24.07.07, 08:38
Dziewczyny, nie zmieniam nicku bo obwieścicie mnie trollem a bardzo chcę
żebyście napisały mi coś mądrego.
Z góry proszę o powstrzymanie się co poniektórych i nie pisanie głupich uwag.

Mąż pracował w nocy i esemesowo pokłółciliśmy się o to że mało zajmuje się
dzieckiem. W poewnym momencie dostałam 2 smsy które mnie załamały:

"A na ten temat powinniśmy porozmawiać rok temu i na to też przyjdzie pora.
Umiem liczyć ale wiem też że zaczniesz od razu histeryzować"

"Sara jest moją córką odkąd zaszłaś w ciążę i będzie póki ja żyje i będę ją
kochał tak samo mocno, ale byłaś w ciąży 7,5 miesiąca a mała nie jest
wcześniakiem."

Ja wiem że urodziła się za wcześnie... z tego co liczyłam to 4 tygodnie
wcześniej. Dokładnie znam datę kiedy mąż był u mnie i kiedy "to" się stało.

Nie zdradziłam Łukasza, i dlatego byłam pewna tego że to jego dziecko ale te
smsy dały mi do myślenia..

Jest możliwe żeby lekarze nie widzieli po dziecku że urodziło się 4 tygodnie
za wcześnie ?

W nocy dużo myślałam i pamiętam jak 3 tygodnie przed przyjazdem mojego teraz
męża byłam z koleżanką na dyskotece. Spotkała znajomego i jeden z jego kumpli
postawił mi piwo.. Nie pamiętam czy je do końca nawet dopiłam.
Następnego dnia obudziłam się ze strasznym bólem głowy a koleżanka mówiła że
byłam tak pijana że prowadziła mnie do domu. Oprócz tego zniknęłam jej na tej
imprezie na jakieś 3 godziny. sad

Nie wiem co myśleć i nie wiem co robić crying ... Ta dziewczyna 3 miesiące temu
miała wypadek i zginęła nie mam już nawet gdzie szukać odpowiedzi sad

Pomóżcie mi..
Obserwuj wątek
    • soemi Re: ... :( 24.07.07, 08:44
      Pozostają testy na ojcostwo. Wykonuje się je z krwi.
    • gryzelda71 Re: ... :( 24.07.07, 08:49
      noovaa napisała:

      > Dziewczyny, nie zmieniam nicku bo obwieścicie mnie trollem a bardzo chcę
      > żebyście napisały mi coś mądrego.

      A co tu mądrego i jeszcze pomocnego napisac?
    • be_em Re: ... :( 24.07.07, 08:52
      hmmm... albo faktycznie testy, żeby ewentualnie uspokoić ojca, albo rzeczowa
      rozmowa, bo w sumie, jak wyjdzie, że to nie jest jego to co? poza tym 4
      tygodnie za wcześnie to nie jest wcześniaksmile Już od 37 tygodnia ciąży - jest
      ona donoszonasmile
      • bunny.tsukino Re: ... :( 24.07.07, 08:56
        A to zależy be-em jak liczą. Ja mam dziecko urodzone w 34 tc i w karcie ma
        napisane 3 tygodniowy wcześniak, że niby te 3 tygodnie do 37 (ciąża donoszona),
        a nie 40 ( pełna ciąża).

        Testy niekoniecznie z krwi. Wystarczą ze śliny np ze smoczka można. Ukraść
        dziecku smoczek i potem testy robić, że niby nie ojca. Tylko taki zonk jak
        wyjdzie, że ojca tongue_outP Polew miałam na maksa.
      • jufalka Re: ... :( 24.07.07, 08:58
        wg mnie testy to najlepsze i chyba jedyne wyjście - żeby wiedział mąż i ty sama
        - no ja bym tak zrobiła tak sądzę
        • sionasble Re: ... :( 24.07.07, 12:15
          jufalka napisała:

          > wg mnie testy to najlepsze i chyba jedyne wyjście - żeby wiedział mąż i ty sama
          > - no ja bym tak zrobiła tak sądzę

          cena też jest najlepsza
      • noovaa Re: ... :( 24.07.07, 09:03
        właśnie o to chodzi że 4 tygodnie przed 37
        • be_em Re: ... :( 24.07.07, 09:38
          noovaa napisała:

          > właśnie o to chodzi że 4 tygodnie przed 37

          a to już gorzejsad i co? nie wczesniak? a wczesniej przed tym zaćmieniem po
          piwie z mężem nic? smile
          • noovaa Re: ... :( 24.07.07, 09:39
            mieszkaliśmy 500km od siebie i wcześniej długo się nie widzieliśmy
    • twix8 Re: ... :( 24.07.07, 09:00
      Spotkała znajomego i jeden z jego kumpli
      postawił mi piwo.. Nie pamiętam czy je do końca nawet dopiłam.
      Następnego dnia obudziłam się ze strasznym bólem głowy a koleżanka mówiła że
      byłam tak pijana że prowadziła mnie do domu. Oprócz tego zniknęłam jej na tej
      imprezie na jakieś 3 godziny. sad
      Może dosypali Ci jakiegoś narkotyku do piwa? I zrobili co chcieli..(ale to moje
      przepuszczenia więc nie obrażaj się)Mojej siostrze tak kiedyś zrobili.
      • noovaa Re: ... :( 24.07.07, 09:05
        Właśnie dlatego o tym pisałam... Myślałam pół nocy i tylko to mi do głowy przychodzi
        • twix8 Re: ... :( 24.07.07, 09:08
          to zostało Ci tylko zrobić testy na ojcostwo, wszystko po nich będziesz wiedziała,
          a dziecko do męża nie jest podobne?
          • noovaa Re: ... :( 24.07.07, 09:09
            Ona nie jest podobna do nikogo sad...

            Co jeśli to naprawdę nie jest jego dziecko? Ja nie mogę pojąć tego że ona może
            być skutkiem gwałtu crying
            • twix8 Re: ... :( 24.07.07, 09:12
              noovaa napisała:

              > Ona nie jest podobna do nikogo sad...
              >
              > Co jeśli to naprawdę nie jest jego dziecko? Ja nie mogę pojąć tego że ona może
              > być skutkiem gwałtu crying

              współczuję , ale Twój mąż powinien Cie zrozumieć,napewno trudne to będzie,Ale
              kochana najpierw zrób testy
        • net79 Re: ... :( 24.07.07, 09:13
          Oj chyba rano wiedziałbyś, że ktoś cie zerżnoł raczej...
          Faceci zawsze mają problem z doliczeniem sie jak to jest z tą ciążą. Żebysmy
          coś tu uradziły bez testów musiałabyś podac daty spotkań sexualnych z mężem,
          owulacji, porodu i ewentualnej imrezy...
          • noovaa Re: ... :( 24.07.07, 09:19
            Urodziłam 31 lipca... Z mężem widziałam się 7-11 Grudnia (właśnie wtedy zaszłam
            w ciążę - mam nadzieje).. impreza była 15 listopada.

