little111
06.07.07, 23:53
Mąż mnie dzis wyzwał, po za tym powiedział, że nawet dziecko się na mnie
poznało bo do mnie nie chce (mój synek jest bardzo związany z tatą i często
biegnie ze wszystkim do taty).
Nazwał mnie głupią, świnią, idiotką itp. w między czasie sobie przeklinał,
dodam, że zrobił to w obecności swojego brata i jego rodziny. (dokładniejszy
opis poniżej, tylko długi)
CZy można dalej byc z takim człowiekiem co tak upokorzył i tak potraktował.
Bardzo go kocham, albo kochałam, już sama niewiem, do tej pory byli z synem
całym moim światem, a tu przzez drobne nieporozumienie, przy niezgodnosci
zdań przy temacie, słyszę coś jakbym poprostu była dla niego nikim, przecież
tego nawet nie da się zapomnieć....