Dodaj do ulubionych

Strona mojej Justynki

13.06.03, 15:49
Jeszcze będę zmieniać. I ulepszaćsmile
Ale na razie jest tak jak widać.
Więc jak by ktoś chciał, to tędy proszę:
www.justynka.krakow.pl
Uff, ale mam tremęwink
Obserwuj wątek
    • umasumak Re: Strona mojej Justynki 13.06.03, 16:35
      Piękna strona i wzruszająca historia.... Podziwiam Was za wytrwałość...
      Czy Justynka ma zdolności muzyczne? Czy wogóle lubi muzykę? Pytam, bo wiem że
      dzieci dotknięte chorobą Twojej córeczki, doskonale rozwijają się z pomocą
      muzykoterapii.
      • aagnieszek Re: Strona mojej Justynki 13.06.03, 16:48
        tak!smile Justynka bardzo lubi muzykę, potrafi zanucić z pamięci praktycznie każdą
        melodię którą choć raz usłyszy... Przymierzamy się by po wakacjach wymyślić dla
        niej jakieś zajęcia muzycznesmile
        • umasumak Re: Strona mojej Justynki 13.06.03, 17:01
          Wykorzystajcie koniecznie tą jej pasję. W Krakowie jest przedszkole muzyczne,
          kiedyś było na Kasztelańskiej, niestety przenieśli je w inne miejsce, teraz
          trudno mi powiedzeć gdzie, ale to jest do sprawdzenia. Jak będziesz
          zainteresowana jakimiś zajęciami dla małej to pisz na adres barbara.b@wp.pl, to
          Ci pomogę coś zorganizować (jestem z wykształcenia muzykiem i choć nie pracuję
          w zawodzie, to kontakty zostały)
    • alltid_ung Re: Strona mojej Justynki 18.06.03, 10:19
      Pozdrawiam cie serdecznie!!!
      Ja tez po prawia 40 godzinnym porodzie urodzilam podduszone dziecko.
      Podejzewano CP-uszkodzenie mozgu. U mnie wszystko skonczylo sie spokojnie bo
      dziecko okazalo sie zupelnie zdrowe. Ale co ja przezylam przez pierwszy rok
      jego zyciasad(( Zycze wam wszystkim duzo szczescia Malgosia


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=5989627&a=6089803
    • epjasa Re: Strona mojej Justynki 18.06.03, 11:51
      Piękne, będę tam zaglądać.
      Ściskam i całuję serdecznie całą rodzinkę.
    • anecia28 Re: Strona mojej Justynki 18.06.03, 15:35
      Super stronasmile Bardzo mnie wzruszyla Wasza historia. A Justysia i Jeremiaszek
      to po prostu dwa cudeńka. Podziwiam Wasza wytrwalosc i trzymam kciuki za
      wygrana w walce z chorobskiem. Usciski dla calej rodzinki.
      a
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka