vibe-b Pytanie do tych co bez majtek 17.07.07, 18:01 powiedzcie szczerze: po kazdej defekacji sie podmywacie? A po wysikaniu? nosicie krotkie spodnice moze? Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 vibe b:-)))) 17.07.07, 19:07 w domku czy tam gdzie jest korzystamy z bidetu i z wielka radocha korzystamy z chusteczek do pielegnacji miejsc "wstydliwych"(tu płone rumiencem krasnym;- ).poszukaj na tej samej połce gdzie sa tampony i podpaski)))ps.tak robimy kupki siku tez)))ps.co to ma do dyskusji???? Odpowiedz Link Zgłoś
vibe-b Re: vibe b:-)))) 17.07.07, 19:30 joanna266 napisała: > w domku czy tam gdzie jest korzystamy z bidetu i z wielka radocha korzystamy z > chusteczek do pielegnacji miejsc "wstydliwych"(tu płone rumiencem krasnym;- > ).poszukaj na tej samej połce gdzie sa tampony i podpaski)))ps.tak robimy > kupki siku tez)))ps.co to ma do dyskusji???? Do dyskusji ma to o tyle, ze -i tu podstawiam sobie przygotowana miske, bo byc moze zaraz rzygne- jesli jedna panna z druga po defekacji lub desikacji (chusteczki mnie nie zadowalaja bo to nie to samo co umycie i tak, wiem gdzie sie je kupuje) nie zawsze sie podmyje a potem lata z brudnym tylkiem i krotka spodniczka, siada w autobusach, lawkach etc to ja po prostu wymiekam. A ide o zaklad ze nie zawsze i nie kazda sie podmywa. Jak sie na przyklad podmyc w pracy? dobra ide rzygnac. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 Re: vibe b:-)))) 17.07.07, 19:47 a rzygaj na zdrowie)))))))))))))))))))))))0a ty zawsze pupke dokładnie myjesz czy wycierasz we frywolne koronki???))) Odpowiedz Link Zgłoś
vibe-b Re: vibe b:-)))) 17.07.07, 19:52 joanna266 napisała: > a rzygaj na zdrowie)))))))))))))))))))))))0a ty zawsze pupke dokładnie > myjesz czy wycierasz we frywolne koronki???))) oczywiscie ze wycieram w koronki , przynajmniej terenu wokol siebie nie zaznaczam. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 Re: vibe b:-)))) 17.07.07, 19:57 zaznaczasz i tak.kazdy pies policyjny i tak by cie znalazł))a ja frywolne koronki mam do pokazywania mezowi a nie wycierania w nie pupki po defekacji czy tez desikacji jak to uroczo nazwałas))) Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: vibe b:-)))) 17.07.07, 19:57 Do dyskusji ma to o tyle, ze -i tu podstawiam sobie przygotowana miske, bo byc > moze zaraz rzygne- To przygotuj sobie jeszcze jedną, bo tego, co teraz napiszę, twoja rozgorączkowana wyobraźnia może nie wytrzymać: Większość ludzi nie myje rąk po skorzystaniu z toalety i masa facetów oraz kobiet wyciera swoje pokryte moczem, a może i kałem dłonie w poręcze, klamki i uchwyty w autobusach. To dopiero, co? Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 morgen nabawisz mnie globusa zaraz:-)))) 17.07.07, 20:00 musze zawołac po sole trzezwiące.obrzydliwosc))ja mam na to jedak rade zawsze i wszedzie chodze w koronkowych rekawiczkach)) Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 a taki np seks oralny... 17.07.07, 20:02 to juz jest mega obrzydliwe to wylizywanie tych sluzów,mazi i innYch piczkowych wilgotnosci.bllllech RZYG RZYG RZYG I JESZCZE RAZ RZYCG Odpowiedz Link Zgłoś
vibe-b Re: a taki np seks oralny... 17.07.07, 20:03 joanna266 napisała: > to juz jest mega obrzydliwe to wylizywanie tych sluzów,mazi i innYch piczkowych > > wilgotnosci.bllllech RZYG RZYG RZYG I JESZCZE RAZ RZYCG ale chociaz przed oralem sie myjesz? czy tez nie? Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 Re: a taki np seks oralny... 17.07.07, 20:05 myje sia a ty??A U CIEBIE W TRAKCIE ZUPEŁNA POSUCHA????współczuje)))) Odpowiedz Link Zgłoś
vibe-b Re: a taki np seks oralny... 17.07.07, 20:06 joanna266 napisała: > myje sia a ty??A U CIEBIE W TRAKCIE ZUPEŁNA POSUCHA????współczuje)))) Skad taki wniosek, ze posucha? ps. sprytnie zmienilas temat, czyzbym cie zawstydzila jakos? Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 Re: a taki np seks oralny... 17.07.07, 20:08 ciagle w temacie))mnie zawstydzic nie tak latwo chyba za krótko jestes na forumie))))masz wilgotnosci i dajesz je komus zjadac czy nie?bo jesli tak to gdzie ta twa sterylnosc he??))))))))))))0 Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 Re: a taki np seks oralny... 17.07.07, 20:10 odpisuj szybko bo musze leciec na desikacje)))bleeehhh)) Odpowiedz Link Zgłoś
vibe-b Re: a taki np seks oralny... 17.07.07, 20:15 joanna266 napisała: masz wilgotnosci i dajesz je komus zjadac czy nie?bo jesli tak to > > gdzie ta twa sterylnosc he??)))))))))))) mam wilgotnosci (Boze co za styl) i daje je wylizywac. Ale daje sie lizac tylko po prysznicu, wiec o co chodzi z tym twoim pytaniem? ( Jezusiemaryjko ze ja sie wdalam w taka niska dyskusje. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 Re: a taki np seks oralny... 17.07.07, 20:18 och paniusia sie znalazła)))załóz sobie wateczek z wysokimi dyskusjami))) pisałas o sluzach w taki sposob ze myslałam ze swego tez sie brzydzisz)) ciagle w temacie moja droga)) Odpowiedz Link Zgłoś
vibe-b Re: a taki np seks oralny... 17.07.07, 20:22 joanna266 napisała: > och paniusia sie znalazła)))załóz sobie wateczek z wysokimi dyskusjami:- )))) > pisałas o sluzach w taki sposob ze myslałam ze swego tez sie brzydzisz)) A to zabawne, wiesz, ja bylam przekonana ze ty swojego sie brzydzisz, skoro piszac o sobie i swoim sluzie na jednym oddechu napisalas "RZYG" PPP Odpowiedz Link Zgłoś
jadaczek Re: a taki np seks oralny... 17.07.07, 20:27 no nie, dziewczyny...Teraz to już wszystkie poszłyście po bandzie Nie żeby mnie to ruszało, zwłaszcza że wszystkie te bakterie o których tak slicznie mówicie na codzień oglądam w stanie, że tak powiem czystym i stężonym i nawet je lubię, ale wzajemne udowadnianie sobie, która którą zawstydzi Jak dzieciPo prostu uzgodnijmy że niektóre z Was lubią chodzic bez bielizny ( co z MOJEGO, czysto samczego punktu widzenia jest całkiem atrakcyjne nawet jeśli nie mnie jest dedykowane; a inne nie lubią A kwestie że tak powiem czysto higieniczne są mocno dyskusyjne i uwierzcie , ze prawda leży DOKŁADNIE pośrodku Odpowiedz Link Zgłoś
koros17 Re: a taki np seks oralny... 18.07.07, 09:25 vibe-b napisała: > joanna266 napisała: > > masz wilgotnosci i dajesz je komus zjadac czy nie?bo jesli tak to A ja swojej Maryśce zabraniam mycia się przed oralem > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
vasquez77 Re: a taki np seks oralny... 17.07.07, 20:10 toż to prawdziwa przyjemność wylizać nieumyte krocze kobiece Odpowiedz Link Zgłoś
elejna Re: a kto mowi o nieumytym:??:-)))) 17.07.07, 20:46 Chwila jest róznica miedzy raczeniem waginalnym śluzem swojego pana a narazanie na te wonie połowe miasta (w tym inne samice )które na powyzsze ochoty nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 bosze;-)) 17.07.07, 20:48 a kto posiada wonie które wyczuwa poł miasta????oczyszczalnia sciekow chyba:- )))) Odpowiedz Link Zgłoś
vibe-b Re: bosze;-)) 17.07.07, 20:52 joanna266 napisała: > a kto posiada wonie które wyczuwa poł miasta????oczyszczalnia sciekow chyba:- > )))) Pacz pani, juz mialam odchodzic od kompa, bo wlasnie skonczylam jesc DD, a tu taki kwiatek! Ten tekst ci sie udal musze przyznac. PPPP Odpowiedz Link Zgłoś
koros17 Re: bosze;-)) 18.07.07, 09:28 joanna266 napisała: > a kto posiada wonie które wyczuwa poł miasta????oczyszczalnia sciekow chyba:- > )))) To zależy od wielkości miasta Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: a kto mowi o nieumytym:??:-)))) 17.07.07, 21:55 elejna napisała: > Chwila jest róznica miedzy raczeniem waginalnym śluzem swojego pana a > narazanie na te wonie połowe miasta (w tym inne samice )które na powyzsze > ochoty nie ma... Elejna, takie wnioski to własnym przykładzie, jak rozumiem? DD Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: a kto mowi o nieumytym:??:-)))) 17.07.07, 22:00 wyobraziłam sobie całe miasto - autobusy, budki telefoniczne, hydranty i parkingi - pokryte takim ciągnącym się, owulacyjnym śluzem.. ach! to pewnie marzenie Billingsów! Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: a kto mowi o nieumytym:??:-)))) 17.07.07, 22:03 syriana napisała: > wyobraziłam sobie całe miasto - autobusy, budki telefoniczne, hydranty i > parkingi - pokryte takim ciągnącym się, owulacyjnym śluzem.. > > ach! > to pewnie marzenie Billingsów! > babie lato billingsow Odpowiedz Link Zgłoś
vibe-b Re: vibe b:-)))) 17.07.07, 20:00 morgen_stern napisała: > Do dyskusji ma to o tyle, ze -i tu podstawiam sobie przygotowana miske, bo byc > > > moze zaraz rzygne- > > To przygotuj sobie jeszcze jedną, bo tego, co teraz napiszę, twoja > rozgorączkowana wyobraźnia może nie wytrzymać: > Większość ludzi nie myje rąk po skorzystaniu z toalety i masa facetów oraz > kobiet wyciera swoje pokryte moczem, a może i kałem dłonie w poręcze, klamki i > uchwyty w autobusach. > To dopiero, co? wez, zlituj sie, fuuuj Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: vibe b:-)))) 17.07.07, 20:11 > wez, zlituj sie, fuuuj > Chodzi mi to, żebyś ty wyluzowała z tymi wizjami niepopodcieranych tyłków i cipek szorujących po autobusowych siedzeniach, bo chyba cię lekko ponosi. A tego typu zarazki można spotkać i teraz, a roznoszą je osoby, które wyobraź sobie - noszą bieliznę! )) I to może nawet ładną i elegancką Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 morgen:-))) 17.07.07, 20:14 pieknie to ujełas"cipki szorujace po autobusowych siedzeniach")).zaraz zawolam męza mego i zrobimy sobie program z cyklu"przezyjmy to jeszcze raz" bedzie musiał wszystkie posciki przeczytac.świetne sa a juz vibe b i twoje cud miod malina)) Odpowiedz Link Zgłoś
vibe-b Re: morgen:-))) 17.07.07, 20:20 joanna266 napisała: > pieknie to ujełas"cipki szorujace po autobusowych siedzeniach")).zaraz > zawolam męza mego i zrobimy sobie program z cyklu"przezyjmy to jeszcze raz" > bedzie musiał wszystkie posciki przeczytac.świetne sa a juz vibe b i twoje cud > miod malina)) Dziekuje za komplement. Ty mi tez dostarczylas odrobine rozrywki. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 vibe b:-)))) 17.07.07, 20:20 a siedziałs tu biedaku nieboraku tyle czasu.mnie dla odrobiny by sie nie chcialo))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
vibe-b Re: vibe b:-)))) 17.07.07, 20:17 morgen_stern napisała: > > > wez, zlituj sie, fuuuj > > > > Chodzi mi to, żebyś ty wyluzowała z tymi wizjami niepopodcieranych tyłków i > cipek szorujących po autobusowych siedzeniach, bo chyba cię lekko ponosi. Szczerze mowiac jestem wyluzowana a nie poniesiona. Ponosi Joanne- zobacz ile emotikonek w jej wypowiedziach- wiecej niz tekstu pisanego. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 Re: vibe b:-)))) 17.07.07, 20:19 taki mam styl od poczatku bytnosci na forumie)))))))a ty jaki masz styl :0a pozatym ja czesto sie smieje wiec czemu mam tu sie nie smiac))) Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: vibe b:-)))) 17.07.07, 20:26 > Szczerze mowiac jestem wyluzowana a nie poniesiona. Ponosi Joanne- zobacz ile > emotikonek w jej wypowiedziach- wiecej niz tekstu pisanego Nie odniosłaś się oczywiście do treści mojego posta, ale już powinnam do tego chyba przywyknąć na emamie Odpowiedz Link Zgłoś
vibe-b Re: vibe b:-)))) 17.07.07, 20:30 morgen_stern napisała: > > Szczerze mowiac jestem wyluzowana a nie poniesiona. Ponosi Joanne- zobacz > ile > > emotikonek w jej wypowiedziach- wiecej niz tekstu pisanego > > Nie odniosłaś się oczywiście do treści mojego posta, ale już powinnam do tego > chyba przywyknąć na emamie Chryste panie a co chcesz zebym ci napisala? ze mnie brzydzi ten fakt o ktorym piszesz, ze ludziska nie myja rak i rozsiewaja zarazki? NO to masz, specjalnie dla ciebie: tak, mam mdlosci jak sobie pomysle o takiej scence jak opisalas. Brzydzi mnie. I to, i wszystko inne co ma zwiazek z brakiem higieny brzydzi mnie niepomiernie. Fakt nienoszenie bielizny przez innych w miejscach publicznych tez mnie brzydzi. Cos jeszcze mam napisac? Odpowiedz Link Zgłoś
vibe-b Re: vibe b:-)))) 17.07.07, 20:32 joanna266 napisała: > rany jaka ty zbrzydliwa jestes) Malz mowi na mnie "sterylna" PP, nic na to nie poradze, ze tak mam, no nic nie poradze ) Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 Re: vibe b:-)))) 17.07.07, 20:35 alez czy ja choc raz powiedziałam ze nie masz prawa byc zbrzydliwa)a badzze sobie tylko tak sie nie da zyc w szczesciu i spokoju gdy ciagle cos rzuca trzewiami.trza wrzucic na luz i juz))albo powtarzac jak mantre nie rusza mnie kupa nie rusza mnie sluz nie rusza mnie padlina mam to w dupce i juz))) Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: vibe b:-)))) 17.07.07, 20:58 joanna266 napisała: albo powtarzac jak mantre nie rusza > mnie kupa nie rusza mnie sluz nie rusza mnie padlina mam to w dupce i juz))) To ja juz wole mieć to na owej ławce Odpowiedz Link Zgłoś
agresiolka Re: vibe b:-)))) 18.07.07, 13:43 > Malz mowi na mnie "sterylna" PP, nic na to nie poradze, ze tak mam, no nic nie poradze ) Ale to jest strasznie niezdrowe, układ immunologiczny z braku patogenów do zwalczania, "nie uczy się". spotkasz kiedys takiego (patoggenego mikroba), i bach zakażenie i terapia antybiotykowa, wątroba leci...a wystarczy sie hartować, brudas miła np stycznośc wcześniej z podobnym antygenem i unika prawdziwych kłopotów. organizm człowieka np. przez długi zas przywykł do pasożytów układu pokarmowego, zostały one niedawno wyeliminowane, a tu sie okazuje że eozynofile za nimi tęsknią i radośnie powodują nam różne alergie bo nie mają co ze soba zrobić od kiedy tasiemca zabrakło. dzieci wychowywane w sterylnych warunkach uczulaja się naw szystko po kolei, a potem to juz astma itp. najlepiej puścić bachorka z bułką z masłem do piaskownicy, serio będzie potem mniej chorował. o ile już nie jest za późno. a wracajac do majtek, czy też szeroko pojętej bielizny, mniejsza ilośc ubrań na sobie wcale nie nie zmniejsza uczucia gorąca. majtek nie noszę czasami ale nie dlatego że jest mi zagorąco. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: vibe b:-)))) 17.07.07, 20:57 O rany, więc napiszę to bardziej łopatologicznie - nie ma sensu wpadać w taką paranoję, bo przed zarazkami nie uciekniemy. Podstawową higienę nalezy zachować (ja zawsze po powrocie do domu czy wejściu do pracy, a już tym bardziej przed jedzeniem myję ręce), ale nadmierna sterylność również szkodzi. Bez przesady. A już ta wizja wycierania cipek w siedzenia wyjątkowo mnie rozbawiła Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: vibe b:-)))) 17.07.07, 21:21 a ja mogę się założyć, że te delikatniusie paniusie, co to się chyba prosto z Mniszkówny urwały bo na myśl samą o fizjologii to rzygowisko je bierze, to pewnie przed wejściem w ten wątek (albo przeczytaniem choćby jego tytułu), w najśmielszych snach nie zakładały, że są takie indywidua bez bielizny po mieście chodzące zadziałał schemat - o czym nie wiesz, to się nie oburzasz i nie masz mdłości Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: vibe b:-)))) 17.07.07, 21:26 nie skończyłam.. i dlatego teraz uświadomione jaki ta nasza rzeczywistość ma brudny odcień, dziwnym (dla mnie infantylnym - no bo cóż tu takiego obrzydliwego) oburzeniem i zgrozą pałają Odpowiedz Link Zgłoś
elejna Re: vibe b:-)))) 17.07.07, 21:28 Jest jeszcze jedna kwestia ,są kobiety które nie do konca mogą sobie pozwolic na tego typu swobode, wyobraz sobie aktywną zawodowo kobiete w biurze ,w dobrze skrojonym kostiumie na szpilkach w ponczochach i bez majtek(pana udzielającego sie w tym wątku prosze na moment o powsciągliwosc w fantazjach) Jesli jest sie kobietą domową , zoną przy mezu i dzieciach faktycznie tego typu frywolnosc swoboda moze nie byc problemem. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 elejna 17.07.07, 21:33 czyli chciałabys latac bez majtek ale praca ci nie pozwala???dobrze rozumiem:- )))???? Odpowiedz Link Zgłoś
elejna Re: elejna 17.07.07, 21:47 Nie droga Joanno.Majteczki noszę i w pracy i po pracy i na wakacjach ,jednym słowem zawsze ,bo nie wyobrazam sobie inaczej ,dbam o zdrowie ,higiene, lubie czuc sie zadbana, elegancka ( w super bielizna RÓWNIEŻ poprawia mi samopoczucie) Moje wdzieki ukazuje jedynie mojemu panu ale Ty hasaj sobie po swiecie ku uciesze ginekologów ))Tak jak napisałam ja nie mam nic przeciw wyrazam tylko swoje zdanie i popieram je argumentacją. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 o co chodzi z ta uciecha ginekologów???;-))) 17.07.07, 21:51 bycie elegancką to nie tylko noszenie gaci)0.byloby to za proste.a ty na kazdym kroku podkreslasz ze jestes taka elegancka ze cie stac i ze wogole ą,ę Odpowiedz Link Zgłoś
elejna Re: o co chodzi z ta uciecha ginekologów???;-))) 17.07.07, 22:01 Co ja podkreslam?? Ja tylko wyrazam swoje zdanie i przedstawiam swoją argumentację, czy ja gdzies napisałam ze jestem kobietą biznesu ,divą , ze jestem lepszy sort ? Napisałam OGÓLNIE że są kobiety aktywne zawodowo ,ze siadajac gołym tyłkiem byle gdzie mozna złapac grzybice itd itd argumentów za noszeniem gaci miałam wiele,Joanno nie trzeba spac na kabonie zeby móc sobie kupic lepsze majtki.Dla zdrowia wystarczy kupic sobie jedne porzadne zamiast kilku na stadionie. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 dalej to podkreslasz???;-)0 17.07.07, 22:03 alez ty jestes niedowartosciowana)) Odpowiedz Link Zgłoś
elejna Re: o co chodzi z ta uciecha ginekologów???;-))) 17.07.07, 22:11 Co ja podkreslam?Dlaczego piszesz o mnie ze jestem niedowartosciowana? Załozylas ze Cie atakuje tylko dlatego ze mam inne zdanie i to taka Twoja kontra?niepojęte bo to wkoncu publiczne forum które słuzy wymianie zdan a jest ich niemal tyle ile ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
koros17 re 18.07.07, 09:32 joanna266 napisała: > bycie elegancką to nie tylko noszenie gaci)0.byloby to za proste.a ty na > kazdym kroku podkreslasz ze jestes taka elegancka ze cie stac i ze wogole ą,ę czkam Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Joasiu ;-) 17.07.07, 21:53 elejna napisała: > Nie droga Joanno.Majteczki noszę i w pracy i po pracy i na wakacjach ,jednym > słowem zawsze ,bo nie wyobrazam sobie inaczej ,dbam o zdrowie ,higiene, lubie > czuc sie zadbana, elegancka ( w super bielizna RÓWNIEŻ poprawia mi samopoczucie > ) > Moje wdzieki ukazuje jedynie mojemu panu ale Ty hasaj sobie po swiecie ku > uciesze ginekologów )) Generalnie Joasiu konkluzja niektórych forumowiczek jest taka - jesteś nieelegancka, zaniedbana, niehigieniczna, nie dbasz o zdrowie, pokazujesz bezwstydnie całemu światu gołą rozklapiochę (nie zapominajmy o czwórce dzieci przecież) - a to wszystko tylko dlatego, że przyznałaś, iż czasami nie masz majtek pod ubraniem... Oto co ci może uświadomic emama! DDD Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 Re: Joasiu ;-) 17.07.07, 21:57 morgen no dzieki za uswiadomienie))))))otóz zmartwie was bardzo moje drogie choc pewnie to wiecie w głebi sercajestem zadbana ,atakcyjną kobietą.stac nas na to bym nie pracowała,stac nas na to by miec czworo dzieci a mnie stac na to by butik z bielizna sobie kupic)))lubie wchodzic na emame dlatego bo lubie wysłuchac waszych opinii na rozne tematy.bywacie bardzo wesołe i to lubie najbardziej.dziwi i smieszy mnie fakt ze tak okropna jest dla was swiadomosc ze ktos nie nosi majtek.)))) Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Joasiu ;-) 17.07.07, 22:14 Aśka, daj spokój, bo zaraz cię całkiem zjedzą Lepiej na gazetową zajrzyj Odpowiedz Link Zgłoś
pokeo2 Ja 18.07.07, 08:34 jako mozczyzna napisze: dla mnie moze Ciebie i stac na dom towarowy, ale jak nie nosisz majtek (biustonosz inna sprawa) to wystawiasz sobie tylko czerwona kartke. Oczywiscie, Jasiowi spod budki z piwem zaimponujesz, ale na wiecej nie licz. Odpowiedz Link Zgłoś
jadaczek Re: vibe b:-)))) 17.07.07, 21:38 Moja droga...wyłącze fantazje i opowiem Ci kilka historii które widziałem...I nie są to historie rodem z pewnego znanego filmu z Sharon Stone Pewna znana mi dobrze Pani Dyrektor Poważnego Banku w pewnym sporym mieście naszego pięknego kraju ( nie będę wymieniał miasta - a nuż ktoś będzie chciał sprawdzić)na codzień tak właśnie chadza ( czytaj szpilki, garsonka, spódniczka, pończoszki i brak bielizny pod rzeczona spódniczką). Znam również osobiście pewna utytułowana Panią Profesor pozwalającą sobie na takie ekstrawagancje, jak również pewną Pania Bizneswoman, właścicielkę sporej prywatnej firmy tak na codzień do pracy chadzającą ( wybacz, ale nie będę podawał szczegółów pochodzenia tych wiadomości - tajemnica zawodowa) Osobiście też bywałem odwiedzany przez Panie Przedstawicielki róznych firm, które to Panie, siedzac przede mna w dosć głębokim fotelu wyglądały nieomal jak owa rzeczona Sharon Stone, Dorzucę Ci do kompletu kilka moich koleżanek z branży, i kilka moich dobrych przyjaciółek, które, zapewniam Cię gospodyniami domowymi nie są... I zapewne w to nie uwierzysz, ale one istnieją w realu a nie w mojej ( twoim zdaniem zapewne chorej) wyobraźni Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: vibe b:-)))) 17.07.07, 21:38 Vibe, to teraz pojechałaś. A co przeszkadza paniusi w biurze biegać bez majtek? Przecież nikt jej pod te kieckę nie zagląda Bzdury zaczynasz jakieś pisać. Syriana, dzięki za głos rozsądku. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: morgen to elejna pojechała:-)))) 17.07.07, 21:49 Ło jezu, faktycznie Sorry Odpowiedz Link Zgłoś
elejna Re: vibe b:-)))) 17.07.07, 21:53 Jak to nikt im nie zagląda ?? Hehe jak widzimy panowie na forach dzielą sie ich słodką tajemnicą ze społecznoscią internetową. Odpowiedz Link Zgłoś
jadaczek Re: vibe b:-)))) 17.07.07, 22:00 elejna napisała: > Jak to nikt im nie zagląda ?? Hehe jak widzimy panowie na forach dzielą sie ich > > słodką tajemnicą ze społecznoscią internetową. Moja droga...One wcale z tego nie robią słodkiej tajemnicy choć fakt, że nie chwoalą się tym wieszajac sobie plakietke "chodzę bez majtek" na plecach czy czole. Natomiast próbowałem Ci uświadomić, że tak na prawdę nigdy nie wiesz, czy aby na pewno ta elegancka Pani Prezes przed Tobą ma majtusie na sobie (ups...przepraszam...czasem dość niesmacznie odbijają się na spódniczce - wtedy wiesz A ponad to zwróć uwagę na fakt, że nie podzieliłem się ich słodką tajemnicą nadal nie wiesz które to Panie...wiesz tylko, że takie istnieją Odpowiedz Link Zgłoś
iberka Re: Pytanie do tych co bez majtek 17.07.07, 21:13 tak, jeśli nie jestem w domu zawsze mam przy sobie wilgotne chusteczki toaletowe. iza Odpowiedz Link Zgłoś
cioccolato_bianco Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 17.07.07, 20:26 nosze, oczywiscie. nie wyobrazam sobie chodzic z golym tylkiem... a co dopiero siadac gdzies. moje zdrowie jest mi mile, nie chce zlapac jakiegos syfa Odpowiedz Link Zgłoś
elejna Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 17.07.07, 20:53 No własnie a kwestia zdrowia ?Trzeba dbac o swoją waginę a nie narazac ją na infekcje bo milusia wilgoc moze szybko zmienic sie w upławy o których wspomniałam wczesniej. Odpowiedz Link Zgłoś
jadaczek Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 17.07.07, 21:06 elejna napisała: > No własnie a kwestia zdrowia ?Trzeba dbac o swoją waginę a nie narazac ją na > infekcje bo milusia wilgoc moze szybko zmienic sie w upławy o których > wspomniałam wczesniej. No to Cię zmartwię moja droga...Bakterie lubią mieć ciepło ciemno i wilgotno. Majtusie, jakkolwiek przewiewne by nie były, zapewniają im to. Na dokładkę, bakterie które powodują przerażajace Cie dolegliwosci lubią obnizone stężenie tlenu...A to majtusie też im zapewniają Reszte dośpiewaj sobie sama. Ale uwierz mi, że dla Twojej vaginy ( brrr...nie lubię..;.wolę mufkę, muszelke tudzież inne przytulne określenia) zdecydowanie zdrowiej jest jeśli ją nie tylko myjesz ale i w miarę często wietrzysz Odpowiedz Link Zgłoś
elejna Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 17.07.07, 21:10 Mysle o wszelkiego rodzaju zakaznych paskudztwach , grzybicach, nie słyszałam aby powstawały samoistnie w ciemnych wilgotnych majtkach. Odpowiedz Link Zgłoś
jadaczek Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 17.07.07, 21:15 Kotuś...one już w Tobie są I to pewnie od ładnych paru lat I jak powiedział mój nauczyciel ginekologii - nie wyplenisz ich choćbyś sie myła szczotką do butelek i zalewała jodyną. One tam MUSZĄ być. Gorzej kiedy przez nadmiar higieny zaburzysz naturalna równowagę tych pożytecznych i tych szkodliwych. Szkodliwe dadzą sobie radę, a pożyteczne wyzdychają i dopiero będziesz miała problem. A wiesz jak wtedy wygląda leczenie podstawowe? Tydzień zakazu mycia I nie zartuję sobie a mówię zupełnie poważnie, choć z uśmiechem. Odpowiedz Link Zgłoś
elejna Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 17.07.07, 21:19 A ja nie mówie o kwesti mycia nie mycia ,wietrzenia tylko o narazaniu sie na infekcje , siadając gołym tyłkiem w miejscach publicznych ,grzybica jest chorobą zakazną doktorze prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
jadaczek Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 17.07.07, 21:22 elejna napisała: > A ja nie mówie o kwesti mycia nie mycia ,wietrzenia tylko o narazaniu sie na > infekcje , siadając gołym tyłkiem w miejscach publicznych ,grzybica jest > chorobą zakazną doktorze prawda? Bywa...Bywa też infekcją oprotunistyczną, czyli spowodowaną przez florę własna pacjenta uzjadliwioną czynnikiem zewnętrznym. A ponieważ naturalną florą okolic przewodu pokarmowego są między innymi drożdżaki z rodzaju Candida powodujące większość infekcji grzybiczych innych okolic...Znów dośpiewaj sobie resztę Odpowiedz Link Zgłoś
pokeo2 Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 18.07.07, 08:38 Co za bzdury... Zakarzenia grzybiczne sa kontaktowe, jak usiadziesz gola pupa (i nie tylko) na brudnym krzesle to masz problem jak w banku, szczegolnie latem. Nie wierzylem, ale czytajac ten watak zaczynam wierzyc ze poziom ogolnej wiedzy Polek jest doskladnie zerowy. Oczywiscie generalizuje, ale przestaje dziwic fakt ze tylko 20-25% kobiet w Polsce chodzi na coroczne badania ginekologiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
jadaczek Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 18.07.07, 11:07 pokeo2 napisał: > Co za bzdury... Zakarzenia grzybiczne sa kontaktowe, jak usiadziesz gola pupa ( > i nie tylko) na brudnym krzesle to masz problem jak w banku, szczegolnie latem. > Nie wierzylem, ale czytajac ten watak zaczynam wierzyc ze poziom ogolnej wiedz > y Polek jest doskladnie zerowy. Oczywiscie generalizuje, ale przestaje dziwic f > akt ze tylko 20-25% kobiet w Polsce chodzi na coroczne badania ginekologiczne I widzisz...jakby Ci to powiedzieć...mylisz się. Owszem, zakażenie grzybicze ( to tak przy okazji - grzybicze nie grzybiczne) MOŻE być kontaktowe, ale gros tych zakażeń jest oporunistycznych ( dokładniej - przeniesionych drogą fekalno- genitalną, żeby się utrzymać w naukowo-edukacyjnym tonie) czyli spowodowanych florą własną pacjentki (-a) Poza tym jak ktoś celnie zauważył - ile z Pań nie noszących bielizny nosi spódniczki automatycznie przy siadaniu odsłaniające tyłeczek? Trudno więc mówić o kontakcie z brudnym siedzeniem - raczej w wewnętrzną powierzchnią spódniczki. I zmartwię Cię - na coroczne badania ginekologiczne Panie nie chodzą wcale nie dlatego, że mają niski poziom wiedzy ogólnej, a dlatego, że system ochrony zdrowia jest do d..y. W takiej chociażby Wielkiiej Brytanii czy też innych Stanach Panie są grzecznie co rok ZAPRASZANE przez swojego lekarza rodzinnego/GP/ginekologa/położną, przypomina im się o tym, i dba się aby te badania były w terminie, bo właściwy ubezpieczyciel dba aby jego klientki nie przyspożyły mu nadmiernych kosztów ( czytaj odpowiednik naszeg NFZ sam dba aby pacjentka nie chorowała, bo mu sie to opłaci) W Polsce nasz szacowny NFZ twierdzi, ze profilaktyka się NIE opłaci, więc albo wogóle jej nie kontraktuje, albo program profilaktycznie skrzętnie ukrywa przed pacjentkami. Ale to już taki nasz lokalny urok. Odpowiedz Link Zgłoś
pokeo2 Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 20.07.07, 08:20 Przeciez wlasnie to pisze - spodnica czy siedzenie, lawka czy krzeslo - problemem jest brak bielizny. Co do badan - kompletna bzdura - system jest jaki jest ale to pacjentki nie chca przychodzic na badania. Odpowiedz Link Zgłoś
elejna Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 17.07.07, 21:17 I bede polemizowała ,nie sądze by owe wietrzenie w miejscach publicznych nie niosło za sobą ryzyka , napewno są typy bielizny które wrecz sprzyjaja infekcją bakteryjnym np o numer za małe syntetyczne majteczki typu string ale teraz na rynku jest naprawde bardzo dobra bielizna , wykonana ze swietnej jakosci " oddychających" materiałów, warto zainwestowac dla zdrowia higieny. Odpowiedz Link Zgłoś
jadaczek Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 17.07.07, 21:18 Ależ polemizuj...masz prawo Choć nie masz racji Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 w domu mam chłodek... 17.07.07, 21:31 bo jest klima wiec tu robie wyjatek i pomykam w stringach)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 17.07.07, 21:34 no pacz pani to ja nie wiedziała ze na rynku jest taka dobra bielizna.jutro lece zainwestowac w siebie)))) Odpowiedz Link Zgłoś
