teściowa !!!!!!!

25.06.07, 11:17
Już nie mogę! Mieszkamy z teściami - wspólna kuchnia i łazienka. Było do
zniesienia do momentu pojawienia się dziecka. Teściowa jest kobietą króra
chce we wszystkim pomagać i wydaje jej się że bez niej to już nikt sobie nie
poradzi w życiu. A ja jestem osobą która wręcz nienawidzi jak się mi pomaga.
Teraz gdy jest mała to nic nie mogę spokonie zrobić bo jak mała kwęknie to
teściowa już jest i ją mi zabiera z tekstem "ty sobie porób co masz do
zrobienia a ja się nią zajmę" według niej to jest w dobrej wierze ale ja już
nerwowo nie wytrzymuję.Tak sobie organizuję czas że zrobię wszystko a jak nie
zrobię dziś to jutro. Dodam że pracuję i właśnie ona jest z mała jak jestem w
pracy więc chyba zrozumiałe że jak wracam to chcę każdą chwilę spędzać z
dzieckiem a nie np przyjdę z mała do kuchni żeby jej zrobić mleko i dziecko
siedzi spokojnie, patrzy co robię a teściowa wchodzi i już do niej zagaduje a
dziecko jak to dziecko od razu chce na ręce... to ta ją bierze ... na szlag
mnie trafia. CZY JA JESTEM NIENORMALNA
    • ivonnka Re: teściowa !!!!!!! 25.06.07, 11:30
      jetses przynajmniej taka jak jasmile mam podobna tesciowa i podobne odczucia, ale
      nie pozwalam tesciowej sobie pomagac. Po prostu jej mowie i czasami ja urazam,
      ale trudno. otwarta komunikacja! polecam
    • czarna_maruda Re: teściowa !!!!!!! 25.06.07, 11:35
      A płacisz swojej teściowej za opiekę nad dzieckiem? Bo jeśli nie, to musisz być
      wściekła na teściową, że opiekuje się Twoją córką jak jesteś w pracy, przecież
      nienawidzisz jak ktoś ci pomaga?
      Widzę tutaj babcię, kochającą swoją wnuczkę nad życie, po całym dniu
      opiekowania się nią, jest gotowa się nią zajmować jak mama wraca z pracy, żeby
      mama mogła sobie wszystko spokojnie przygotować... Moim zdaniem przesadzasz i
      raczej powinnaś być wdzięczna teściowej niż się na nią wściekać. A skoro jesteś
      taka zosia-samosia i pomocy nienawidzisz, wynajmij opiekunkę, zapłacisz i to
      już nie będzie pomog tylko usługa
    • gblu Re: teściowa !!!!!!! 25.06.07, 11:37
      Według mnie jesteś zupełnie normalna. Wracasz z pracy chcesz się nacieszyć
      dzieckiem. Nienormalna byś była gdybyś jeszcze wtedy upychała ją teściowej.
      Ja mam dokładnie tak samo (pewnie dlatego twierdzę, że jesteś normalnasmile
      • czarna_maruda Re: teściowa !!!!!!! 25.06.07, 11:40
        To może powiedz, żeby teściowej nie urazić:" mamo, siedziałaś z nią cały dzień,
        na pewno jesteś zmęczona, zostaw ją ze mną, idź odpocznij"
    • marzeka1 Re: teściowa !!!!!!! 25.06.07, 11:43
      Ależ sposób na pozbycie się kłopotu jest prosty: wyprowadź się na swoje, zatrudnij do dziecka niańkę, póki jesteś w pracy- potem dom twój, dziecko twoje...a płacisz chociaż teścowej, czy opiekę nad dzieckiem gdy jesteś w pracy traktujesz jako- należy mi się?
    • g0sik Re: teściowa !!!!!!! 25.06.07, 11:45
      A ja jestem osobą która wręcz nienawidzi jak się mi pomaga.