            Od rana nic nie robie tylko na kalendarzu siedzę i liczę daty..uncertain
            • net79 Re: ... :( 24.07.07, 09:32
              W obydwu przypadkach to i tak wcześniak, a nie miałaś jeszcze wcześniej
              kontaktu z mężem, jak wyglądała ostatnia misiączka, jak był oceniany płód wg 1-
              go USG, gdyż ono jest najbardziej trafnesmile Masz wiele wskazówek, żeby dojść do
              tego. Wg obydwu dat dziecko powinno przyjśc na świat na przełomie
              Tu masz link do obliczenia daty porodu wg daty miesiączki
              www.edziecko.pl/ciaza_i_porod/0,79533,4031508.html ,
              ale zdaża się niektórym Paniom jeszcze miesiączkować na początku ciąży...
              Przy opcji gwałtu termin wyszedł by ci na 9 sierpień, przy opcji z męzem termin
              wychodzi na 5 wrześniasmile Ile ważyło dziecko???
              • dorianne.gray Re: ... :( 24.07.07, 23:11
                W obydwu?... Tu się nie zgodzę. Ja zaszłam w ciążę ok. 12 listopada, a
                urodziłam 29 lipca, w 39 tygodniu. Nie mam wcześniaka.
      • mg31 Re: ... :( 24.07.07, 09:32
        Mój synek zamiast 29.XI urodził się 26.X...
        Ważył 3020kg i dostał 10pkt. ...
        Może Wasze dziecko jest najzwyczajniej wcześniakiem a mąz sobie czegoś na
        wkręcał-Ty zaczynasz przez to mieć wątpliwości bo...wiesz co było wcześniej...?!
        Przedmówczyni ma rację... powinnaś zauważyć gdybyś wcześniej była w ciąży.
        Głowa do góry! Porozmawiajcie szczerze...
    • gryzelda71 Re: ... :( 24.07.07, 09:08
      Jak zrobisz testy będziesz miała pewność,czy twój partner jest ojcem dziecka.
    • noovaa Re: ... :( 24.07.07, 09:11
      W tej chwili on jest pewnie święcie przekonany że to dziecko ze zdrady...
      • twix8 Re: ... :( 24.07.07, 09:13
        noovaa napisała:

        > W tej chwili on jest pewnie święcie przekonany że to dziecko ze zdrady...

        do tej pory nic mu nie powiedziałaś?
        • noovaa Re: ... :( 24.07.07, 09:17
          Nigdy nie myślałam o tej imprezie... Jak dowiedziałam się że jestem w ciąży
          byłam przekonana że to dziecko męża.. Jak urodziłam za wcześnie myślałam że
          poprostu nie ma cech wcześniaczych, w karcie ciąży nie miałam wyliczonej daty
          porodu...

          Te sms y męża dopiero dały mi do myślenia i nasunęła mi się ta impreza..
    • anik801 Re: ... :( 24.07.07, 09:19
      Moja córka urodziła się w 36tyg.Ponieważ miała 2560g i dostała 10pkt.nie
      zaliczyli jej do wcześniaka(a więc ktoś mógł powiedzieć,ża zaszłam w ciążę
      miesiąc wcześniej).Czy masz napisane,w którym tyg.urodziłaś?Niech jakiś lekarz
      wytłumaczy to Twojemu mężowi,a najprościej zrobić test na ojcostwo.Jeśli ma
      takie podejrzenia,to Twoje zapewnienia nic nie dadzą.Musi mieć czarno na
      białym,że jest ojcem!Poza tym nawet lekarz nie zawsze może wyliczyć dokładną
      datę poczęcia.
      • noovaa Re: ... :( 24.07.07, 09:22
        nie mam napisanego.. Wszystko liczę sama..
        • anik801 Re: ... :( 24.07.07, 09:23
          No,ale w wypisie ze szpitala.Tam jest napisane,w którym tygodniu nastąpiło
          rozwiązanie!
          • noovaa Re: ... :( 24.07.07, 09:25
            ale oni nie mieli żadnej daty poczęcia podanej
            ...
            • anik801 Re: ... :( 24.07.07, 10:20
              Ale co jest napisane w wypisie,który dostałaś ze szpitala?Tam jest napisane-co
              urodziłaś,kiedy,jak i w którym tygodniu.Żadna data poczęcia nie jest im
              potrzebna.
              • noovaa Re: ... :( 24.07.07, 10:28
                Napisali 39 tydzien
                • anik801 Re: ... :( 24.07.07, 10:31
                  Czyli dziecko urodziło się o czasie.Myślałam,że urodzła się miesiąc wcześniej i
                  stąd to zamieszanie.
                  • noovaa Re: ... :( 24.07.07, 10:32
                    no właśnie według lekarzy urodziła się w 39 tygodniu ...To nijak ma się do
                    zajścia w ciążę 11 grudnia
                    • noovaa Re: ... :( 24.07.07, 10:35
                      ale nie wiem też skąd to wyliczyli uncertain
                    • weronikarb Re: ... :( 24.07.07, 10:36
                      hmmmmmmm ja mezowi bym powiedziala ze jestem wiatropylna wink
                      • noovaa Re: ... :( 24.07.07, 10:36
                        jakoś mnie nie rozbawiłaś..
                        • weronikarb Re: ... :( 24.07.07, 10:40
                          Noova bo te Twoje przemyslenia sa smieszne.
                          Idziesz na dyskoteke z kolezanka, po piwie tracisz swiadomosc i znikasz.

                          No kurka jasna ale na drugi dzien po seksie to NAPEWNO bym wiedziala ze cos
                          bylo, tym bardziej ze jak wynika z Twoich postow, dawno meza nie bylo...
                        • topcia27 hmmm 24.07.07, 10:41
                          Z całym szacunkiem do powagi sprawy : z tego co przeczytałam to widać, że
                          właściwie Ty już nie przyjmujesz logicznych argumentów i prób pomocy czy
                          podpowiedzi bo już przesądziłaś sprawę wmawiając sobie , że to się stało na tej
                          feralnej dyskotece i podejrzewam, że dziewczyny z forum nic już nie pomogą.
                          W takim wypadku pozostają jedynie testysad((
    • mynia_pynia Re: ... :( 24.07.07, 09:20
      Gdybyś była w ciąży z innym to zanim przespałaś się z mężem była byś już w
      ciąży, a co za tym idzie pewnie byś wiedział, bo bralowałoby ci jednego okresu.
      No chyba że nie wzbudzilo w tobie zainteresowania że okres spóźnia ci się o 3
      tygodnie wink
      • noovaa Re: ... :( 24.07.07, 09:21
        Od zawsze mam bardzo nieregularne miesiączki i nigdy się tym nie przejmowałam.
        • renia1807 Re: ... :( 24.07.07, 09:25
          a dziecko jakie duże się urodziło ?
          wcześniaki mają zazwyczaj niską wagę urodzeniową
          • noovaa Re: ... :( 24.07.07, 09:28
            2800 ale na karcie (właśnie sprawdziłam) piszę 39tyg. Skąd oni to wzieli jak nie
            mieli daty poczęcia ?
            • koralik12 Re: ... :( 24.07.07, 09:30
              A grupy krwi jakie macie? A jaką ma dziecko? To może w niektórych przypadkach od
              razu wykluczyć ojcostwo.
              • noovaa Re: ... :( 24.07.07, 09:33
                ja i on A Rh +. Mała 0+. Może tak wyjść, sprawdzałam.
            • net79 Re: ... :( 24.07.07, 09:35
              Na karcie, nie ma daty poczęcia tylko misiączki i na podstawie tego wylicza się
              przybliżony termin porodu
              • noovaa Re: ... :( 24.07.07, 09:36
                jak pisałam wcześniej. Ja potrafię mieć miesiączkę raz na 2 miesiące i co dwa
                tygodnie ;/ . Jest poprostu bardzo nie regularna.
              • net79 Re: ... :( 24.07.07, 09:38
                Wyżej podałam ci wyliczenia daty porodu wg daty poczęcia, ale i tak babka na
                dwoje wróżyła...
            • yenna_m Re: ... :( 24.07.07, 14:09
              ciaze liczy sie od daty ostatniej miesiaczki - pierwszy dzien miesiaczki jest
              rownoczesnie przez ginow uznawany jako pierwszy dzien ciazy.
            • kropencjaa Re: ... :( 24.07.07, 17:14
              im nie jest potzrebna data poczęcia. Żaden lekarz się nie pyta o dokładną datę
              stosunku, wcześniej chyba miałas zakładaną kartę ciązy, tam są niezbędne
              informacje, pozatym w trakcie tych kilku miesięcy robione jest conajmniej 2
              razy usg, z którego tez podaje się przybliżoną datę porodu. Jeśli urodziłaś w
              39 tc i tak napisali w wypisie, to tak jest i dziwne, że do tej pory sama sobie
              wkręcałaś, ze to niemożliwe. Zrób te testy jeśli to dla Ciebie istotne,
              pamiętaj, ze mimo wszystko dziecko jest Twojego męża - bez względu na wszystko,
              jak sam przyznał!!
            • wjw2 Re: ... :( 24.07.07, 21:42
              > Skąd oni to wzieli jak nie mieli daty poczęcia ?


              Co Ty tak z tą datą poczęcia????

              Miałaś kartę ciąży?
              Zakładając kartę ciąży lekarz pyta o termin ostatniej miesiączki i na tej
              podstawie oblicza planowany termin porodu, stąd ten 39 tydzień
              • noovaa Re: ... :( 24.07.07, 22:44
                Czytałaś dokładnie? Mam bardzoe NIE regularne cykle, na których podstawie NIE da
                się nic obliczyć
    • denea Re: ... :( 24.07.07, 09:33
      Noova, no ale poczekaj, to jak byłaś w ciąży nikt Ci nie wyliczał daty
      porodu ?? Nie miałaś żadnego USG ? Tam na podstawie wielkości dziecka wylicza
      się prawdopodobny wiek.
      Jakoś ten 39 tc musieli wyliczyć, myślę że pytali Cię o datę ostatniej
      miesiączki przy przyjmowaniu do szpitala, może po prostu nie pamiętasz ?
      Rzuć nam tu więcej info i będziemy liczyć.
      Ale najpewniej byłoby oczywiście zrobić badania.
      Myślę że szykuje Ci się bardzo poważna rozmowa z mężem...
      • noovaa Re: ... :( 24.07.07, 09:35
        Miałam chorą ginekolog.. Nic nie pytała nic nie leczyła, teraz bez żadnego
        badania mi wciska że mam nadżerkę.. Usg robiłam w 3 miesiącu ciąży
        (przynajmniej wtedy tak mi wyliczyło) i dostałam datę na połowę sierpnia.
        Później przeprowadziłam się do męża i nic już nie liczyli
        • twix8 Re: ... :( 24.07.07, 09:38
          tylko testy Ci zostały żeby rozwiązać zagadkę
    • makowapanienka2 Re: ... :( 24.07.07, 09:41
      Ja bym Ci radziła usunąć link do zdjęć twojej córci bo możliwe że ktoś znajomy
      to przeczyta i twój mąż dowie się o wszystkim od znajomych. Ja na przykład już
      wiem w jakim miaście możesz mieszkać (moja córka chodzi obok do szkoły)
      • noovaa Re: ... :( 24.07.07, 09:50
        W sumie wszystko mi jedno a i tak muszę z nim porozmawiać ...

        .. tylko co ja powiem ? sad
        • lucerka Re: ... :( 24.07.07, 09:53
          Powiedz mu, ze jesli ma wattpliwosci to chetnie zrobisz testy na ojcostwo. Ta
          impreza to tylko twoje przypuszczenia, chyba troche za malo zeby siac w mezu
          niepokoj.
          • noovaa Re: ... :( 24.07.07, 09:55
            Przypuszczenia mogą być prawdą.. a tej prawdy się boje. Nie wiem co zrobi kiedy
            będzie pewny że to nie jego..
            • twojasasiadka Re: ... :( 24.07.07, 10:05
              a ja myślę,że masz paranoję.
              Mąż jest zazdrosny-pewnie koledzy go podpuścili przy piwku,że skoro dziecko
              urodziło sie wcześniej to pewnie nie jego.Piszesz,że na początku obliczyli Ci
              czas porodu na połowę sierpnia-a Ty urodzilaś pod koniec lipca.To jaki to
              wcześniak???
              aha- na Twoim miejscu nic bym o tej imprezie nie mówiła-jestem pewna,że do
              niczego tam nie doszło,a Twoje lęki to paranoja wywołana sugestiami męża.
              Jeśli on ma wątpliwości to psokojnie mu powiedz,żeby zrobił te badania skoro ma
              wątpliwości-niech płaci za nie sam.
              Jeśli jakimś cudem okaże się,że to nie jego dziecko, to wtedy będziesz się
              zastanawiac co dalej.
              W tej chwili tylko niepotrzebnie ulegasz jego sugestii
        • zuzanna56 Re: ... :( 24.07.07, 09:59
          Ciekawe dlaczego mąż tak nagle sobie przypomniał że córka urodziła się
          wcześniej niż po 9 miesiącach ciąży.
          • noovaa Re: ... :( 24.07.07, 10:01
            Z tego co pisał wynikało że zawsze o tym myślał ale nie chciał zaczynać tematu.
            Wyrzuciłam mu w smsie że zrobił a teraz się nie opiekuje... i pewnie dlatego to
            napisał.
            • zuzanna56 Re: ... :( 24.07.07, 10:05
              Co tu można doradzić? Jakieś testy i tyle. Nie zastanawiałaś się wtedy co się
              mogło z tobą dziać? Po jednym piwie nie wiedziałas co się z tobą działo? Być
              może coś ci dosypali. Zaraz po tym nie zastanawiałas się gdzie byłaś przez ten
              czas?
              • net79 Re: ... :( 24.07.07, 10:16
                Wiesz myślę, że jakby coś zaszło miałabyś wątpliwości zaraz po, co się działo.
                Na początku 37 tygodnia ciąży dziecko może już ważyć niecałe 3 kg, więc na 4
                tyg przed planowanym porodem, a w 38 tygodniu ciążę już się uważa za
                donoszonąsmile Przy założeniu, że do zapłodnienia doszło 11-go grudnia, termin
                miałabyś na 5-ty września, czyli poród prawie trzykilowego dziecka mógł
                nastapić na 4-5 tygodni przed tym terminem, czyli by się zgadzałosmile A USG w
                szpitalu przed porodem, nie koniecznie musi być wymierne, gdyz nie zawsze
                sprzet dobry, i im ciąża starsza tym wieksze ryzyko błędu. Nie schizuj się
                wytłumacz mu to w ten sposób i poprzyj to widzą teoretyczną na temat rozwoju
                płodu w ciążysmile
            • lucerka Re: ... :( 24.07.07, 10:10
              Sluchaj, nekalas go smsami o opiece nad dzieckiem w czasie jego pracy. Pewnie
              sie wkurzyl. Moze nastepnym razem wybierz lepszy moment i nie wyrzucaj mu braku
              opieki tylko zapytaj sie jak on to widzi.
              I nie nakrecaj sie sama z tym gwaltem. To do niczego nie prowadzi.
              • twojasasiadka Re: ... :( 24.07.07, 10:14
                no własnie-nie nakręcaj sie i nie ulegaj jego sugestiom.
                Za chwilę wpadniesz w taką paranoję,że zaczniesz się zastanawiać czy czasem nie
                usiadłaś gdzieś gołą pupą w miejscu publicznym (np.toaleta,czy basen) i wtedy
                doszło do zdradzieckiego zapłodnieniawink
                Jak mężuś wróci i poruszycie ten temat, to powiedz mu prawdę; że nigdy go nie
                zdradziłaś,że skoro Ci nie wierzy to proszę bardzo niech robi badania.
                wyluzuj kobietko!smile
                ps.każdy facet się boi że wychowuje cudze dzieciwinktylko my mamy tą pewność ze
                to naszewink
    • czajkax2 Przeklejone przez moderatora -autor noovaa 24.07.07, 10:16
      Re: ... sad
      kaszka1980 24.07.07, 09:01

      mogę Ci tylko powiedzieć, że miałam termin na 10 października, a urodziłam 16
      września i mały nie miał żadnych cech wcześniactwa, ważył 3400g


      • Re: ... sad
      tijgertje 24.07.07, 09:13

      Nie robilas na poczatku ciazy usg? Jesli tak, i jesli rozwoj dziecka pasowal do
      rozwoju wedlug datyostatniej miesiaczki, to nie masz sobie czym glowy zawracac.
      W pierwszych 3 miesiacach rozoj plodu jest na tyle specyficzny, ze nie ma
      duzych roznic miedzy dziecmi i dosc dokladnie mozna stwierdzic, kiedy doszlo do
      zaplodnienia. W pozniejszym okresie ciazy moga wystapic roznice, co czasem
      prowadzi do rozbieznosci przewidywanej daty porodu. Jezeli mialas kilka usg i
      ten sam termin na wszystkich, to nie powinnas miec watpliwosci co terminuy
      poczecia dziecka. No, chyba, ze takich badan nie robilas, a termin
      ustalalas "na oko". 4 tygodnie to czaem sporo, czasem dzieci nawet nie mozna
      nazwac wczesniakami, bo poza terminem porodu dziecko nie wykazuje zadnych cech
      swiadczacych o tym, ze urodzilo sie za wczesnie.


      • Re: ... sad
      anerzam 24.07.07, 09:19

      moze zrób testy dna bo co innego pozostaje


      • Re: ... sad
      bastka8 24.07.07, 09:28

      Bardzo Ci wpolczuje sytuacji. Jedynym wyjsciem aby przekonac sie czy Lukasz jest
      ojcem jest zrobienie badan DNA. No i koniecznie porozmawiaj z nim o zaistnialej
      na dyskotece sytuacji, w koncu jezeli cos Ci dosypano do piwa to nie Twoja wina.
      Milosc potrafi wszystko wybaczyc, mam nadzieje ze Łukasz Cie zrozumie. Zycze Ci
      jak najlepiej.



      • Re: ... sad
      noovaa 24.07.07, 09:32

      to było prawie 2 lata temu. Ja nigdy nie podejżewałam że na tej dyskotece mogło
      się coś stać i nigdy o niej nie wspominałam. Teraz jak on wymyślił se że to
      dziecko jest ze zdrady będzie myślał że dyskoteka to mój wymysł żeby załagodzić
      sytuację..


      • Re: ... sad
      julka261 24.07.07, 09:34

      a coż można Ci poradzić ??? musisz zrobić wszystko aby udowodnic męzowi ze to
      jego dziecko....
      ale kobieto poszłaś na dyskoteke wypiłaś piwo nawet nie wiesz czy do końća a
      byłas mega pijana wiec wszystko wskazuje na to ze cos Ci dosypali ... zniknelaś
      na 3 godz. nie pamietasz co robiłaś .... sytuacja miala miejsce 3 tyg przed
      zrobienim dziecka z meżem .... 3 tyg + 4 tyg bo urodziłas wczesniej daje ci 9
      miesiecy ..... mozna warto zapytać tego "przypadkowego faceta" czy robiliscie
      to "coś" ?


      • Re: ... sad
      yoaha 24.07.07, 09:46

      Dla mnie niemożliwym jest nie odczuwać po kilku godzinach, przed umyciem się,
      że się odbyło stosunek.
      No chyba, że była prezerwatywa, ale wtedy nie byłoby dziecka.
      Albo było strasznie mało spermy.


      • Re: ... sad
      yoggi87 24.07.07, 09:49

      Ja mialam termin na 2.lutego a urodzilam 3.stycznia i lekarz byl zdziwiony kto
      mi ten termin wyliczal, bo dziecko jest tak ladne, jak urodzone w terminie, nie
      ma mowy o zadnym wczesniaku.


      • Re: ... sad
      noovaa 24.07.07, 09:49


      Jeżeli dodali mi coś to piwa mogłam być jeszcze zaćmiona .. nie wiem sad


      • Re: ... sad
      noovaa 24.07.07, 09:52

      ja go nie znajdę... to był "znajomy, znajomego koleżanki" ... koleżanka 3
      miesiące temu miała wypadek - nie żyje (chyba pisałam). Po za tym to działo się
      w Białymstoku, teraz mieszkam pod Krakowem..


      • Re: ... sad
      mama_piotrka07 24.07.07, 09:58

      Ja bym na Twoim miejscu nie leciała do męża z rewelacjami o dyskotece tak od
      razu. Potem wszystko się wyjaśni ale niesmak pozostanie.

      Zacznij najpierw od tego żebyś Ty była pewna bo inaczej męża nie przekonasz. Na
      test DNA się nie spiesz bo to kosztuje chyba 2 tysiące a z tego co pamiętam
      wykańczacie dom i pewnie trudno będzie wydać te pieniądze niepostrzeżenie.
      Zacznij od zrobienia dziecku grupy krwi. Jeśli jest niezgodna z grupą męża to
      masz klops na 100 % i wtedy trzeba mężowi powiedzieć bo jak sam się połapie to
      będzie gorzej. Jak krew jest zgodna to to oczywiście żaden dowód, ale zawsze
      Twoja pozycja jest silniejsza. Idź do niego, zbecz się, pokaż wyniki, powiedz że
      Cię zranił i że nawet zrobiłaś testy krwi i że jak chce to możesz zrobić DNA.
      Jak Cię kocha i jest porządnym facetem to spasuje i przeprosi. Mam nadzieję.


      • Re: ... sad
      noovaa 24.07.07, 10:03

      Oboje mamy A Rh+. Sara ma 0+. Pasuje, już sprawdzałam
    • marcelaga Re: ... :( 24.07.07, 10:29

      • zuzanna56 Re: ... :( 24.07.07, 10:31
        Autorka pisała że miała miesiączki bardzo nieregularne np. co dwa miesiące. Nie
        ma co tu obliczać.
      • noovaa Re: ... :( 24.07.07, 10:31
        miesiączki mam baardzo nie regularne... ale ostatnią miałam chyba 9 listopada
        • weronikarb Re: ... :( 24.07.07, 10:35
          Jezeli mialas 9 listopada okres, impreza byla 15 listopada to np. w moim
          przypadku jeszcze bym go miala (mam 7 dni) takze moim zdaniem ryzyko zajscia
          bylo 1 %
          • noovaa Re: ... :( 24.07.07, 10:36
            nie miałam już okresu... po za tym nawet pół procenta mnie przeraża..
            • weronikarb Re: ... :( 24.07.07, 10:38
              no coz jak zaszlas w ciaze wtedy to zacznij grac w totka wink

              A powaznie, zrob testy a sie przekonasz bo widze ze ty tez nie jestes pewna,
              wiec meza tez nie przekonasz bo to wyczuje

              Zrob i bedziesz miec pewnosc, a tlumaczac i kajajac sie nie znajac prawdy to
              dla mnie byloby ponizajace.

              Zreszta nawet gdyby mojemu cos takiego do glowyprzyszlo ze nie jego dziecko to
              chyba juz zadna inna mysl do niej by nie trafila smile
              • net79 Re: ... :( 24.07.07, 10:44
                Mojemu jak przyszła taka myśl do głowy pzry naszym pierworodnym, to
                powiedziałam, że może zrobic testy, a zaraz po nich się wyprowadzić, bo ja nie
                widze sęsu przeżywania ciąży w ten sposób. Do tej pory mu wstyd,że się zapytał,
                a to już trzecie dziecko....
                Jestem pewna, że to dziecko twojego męża i ty tez bądź, nie on pierwszy bazując
                na dacie porodu ma wątpliwości, wogóle facetom jakoś ciężko uwierzyć, że mogli
                stworzyć cos tak wspaniałego jak dziecko, bo przeciez tacy oni ułomni, a na
                natomii kobiety znają się tylko tyle co muszą...
            • twojasasiadka Re: ... :( 24.07.07, 10:40
              noovaa napisała:

              > nie miałam już okresu... po za tym nawet pół procenta mnie przeraża..
              __
              ale co Cię przeraża?
              gorsze rzeczy się zdarzają niż nieślubne dzieckowink))
              skoro mąż (jak twierdzi) już dawno miał te wątpliwości,a sprawdzał się jako mąż
              i ojciec to czego się kobieto obawiasz?? że nagle Cię opuści jak się dowie,że
              nie jego?
              jeśli by tak zrobił-mimo Twoich wyjaśnień (gwałt) to byłby oststnim dupkiem.
              Ludzie wiążą się z dzieciatymi partnerami i jakoś żyją,a Ty robisz tragedię
              tam,gdzie jej nie ma.
              Najważniejsze w tym wszystkim jest to,że masz czyste sumienie.
              Przestań liczyć daty okresu i porodu bo tylko nerwy tracisz- a i tak już nic
              nie zmienisz.
              Pozdrawiam i na prawdę wyluzuj kobieto
              • noovaa Re: ... :( 24.07.07, 10:44
                Chodzi o to że on myśli że go zdradziłam ! Po za tym on chce o tym porozmawiać..
                Co ja mu powiem ? Wyklepie bajeczkę o dyskotece o której wcześniej słowa nie
                było ? Czy będę na siłę mu wciskać że to jego dziecko... A jak wtedy zrobi testy
                i wyjdzie że nie? To co ja zrobię ? Wedy już całkiem będę tą najgorszą...

                Nie wyobrażam sobie tej rozmowy sad

                Wszystko wygląda jak w marnym filmie sad
                • weronikarb Re: ... :( 24.07.07, 10:50
                  no coz, sama siebie nakrecasz niepotrzebnie jak juz pisalam.
                  Przekonaj sie najpierw TY, ze nei zrobilas nic zlego, dopiero pomysl o
                  przekonaniu meza
                  Choc dziwie sie ze takie slowa mi przeszly przez usta.
                  Jestesmy 5 lat po slubie, znamy sie z 10 i nigdy nie przyszlo mezowi oskarzac
                  mnie o jakakolwiek zdrade. W zartach czasami cos klepnie, al mam odpowiedz od
                  razu ze pewnie, jak on w pracy to u mnie caly tabun facetow a na delegacjach to
                  z lozka nie wychodze
    • estel7 Re: ... :( 24.07.07, 10:46
      Dziewczyny maja racje - nie nakręcaj się. Sara była malutka jak na donoszone
      dziecko już to powinno być argumentem...
      ja bym o imprezie nie mówiła - po co ma sobie to w wyobraźni chłopak rozdmuchac
      skoro nawet nie wiadomo czy coś się stało/
      • noovaa Re: ... :( 24.07.07, 10:47
        I tak by nie uwierzył..
        • net79 Re: ... :( 24.07.07, 10:55
          Więc nie mów i wyjaśnij tak jak proponowałam ci powyżej, donoszone dzieci ważą
          zawyczaj powyżej 3 kg, a niektóre nawet 4, jak się ma do tego twoje 2800,
          pisałam ci , że tyle waży dziecko pod koniec 36 tyg. ciążysmile Głowa do góry i
          sama uwierz w to, że nie masz podstaw do lęku...
          • twojasasiadka Re: ... :( 24.07.07, 11:01
            ja jeszcze napiszę parę słów do Ciebiesmile
            mojej koleżanki mąż również kiedyś powiedział,że ma wątpliwości czy to jest
            jego dziecko-bo do nikogo nie podobne (jak Twoja Sara).Tylko,że ona powiedziała
            mu jedno zdanie: skoro masz wątliwości to zrób testy,ja ciebie nie będę
            przekonywać co do swojej wierności skoro ty mi nie ufasz.
            I Ty tak zrób-nie wdawaj się w głupie dyskusje, bo jak widzisz chyba każdy
            samiec ma takie wątpliwości i są one z regóły irracjonalne.
            pozdrawiam
        • gizmaaa Re: ... :( 24.07.07, 11:14
          Mam znajomą, która ma identyczny przypadek, tylko z tą różnicą że jak była w
          ciąży to powiedziała swojemu facetowi, że nie wie czyje to dziecko. Też
          miała "rzekomy gwałt" po dyskotece. Gościu zrozumiał, owszem na początku nie
          był zadowolony, ale jest z nią dalej, a dziecko kocha jak swoje. Powiedział że
          testów na ojcostwo robił nie będzie, bo wierzy w to że to jego córka. Teraz są
          małżeństwem bardzo udanym, a dziecko ma bardzo kochającego tatusia.

