asg77
25.06.07, 11:17
Już nie mogę! Mieszkamy z teściami - wspólna kuchnia i łazienka. Było do
zniesienia do momentu pojawienia się dziecka. Teściowa jest kobietą króra
chce we wszystkim pomagać i wydaje jej się że bez niej to już nikt sobie nie
poradzi w życiu. A ja jestem osobą która wręcz nienawidzi jak się mi pomaga.
Teraz gdy jest mała to nic nie mogę spokonie zrobić bo jak mała kwęknie to
teściowa już jest i ją mi zabiera z tekstem "ty sobie porób co masz do
zrobienia a ja się nią zajmę" według niej to jest w dobrej wierze ale ja już
nerwowo nie wytrzymuję.Tak sobie organizuję czas że zrobię wszystko a jak nie
zrobię dziś to jutro. Dodam że pracuję i właśnie ona jest z mała jak jestem w
pracy więc chyba zrozumiałe że jak wracam to chcę każdą chwilę spędzać z
dzieckiem a nie np przyjdę z mała do kuchni żeby jej zrobić mleko i dziecko
siedzi spokojnie, patrzy co robię a teściowa wchodzi i już do niej zagaduje a
dziecko jak to dziecko od razu chce na ręce... to ta ją bierze ... na szlag
mnie trafia. CZY JA JESTEM NIENORMALNA