owszem, przynosi różne rzeczy, ale drobiazgi - z reguły jakieś warzywa z
      bazarku (bo jest bardziej moblina niż ja), ale po konsultacji ze mną i w
      niewielkiej ilości.
      Gorzej z teściową. Ona z reguły się wprasza i mam wrażenie, że czuje się w
      obowiązku coś ze sobą przywieźć. Też mnie to wkurza, bo przywozi ciuszki dla
      dziecka, często nietrafione (ostatni hit - gruba sukienka z krynoliną, 100%
      poliestru w środku czerwca), albo rzadziej coś do domu. Ostatnio mnie wk....
      wyjątkowo, bo przywiozła dwa obrusy, kiedy wyszłam na chwilę, zmieniła obrus
      leżący na stole na ten przywieziony przez siebie z komentarzem że tamten był
      kiepsko wyprasowany.
      Staram się zaciskać zęby, ale i tak się we mnie gotuje.
    • bea.bea Re: Co ja mam myślec? 19.06.07, 23:21
      JESUUUU.....co ty....smile...to z troski, miłosci i dobrego serca...
      starsze osoby lubią dawać dla dawania, maja poczucie, ze jeszcze są potrzebne i
      ze w ten sposób moga pomóc...

      ja mam 40 lat, pewnie mogłabym byc babcia..smile..na szczescie nie jestem....ale
      moja babcia zawsze wciska mi stówe, jak do niej przychodze...mam kupuje mi dobre
      kiełbaski, a tesciowa nowe sciereczki...smile

      ale nie uwazam sie z tego powodu, za nieudacznika zyciowego, czy brudasa...smile
    • gku25 Re: Co ja mam myślec? 19.06.07, 23:36
      Moja mama zawsze wciska mi pieniążki i ubiera malucha. Teściowa obdarowuje córkę
      ciuszkami, a mnie kosmetykami i czekoladkami oraz prowiantem. Starsze panie chcą
      być potrzebne swoim samodzielnym dzieciom.
    • wieczna-gosia Re: Co ja mam myślec? 20.06.07, 00:08
      moja tesciowa lubi nam zapakowac walowke smile
      po prostu pare dni nie musze robic zakupow. Raczej mnie to rozczula smile
      moja babcia obdarowuje mnie gotowka- pare kin wiecej bedzie czy innych teatrow.
      A ona ma radoche i czuje sie potrzebna smile
    • 5aga5 Re: Co ja mam myślec? 20.06.07, 00:16
      Bądź wdzięczna i bierz przykład.
      Kiedyś taką wałówkę czy pieniążki będziesz podrzucała swoim dzieciom i wnukom..
      Nie widzę w tym nic złego.
      Tak, jak dziewczyny pisały, kochają Was i troszczą się o Was, stąd te różnego
      rodzaju prezenciki.
    • maga202 Re: Co ja mam myślec? 20.06.07, 07:42
      Ale Ci fajnie. Mi tam nic nikt nie daje. Zebym ja takich tesciów miała albo rodziców. Tylko pozazdrościc.
    • weronikarb Re: Co ja mam myślec? 20.06.07, 08:33
      moja mama wiecznie cos do jedzenia mi pakuje jak u niej jestem, albo wazrzywa,
      owoce. Kasy to nei bo ma malo.
      Tesciowa nam to nie ale koncowke co miesiac z emerytury malemu odda (ok. 9
      PLN), kiedys przynosila obiady, ale kazalam mezowie powiedziec aby przestala.
      Mieszkka pietro nizej, jest juz w podeszlym wieku, a my mlode barany i mi
      glupio bylo jak mi obiad pod no sdawala.
      No coz, myslalam ze schorowana kobieta i trzeba dbac aby sie nie rozchorowala
      bardziej - alez glupia bylam, ze tak myslalam
    • net79 Re: Co ja mam myślec? 20.06.07, 08:43
      Zazdroszczę, to zwyczajna dbałośc o dziecko i poczucie,że jak jużjesteście
      rodzicami to jesteście tak zajęci , że należy wam sie pomoc, jak nie fizyczna
      to jaka kolwiek inna i najczęściej jestona w formie rzeczowej lub finansowej.
      Mama i teściowa tym samym zaspakająją swoja potrzebę dawania, także nie jest to
      kożyć jednostronnasmile))
      jesli nie z tych co wypominają, tylko z dobrego serca siesz się. Moja
      przyjacióła ma takich rodziców, dzieci nie mogą wyjśc od nich z pustymi rękami,
      nawet jak ja wpadałam zostałam obdarowywana, słoikami, owocami obiadkiem,
      niektórzy tak mają.lubą dużo robić i przy okazji pomagaćsmile
    • scarlett74 Re: Co ja mam myślec? 20.06.07, 09:05
      O rany, one po prostu troszczaą się o ciebie i kochają cię.Pewnie w życiu im do
      głowy nie przyszły, takie intencje, o które je posądzasz, a wręcz przeciwnie,
      mogło by im się zrobić przykro, że tak odbierasz ich dobroć. Ile razy dziewczyny
      piszą tu posty, żę ich mamy czy teściowe odwiedzają i nawet głupiej czekoladki
      dla wnuka nie przyniosą. Ech, ludziom nie dogodzisz...
    • aniasc Re: Co ja mam myślec? 20.06.07, 09:19
      oj przesadzasz smile
      chca pomoc jak potrafia, troszcza sie, chca sie dzielic, etc, a przede wszystkim
      kochaja was. Moja mama tez taka jest. Nawet jakbym miala jacht, 3 wielkie domy w
      3 roznych, pieknych krajach i konto wypchane jak porzadna babcina poduszka, to i
      tak pewnie by mi przynosila obiadek i kupowala moj ulubiony ser i herbate. O
      wnuczkach w ogole nie wspominajac smile
      wiesz, ja nie jestem pewna, czy im w ogole przyszlo do glowy, ze cos w tym ich
      zachowaniu jest nie tak i ze moze byc zle odebrane. Spelniaja sie kobiety!
    • w_ania Re: Co ja mam myślec? 20.06.07, 09:21
      ha ha ha ha jak bym widziała moją mam. Kiedy przyjedzie do nas to przywozi
      miesko na obiadek z sosikiem do tego jarzynkę ale za każdym razem dla dzieci
      banany jogurty serki soki ( to chyba zamiast cukierków) Nic nie gadam zawsze się
      uśmiejemy z mężem. Ale co zrobic z takim typem. Kiedy ją poprosiłam aby
      popilnowała małej jednego dnia kiedy byłam w pracy to wysprzątała mi mieszkanie
      odkurzyła wytała podłogi i co zrobić z takim typem??? Uważam że jeśli sie od
      tego lepiej czuje to niech sobie wyciera podłogi (ja mam przynajmniej czysto
      więcej czasu dla szkrabów a babcia dumna z siebie bo potrzebna) .Kiedyś z tym
      walczyłam ale bez skutku więc zaakceptowałam ( i co najważniejsze nie komentuje
      bo wtedy nigdy nie pozwoliłabym na coś takiego.)

      Ania
    • na_pustyni Re: Co ja mam myślec? 20.06.07, 10:16
      ja też tak chcę!!
      • gryzelda7 Re: Co ja mam myślec? 20.06.07, 11:11
        ja też tak chcę!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka