ipola
03.07.07, 12:38
Brak snu, zmęczenie pracą, brak czasu dla domu, dzieci i siebie, worki pod
oczami, oklapnięte włosy (nie układaja się zawsze jak jestem przemęczona),
brak chęci na cokolwiek, brak czułości ze strony męża, wczoraj 12 godzin w
pracy, w nocy 3 pobudki do córki, brak motywacji do pracy (po wielu latach
dostałam 40 zł brutto podwyżki), wczoraj o 23 awaria pralki i zalana
łazienka, którą osuszałam do północy, moja córka (10), która zachwyca się
siostrą męża, że taka modna i fajna (nie ma męża, dzieci, a jedynym jej
obowiązkiem jest dbanie o swój wygląd), wiem, że to dziecinne potrzeganie,
ale przykro mi. Ogólnie jestem przybita. Staram się bardzo być najlepszym
pracownikiem, najlepszą żoną, matką, kobietą i nic mi nie wychodzi.