      Faktycznie nienawidzisz jak Ci się pomaga.......mieszkasz kątem u teściów, a
      teściowa opiekuje się dzieckiem jak jesteś w pracy...
      • marzeka1 Re: teściowa !!!!!!! 25.06.07, 11:59
        No ale to tak fajnie: dowalić witrualnie "wstrętnej" tesciowej, szczególnie gdy kątem się mieszka i korzysta z tego faktu.Nie rozumiem takich kobiet i tyle,jestem zwolenniczką mówienia "otwartym tekstem"- po prostu trzeba powiedzieć teściowej, że teraz chce sama zająć się dzieckiem i tyle...
        • jktasp Re: teściowa !!!!!!! 25.06.07, 12:02
          wierz mi kochana, że do niektórych możesz mówić jak najgrzeczniej, nie da się.
          Wpędzają Cię w poczucie winy i dają Ci do zrozumienia, że nie jesteś u siebie ,
          więc powinnaś być grzeczna i dostosować się.
    • jktasp Re: teściowa !!!!!!! 25.06.07, 11:59
      Moim zdaniem jesteś normalna.Teściowa wczuła się w rolę mamy.Pomoc pomocą a
      wpieprzanie się wpieprzaniem.Niepotrzebnie mieszkacie z teściami.Mam taką samą
      teściową, ale nie mieszkamy razem i nie widujemy się, przynajmniej ja się tak
      staram, ale na to złożyło się bardzo wiele spraw.Wyprowadźcie się jak
      najszybciej.
    • rotera Re: teściowa !!!!!!! 25.06.07, 12:11
      dziewczyny juz sie wypowiedziały co do samodzielnosci i niestety uwazam ze maja
      racje, nie mozesz patrzec na sytuacje tak jednostronnie, tzn pomagaj mi kiedy
      ja chce, ale jak nie mam ochoty to NIE

      z drugiej strony rozumiem, ze moze to irytowac jak na chwilenke nie mozesz byc
      zostawiona sama sobie z dzieckiem

      z tesciowa najlepiej porozmawiac, bo moze ona tego nie robi swiadomie, a raczej
      NAPWENO nie robi tego swiadomie i zlosliwie
      trzeba jednak powiedziec wszystko spokojnie, najlepiej jak np mala na spacerze
      z tata, zeby miec czas spokojnie obgadac sytuacje, bez naglej koniecznosci
      przerwania i niedopowiedzenia
      ...typu...mamo wiesz bo ja bym chciała, bo jestem steskniona, bo czasami chce
      zobaczyc jak to jest dawac sobie rade samemu..., bo mala nie moze byc
      rozpieszczona, bo wiesz mamo jak tak bedziemy wkolo niej skakac we dwie i nie
      bedzie chciala posiedziec nawet jak ja robie kaszke to sie przyzwyczai i bedzie
      to dla niej normalne a dobrzeby było gdyby potrafiła sie chwilke soba
      zajac....itd
      bez pretensji, taki normalnie, troche głupa przyciac, bo tesciowa nie robi Ci
      na zlosc, moze ona sobie mysli...chcialabym wreszcie posiedziec, ale mala wyje,
      synowa sie uwija jak w ukropie, a jak zobaczy ze ja sobie na chwile leze to
      pomysli sobie wredna zozłą nawet nie pomoze jak dziecku robie kaszke....no to
      pojde na chwile, a poleze wieczorem, a tak mnie nogi po calym dniu bola.....
      bo raczej nie mysli sobie...o mala znow ryczy, a ta synowa beznadziejna nie
      potrafi sie nia zajac....jak Ty jestes w pracy to ona tez musi isc do toalety,
      czy buty założyc przed spacerem i wie z doswiaczenia jak to wyglada, i pewnie
      sobie mysli...boze gdyby tak ja ktos zabawil na 3min, to wystawilabym sobie,
      wozek, wzieła pieluchy i piecie i założyla buty bez wycia...tak na 3 min....

      moze o to chodzi....
      • jktasp Re: teściowa !!!!!!! 25.06.07, 12:16
        fakt, ważne jest rozpatrzenie sprawy z każdej strony.Pominę moje przykre dośw z
        własną teściówką. Ale nie sądzę, żeby babcie były takie głupie i naiwne jak nam
        by pasowało. Mówię tak dlatego, że na spacerkach często spotykam babcie z
        wnukami i czego ja i dzieci się nie nasłucham od tych babć o synowych i
        zięciach, to łeb pęka ze zgrozy a mówią to przy dzieciakach -zaznaczam.
    • zuzia412 Re: teściowa !!!!!!! 25.06.07, 12:12
      asg77 napisała:

      > A ja jestem osobą która wręcz nienawidzi jak się mi pomaga.
      >

      Doprawdy????

      A na pytanie: czy jesteś nienormalna? - nie wiem, takie rzeczy stwierdza
      psychiatra. Ale na pewno jesteś z tych, które twierdzą że wszystko im się od
      życia należy: mieszkanie u teściów - a i owszem, opieka nad dzieckiem kiedy
      jesteś w pracy - też oczywiście! Ale już normalne odruchy babci, która zajmuje
      się dzieckiem przez cały dzień i traktuje jak swoje, więc też i wieczorem chce
      się zająć - to już wredna teściowa! Współczuję teściowej. A jeśli szlag cię tak
      mocno trafia - to się wyprowadź.
      • zebra51 Re: teściowa !!!!!!! 25.06.07, 13:26
        Pomaga - źle, nie pomaga - też żle.
        chętnie zaadoptuję Twoją teściową, przyda mi się pomoc przy dziecku.
    • asg77 Re: teściowa !!!!!!! 25.06.07, 13:57
      No może nie mam racji, tak mnie oceniłyście ale z tym opiekowaniem się małą jak
      jestem w pracy jest tak że tydzień wożę ją do mojej mamy a tydzień jest z
      teściową. Miała być tylko z moją mamą ale nie chcieliśmy urazić teściowej i
      wcale nie mieszkamy kątem u teściów bo dom należy do nas i mamy swoje pokoje i
      jeśli tak uważacie że mi się należy to gdybym tylko miała gdzie to bym się
      dawno wyprowadziła a nie robię tego ze względu na męża który tam ma działalność
      i musi być na miejscu cały czas
      • zuzia412 Re: teściowa !!!!!!! 25.06.07, 14:37
        >dom należy do nas i mamy swoje pokoje

        Czy to znaczy że to teściowa mieszka w Waszym domu?
        • asg77 Re: teściowa !!!!!!! 25.06.07, 14:46
          Tak jest nasz.Przecież ich nie wyrzucimy
    • chimba Re: teściowa !!!!!!! 25.06.07, 14:03
      A ja Cię doskonale rozumiem, o co Tobie chodzi, bo jestem prawie w identycznej
      sytuacji. Opiszę później jak znajdę więcej czasu.
      Trzymaj się
      Pozdrawiam
      Iza
      • myelegans Re: teściowa !!!!!!! 25.06.07, 14:54
        Sytuacja bedzie taka dopoki bedziecie tam mieszkac. Ty nie masz nad tym
        kontroli, a tesciowej nie zmienisz, a jak bedziesz usilowala, to sytuacja sie
        zaogni.
        Jaki masz plan do przodu? Zostawic to tak jak jest? Sprobowac konfrontacji?
        Samej zmienic nastawienie?
        Moja tesciowa jest jednym z najwspanialszych ludzi jakich znalam, ale NIGDY nie
        mieszkalabym z nia pod jednym dachem, bo juz by ta najwspanialsza osoba
        przestala byc. Kazdy potrzebuje przestrzeni zyciowej do normalnego
        funkcjonowania, a Ty jej nie masz i bedziesz sie dusic, az dojdzie do
        eskalacji, ze powiesz za duzo, emocje wezma gore i nikt na tym nie skorzysta.
    • chimba Re: teściowa !!!!!!! 25.06.07, 14:48
      U mnie jest tak. Mieszkamy z teściami – jeszcze, jeszcze pewnie z rok będziemy
      musieli się przemęczyć. Po pewnej scysji w końcu poszłam po rozum do głowy i
      powiedziałam mężowi, że nie mogę mieszkać pod jednym dachem z teściami i tak
      budujemy się... Ale do sedna sprawy, wiem jak to jest gdy się pracuje, i wraca
      się stęsknionym za dzieckiem do domu, którego cały dzień się nie widziało,
      wtedy odchodzi na dalszy plan porządek i takie inne domowe zajęcia, na pierwszy
      plan wysuwa się dziecko, z którym chciałoby się spędzić jak najwięcej czasu. A
      tu wisi nad głową ktoś, i niby w dobrej wierze Ci pomaga, a Ty sama chciałabyś
      zrobić kaszkę, wykąpać dziecko, po prostu pobyć sam na sam z dzieckiem, w ciszy
      i spokoju - teściowa miała cały dzień. I też mnie denerwuje (podam pierwszy
      lepszy przykład) gdy wychodzę z dziećmi na dwór, na spacer, a przy okazji
      wieszam pranie, i wtedy już teściowa musi przyjść i zabawiać dzieci – bo
      przecież jak przez chwilę poczekają aż powieszę to pranie to im krzywda się
      dzieje... Wiem, ze nie robi tego ze złośliwości, ale gdyby pomyślała....
      Rozmawiać się nie da bo od razu kobieta się obraża... A ja po prostu potrzebuję
      trochę czasu dla siebie i tylko dzieci.
      Oczywiste jest to że najlepiej mieszkać samemu, ale gdy się nie ma jeszcze
      dzieci, człowiek nie pomyśli ze jak będą one, to będą mniejsze czy większe
      problemy na linii teście – dzieci – rodzice. A potem nie zawsze można się
      wyprowadzić, nie jest to takie proste jakby się wydawało.
      Napisałam ktoś – bo to niekoniecznie musi być teściowa..
      Pozdrawiam
      Iza
      • asg77 Re: teściowa !!!!!!! 25.06.07, 15:01
        Dzięki Izo, pocieszyłaś mnie! Z tym wieszaniem prania to jest tak samo u mnie
        tylko może np wychodzę z mała na podwórko porozmawiać z mężem i ona już jest....
    • eilian Re: teściowa !!!!!!! 25.06.07, 17:33
      Ludzie, czy to nie jest oczywiste, ze gdzie dwie baby pod jednym dachem tam
      konflikt murowany?! Po co decydowaliscie sie na wspolne mieszkanie?! Tym
      bardziej, ze to jest Wasz dom a tesciowie z tego co sie domyslam w pelni sil. Z
      tej sytuacji wedlug mnie jest niestety tylko jedno wyjscie: trzeba zamieszkac
      osobno. Innej rady nie ma, bo zawsze znajdzie sie cos co Cie bedzie w tesciowej
      wkurzac. Ewentualnie mozesz sie przyzwyczaic lub nagminnie z nia klocic.
      • g0sik Re: teściowa !!!!!!! 25.06.07, 23:11
        Pewnie dlatego ten dom jest ich, bo rodzice przepisali go na syna....
        • kaktus_bonea Re: teściowa !!!!!!! 25.06.07, 23:27
          I już się poczuła w nim "wielką panią". Teściowa dom dała (nooo pokoje), niańką
          została, wieczorami jeszcze proponuje pomoc, a "pani" ciągle niezadowolona. No
          rzeczywiście tylko wyrzucić teściową na bruk...
          • jktasp Re: teściowa !!!!!!! 26.06.07, 11:48
            Sympatyczna mamo, a gdzie autorka postu napisała, że dom dostali od teściów?
            Nie wiesz w którym kościele dzwoni ale kamień rzucić warto?!
    • asiula69 Re: teściowa !!!!!!! 26.06.07, 12:40
      Doskonale wiem co czujesz.Przez pierwszy rok małżeństwa mieszkaliśmy z tesciami
      i choć nie pracowałam i byłam ciągle z dzieckiem miałam takie same odczucia jak
      Ty.Czułam, że teściowa kradnie mi miłość mojego dziecka, wydawało mi się że
      jestem złą matką itp.Teraz mieszkamy osobno i mamy drugie, roczne
      dziecko.Dziękuję Bogu,że dziecko ma taką babcię, która rzuci wszystko żeby
      zająć się Małym i będzie go strzec jak oczka w głowie chcąc dać mu wszystko co
      najlepsze.Żadna opiekunka nie zapewni Twojemu maluchowi tego , co da mu babcia,
      choć można mieć inne zdania na ten temat.
      Takie już uroki wspólnego mieszkania.Dwie samice przy jednym dziecku to o jedną
      za dużo!
      Ogólnie masz 3 możliwości:rzucić pracę, wynająć opiekunkę lub się wyprowadzić,
      co gwarantuję poprawe napiętych stosunków z korzyścią dla każdej strony.Polecam
      i życzę cierpliwości
      • bgwd14 Re: teściowa !!!!!!! 26.06.07, 13:42
        asg27
        >Tak jest nasz.Przecież ich nie wyrzucimy

        Strasznie lakonicznie wypowiadasz się na temat WASZEGO domu. Czy to znaczy, że
        teściowie sprzedali swoje mieszkanie, czy dom, ściskają pieniądze w skarpecie,
        a do Was przyszli mieszkać? Gdyby tak było, to już byś tu grzmiałasmileOj, chyba
        nie chcesz przyznać, że to dom teściów, zapisany co najwyżej synowi.
    • bellferek Re: teściowa !!!!!!! 26.06.07, 13:58
      Nie zazdroszcze... Najlepiej sie wyprowadzic ale to latwo napisac. Moze da sie
      jej grzecznie (lub nie) powiedziec, ze po pracy to Ty sie zajmujesz dzieckiem i
      nie potrzebujesz pomocy. Pytanie czy sie nie obrazi-moja by sie obrazila, a
      jest podobna najwyrazniej. Moze postawic sprawe jasno i wyraznie zeby
      zrozumiala, w koncu swoje dziecko juz wychowala, teraz na Was kolej. Powodzenia
Pełna wersja