cioccolato_bianco Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 18.07.07, 08:58 mnie raczej chodzi o to, ze lawki w parku, siedzenia w autobusie, krzesla w knajpie etc sa zwyczajnie brudne, jako ze siedzialo na nich mnostwo osob wczesniej. moze tez jakis pies wskoczyl, ptaszek sie zalatwil, ktos cos wylal, skakal w butach etc etc... to tak przyjemnie siadac na tym gola pipka? zwlaszcza przyklejac sie do plastikowego lub welurowego siedzenia? Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 uwaga:-)))) 18.07.07, 09:09 wreszcie wyjawie ten najwiekszy sekret ktory uspokoi wasze udreczone wizjami cipkowymi dusze))))nie nosze na tyle krótkich ubran by siadac gdziekolwiek gołą cipcią))nawet moje najkrótsze spódnice zakrywaja mi pupe i zostaje jeszcze pare centymetrów które rózniez ja zakrywaja gdy siedze))szokuje mnie długosc a moze raczej krótkosc waszych spódnic i nietylko)))ps.nadal bede chodzic bez majtek jesli najdzie mnie chęc(na chodzene bez majtek ofkors:- ).wiec wasza krucjata na nic sie zdała.ps@ tym co sa normalne inaczej(czyli jak ja) dziekuje serdecznie za udział w dyskusji setnie sie ubawiłam.z reszta i reszta dostarczyła mi niezapomnianych wrazen.ciao)) Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: uwaga:-)))) 18.07.07, 09:13 Joanno cel osiągnięty,kazdy kto cię kojarzy wie,ze moze twoją cipke przy sprzyjających wiatrach ujrzeć))) Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 Re: uwaga:-)))) 18.07.07, 09:15 ale nigdy nie bedzie wiedział kiedy jest własciwy moment))) Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 a juz myslałam gryzeldo ze spasowałas:-))) 18.07.07, 09:17 ale widze e ze nie)wyspałas sie dobrze i nadal błyszczysz))) Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: a juz myslałam gryzeldo ze spasowałas:-))) 18.07.07, 09:19 joanna266 napisała: > ale widze e ze nie)wyspałas sie dobrze i nadal błyszczysz))) Swym wewnętrznm blaskiem(nie wyspałam się) Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: uwaga:-)))) 18.07.07, 09:18 To się bedą wsłuchiwac w prognozy pogody i na twój tyłek zerkac co bardzo cie rajcuje)))Tak trzymaj. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 jesssu kobieto:-))) 18.07.07, 09:19 znacznie bardziej rajcuja mnie twoje przesmieszne wypowiedzi)) Odpowiedz Link Zgłoś
cioccolato_bianco Re: uwaga:-)))) 18.07.07, 09:34 eee, tam. mnie wcale nie szokuje twoje latanie z gola pipka. po prostu imo jest to nierozsadne ze wzgledow higieniczno-zdrowotnych. a ze ciebie szokuja mini spodniczki... bez komentarza Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 alez czekoladko:-)))) 18.07.07, 09:38 spódnice mnie nie szokują))raczej chodzenie w na tyle krótkich ze widac całe majty))to nie lepiej juz zdjąc spódnice???? Odpowiedz Link Zgłoś
cioccolato_bianco Re: alez czekoladko:-)))) 18.07.07, 09:41 na stojaco nie widac, tu chodzi o siedzenie. jesli nosisz dlugie spodnice, to moze nie zauwazylas.. ale wiedz, ze przy siadaniu spodnica sie 'skraca' z tylu. Odpowiedz Link Zgłoś
dzioucha_z_lasu Re: alez czekoladko:-)))) 18.07.07, 14:54 a jak ktoś nosi pod tą minióweczką stringi? Toż przecież jak siada i ta minióweczka mu się z tyłu podciąga, to własciwie gołym dupskiem siada... To co tak higienicznie przed straszliwym atakiem zarazków chroni - ten sznurek?? Odpowiedz Link Zgłoś
sionasble Re: alez czekoladko:-)))) 19.07.07, 18:09 > minióweczka mu się z tyłu podciąga JEJ - zdecydowanie JEJ - o extremach tu nie rozmawiamy :p Odpowiedz Link Zgłoś
jadaczek Re: uwaga:-)))) 18.07.07, 11:13 joanna266 napisała: >ps@ tym co sa normalne inaczej(czyli jak > ja) dziekuje serdecznie za udział w dyskusji setnie sie ubawiłam.z reszta i > reszta dostarczyła mi niezapomnianych wrazen.ciao)) No tak...paniom to podziękowała...a facetowi za poparcie to już żadna nie podziękuje Ech kobiety.... Odpowiedz Link Zgłoś
jadaczek Re: jadaczek no tobie tez oczywiscie:-))))) 18.07.07, 11:34 wymuszone sie nie liczy;P Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re:Jadaczku 19.07.07, 13:18 Jadaczku- dopiero teraz poczytalam sobie Twoje posty i doprawdy, nie byl to czas stracony.Malo kiedy mozna tu liczyc na kulturalna i przede wszystkim merytoryczna argumentacje. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jadaczek Re:Jadaczku 01.08.07, 09:09 lola211 napisała: > Jadaczku- dopiero teraz poczytalam sobie Twoje posty i doprawdy, nie byl to > czas stracony.Malo kiedy mozna tu liczyc na kulturalna i przede wszystkim > merytoryczna argumentacje. > > Pozdrawiam Dziękuję i pozdrawiam Lolu Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 18.07.07, 11:18 Jezusie, dziewczyno, czy dociera do ciebie, jak krótką trzeba by było nosić spódnicę, żeby siadać gołą cipką? Może ty takie nosisz, ale nie mierz wszystkich swoją miarą, ok? Boszsz, zadziwia mnie czasem brak ludzkiej wyobraźni I jeszcze ten tekst o przyklejaniu - jeśli tak ci się leje z cipki, to może lekarza warto odwiedzić? Nie wiem doprawdy, jak to się można siadając do czegokolwiek przykleić )) Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 18.07.07, 11:21 morgen_stern napisała: Nie wiem doprawdy, jak to się można siadając do > czegokolwiek przykleić )) Można.Do skórzanej tapicerki,nie cipką rzecz jasna,ale jak jest goraco i człek sie poci to moze sie to udac Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 18.07.07, 11:27 > Można.Do skórzanej tapicerki,nie cipką rzecz jasna,ale jak jest goraco i człek > sie poci to moze sie to udac Ale tu wyraźnie się podkreśla przyklejenie cipką i to miałam na myśli. Niektórzy za bardzo się przejęli głupimi kawałami o tym czym rożni się kobieta od ślimaka, co dowodzi wyjątkowej naiwności i nieznajomości budowy czy też fizjologii kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 19.07.07, 13:21 jak sie ma skorzana tapicerke to sie powinno w klime zainwestowac.Ja tam sie nie przyklejam. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 19.07.07, 13:50 lola211 napisała: > jak sie ma skorzana tapicerke to sie powinno w klime zainwestowac.Ja tam sie > nie przyklejam. No popatrz,kto by pomyslał...Dobrze madręgo poczytać. Odpowiedz Link Zgłoś
koros17 Mufka??? Kajaczek?? 18.07.07, 09:41 jadaczek napisał: > elejna napisała: > > > No własnie a kwestia zdrowia ?Trzeba dbac o swoją waginę a nie narazac ją > na > > infekcje bo milusia wilgoc moze szybko zmienic sie w upławy o których > > wspomniałam wczesniej. > No to Cię zmartwię moja droga...Bakterie lubią mieć ciepło ciemno i wilgotno. > Majtusie, jakkolwiek przewiewne by nie były, zapewniają im to. Na dokładkę, > bakterie które powodują przerażajace Cie dolegliwosci lubią obnizone stężenie > tlenu...A to majtusie też im zapewniają Reszte dośpiewaj sobie sama. Ale > uwierz mi, że dla Twojej vaginy ( brrr...nie lubię..;.wolę mufkę, muszelke > tudzież inne przytulne określenia) zdecydowanie zdrowiej jest jeśli ją nie > tylko myjesz ale i w miarę często wietrzysz O ile wiem, do mufki wkłada sie 2 dłonie. Niezła z niej wagina. Może kajaczek? Odpowiedz Link Zgłoś
jadaczek Re: Mufka??? Kajaczek?? 18.07.07, 11:24 hmmm...no Ty zobacz...Nawet wiesz co to mufka? Ale pamietaj, że dłonie ( bo tylko dłonie a nie ręce wkładano do mufki) mogą być różne...jedne małe...inne większe. Ale jeśli tak Cię razi określenie mufka...o może inaczej...ze względu na kształt i urodę...co powiesz na "różyczkę"? Odpowiedz Link Zgłoś
gosika78 Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 17.07.07, 20:46 Nosimy w każdą pogodę. Lubię mieć coś na dooopie Odpowiedz Link Zgłoś
milinka30 Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 17.07.07, 21:19 Po przeczytaniu tego wątku nachodzi mnie myśl: kobiety to świnie. Na szczęście jest niewiele takich bab... a moze chodzenie bez majtek jest formą podniety dla tych pań? Odpowiedz Link Zgłoś
mikdan Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 17.07.07, 21:56 Hmm... w tym coś musi być, kobiety rozerwą się na strzępy. Panowie w ramach "wymiany poglądów" obsobaczą a później pójdą na piwo (przysłowiowe) i po krzyku. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 17.07.07, 22:20 www.boutique.com.pl/tekst_archiwum.php?id=638 polecam ciekawy artykul zamiast sie oblewac sluzem i pomyjami bezplodnie mozna sie czegos nauczyc przyznam ze i mnie watek sklonił do refleksji nad sensem noszenia majtek no bo jakby po co zimno nie jest, reszta odziezy tez golizne przykrywa problemow ginekologicznych jakby brak, nic po nogach nie leci i na siedzeniach autobusu moge siadac na sucho argument majtki jako trzymacz pieluch tez odpada wiec a nosi czlowiek automatem i zaklada codzien bezmyslnie tak samo jak zeby myje z drugiej strony wszyscy pamietaja elektryzujaca sharon stone na krzesle bez majtek (nie odplynela, o dziwo elejna ) czyli jakby nie nosic to czlowiek by na okraglo o seksie myslal? joaska, moze w tym twki tajemnica twojego bujnego libido jutro nie zaloze dla eksperymentu zgorszonych uprzedzam - jade swoim samochodem DD Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 moofka ty mnie wykonczysz kiedys:-)))) 17.07.07, 22:26 wiem powtarzam sie ale twoje poczucie humoru kompletnie mnie rozwala)) ps.szkoda tylko ze nie sprobujesz tego obcierania o siedzenia autobusowe.polecam jakby napisała oxygen hucznie polecam))) Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: moofka ty mnie wykonczysz kiedys:-)))) 17.07.07, 22:32 do obcierania autobusowego uraz mam jeszcze z czasow studenckich ;P na sama mysl mi niedobrze ale tu zdaje sie w towarzystwie jest juz kilka miseczek? Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 Re: moofka ty mnie wykonczysz kiedys:-)))) 17.07.07, 22:34 porcelanowych rzecz jasna))) Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: moofka ty mnie wykonczysz kiedys:-)))) 17.07.07, 22:35 to lepiej pojde po swoja Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: no wiesz ktos mógł poczuc sie urazony:-)))))) 17.07.07, 22:52 Pasjonujący wątek Ale mam jedno konkretne pytanie - jako że nie nosze sukienek ani spódnic, nawet kiltu zastanawia mnie jak krótka musi być owa spódniczka aby części intymne bezpośrednio dotykały ławki, krzesła czy innego miejsca na którym się siedzi, zostawiając tym samym wspomniane powyżej ślady ? Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: no wiesz ktos mógł poczuc sie urazony:-)))))) 17.07.07, 22:57 A wiesz, że też się nad tym zastanawiałam. Jedno wiem - ja takich krótkich nie noszę Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 Re: no wiesz ktos mógł poczuc sie urazony:-)))))) 17.07.07, 23:07 no ja mimo wszystko tez nie)) Odpowiedz Link Zgłoś
qwertyuiop80302 Osz w morde... 18.07.07, 03:46 Sie usmialem setnie czytajac ten topic Joanna: nosze, bo nie lubie jak mi sie o uda obija ) Zreszta z tego samego powodu uwazam, ze tzw. bokserki to wymysl chorego umyslu Ta osoba co ja wszystko brzydzi: kurde, czytajac twoje posty dochodze do kilku wnioskow: A) kobieta i slimak to to samo B) cipka to zlooooo C) swiat jest pokryty moczem, kalem i "wydzielinami waginalnymi" (bonus +10 za to okreslenie D) kiedy dziewczyna w kiecce siada, prawa fizyki przestaja dzialac i tylna czesc ubioru automatycznie sie unosi oslaniajac caly tylek. E) sluz jest fluorescencyjny i doskonale widoczny w kazdej sytuacji (serio, nigdy jeszcze nie widzialem w autobusie sladow bo jakiejs panience Coz... cale szczescie, ze w mojej rzeczywistosci tak to nie wyglada W twoim swiecie zalecam namiot tlenowy i kaftanik w stylu bio-hazard Co do seksu oralnego to uwielbiam (i nie tylko tak z wierzchu, a doglebnie , ale faktycznie nie tak prosto z tej spoty, ktora teraz na dworzu panuje tylko po kapieli (najlepiej wspolnej). Odpowiedz Link Zgłoś
qwertyuiop80302 Re: Osz w morde... 18.07.07, 03:51 A jeszcze jeden punkt: D2) Kiedy dziewczyna w kiecce siada, jej cipka automatycznie otwiera sie i przysysa do powierzchni siedziska (Alien jaki czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
lenka30a Re: Osz w morde... 18.07.07, 09:18 Joasiu super wąteczek ja bieliznę noszę zawsze, jakoś nie potrafię inaczej ale jak ktoś lubi "nie nosić", to spoko. mam tylko pytanko do oburzonych tutaj Pań: jak krótka musi byc kieca, żeby usiąść gołą c..pką na ławce?????Jak wy rozumujecie, przecież Joasia nikomu nie poleca chodzenia z gołą dupą chyba upał im zaszkodził... Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 Re: Osz w morde... 18.07.07, 09:21 ale lenka daj spokój i nie przeszkadzaj))))).mnie to bardzo bawi nawet kawy jeszcze nie wypiłam a juz kompa odpaliłam.dysputa jest super,i swietne sa te wtręty osób przypadkowych które na emamie nie bywaja)) Odpowiedz Link Zgłoś
vibe-b Re: Osz w morde... 18.07.07, 19:10 > Ta osoba co ja wszystko brzydzi: kurde, czytajac twoje posty dochodze do kilku > wnioskow: > A) kobieta i slimak to to samo > B) cipka to zlooooo > C) swiat jest pokryty moczem, kalem i "wydzielinami waginalnymi" (bonus +10 za > to okreslenie > D) kiedy dziewczyna w kiecce siada, prawa fizyki przestaja dzialac i tylna > czesc ubioru automatycznie sie unosi oslaniajac caly tylek. > E) sluz jest fluorescencyjny i doskonale widoczny w kazdej sytuacji (serio, > nigdy jeszcze nie widzialem w autobusie sladow bo jakiejs panience Te, to chyba do mnie, bo to mnie brzydza czyjes wydzieliny To odpowiadam: Ja ja kurna kocham przeinaczanie! Tak jak ty to robisz. Pare rzeczy ci sie poklamkowalo, no ale niewazne. czytac sie naucz najpierw dokladnie. dlatego zapytalam czy laski paraduja w krotkich kieckach, zeby miec odniesienie. Jakby napisaly: nie, najkrotsza kiecke jaka ubieram to do kolan, to jakby nie ma tematu. ( ale zadna nie napisala.PP) Natomiast jak jest kiecka do polowy uda, to kurde, dokladnie tak jest- , kiecka sie podwija, siada sie pupskiem. Golym, o ile nie ma majtek. Secundo, czyjes gole tylki siadajace na publicznie dostepnych siedzeniach brzydza mnie. No brzydza. Nawet jak sa swiezo wymyte P. I wreszcie, interesuje mnie jeszcze jedna rzecz: amatorki chodzenia bez bielizny, jesli juz ja jednak zaloza z jakichs powodow, to jak czesto ja zmieniaja? Raz na tydzien, miesiac? A moze jednak codziennie? A jesli codziennie to dlaczego? A Ty drogi facecie qwertyuiop80302 , jak czesto zmieniasz slipy, jesli wolno spytac? > > Coz... cale szczescie, ze w mojej rzeczywistosci tak to nie wyglada W twoim > swiecie zalecam namiot tlenowy i kaftanik w stylu bio-hazard Tego az mi nie potrzeba, wystarczy mi jesli nie bede musiala byc narazona na cudze wydzieliny bleee Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Dawno sie tak nie usmiała!!! 18.07.07, 10:02 Chodzi mi o dyskusję. A co do tematu- majtki nosze choc teraz takie malutkie dla przyzwoitości bo upał. Większośc facetów to chyba wolałaby aby kobiety ich raczej nie nosiły. Odpowiedz Link Zgłoś
lisaejotz Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 18.07.07, 10:19 Często bywam w krajach połydniowych , czyli klimat upalny. Tam wszyscy i ja tez noszą bieliznę: majtki, podkoszulki, halki. To nie ma nic wspólnego z higieną, ale ze zdrowiem. Pocąc sie, organizm wychładza sie i pot wsiaka w bieliznę, a nie staje zimna ciecza. Przez noszenie bielizny chronimy sie od zapaleń, nerwobóli, zawiań i przeziebień. Dla mnie jasne jest, że należy bielizne zmieniac i sie myc. To chyba w dobie mydeł i bieżacej wody nie jest problemem, chyba że ktoś nie chce... sie myć Odpowiedz Link Zgłoś
dzioucha_z_lasu Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 18.07.07, 15:06 Kurcze, jak to się mogło stać, że ludzkość do tej pory nie wymarła od tych przeziębień?? Wszak gacie zaczęto w 19 wieku nosić... Więcej - kiedyś kobiety noszące bieliznę były uważane za nieprzyzwoite, majtki nosiły tylko prostytutki. Straszne, co nie? Praktycznie połowa cywilizowanej ludzkości z gołą d... latało, nawet królowa angielska Odpowiedz Link Zgłoś
w12121 Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 18.07.07, 11:20 Sluz, uplawy, grzybica pochwy, nietrzymanie moczu, menstruacja. Na co lubisz siadac w autobusie? Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 18.07.07, 11:21 w12121 napisał: > Sluz, uplawy, grzybica pochwy, nietrzymanie moczu, menstruacja. Na co lubisz > siadac w autobusie? Następny ))) Odpowiedz Link Zgłoś
qwertyuiop80302 Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 18.07.07, 18:15 Na krzeslach, ale jak kto woli... Skad takich kretynow biora? Odpowiedz Link Zgłoś
tou Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 18.07.07, 19:26 Noszę. Bo dziś kilka godzin, po kąpieli chodziłam bez bielizny i zauważyłam, że szybciej się tam pocę, zacieram odparzam. Odpowiedz Link Zgłoś
markiza_merteuil Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 19.07.07, 00:37 noszę stringi, ale stanika nie Odpowiedz Link Zgłoś
markiza_merteuil Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 19.07.07, 00:47 bo nie ma niczego bardziej nieestetycznego niż wystające ramiączka od stanika. A jak ktoś ma ładny,jędrny, nieduży biust, to po co komu stanik pod letnią bluzeczką na ramiączka? To tylko dodatkowy ciuch w upale. Ważna jest estetyka i wygoda. Z bólem patrzę na dziewczyny, którym wystaje bielizna, a już najgorzej - białe, bieliźniane ramiączka. Jeśli już musicie nosić stanik, kupcie taki bez ramiączek. Odpowiedz Link Zgłoś
babusz A propos bielizny... 19.07.07, 07:26 Francuzki maja 2 pary majtek. Jedne na tylku, drugie w praniu. Angielki maja 5 par. Poniedzialek, wtorek, sroda, czwarte, piatek. Weekend - bez majtek Ukrainki maja az 12 par majtek. Styczen, luty, marzec, kwiece, maj.... Odpowiedz Link Zgłoś
atari800xl meska odpowiedz...czasem nie:) 19.07.07, 08:39 Otoz..do pracy itd nosze.. mamy klimatyzacje... ale wychodzac np w weekend z domu na zakupy, na dluzszy spacer (na wedrowiki po gorach) czy na rower.. wczesniej zawsze zakladalem i najczesciej konczylo sie to odparzeniami i otarciami od wilgotnej bielizny. teraz juz nie) Odpowiedz Link Zgłoś
stormy1 Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 19.07.07, 17:36 tak, tyle ze przewiewna Odpowiedz Link Zgłoś
milena_w Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 21.07.07, 20:15 tylko biustonosz, żeby sobie zębów nie powybijać ;oP Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 07.08.07, 15:31 nosze majtki bo po tylu porodach mam tam przeciagi i macica mi wypada Odpowiedz Link Zgłoś