          Wydaje mi się że musisz pogadać ze swoim mężem szczerze, skoro on ma jakieś
          podejrzenia, ty też zaczynasz się wahać, nic nie pozostaje jak pogadać. Jeśli
          bardzo się kochacie to myślę, że i tak będziecie żyć szczęśliwie jak rodzina.
          Ja bym na twoim miejscu po prostu odważyła się porozmawiać, a co masz do
          stracenia?
          • net79 Re: ... :( 24.07.07, 11:17
            Widzisz, Twoja koleżanka była w o tyle lepszej sytuacji, że powiedziała od razu
            w ciąży o swoich wątpliwościach, a teraz to będzie wyglądac jak tłumaczenie sie
            na porędce, zwłaszcza, że jedyny świadek zdażenia nie żyje, brzmi troszkę jak
            brazyliana...
    • klara114 Re: ... :( 24.07.07, 11:01
      Ja ci radze idz w zaparte ze to jego bo przeciez go nie zdradzilas.A co 0n sie
      tak ockna po 9 miesiacach,dlamnie to jest dziwne.Zarzekaj sie i przysiega ze go
      nie zdradzilas,a moze t5o on ma co na sumieniu ze cie o zdrade oskarza.I dam ci
      dobra rade,powiedz mu ze jak on cie o to podejrzewa to ty tez chcesz prawdy i
      zaczniesz szperac w jego brudach i zdradach.Napweno sie wystraszy i sprawa
      ucichnie.A jeszcze jedno moja pierwsza cora urodzila sie w 38 tyg i wazyla 2250
      ha i co ty na to?ja mam 3 cory i przy kazdej przytylam po 25 kg.Te 2 nastepne
      wazyly po 3kg.Trzymam kciuki.pozdrawiam
    • marcelaga Re: ... :( 24.07.07, 11:17

    • noovaa Re: ... :( 24.07.07, 11:34
      Wyszłam do sklepu, zapaliłam se, nerwy i panika troszkę przeszły. Czy w rozmowie
      z mężem wystarczy coś takiego (?): "Ciąża donoszona do końca trwa 40 nawet do 41
      tygodni. W karcie mam napisane ze urodziłam w 39 (czyli 2 tygodnie mogłam
      jeszcze ponosić), data wypadałaby na połąwę sierpnia czyli tak jak pokazało mi
      pierwsze USG. Biorąc pod uwagę to że nawet moja ginekolog mówiła by nie ufać tak
      do końca dacie z USG, a żaden lekarz nie chciał mi policzyć daty to również
      mogło się mylić. Jeśli tak to urodziłam w 37 tygodniu. Dziecko które nie ma
      objawów wcześniaczych nie zalicza się do wcześniaków a w 37 tygodniu z
      powodzeniem może ważyć 2.800. 37 tydzień zgadzałby się z terminem jakbym zaszła
      w ciążę między 9 a 11 grudnia."

      Im bardziej to zamotam i mniej on zrozumie tym prędzej uwierzy. W ogóle nie wiem
      czy dobrze pisze ale mam taki mętlik w głowie a muszę se coś wykombinować co i
      jak mu powiedzieć...
      • net79 Re: ... :( 24.07.07, 11:38
        tak...
        Pozatym lekarze liczą datę porodu nie od nia zapłodnienia, ale od dnia
        miesiączki z tąd odchył 2 tyg w tą albo w drugą stronę, zwłaczszcza przy
        nieregularnych cyklach... Poradź mu, żeby następnym razem jak ma wątpliwości
        próbował je wyjasnić od razu, zaoszczędził by sobie rok nerwów i
        niedopowiedzeń. Jak się wstydzi to od tego są ksiązki, żeby poczytać, lekarze,
        żeby porozmawiać...
      • noovaa Re: ... :( 24.07.07, 11:41
        A może lepiej nic mu nie mówić, a jak sam poruszy temat to wyjechać z zębami i
        pazurami, jaką to on mi i dziecku krzywdę robi przez takie urojenia a dopiero
        jak wysłucha co czuje, powiedzieć to co pisałam wyżej ?
        • syriana Re: ... :( 24.07.07, 11:45
          ale kombinujesz..

          przecież mąż już poruszył ten temat i najwyraźniej kisi się w nim dylemat czy
          jest biologicznym ojcem
          oskarżeniami i wypieraniem się niczego nie załatwisz

          myślisz, że jak będziesz unikać tematu to on zniknie..?
          pogadaj z mężem, powiedz mu o imprezie, potem na badania

          bo przez takie podejście do tej sprawy stracisz nie tylko ojca dziecka, ale i
          swojego faceta
        • net79 Re: ... :( 24.07.07, 11:46
          ja bym powiedziała sama od razu, żadnych cichych dni...ile nerwów mnie
          kosztowały jego bezpodstawne sms-y i że to słaba riposta na zaczepkę czemu
          dzieckiem się nie zajmuje, ale twój błąd, że załatwiasz takie sprawy sms-owo i
          masz nadzieję, że to był wynik zmęczenia. ale.. skoro coś takiego pisze to musi
          mu to łazic po głowie, i w tym miejscu robisz mu wykład na temat biologii,
          przebiegu ciąży i medyczno - teoretycznych ustaleń terminu porodu...
      • marcelaga Re: ... :( 24.07.07, 11:43

        • noovaa Re: ... :( 24.07.07, 11:45
          miesiączkę miałam 9 listopada a stosunek 9-11 grudnia
          • marcelaga Re: ... :( 24.07.07, 11:51

      • denea Re: ... :( 24.07.07, 12:36
        noovaa napisała:

        "Ciąża donoszona do końca trwa 40 nawet do 41
        > tygodni. W karcie mam napisane ze urodziłam w 39 (czyli 2 tygodnie mogłam
        > jeszcze ponosić), data wypadałaby na połąwę sierpnia czyli tak jak pokazało mi
        > pierwsze USG. Biorąc pod uwagę to że nawet moja ginekolog mówiła by nie ufać
        tak
        > do końca dacie z USG, a żaden lekarz nie chciał mi policzyć daty to również
        > mogło się mylić. Jeśli tak to urodziłam w 37 tygodniu. Dziecko które nie ma
        > objawów wcześniaczych nie zalicza się do wcześniaków a w 37 tygodniu z
        > powodzeniem może ważyć 2.800. 37 tydzień zgadzałby się z terminem jakbym
        zaszła
        > w ciążę między 9 a 11 grudnia."

        No właśnie coś takiego Ci napisałam wcześniej, tylko mi mój diabeł skasował a
        drugi raz nie miałam czasu pisać smile)
        Mnie się zgadza, urodziłaś dziecko z wagą 2800 wcześniej niż w 39. tyg jak Ci
        napisali w karcie. Za dziecko donoszone uważa się urodzone od 36 tyg.
        Jeszcze jedna rzecz mnie zastanawia: jak wpadłaś na pomysł że jesteś w ciąży ?
        Nie na podstawie braku okresu jak sama piszesz, więc pewnie miałaś jakieś
        dolegliwości, prawda ? Kiedy się zaczęły ?
        I kolejna sprawa - być może rzeczywiście czegoś Ci dosypano. Chyba że wypiłaś
        więcej niż niecałe piwo, przypomnij sobie. Ale z tym zniknięciem na 3 godz. -
        czy jesteś pewna że ta koleżanka nie chciała Ci zrobić głupiego kawału taką
        informacją ? Zmierzam do tego, że gdyby coś się zdarzyło musiałabyś cokolwiek
        zauważyć rano. I nie wmawiaj sobie że mogłaś nie zauważyć będąc otępiałą,
        jakkolwiek się czułaś chyba nie miałaś nagłego ataku debilizmu, co ? ;PP
        "Tabletki gwałtu" powodują niepamięć wsteczną ale po kilku godzinach człowiek
        wraca jednak do siebie o ile mi wiadomo.
        Mnie się wydaje że na tej imprezie spokojnie mogło nie dojść do niczego tylko
        Ty jesteś teraz w takim nastroju że panika nie pozwala Ci tego dostrzec.

        A co zrobić z mężem... Najpierw ochłoń i sama sobie ułóż w głowie fakty - data
        poczęcia, waga dziecka, termin z USG. Przestań się miotać po pierwsze.
        A potem jak dojdzie do rozmowy albo rzeczywiście wyjedź z pretensjami jak on w
        ogóle śmie takie rzeczy insynuować albo mu wytłumacz medyczny punkt widzenia.
        O tej fatalnej imprezie może nie wspominaj. Szczególnie że nie masz pojęcia co
        się stało. Jednak wydaje mi się że coś byś jednak zauważyła gdyby doszło do
        gwałtu.
        • kamakszi Re: ... :( 24.07.07, 15:57
          > "Tabletki gwałtu" powodują niepamięć wsteczną ale po kilku godzinach człowiek
          > wraca jednak do siebie o ile mi wiadomo.

          Co więcej:
          istnieją dwa typy tabletek gwałtu (tak w uporoszczeniu pisząc).
          Z tym że: po jednym z typów nie pamiętasz całego zdarzenia, natomiast wspomnienia z niego wracają - w snach głównie, czasem w majakach na jawie.
          po drugim typie - nie pamiętasz całego zdarzenia i do Ciebie nie wraca, natomiast tracisz też pamięć na dużo sprzed zajścia (czyli silna niepamięć wsteczna,jak napisała denea).
    • asientos Re: ... :( 24.07.07, 11:37
      koleżanka straciła dziewictwo i po 7 miesiacach wylądowała na porodówce.Lekarz
      zaparł się, że to 9 miesiąc, "bo brzuch duży" i tak też wpisał w karte ciąży i
      wypis. Mężowi powiedz, że jesli on uważa, że nie jest ojcem to ty nie jestes
      matką. I nie załatwiaj waznych spraw SMS-ami. Dobrze by było znaleźć zdjęcia,
      gdzie dzidziuś to "wykapany tatuś" zwłaszcza zdaniem Teściowej. I nie nakręcaj
      się.
    • mor_lena Re: ... :( 24.07.07, 11:51
      W kartach szpitalnych też piszą różne dziwne rzeczy. Np. moja córka urodziła
      się dzień przed wyznaczonym terminem, a w wypisie napisali, że w 41 tygodniu
      (?).
      • net79 Re: ... :( 24.07.07, 11:57
        U mnie data była wątpliwa, bo lekarz źle wyznaczył termin, też niemąż był na
        wyjeżdzie i do żadnego z lekarzy nie docierało, że wiem kiedy doszło do
        zapłodnienia i podawałam dokładną datę. Zaznaczyli tylko w karcie data wątpliwa
        i dziecko przyszło na świat tracąc dech w zielonych wodach płodowych, trzy
        tygodnie po terminie, a z izby przyjęc byłam odsyłana 3 razy, bo jeszcze możemy
        przeciez poczekać...A w wypisie chyba napisali 41 tydzień, bez komplikacji, nie
        napisali o zespole popunkcyjnym, a wszystko to, żeby karta wyglądała dobrzesmile
        • zuzanna56 Re: ... :( 24.07.07, 12:17
          Kombinujesz i zastanawiasz się, jak tu znaleźć odpowiedź aby mąż ci uwierzył.
          To może wiesz że do czegoś jednak doszło na tej dyskotece?
          • melka_x Re: ... :( 24.07.07, 13:07
            > To może wiesz że do czegoś jednak doszło na tej dyskotece?

            Zuzanna a czytałaś cały post? Dziewczyna poczuła się pijana po jednym piwie,
            koleżanka zauważyła, że nie było jej 3h, dziewczyna nie pamięta co się działo.
            Tak działa tzw. pigułka gwałtu, czyli flunitrazepam połączony z kwasem gamma-
            hydroksymasłowym używane w leczeniu m.in. narkolepsji, które w większych
            dawkach likiwiduje pamięć o tym, co działo się wcześniej.
            • zuzanna56 Re: ... :( 24.07.07, 14:06
              Czytałam cały post, wiem dokładnie też czym jest tzw. pigułka gwałtu.
              Współczuję każdemu, komu coś takiego dosypano do napoju. Czytałam na ten temat
              artykuł w Wysokich Obcasach.

              Tylko że w pewnym momencie autorka zaczęła strasznie kombinować co tu
              powiedzieć mężowi, no tak jakby jednak wiedziała, że ktoś ją mógł zgwałcić.

              Mam nadzieje że jednak to jest dziecko jej męża i dogadają się w tej sprawie.
              Tego jej życzę.
    • owianka Re: ... :( 24.07.07, 12:38
      Na temat "pigułki gwałtu" niedawno było w "Wysokich Obcasach", o tu:
      serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,51186,4311464.html
      Pasuje to do tego, co piszesz - jeśli po jednym piwie robiłaś wrażenie w sztok
      pijanej.

      A tak nawiasem mówiąc, jeśli masz takie podejrzenia, imho powinnaś zrobić sobie
      testy na HIV, HBS, WR (nawet jeśli w ciąży robiłaś). Tak dla wszelkiej pewności.
      • mara_76 Re: ... :( 25.07.07, 13:52
        HAHAHA . Osłabiacie mnie- zarówno autorka wątku jak i wszystkie naciągające
        teorie byleby wyszło na jej... Pewnie - wmów facetowi, że dziecko to wcześniak
        a lekarz nie zauważył .. Oby nie zachorowało i nie trzeba było krwi ojca- wtedy
        może być zonk... I kolezanka też "szczęśliwie" nieszczęśliwie zeszła z tego
        świata. Kiedyś w gazecie było, że żona wmawiała męzowi seks przez sen bo już ze
        sobą nie sypiali pół roku. Facet się wkurzył i zrobił testy na ojcostwo.
        Wszystkie 3 dzieci nie były jego- żona po prostu miała 12 lat kochanka.
        Ze specjalną dedykacją kawał dla Ciebie:
        Była kobieta która miała 10 synów. Przyjechali z lokalnej gazety robić z nią
        wywiad. Pytają jak synowie mają na imię? Ona odpowiada Grzegorz. no dobrze ale
        jak to ? wszyscy to samo imię ? To jak pani na nich woła? PO NAZWISKACH OJCÓW.
    • melka_x Re: ... :( 24.07.07, 12:54
      Podstawowe pytanie - to dziecko urodziło się 4 czy 6 tygodni za wcześnie (mąż
      pisał o 7.5 miesięcznej ciąży), w drugim przypadku mało prawdopobne jest, żeby
      neonatolodzy nie zauważyli, że dziecko urodziło się tyle za wcześnie (to byłby
      34 tc). Inna rzecz, że maż twierdzi, że umie liczyć, ale czy wie, że ciąże
      liczy się od pierwszego dnia OM, czyli jeszcze przed zapłodnieniem? Może stąd
      ta rozbieżność?
      Powiedz mężowi o tamtym piwie. I zróbcie testy.
      Życzę Ci, żeby testy potwierdziły ojcostwo męża.
    • galia29 Re: ... :( 24.07.07, 14:01
      Dziewczyny, jak Wy liczycie ,że Wam się to zgadza? Dziewczyna jedyną szansę
      zajścia w ciążę miała 9-11 grudnia a urodziła 30 lipca- jej ciąża trwała 7,5
      miesiąca- czyli około 32-33 tygodni, zwyczajowo datę porodu określa się jako 40
      tygodni od daty ostatniej miesiączki ale u niej nie ma co tak liczyć bo u niej
      owulacja nie następuje 14 dni po początku okresu - liczyć można jedynie na
      podstawie daty zapłodnienia- powinna więc urodzić mniej więcej po 38 tygodniach
      od daty poczęcia. A 5 lub 6 tygodniowego wcześniactwa nie zauważyć?A sprawa z
      dyskoteką jest podejrzana.Przepraszam ,że Cię straszę, ale to dziwnie
      wygląda.Kiedy robiono Ci usg i powiedziano ,że to trzeci miesiąc- to kiedy to
      było robione, pamiętasz może?
    • mamaigiiemilki Re: ... :( 24.07.07, 14:51
      Jest możliwe żeby lekarze nie widzieli po dziecku że urodziło się 4 tygodnie
      za wcześnie ?

      wg mnie nie jest to za bardzo mozliwe- sama ur blizniaczki w 33tyg wiec cos tam
      na ten temat wiem
      dzieci ur w tym czasie maja wieksze lub mniejsze problemy z oddychaniem, czasem
      nie potrafia ssac; pomysl jak bylo u ciebie?

      (od razu mowie ze nie czytalam wszystkich odp. wiec moge sie powtorzyc)
    • mamaigiiemilki Re: ... :( 24.07.07, 14:51
      Jest możliwe żeby lekarze nie widzieli po dziecku że urodziło się 4 tygodnie
      za wcześnie ?

      wg mnie nie jest to za bardzo mozliwe- sama ur blizniaczki w 33tyg wiec cos tam
      na ten temat wiem
      dzieci ur w tym czasie maja wieksze lub mniejsze problemy z oddychaniem, czasem
      nie potrafia ssac; pomysl jak bylo u ciebie?

      (od razu mowie ze nie czytalam wszystkich odp. wiec moge sie powtorzyc)
      • kasiakosiba14 Re: ... :( 24.07.07, 16:59
        Moim zdaniem to bardzo możliwe,że lekarze nie zauważyli wcześniactwa.Moja
        koleżanka urodziła dwoje dzieci(nie bliżnięta)w 34tyg oboje ważyli ok.2800 i
        lekarze nie dopatrzyli się cech wcześniaczych,przy drugim po kilku dniach od
        porodu zasugerowali,że ma być może jakieś cechy wcześniaka ale nie było to
        stwierdzone na 100%,natomiast trzecie dziecko,przyszło na świat w terminie
        ważyło prawie 4kg.Niektóre kobiety tak mają,że rodzą duże dzieci i te dzieci
        urodzone wcześniej ważą tyle co donoszone o normalnej wadze tzn.ok.3kg.Co do
        terminu porodu liczonego od daty ostatniej miesiączki to w tym przypadku nie ma
        wogóle mowy,tak można liczyć tylko wtedy gdy okres pjawia się
        regularnie.Leżałam w szpitalu z kobietą,która była ponoć(tak wyliczyli jej z
        daty ostatniej miesiączki)w 43tyg ciąży iżadne próby wywołania porodu nie
        odnosiły skutku.Badania były OK z dzieckiem wszystko w porządku,w końcu jakiś
        lekarz w czasie obchodu wpadł na pomysł aby zapytać się jej czy miała regularne
        miesiączki,a kiedy powiedziała,że bardzo nieregularne,stwierdził,że w takim
        razie wogole nie można na tej podstawie liczyć daty porodu i co za tym idzie
        nie wiadomo w którym tygodniu ciąży jest tak naprawdę.nie wiem co ci poradzić w
        tej sprawie napewno nie jest to dla ciebie łatwa sytuacja wszystko zależy od
        tego czy potrafisz żyć z niepewnością co do ojca dziecka,bo z tego co piszesz
        wynika,że nie masz100% pewnosci czy to dziecko męża czy nie.Jednakze wydaje mi
        się,że bardziej prawdopodobne jest,iż zaszłaś w ciążę 9-11grudnia choć przy tak
        nieregularnym cyklu wszystko jest możliwe bo jak sama piszesz zdarza się,że
        masz okres co 2 tyg więc owulacja wypada wtedy zaraz po miesiączce.Myślę,że ja
        dla własnego spokoju zrobiłabym te testy,ale tak aby mąż się o tym nie
        dowiedział(można chyba pobrać probki śliny ze szklanki czy coś w tym rodzaju)
        jak już będziesz miała wynik będziesz przynajmniej wiedzieć na czym
        stoisz.Miejmy nadzieje,że twoje obawy okażą się bezpodstawne i to twoj mąż jest
        ojcem malej wtedy będziesz mogła spać spokojnie i przestaniesz się zamartwiać
        jeśli nie to już gorzej w kazdym razie wydaje misie,że lepsza najgorsza prawda
        od ciąglej niepewnosci przynajmniej ja tak mam Pozdrowionka i życzę Ci aby
        wszystko pomyślnie się skonczyło.
    • sosenka8 Re: ... :( 24.07.07, 16:24
      już nic nie rozumiem, wg tego co pisałaś rok temu termin miałaś na 1 sieerpnia
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=548&w=45893055&a=45897778
      czyli wg czegoś jednak Ci go wyliczyli więc nie wiem w czym problem, dziecko
      masz urodzone idealnie w terminiw, waga niska, bo Ty jesteś drobna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka